baenzai 28.02.25, 20:45 ... odziedziczyliście? Bo ja połowę rozpadającej się chałupy po babce ze wsi (20 km od miasta powiatowego, 100 km od wojewódzkiego). Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tapatik Re: Czy coś... 01.03.25, 11:40 Nie. Moi rodzice żyją. Nie wiem jak spisany jest testament. Odpowiedz Link
baenzai Re: Czy coś... 01.03.25, 12:14 Moi też żyją. Po dziadkach (z obu stron) było też trochę pola, ale kasa musiała być dzielona na moich starych i kilkoro ich rodzeństwa. Ja z tego ani złotówki nie zobaczyłem (przynajmniej nie bezpośrednio). W sumie można rozszerzyć wątek o kwestię czy dostaliście cokolwiek od rodziców/dziadków poza takim bieżącym utrzymaniem do zakończenia edukacji. Ja w pierwszej pracy zarabiałem 2K więc czasem pojawiał się dylemat ,,nowe buty czy dentysta'' i raz na pół roku starzy przelali parę stówek. Odpowiedz Link
permet Re: Czy coś... 02.03.25, 09:45 "20 km od miasta powiatowego, 100 km od wojewódzkiego" to tak jak ja, tylko ze u mnie cala i nie byla rozpadajaca sie, a do tego jeszcze sporo "przyleglosci" wiec o obecnosc sasiadow nie musze sie martwic. to idealne miejsce do zycia :d bierz sie za generalny remont i za kilka lat dzieciaczki beda mialy gdzie biegac Odpowiedz Link
baenzai Re: Czy coś... 02.03.25, 12:22 Generalny remont? To już lepiej cały dom zburzyć i postawić coś nowego. Tylko w sumie po co? Odpowiedz Link
permet Re: Czy coś... 02.03.25, 13:24 "Kogo dzieciaczki? Sąsiadów?" dobre, dobre :d ale moze baenzai jakas wiesniaczke z przychowkiem by zapoznal, jakby sie na ten remont zdecydowal. Odpowiedz Link
baenzai Re: Czy coś... 02.03.25, 13:34 Ja raczej nie chcę dzieci. Tapatik chyba chciał, ale dla niego to już raczej za późno. Odpowiedz Link
permet Re: Czy coś... 02.03.25, 14:01 czyli raczej chcesz. tylko lenistwo przez ciebie przemawia. skad wiesz, ze dla tapatika za pozno? nie jest jeszcze chyba emerytem, szanse jakies ma. Odpowiedz Link
baenzai Re: Czy coś... 02.03.25, 14:11 Na ten moment mam ambiwalentny stosunek do kwestii posiadania dzieci. Tapatik musiałby mieć albo dużą kasę albo fame, bo tylko tacy mają dzieci w późnym wieku. Odpowiedz Link
baenzai Re: Czy coś... 02.03.25, 14:47 Ale do zapłodnienia kobiety jednak trzeba mieć jej zgodę, ten wymóg dość trudno przeskoczyć. Odpowiedz Link
permet Re: Czy coś... 02.03.25, 15:49 do zainicjowania stosunku podobno musisz miec zgode, do zaplodnieniz nie potrzebujesz :p Odpowiedz Link
baenzai Re: Czy coś... 02.03.25, 16:52 A jak niby przejść do etapu drugiego z pominięciem pierwszego? Odpowiedz Link
tapatik Re: Czy coś... 02.03.25, 22:24 permet napisała: > do zainicjowania stosunku podobno musisz miec zgode, > do zaplodnieniz nie potrzebujesz :p Obawiam się, że z tą drugą zgodą może być jeszcze gorzej niż z pierwszą. Odpowiedz Link
wilczamia Re: Czy coś... 03.03.25, 23:22 No to stawiaj ze dwa ule i startuj w Rolniku! Odpowiedz Link
baenzai Re: Czy coś... 03.03.25, 23:53 W ,,Rolniku'' to trzeba mieć dużo hektarów. Ewentualnie byś kimś mocno charakterystycznym (najlepiej mocnym dynamiczniakiem albo mocnym autystą). Był tam kiedyś koleżka z kilkoma ulami, ale to był chłop 60+ a takim łatwiej się dostać, bo konkurencja w tej grupie wiekowej jest niewielka. Typ nawet nie miał żadnego gospodarstwa/pola/ciągnika po prostu kupił sobie domek za miastem, postawił trzy ule i to tyle było z jego rolnictwa. Odpowiedz Link
wilczamia Re: Czy coś... 04.03.25, 00:03 Nadasz sie, trust me, bedziemy na Ciebie glosowac i omawiac tu Twoje przygody Odpowiedz Link
baenzai Re: Czy coś... 04.03.25, 00:13 Tam nie ma żadnych głosowań. Program nagrywany jest w lato a emisja jesienią. Odpowiedz Link
wilczamia Re: Czy coś... 04.03.25, 00:44 Oj, to szkoda. Ale za to pasuje terminowo, do lata ogarniesz te ule i na jesien bedziesz celebryta! Odpowiedz Link