Dodaj do ulubionych

sen nocy letniej

27.07.08, 01:10
Bardzo lubię takie noce jak dziś, noce letnią porą, gdy można
spacerować, rozmawiać, marzyć dopóki nie zmorzy sen.
Gdy nie istotny staje się czas, a całość nabiera jakiegoś
niezwykłego klimatu.
W takich nocach jest zaklęta jakaś moc - ukojenia, spokoju i wiary w
nadchodzący świt.
Jakoś lżej się wtedy oddycha.

Czy Wy też tak macie ??
Obserwuj wątek
    • limoo Re: sen nocy letniej 27.07.08, 01:43
      Hmm...wszyscy śpią, zresztą co się dziwię, o tej porze to normalne
      (u większości). smile
      • jumanji_7 Re: sen nocy letniej 27.07.08, 03:24
        limoo napisała:

        > Hmm...wszyscy śpią, zresztą co się dziwię, o tej porze to normalne
        > (u większości). smile

        Nie wszyscy jak widać, ale tak jakoś jest, że ludzie wstydzą się pisać po nocy
        jakby to ujmą jakowąś było?wink
    • anirat Re: sen nocy letniej 27.07.08, 07:13
      Ja przyznaje się, ajk tylko moge to w nocy spie. Czy przynosi
      ukojenie?
      Ostatni znowu przerabiam dni kiedy nie wierze w nic... Więc ukojenia
      chyba mi trzeba.
      Pozdrawiam w niedzielny poranek smile
      Wszystkim upojnie gorącej i spokojnej niedzieli, od tych trudnych
      przemysleń też smile
      • jesiennapani Re: sen nocy letniej 27.07.08, 10:01
        anirat napisała:

        > Ostatni znowu przerabiam dni kiedy nie wierze w nic... Więc
        ukojenia
        > chyba mi trzeba.
        Oskar i Pani Róża - to glęboko filozoficzna lektura,
        może wywołać trudne emocje
        tym bardzie docenić warto "tu i teraz"

        ----------
        Pierwszy krok do rozwiązania problemu polega na tym,
        aby komuś o tym opowiedzieć.
        John Peter Flynn


        • anirat Re: sen nocy letniej 27.07.08, 10:48
          Te trudne emocje są moim codziennym życiem,codziennie przechodze
          obok i z jednej strony staram się nie utozsamiac z nimi a z drugiej
          mimo tylu lat nie potrafie przechodzić obojetnie, więc doceniam "tu
          i teraz".
        • dunka76 Re: sen nocy letniej 27.07.08, 14:06
          "Oskar i Pani Róża" Piękna, mądra książeczka z myślami przewodnimi dla nas. Są
          tam takie słowa: codziennie patrz na świat jakbyś oglądał go po raz pierwszy.
          albo
          "Próbowałem, tłumaczyć rodzicom, że życie to taki dziwny prezent. Na początku
          się je przecenia: sądzi, że dostało się życie wieczne. Potem sie go nie docenia,
          uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się je niemal odrzucić. W
          końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na
          nią zasłużyć...".
          Od nieco ponad roku doceniam życie.
          Lubię noce, bo lubię sen. Czasem miewam koszmarne, czyli bezsenne, ale tych już
          coraz mniej.
          • limoo "Oskar i Pani Róża" 27.07.08, 14:26
            Zaintrygowałyście mnie tą książką, chętnie po nią sięgnę.
            • anirat Re: "Oskar i Pani Róża" 27.07.08, 14:40
              Linoo trzeba siły , ale warto, wsród tych lamentów i utyskiwań,
              czasem warto pochylic się nad... życiem.
    • szyszkasosny Re: sen nocy letniej 28.07.08, 22:44
      Dziś cudna noc- ciepła, gwiaździsta, świerszcze cykają, ziemia pachnie - bo
      wilgotna od niedawnych ulewnych deszczów. W taką noc zapatrzyłam się kiedyś w
      gwiazdy leżąc na ławce w ogrodzie i zasnęłam. Obudziłam się zdrętwiała i
      obolała, ale ten nastrój pamiętam do dziś - było pięknie...
    • rumcajs-76 Re: sen nocy letniej 01.08.08, 14:45
      To takie noce jeszcze istnieją???
      Myślałem że bezpowrotnie odeszły w niepamięć.
      A jednak są powiadasz...
      Hmm
    • limoo Nocną porą... 29.11.08, 00:58
      Odkurzyłam swój „nocny wątek” co by nowego nie zakładać.
      Czym różni się ta dzisiejsza noc, od tej letniej, zasadniczo –
      temperaturą, ale nie tylko tą na zewnętrzną. Dziś jestem potwornie
      zmęczona, ale tak, że nie mogę spać. Wybaczcie, że przez to zmuszeni
      jesteście do zapoznania się z treścią wpisu (no, ale jakby nie było,
      sami żeście temat kliknęli).
      Ale chciałam Was zapytać, czy macie jakieś wyjątkowe noce za sobą,
      kojarzyć się Wam to może w dwójnasób, erotycznie bądź nie, ale mnie
      chodzi o magię nocy, o jej niezwykły płaszcz, pod którym ukrywają
      się niezwykłe historie, macie takie ?
      • speedone Re: Nocną porą... 29.11.08, 02:22
        ja tam lubię zawsze się wybrać na miasto jak wszystko spi , zawsze gra WWO -
        Bezsenne Noce , zawsze usiac na murku i chwile posiedzieć , papierosa zapalić ,
        zamyślić się o zyciu..
        • salsa13 Re: Nocną porą... 29.11.08, 10:04
          lubię tą ciszę i magię nocy
          choć sama nie łazikuję, boję się...

          Utkwiła mi w pamięci listopadowa noc z zeszłego roku
          kolega wyciągnął mnie na nocny spacer, taki dobrze po północy
          łaziliśmy po lesie, gadaliśmy o głupotach i nagle zaczął padać śnieg, pierwszy w
          tamtą zimę, takie ogromne, wielkie płatki
          i nagle zrobiło się biało i te cudne choinki, niesamowity widok
          jak szary świat nagle robi się piękny
          I ta błoga cisza, spokój i taka pustka dookoła...
          Obraz pozostający na zawsze w pamięci.
          • speedone Re: Nocną porą... 30.11.08, 01:26
            Salsa tez lubie takie klimaty wlasnie glownie jak sniezek prusy smile
            • salsa13 Re: Nocną porą... 30.11.08, 03:16
              speedone napisał:

              > Salsa tez lubie takie klimaty wlasnie glownie jak sniezek prusy smile

              szczególnie jak to pierwszy śnieg w kolejnej zimiesmile
              świat jest wtedy taki cudowny...
      • anirat Re: Nocną porą... 29.11.08, 10:07
        Ostatnio mam tylko takie jak Ty, kiedy po cięzkim dniu jestem
        potwornie zmęczona i te w których niespie bo pracuje. Innych brak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka