Dodaj do ulubionych

Chodź, pójdziemy na kebab

09.05.25, 20:12
weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,31922586,mowia-chodz-pojdziemy-na-kebab-ale-nie-oznacza-to-podobasz.html
Artykuł o tym, jak się obecnie randkuje. smile
Obserwuj wątek
    • chocolate_dog123 Re: Chodź, pójdziemy na kebab 09.05.25, 21:12
      Myślałam, że gloria kebsów była gdzieś 20 lat temu. Dziś już wiemy jaka jest jakość tego "dania":
      www.money.pl/gospodarka/sfalszowane-kebaby-w-polsce-skala-zjawiska-jest-gigantyczna-6923022362635232a.html

      To już bezpieczniej jeść frytki belgijskie.
      • po-ranna-kawa Re: Chodź, pójdziemy na kebab 15.05.25, 21:39
        Akurat w kwestii samego bezpieczeństwa to zarzutów za bardzo nie było. Głównymi zarzutami były: oszukiwanie polegające na wkładaniu do kebsów innych gatunków mięsa niż deklarowano, oraz nieprawidłowości w oznakowaniu potraw.
        Czyli - mówiąc w skrócie - jedzenie kebabów nie groziło zatruciem lecz zjedzeniem nie tego, co się myślało, że się zamówiło smile
        Nie jestem fanką kebabów, ale też nie mam większych doświadczeń w ich jedzeniu. Kilka razy w życiu jadałam, więc trudno na tej podstawie oceniać. Biorąc pod uwagę, że jest to typowe uliczne jedzenie dla osób, które chcą dużo zjeść za stosunkowo niewielkie pieniądze, to chyba nie mają sensu jakieś wygórowane oczekiwania
        • chocolate_dog123 Re: Chodź, pójdziemy na kebab 15.05.25, 21:48
          Ok. Choć przyznam, że 20 lat temu w kilku miejscach w Warszawie jadłam obłędne kebaby. Jeden był na modłę staropolska z dodatkiem duszonej kapusty.
      • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 15.05.25, 22:07
        chocolate_dog123 napisała:

        > Myślałam, że gloria kebsów była gdzieś 20 lat temu.

        Niejaki Książulo z contentem recenzowania kebabów ma milionowe wyświetlenia na YouTube.
        • chocolate_dog123 Re: Chodź, pójdziemy na kebab 15.05.25, 22:11
          Danie młodzieży
        • po-ranna-kawa Re: Chodź, pójdziemy na kebab 15.05.25, 22:19
          baenzai napisał:


          >
          > Niejaki Książulo z contentem recenzowania kebabów ma milionowe wyświetlenia na
          > YouTube.

          Wiem. Nawet z ciekawości oglądałam kilka z nich. Ale to nie znaczy, że kebaby nie są tym, co napisałam. Po prostu dużo osób je je, a poza tym sam Książulo ciekawie to robi. Bez hejtu, sympatycznie, miło, z pozycji "zwykłego człowieka" i niejako w jego imieniu.
        • chocolate_dog123 Re: Chodź, pójdziemy na kebab 16.05.25, 23:05
          A Smolasty degustuje parówki. Dzisiejsza młodzież...
    • okruchlodu Re: Chodź, pójdziemy na kebab 16.05.25, 13:40
      Ja też uważam, że na pierwszych randkach ludzie powinni przede wszystkim postawić na luźną atmosferę. Nie ma też sensu na siłę starać się kobiecie zaimponować poprzez randki w wypasionych restauracjach czy aktywności, których nie lubicie. Kwiaty, prezenty tez powinny przejść do historii.

      Lepiej zaprosić kobietę do swojego świata i dać się poznać- nawet jeśli ten wasz świat to 'kebab'.
    • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 16.05.25, 17:37
      To bylo do przewidzenia, ze nastepne pokolenie uzna apki randkowe za cringe, bo to normalne nie jest. Apki pozostana nisza dla ludzi zyjacych daleko od cywilizacji czy uposledzonych spolecznie, niepotrafiacych flirtowac, poznawac ludzi organicznie, przy okazji aktywnosci nienastawionej na zwiazek.

      Apka wypacza instytucje randki. Wulgaryzuje ja, sprowadza do poziomu aktywnosci, ktora mozna by praktykowac z rodzina czy znajomymi. Randka to nie oboz zapoznawczy skrzyzowany z rekrutacja, tylko taniec godowy 😀
      • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 16.05.25, 20:14
        Zgadzam się ale tylko częściowo.

        10 lat temu portale randkowe były naprawdę spoko miejscem dla ludzi, którzy skończyli studia i mieli coraz mniej okazji do poznawania nowych osób. Nawet mi się udało coś tam podziałać.
        • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 16.05.25, 22:11
          Nie zgadzam sie ze potem nie ma mozliwosci poznawania ludzi. Wszystkie moje najwazniejsze relacje pochodza z czasu po zakonczeniu edu, w tym kazda milosc. Okazji jest od wuja, tylko nie kazdy chce/potrafi/lubi/ma sprzyjajaca osobowosc etc.
          • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 16.05.25, 22:58
            Te okazje to mają głównie dynamiczniaki.
            • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 09:26
              Nie uwazam sie za specjalnie dynamiczna osobe. Po prostu podejmuje (codziennie) decyzje, ze wole byc z ludzmi niz bez. To cos jak wysportowanie. Nawyk, ktory powstaje w wyniku decyzji.
              • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 11:07
                To jakie miejsca polecasz (poza tymi związanymi z uprawianiem sportu)?
                • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 11:48
                  To nie miejsce robi roznice, tylko ciekawosc ludzi. Wszedzie, gdzie jestes z innymi w jakims wspolnym celu, cos sie dzieje i jestescie w to zaangazowani, jest dobre miejsce zeby poznac ludzi. Jesli lubisz poznawac ludzi i Cie interesuja. I nie masz ukrytego celu w postaci malzenstwa 😉 Jesli masz ich w dupie, wszedzie jest zle miejsce 😀
      • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 16.05.25, 22:50
        W jaki sposób apki wulgaryzują randki?
        • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 09:44
          Randka z apki to rekrutacja: jest wakat, szukamy najlepszego kandydata. Nie chcialabym, zeby jakis mezczyzna tak mnie traktowal. Nigdy nie bylam na randce z mezczyzna, z ktorym wczesniej nie powstalaby silna wiez. Dlatego to zawsze byly randki romantyczne. Nie dziwie sie, ze laczki uwieraja kwiaty, skoro randkuje z obcymi ludzmi i tylko dlatego ze sa tym zainteresowani, a jej nie odrzucaja. To wiele mowi o czlowieku, o jego konstrukcji psychicznej, zawartosci glowy.
          • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 14:20
            U mnie poszukiwania kandydatek na portalu randkowym wyglądały podobnie jak poszukiwanie butów czy koszul:
            - ustawianie parametrów (wiek i miejsce zamieszkania w przypadku kobiet, rozmiar w przypadku butów i koszul)
            - przeglądanie ofert
            - kopiowanie do notatnika linków z ofertami, które mi się wstępnie spodobały
            - wybór tych najlepszych i przystępnych cenowo wink
            • 999karolina Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 15:40
              baenzai napisał:

              > - wybór tych najlepszych i przystępnych cenowo wink

              W jaki sposób tę przystępność cenową na tym etapie szacujesz? Nie pytam o koszule.
              • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 20:58
                999karolina napisała:

                > baenzai napisał:
                >
                > > - wybór tych najlepszych i przystępnych cenowo wink
                >
                > W jaki sposób tę przystępność cenową na tym etapie szacujesz? Nie pytam o kosz
                > ule.

                Czasem po opisie i fotkach można od razu wywnioskować, że za wysokie progi.
            • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 20:37
              ustawianie parametrów (...) miejsce zamieszkania

              Ten watek mnie zawsze fascynuje. Znaczy, Wy uwazacie, ze po swiecie chodzi x osob, z ktorymi moglibyscie stworzyc bardzo szczesliwy zwiazek, tylko ich nie spotykacie? W sensie, jesli zaznaczyles 3 wojewodztwa, to tych kobiet jest minimum 5 w samej Polsce? A na swiecie az 800?
              • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 21:02
                wilczamia napisała:

                > ustawianie parametrów (...) miejsce zamieszkania
                >
                > Ten watek mnie zawsze fascynuje. Znaczy, Wy uwazacie, ze po swiecie chodzi x os
                > ob, z ktorymi moglibyscie stworzyc bardzo szczesliwy zwiazek, tylko ich nie spo
                > tykacie? W sensie, jesli zaznaczyles 3 wojewodztwa, to tych kobiet jest minimum
                > 5 w samej Polsce? A na swiecie az 800?

                Nie wiem za bardzo o co pytasz. smile

                Jak szukasz pracy to chyba kwestia lokalizacji jest jedną z kluczowych?
                • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 21:26
                  Nie w moim przypadku, kluczowe jest czy praca jest zajebista, a nie gdzie jest. To samo tyczy sie mezczyzn.
                  • aroden bzdury 17.05.25, 21:58
                    wilczamia napisała:
                    > Nie w moim przypadku, kluczowe jest czy praca jest zajebista, a nie gdzie jest.
                    > To samo tyczy sie mezczyzn.


                    bzdury

                    to dotyczy specjalistow IT - a ilu ich jest ? 10 %

                    zwyklych inzynierow, a zwlaszcza robotnikow

                    a takze pracownikow akademickich dotyczy LOKALIZACJA


                  • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 23:20
                    Szukanie w czterech czy pięciu województwach spoko, ale 400 km odległości to dla mnie jednak za dużo.
                    • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 23:30
                      Byc moze masz powtarzalna prace typu ksiegowy i na drugim koncu kraju bedzie mniej wiecej taka sama, wiec faktycznie sens jest ograniczony. W wielu zawodach czy branzach tak nie jest. Bliscy mi ludzie parajacy sie nauka, prawem, medycyna, po polibudzie czy w mediach zmieniali adres nie tylko o setki ale i o tysiace km.
                      • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 23:38
                        Ale co innego wyprowadzić się do Japonii będąc już w związku z Japonką poznaną w Polsce a co innego zagadać teraz na portalu randkowym do Japonki mieszkającej w Japonii. smile
                        • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 23:51
                          Miedzy sasiednim wojewodztwem a Japonia jest spora przestrzen i nie chodzi mi o te wypacykowane wschodnie zenszcziny big_grin
                          • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 16:01
                            Ciekawe ile lasek przyjechało by do chłopa na pierwsze spotkanie 400 kilometrów.
                            • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 16:34
                              Do zajebistego prawdopodobnie kazda, ktora nie jest martwa. Do przypadkowego, tylko dlatego, ze jest mily i akceptowalny - raczej zadna.
                              • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 16:46
                                To jaki jest zatem sens w pisaniu do lasek na drugim końcu Polski?
                                • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 16:58
                                  Jprdl. Taki sam jak i lokalnie big_grin Poniewaz net jest takim samym "miejscem" jak kazde inne. Jak kliknie, to kliknie, Japonia czy sasiedni powiat. Jak nie kliknie, to nic Ci nie pomoze, ze mieszka na sasiedniej ulicy.
                                  • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 17:18
                                    Czyli ci mniej zajebiści w ogóle nie powinni szukać nikogo do związku?
                                    • obrotowy Chodź, pójdziemy na przechadzke, 18.05.25, 17:23
                                      baenzai napisał:
                                      > Czyli ci mniej zajebiści w ogóle nie powinni szukać nikogo do związku?


                                      Dlaczego nie ?

                                      Powinni. Ale musza miec swiadomosc, ze CUDO natury raczej im sie nie przytrafi...
                                      • guess_whoo Re: Chodź, pójdziemy na przechadzke, 18.05.25, 17:39
                                        Wam też pokazuje komunikat ,,Wykryto spam.' podczas próby wysyłki wiadomości?
                                    • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 18:03
                                      Widze, ze Ty jestes totalnie odporny na proste fakty. Nie ma czegos takiego jak obiektywna zajebistosc. Dwie kobiety Ci tu kiedys napisaly, ze ten Twoj idol im sie nie podoba. A Ty dalej swoje big_grin Nie watpie, ze istnieja mezczyzni, ktorzy uwazaja, ze ja nie jestem zajebista. Tak jak istnieja tacy, co wrecz przeciwnie. Rozumicie, czy nie?

                                      Czasy sie zmienily, ludzie nie biora jencow. To juz nie czasy boomersow, ze ktos akceptowalny styknal. To, co ty nazywasz ksiezniczkowaniem, to zwykla niechec do uzerania sie z kims, kto delikwentke/delikwenta nie kreci.
                                      • guess_whoo Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 19:38
                                        wilczamia napisała:

                                        > Widze, ze Ty jestes totalnie odporny na proste fakty. Nie ma czegos takiego
                                        > jak obiektywna zajebistosc.
                                        Dwie kobiety Ci tu kiedys napisaly, ze ten Twoj
                                        > idol im sie nie podoba. A Ty dalej swoje big_grin

                                        Fakty są takie, że jedni ludzie są bardziej pożądani a inni mniej.

                                        >
                                        > Czasy sie zmienily, ludzie nie biora jencow. To juz nie czasy boomersow, ze kto
                                        > s akceptowalny styknal. To, co ty nazywasz ksiezniczkowaniem, to zwykla niechec
                                        > do uzerania sie z kims, kto delikwentke/delikwenta nie kreci.

                                        Ja nie sugeruję żeby brać pierwszego lepszego. Twierdzę natomiast, że pogoń za ideałem nie ma większego sensu, bo potem można się obudzić w wieku 50 lat z ręką w nocniku.
                                        • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 20:36
                                          Fakty są takie, że jedni ludzie są bardziej pożądani a inni mniej.

                                          Nie ma to zadnego znaczenia. Zakochuja sie po uszy i sa w szczesliwych zwiazkach takze ludzie niebudzacy pozadania tlumu.

                                          Ja nie sugeruję żeby brać pierwszego lepszego.

                                          Nie napisalam nic o pierwszym lepszym, tylko o decydowaniu sie na kogos, kto nie budzi silnych emocji. Nie napisalam tez nic o pogoni za idealem. Nie wiem zreszta, co by to mialo oznaczac. Nie tworze w glowie sztucznego czlowieka z moich "wymagan" i nie patrze, jak niektorzy, kto najmniej odstaje.

                                          W ogole nie chodzi o zaden ideal, tylko o poczucie, ze zlapalo sie pana Boga za nogi, spotkalo kogos absolutnie zajebistego, czyj intelekt, charakter i ziemska powloka powoduja, ze sie slepnie na innych ludzi. Kogos gleboko ekscytujacego i inspirujacego po prostu. Wlasnie ktos taki powinien podkopywac nasze wyobrazenia o tym, kogo bysmy chcieli, to jest dopiero fun i rozwoj. Kiedy czyjas osobowosc jest tak silna i piekna, ze narusza paradygmat.

                                          Z reka w nocniku jest raczej ktos, kto zyje z kims, kogo lubi, ale ma lekko w dupie, kogo nie kocha najbardziej na swiecie i przez kogo nie jest kochany najbardziej na swiecie. Singiel nie.
                                          • obrotowy fantasmagoria 18.05.25, 23:50
                                            wilczamia napisała:

                                            > W ogole nie chodzi o zaden ideal, tylko o poczucie, ze zlapalo sie pana Boga za
                                            > nogi, spotkalo kogos absolutnie zajebistego, czyj intelekt, charakter i ziemsk
                                            > a powloka powoduja, ze sie slepnie na innych ludzi. Kogos gleboko ekscytujacego
                                            > i inspirujacego po prostu. Wlasnie ktos taki powinien podkopywac nasze wyobraz
                                            > enia o tym, kogo bysmy chcieli, to jest dopiero fun i rozwoj. Kiedy czyjas osob
                                            > owosc jest tak silna i piekna, ze narusza paradygmat.


                                            fantasmagoria.

                                            takie CUDO i objawienie dotyka moze 10 % zyjacych...

                                            pozostale 90 % wybiera miedzy dobrym i lepszym - to lepsza opcja

                                            a czesciej miedzy kiepskim i jeszcze gorszym. - to ta opcja gorsza.
                                          • po-ranna-kawa Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 12:07
                                            wilczamia napisała:
                                            >
                                            > W ogole nie chodzi o zaden ideal, tylko o poczucie, ze zlapalo sie pana Boga za
                                            > nogi, spotkalo kogos absolutnie zajebistego, czyj intelekt, charakter i ziemsk
                                            > a powloka powoduja, ze sie slepnie na innych ludzi. Kogos gleboko ekscytujacego
                                            > i inspirujacego po prostu. Wlasnie ktos taki powinien podkopywac nasze wyobraz
                                            > enia o tym, kogo bysmy chcieli, to jest dopiero fun i rozwoj. Kiedy czyjas osob
                                            > owosc jest tak silna i piekna, ze narusza paradygmat.
                                            >

                                            Jakie to urocze.
                                            • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 12:38
                                              Urocze i jednocześnie naiwne smile
                                              • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 14:21
                                                Urocze i jednocześnie naiwne

                                                Powiedzial 40-latek bez historii zwiazkowej do kogos, kto tego doswiadcza niemal od cwiercwiecza, nie no madrego to dobrze poczytac 😂
                                                • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 14:46
                                                  Baju, baju
                                                  • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 15:20
                                                    😂
                                                  • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 16:43
                                                    Myślę, że po 10 latach samotności mogłaby ci się zmienić optyka
                                                  • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 22:28
                                                    Myślę, że po 10 latach samotności mogłaby ci się zmienić optyka

                                                    Reprezentujesz jakas rownolegla rzeczywistosc z mojego pktu widzenia.

                                                    Jesli przez samotnosc rozumiesz singielstwo, to spiesze doniesc, ze znam wielu singli i singielek, ktorzy nie chca zadnego 6/10, takze wieloletnich. Nie dlatego sa sami, ze ich nikt nie chce, czesto sa to atrakcyjni ludzie. Po prostu, jak niedawno sie dowiedzialam od kogos takiego, naprawde podoba im sie ktos srednio tylko raz na dekade. Ja na poczatku tez nikogo nie chcialam, bo emocje byly zbyt slabe, spotkalam slabo ekscytujacych mnie mezczyzn. Z pewnym rozbawieniem mysle, ze gdybys mnie wtedy znal, uwazalbys, ze "ksiezniczkuje". A jednak gdybym poszla za Twoja filozofia i zwiazalabym sie z jakims milym, przystojnym niedebilem 6/10 czy nawet 9/10, to ominelyby mnie w zyciu najlepsze rzeczy.

                                                    Tak ze nie sadze, zeby zmienila mi sie optyka. Nie chcialabym nikogo, kto bylby mi polobojetny, w zadnych warunkach. Ludzie, ktorzy doswiadczyli w zyciu czegos glebokiego, po prostu sie nie schyla po mniej, nie sa w stanie. Jest w stanie schylic sie ktos, kto nie doswiadczyl, ale wlasnie nie kazdy chce.

                                                    Jesli natomiast przez samotnosc rozumiesz brak bliskich ludzi, to jest to Twoja decyzja. Choc nie watpie, ze winisz rodzicow, kobiety, "spermiarzy"... Jestes dorosly i sam odpowiadasz za ksztalt swojego zycia.
                                                  • obrotowy dej mu Pokoj, Kobieto. 19.05.25, 22:32
                                                    baenzai,. juz chce taka 6/10

                                                    przegapil pare okazji.

                                                    ale powoli sie do tego przyznaje.
                                                  • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 20.05.25, 00:24
                                                    wilczamia napisa�a:

                                                    > Jesli natomiast przez samotnosc rozumiesz brak bliskich ludzi, to jest to Twoja
                                                    > decyzja. Choc nie watpie, ze winisz rodzicow, kobiety, "spermiarzy"... Jestes
                                                    > dorosly i sam odpowiadasz za ksztalt swojego zycia.

                                                    Wiadomo, każdy jest kowalem swojego losu i czynniki zewnętrzne nie mają na nic wpływu. wink

                                                  • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 20.05.25, 00:43
                                                    Bzdura. Czynniki zewnetrzne maja wplyw, ale nie calkowity, nie przesadzaja o efekcie. Mamy wladze nad naszym zyciem. Tak jak Ty masz wladze nad tym, czy wstajesz z kanapy czy nie.
                                                  • obrotowy lets go to change :) 20.05.25, 13:38
                                                    wilczamia napisa�a:
                                                    > Bzdura. Czynniki zewnetrzne maja wplyw, ale nie calkowity, nie przesadzaja o efekcie.


                                                    Oczywiscie, ze nie calkowity - tylko jakies 50 %

                                                    Ale tylko nieliczni, jak Michel Jackson, mogli urodzic sie jako czarny mezczyzna , a umrzec jako biala kobieta smile

                                                    www.youtube.com/watch?v=j4zZfgjDfvk
                                                  • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 20.05.25, 15:10
                                                    baenzai napisał:

                                                    > Wiadomo, każdy jest kowalem swojego losu i czynniki zewnętrzne nie mają na nic
                                                    > wpływu. wink

                                                    Mają wpływ. Nie mniej nasze podejście do życia też ma wpływ. Możesz narzekać na miejsce gdzie mieszkasz, ale możesz też podjąć działania, aby wyprowadzić się w inne miejsce.
                                                    Możesz narzekać, że nie masz dziewczyny i nic nie robić.
                                                    Możesz też zamiast narzekania odwiedzać miejsca, gdzie są dziewczyny.
                                                  • permet Re: Chodź, pójdziemy na kebab 26.05.25, 13:17
                                                    "Myślę, że po 10 latach samotności mogłaby ci się zmienić optyka"

                                                    po dziesieciu latach samotnosci, pragniesz juz tylko zobaczyc w czyichs oczach kolory, ktorych od dawna nie potrafisz dostrzec.
                                                    a moze to wcale nie jest "tylko", moze to "az".

                    • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 21:22
                      baenzai napisał:

                      > Szukanie w czterech czy pięciu województwach spoko,
                      > ale 400 km odległości to dla mnie jednak za dużo.

                      Nie masz nikogo kto by mieszkał bliżej? Niemożliwe. Gdzie ty szukasz?
                      • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 20.05.25, 00:13
                        tapatik napisa�:

                        > baenzai napisał:
                        >
                        > > Szukanie w czterech czy pięciu województwach spoko,
                        > > ale 400 km odległości to dla mnie jednak za dużo.
                        >
                        > Nie masz nikogo kto by mieszkał bliżej? Niemożliwe. Gdzie ty szukasz?
                        >

                        Ty zdaje się mieszkasz we Wrocławiu i od 15 lat nie możesz nikogo znaleźć. smile
                        • trentino Re: Chodź, pójdziemy na kebab 20.05.25, 21:15
                          baenzai napisa�:

                          > tapatik napisa�:
                          >
                          > > baenzai napisał:
                          > >
                          > > > Szukanie w czterech czy pięciu województwach spoko,
                          > > > ale 400 km odległości to dla mnie jednak za dużo.
                          > >
                          > > Nie masz nikogo kto by mieszkał bliżej? Niemożliwe. Gdzie ty szukasz?
                          > >
                          >
                          > Ty zdaje się mieszkasz we Wrocławiu i od 15 lat nie możesz nikogo znaleźć. smile

                          Tapatik chyba lubi zaklinać rzeczywistość.
        • j-k Tapatik - tlumacze Ci jedno okresklenie 17.05.25, 17:49
          tapatik napisał:
          > W jaki sposób apki wulgaryzują randki?


          Tapatik - tlumacze Ci jedno okresklenie (jakie zapodales) Poniewaz fora polityczne w zwiazku z wyborami sa dzis zamkniete
          Okreslenie "Deutschland über alles" czesto jest blednie tlumaczone - tak jak Ty to zapodales:
          "Niemcy sa najwazniejsi" i smierdzi to nacjonalizmem, a nawet szowinizmem narodowym.


          Tymczasem sens tego zdania jest zupelnie inny i zdanie to ma charakter patriotyczny - a nie nacjonalistyczny
          (chodzi tu o Niemcy jako KRAJ).
          prawidlowe tlumaczenie sensu jest takie: "Niemcy sa najwazniejsze (dla kazdego Niemca)

          i prawdziwy sens tego zdania jest taki: - "Ojczyzna ponad wszystko"
      • stasi1 Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 19:17
        Tak masz rację tylko w wieku do 30 lat. Później już trudno tak przy okazji poznać drugiego człowieka i do tego jeszcze wolnego. A i tak były kiedyś takie specjalne imprezy dla wolnych ludzi jak dyskoteki, gdzie wolni ludzie poznawali drugich wolnych ludzi. Albo przynajmniej takich udających to.
        • j-k Do lIcha 17.05.25, 20:24
          stasi1 napisał:

          > Tak masz rację tylko w wieku do 30 lat. Później już trudno tak przy okazji pozn
          > ać drugiego człowieka i do tego jeszcze wolnego. A i tak były kiedyś takie spec
          > jalne imprezy dla wolnych ludzi jak dyskoteki, gdzie wolni ludzie poznawali dru
          > gich wolnych ludzi. Albo przynajmniej takich udających to.

          do licha - nie ma dzis w PL

          dyskotek

          a dla tych 30 +

          restauracji z dancingiem ?

          to jedz k... na Bialorus. - tam tego pod sufit

          Bialoruski rozumieja j. polski.

          wjazd na 7 dni bez wizy.


          • stasi1 Re: Do lIcha 24.05.25, 10:19
            Nie lubię dyskotek bo jest za głośno. Ale nie narzekam, dużo osób poznałem przez internet, gdyby był wcześniej o 15 lat to szczęście było by większe
        • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 21:30
          Jesli dobrze pamietam, co trzeci obywatel(ka) RP jest stanu wolnego. Ci ludzie nie siedza w schronach. Fakt, ze w szkole prawie kazdy byl stanu wolnego, czyli 3 x wiecej osob wink
          • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 23:46
            wilczamia napisała:

            > Jesli dobrze pamietam, co trzeci obywatel(ka) RP jest stanu wolnego. Ci ludzie
            > nie siedza w schronach. Fakt, ze w szkole prawie kazdy byl stanu wolnego, czyli
            > 3 x wiecej osob wink

            Większość ma jakieś tam grono znajomych (czasem dość małe) + siedzą dużo w necie.
            • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 17.05.25, 23:59
              No i co z tego, ze ma? Skoro ja kazdego roku poznaje nowych ludzi, to chyba Ci ludzie tez poznaja co najmniej jedna nowa osobe? big_grin Kiedy sie ostatnio networkingowales w pracy? Nalezysz do jakiegos stowrzyszenia branzowego czy de facto nie masz potrzeby poznawania ludzi?

              Jest tu 2 kolesi, ktorzy uwazaja, ze ludzi sie nie da poznac: Ty i Trentino. Czujesz subtelny komizm faktu, ze, jak rozumiem, jeszcze sie nie znacie? wink
              • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 00:17
                wilczamia napisała:

                > Kiedy sie ostatnio networki
                > ngowales w pracy?

                Co robiłem? smile
                • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 00:41
                  Zapytaj sasiada, jak google'a nie masz wink

                  Rozumiem, ze nie nalezysz w pracy do stowarzyszen branzowych, jakichs samorzadow itd. Blad. Trudno miec bliskich znajomych, nie majac znajomych.
                  • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 01:31
                    Nie mam w pracy czegoś takiego.
                    • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 18.05.25, 02:04
                      Dziwne. Nawet w takich instytucjach jak armia jest miejsce na networking. Moze po prostu nie wiesz. Kazda branza jakos sie integruje, zeby walczyc o jej interesy, nie tylko przemysl, takze uslugi.
                      • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 21:28
                        Może rzeczywiście nie ma. Natomiast rzeczywiście mogliby się spiknąć z Trentino smile
                        • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 19.05.25, 22:34
                          Moglby, ale nie chce. Jesli mieszkasz w duzym osrodku, okazji jest pelno. Baenzai kiedys sygnalizowal, ze interesuje sie true crime i moglby zrobic spacer miejski na taki temat. Domyslam sie, jaka jest odpowiedz na pytanie, czy od wtedy byl na jakims innym spacerze, poznal ludzi je organizujacych, dowiedzial sie, jak to sie robi... Po prostu nie chce, wiec toczenie dyskusji z nim nie ma sensu. Jego decyzja brzmi: nie. Na silowni tez nie byl, mimo ze jest tam od groma bab w wieku, ktory go interesuje. Celem zycia Baenzaia jest siedziec, narzekac i hodowac w sobie poczucie krzywdy, a napedem tej dzialalnosci jest strach i lenistwo. Trzymam wiec kciuki za powodzenie jego misji na obranej drodze wink
                      • trentino Re: Chodź, pójdziemy na kebab 20.05.25, 21:24
                        wilczamia napisa�a:

                        > Dziwne. Nawet w takich instytucjach jak armia jest miejsce na networking. Moze
                        > po prostu nie wiesz. Kazda branza jakos sie integruje, zeby walczyc o jej inter
                        > esy, nie tylko przemysl, takze uslugi.

                        Też tego jakoś nie zauważyłem w mojej branży. Jedyne co istnieje to ewentualnie łapanie kontaktów (np. konferencje albo lokalne grupki) bo może kiedyś się przydadzą jak będzie trzeba szukać nowej pracy (albo zleceń jeśli ktoś na własnej działalności jest)
                        Przynajmniej tak to wygląda z perspektywy zwykłego pracownika.
                        • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 20.05.25, 21:49
                          Co nie zmienia faktu, że Ty i Baenzai moglibyście się umówić i porozmawiać. Na pewno znajdziecie ciekawe tematy.
                          • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 20.05.25, 22:00
                            tapatik napisa�:

                            > Co nie zmienia faktu, że Ty i Baenzai moglibyście się umówić i porozmawiać. Na
                            > pewno znajdziecie ciekawe tematy.
                            >

                            Obawiam się, że na forum wyczerpaliśmy wszystkie ciekawe tematy. smile

                            Poza tym takie spotkanie z motywem samotności byłoby mocno na siłę.
                            • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 20.05.25, 22:06
                              Mam dołączyć? tongue_out
                            • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 00:03
                              LOL

                              Utwierdzasz mnie w przekonaniu, ze kazdy czlowiek ma dokladnie to, czego sobie zyczy i na co pracuje - niezaleznie od zestawu startowego, jaki wylosowal smile
                              • obrotowy totalne bzdury. 22.05.25, 01:39
                                wilczamia napisa�a:
                                > Utwierdzasz mnie w przekonaniu, ze kazdy czlowiek ma dokladnie to, czego sobie
                                > zyczy i na co pracuje - niezaleznie od zestawu startowego, jaki wylosowal smile


                                Totalne bzdury.

                                kazdy czlowiek dostaje to ,. co zgotowal mu los.

                                Biedota swiatowa ma na ten los wplyw ca. 20 %.

                                Bogaty Zachod i jego obywatele - maja na to wplyw ca. 50 %

                                (MAM NA MYSLI ROWNIEZ SIEBIE)

                                Arystokracja ma na swoj los wplyw ca. 90 % (bo zdrowie - to Laska Boska)

                                cos pomoglem ?
                              • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 09:53
                                wilczamia napisała:

                                > LOL
                                >
                                > Utwierdzasz mnie w przekonaniu, ze kazdy czlowiek ma dokladnie to, czego sobie
                                > zyczy i na co pracuje - niezaleznie od zestawu startowego, jaki wylosowal smile

                                Nie do końca.
                                Jest taka wyspa gdzieś u wybrzeży Indii, gdzie tubylcy nie pozwalają na kontakt z obcymi. Jak się urodzisz na takiej wyspie to do końca życia będziesz latać z łukiem.

                                Na forum psychologia pojawiła się kiedyś dziewczyna z Lubelszczyzny. Mieszka na wsi, gdzie jest mało miejsc pracy. Na prawo jazdy jej nie stać, a do jej wsi nie dojeżdża autobus. Na wynajęcie mieszkania też jej nie stać. Zostaje jej mieszkanie z rodzicami i praca razem z nimi na gospodarstwie.

                                Czyli zestaw startowy ma jakieś znaczenie.

                                Z drugiej strony mój kolega miał podobny zestaw startowy jak ja i on wyrywał panny już w liceum, a ja nie.
                                • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 11:07
                                  Ja nie napisalam, ze zestaw startowy jest bez znaczenia, to byloby kompletnie nielogiczne, juz samo jego istnienie oznacza konkretne zasoby, ktorymi dysponujesz. Nie kazdy moze miec wszystko, co nie znaczy, ze nie mamy w zyciu wyboru. Oczywiscie, ze mamy, przewaznie natomiast swoje tchorzostwo, lenistwo czy nawet watpliwa etycznie postawe nazywamy brakiem wyboru.

                                  Baenzai np. raczej nie zostanie olimpijczykiem, bo nie ma ku temu zasobow, ale kazdego dnia podejmuje decyzje, ze nie bedzie uprawial sportu, czyli nie bedzie zdrowszy, mial lepszego samopoczucia, znal ludzi i lepiej wygladal, choc ma zasoby, ktore pozwalaja na decyzje wrecz przeciwna. Dlatego ma, co ma: z rozrywek alkohol solo w weekend przed tv. Ja tego, zauwaz, w ogole nie wartosciuje. Byc moze z pktu widzenia B. jego wybor jest lepszy. Z tym, ze w takim razie nie powinien jednoczesnie wyrazac niezadowolenia, narzekac na samotnosc i snuc opowiesci dziwnej tresci, ze za jego sytuacje odpowiadaja rodzice, ktorzy nie nauczyli go rolek (tak jakby sami jezdzili...), "ksiezniczkujace" kobiety, a nawet inny mezczyzni, ktorzy jego zdaniem, okazujac zainteresowanie kobietom "psuja rynek" big_grin


                                  • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 23:16
                                    wilczamia napisa�a:

                                    > Baenzai np. raczej nie zostanie olimpijczykiem, bo nie ma ku temu zasobow, ale
                                    > kazdego dnia podejmuje decyzje, ze nie bedzie uprawial sportu, czyli nie bedzie
                                    > zdrowszy, mial lepszego samopoczucia, znal ludzi i lepiej wygladal, choc ma za
                                    > soby, ktore pozwalaja na decyzje wrecz przeciwna. Dlatego ma, co ma: z rozrywek
                                    > alkohol solo w weekend przed tv. Ja tego, zauwaz, w ogole nie wartosciuje. Byc
                                    > moze z pktu widzenia B. jego wybor jest lepszy. Z tym, ze w takim razie nie po
                                    > winien jednoczesnie wyrazac niezadowolenia, narzekac na samotnosc i snuc opowie
                                    > sci dziwnej tresci, ze za jego sytuacje odpowiadaja rodzice, ktorzy nie nauczyl
                                    > i go rolek (tak jakby sami jezdzili...), "ksiezniczkujace" kobiety, a nawet inn
                                    > y mezczyzni, ktorzy jego zdaniem, okazujac zainteresowanie kobietom "psuja ryne
                                    > k" big_grin
                                    >

                                    Nawijasz jak Eldoka. big_grin

                                    • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 23.05.25, 08:49
                                      baenzai napisał:

                                      > Nawijasz jak Eldoka. big_grin

                                      Jeśli ma rację to może nawijać jak Elvis Presley.
                                      • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 23.05.25, 09:39
                                        tapatik napisa�:

                                        > baenzai napisał:
                                        >
                                        > > Nawijasz jak Eldoka. big_grin
                                        >
                                        > Jeśli ma rację to może nawijać jak Elvis Presley.
                                        >

                                        To znaczy?
                                        • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 23.05.25, 11:46
                                          baenzai napisał:

                                          > tapatik napisa�:
                                          >
                                          > > baenzai napisał:
                                          > >
                                          > > > Nawijasz jak Eldoka. big_grin
                                          > >
                                          > > Jeśli ma rację to może nawijać jak Elvis Presley.
                                          > >
                                          >
                                          > To znaczy?

                                          A jak nawija Eldoka? Nawet nie wiem kto to jest smile
                                          Chodzi mi o to, abyśmy mogli swobodnie wymieniać się poglądami.
                                          Ja też czasem mam problemy i też chciałbym czasem z nimi przyjść i się poradzić.

                                          Wilczamia ogólnie ma rację. mamy różne "pakiety startowe", ale osoby z podobnego środowiska osiągają różne rezultaty mimo podobnych "pakietów startowych".

                                          Urodziłeś się w jakimś środowisku, dostałeś od rodziny "pakiet startowy" czy pewne wzorce zachowania i teraz z tym pakietem idziesz w świat. Pytanie co z tym zrobisz.
                                          • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 23.05.25, 12:29
                                            tapatik napisa�:

                                            > baenzai napisał:
                                            >
                                            > > tapatik napisa�:
                                            > >
                                            > > > baenzai napisał:
                                            > > >
                                            > > > > Nawijasz jak Eldoka. big_grin
                                            > > >
                                            > > > Jeśli ma rację to może nawijać jak Elvis Presley.
                                            > > >
                                            > >
                                            > > To znaczy?
                                            >
                                            > A jak nawija Eldoka? Nawet nie wiem kto to jest smile

                                            Jeżeli zasugerowałem, że posty Wilczamii przypominają mi tekst pewnego utworu to kim może być wymieniony przez ze mnie pan?
                                            a) wokalistą
                                            b) eseistą
                                            c) akrobatą
                                            d) fizykiem molekularnym
                                            • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 25.05.25, 17:51
                                              d) fizykiem molekularnym tongue_out
                                              • tomekzgor Re: Chodź, pójdziemy na kebab 25.05.25, 23:37
                                                Fizykiem raczej nie. Fizycy kończą się na literę N
                                                Newton
                                                Einstein
                                                Kordon (to mój nauczyciel fizyki)
                                                • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 26.05.25, 00:04
                                                  Fizycy kończą się na literę N

                                                  Mentzen! big_grin
                                                  • tomekzgor Re: Chodź, pójdziemy na kebab 26.05.25, 11:42
                                                    wilczamia napisa�a:

                                                    > Fizycy kończą się na literę N
                                                    >
                                                    > Mentzen! big_grin

                                                    No właśnie.
                                                    Ale oczywiście ta zasada nie oznacza, że wszyscy kończący się na N są fizykami
                                • trentino Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 16:51
                                  tapatik napisa�:

                                  > Z drugiej strony mój kolega miał podobny zestaw startowy jak ja i on wyrywał pa
                                  > nny już w liceum, a ja nie.

                                  Tak Ci się tylko wydaje smile
                                  • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 19:28
                                    trentino napisał:

                                    > Tak Ci się tylko wydaje smile

                                    W którym miejscu jego pakiet startowy był inny niż mój?
                              • baenzai Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 12:46
                                wilczamia napisa�a:

                                > LOL
                                >
                                > Utwierdzasz mnie w przekonaniu, ze kazdy czlowiek ma dokladnie to, czego sobie
                                > zyczy i na co pracuje - niezaleznie od zestawu startowego, jaki wylosowal smile

                                Jak też będziesz i załatwisz dobre jaranie to mogę wpaść. smile
                                • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 15:11
                                  Serdeczne dzieki za wyroznienie, ale to nie ja zglaszalam pisemnie wakaty w zyciu wink

                                  • tapatik Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 19:30
                                    wilczamia napisała:

                                    > Serdeczne dzieki za wyroznienie, ale to nie ja zglaszalam pisemnie wakaty w zyciu wink

                                    Przyjdź. Baenzai wtedy wpadnie, nie wiem z kim, ale wpadnie. smile
                                    • wilczamia Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 22:59
                                      Przyjdź. Baenzai wtedy wpadnie, nie wiem z kim, ale wpadnie. smile

                                      Ma to sens! Wpadnie, to sie bedzie dzieckiem zajmowal i przynajmniej bedzie spokoj big_grin
          • stasi1 Re: Chodź, pójdziemy na kebab 22.05.25, 17:23
            Może i dobrze pamiętasz, ale to że jest stanu wolnego nie znaczy że jest wolny. Jak juz jest wolny nie znaczy że chce to zmienić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka