Dodaj do ulubionych

chetnie z kims popiszę

27.06.09, 21:58
nie szukamprzygód szukam przyjaźni wirtualnej-wyłącznie. chętnie z kimś popiszę, pogadam
Obserwuj wątek
    • wladyslaw12 Re: chetnie z kims popiszę 27.06.09, 22:11
      Dobry wieczór. Właśnie po raz pierwszy wszedłem(znalazłem) to forum i od razu
      ktoś chce "chętnie z kimś popisać". Mogę złożyć ofertę takiego pisania?
      • sama50ka Re: chetnie z kims popiszę 27.06.09, 22:14
        witam. tez tu jestem pierwszy raz, nie bardzo wiem jakzacząć , co pisac, tak w
        skrócie to chce zwyczajnie miec znajomych ale tylko w necie nie w realu.
        • wladyslaw12 Re: chetnie z kims popiszę 27.06.09, 22:52
          Rozumiem, że ten tekst jest do mnie. Przy okazji przeczytałem inne do Pani
          teksty. Nie będę komentował. Musimy więc jakoś zacząć. No właśnie, ale jak?
          Napiszę zatem, że zakres tematów jest spory. Jako faceta interesuje polityka,
          sport(tenis głównie), kiedyś gospodarka, turystyka (dożo w życiu
          podróżowałem).No i na wstępie to tyle. Nie wiem co Panią zajmie. Dodam, że
          jestem początkujący internautą (pół roku). Ale parę spraw już wiem.
    • falleus Re: chetnie z kims popiszę 27.06.09, 22:15
      kto popisze z wapniakiem?
      mam 56 lat ale jeszcze czerstwy facet ze mnie, popisze jakaś
      samotna pani w stosownym wieku?
      • sama50ka Re: chetnie z kims popiszę 27.06.09, 22:20
        wlasnie na to czekalam na ludzi w moim wieku. czesc smile
        • falleus Re: chetnie z kims popiszę 27.06.09, 22:27
          cześć słoneczko, jak miło że się odezwałaśsmile
          można wiedzieć skąd piękna pani pochodzi i czym się interesuje?
          piędziesiątka to brzmi pięknie, najpiękniejszy wiek dla kobietywink)
          • sama50ka Re: chetnie z kims popiszę 27.06.09, 22:32
            czesc piećdziesiątka hmmmm juz nie tak pięknie jak 40 ka. jestem z dolnego
            śląska , mam dzieci, jestem rozwodką , pracuję nie narzekam ale chcialabym kogos
            poznac na netowe wieczorki do takich wlasnie rozmow
            • falleus Re: chetnie z kims popiszę 27.06.09, 23:11
              słoneczko 40 to niedojrzałe dzidzie, 50 brzmi pięknie, ja górny
              śląsk, po rozwodzie, samotny od siedmiu lat, chętny na wieczorne
              dyskusje z piękną panią
              • sama50ka Re: chetnie z kims popiszę 03.07.09, 22:31
                hej dawno mnie nie bylo ale juz jestem, niestety nie jestem piękną panią tylko
                przeciętną
                • chrupeks Re: chetnie z kims popiszę 03.07.09, 22:44
                  Żeby z kimś pogadać/popisać, nie trzeba być pięknym jak pomarańczka ;> Tak więc
                  śmiało możemy pogadać ;3
                  • chrupeks Re: chetnie z kims popiszę 03.07.09, 22:54
                    Aff, jestem jakiś dziś rozregulowany...jak co to masz tu moje GG jakbyś chciała
                    z pogadać o tym czy o tamtym, tylko żadnych pytań typu "ile to się równa
                    3253252/2325325 + 214245463 do pierwiastka 3" i ogólnie pytań związanych z nauką ;d
                    • chrupeks Re: chetnie z kims popiszę 03.07.09, 22:57
                      God damn it... zapomniałem podać ten numer >.> wybacz xD 5129277 oto on ;d
                • chrupeks Re: chetnie z kims popiszę 03.07.09, 22:52
                  Jak będziesz chciała to powiedz, ewentualnie dam Ci moje GG bo może mnie nie być
                  już na forum dziś,jutro...
            • wieeewiora Re: chetnie z kims popiszę 05.07.09, 15:54
              Witaj,
              jestem w bardzo podobnej sytuacji jak Ty, chętnie wymienię
              doświadczenia.Dzisiaj z nudów grzebię w internecie i cieszę się że
              tu trafiłam.Napisz proszę, jak sobie radzisz z samotnością,
              szczególnie w weekendy? Pozdrawiam serdecznie!
              • chrupeks Re: chetnie z kims popiszę 05.07.09, 17:19
                Jeśli o mnie chodzi to ja sobie w ogóle nie radze...Nawet z tym nie walczę bo i
                tak nie mam szans. Jak już się ta "samotność" wyszaleje to nabieram dawnego
                funkcjonowania. Czasem to mija szybko, czasem bardzo długo, ale to jest mój taki
                "sposób" jak sobie (nie)radzić z samotnością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka