gojapio
13.03.10, 14:39
Witam serdecznie,
jestem mamą wcześniaka z 28tc (950g), dziś 9 miesięcy, 6 korygowane.
Wczoraj wreszcie nam się udało zrobić ABR (za trzecim podejściem) i
wyniki katastrofalne - lewe ucho, dźwięki wysokie - 90dB, niskie -
80. Prawe - wysokie - 100, niskie - 60-70. Wskazanie - niedosłuch
zmysłowo-nerwowy. Wiedzę na razie mam od technika, przemiłego pana, u
audiologa będziemy w czwartek. Na razie jesteśmy w ciężkim szoku, bo
o ile dopuszczaliśmy niedosłuch, to nie w takim stopniu, na granicy
niesłyszenia. Szok o tyle duży, że odkąd dzieć jest w domu (miesiąc -
po 8 miesiącach hospitalizacji - problemy jelitowe) bardzo ładnie
zaczął reagować na dźwięki - przede wszystkim tym, które lubi i które
chce słyszeć. Czy jest w ogóle możliwe, że to problem na tle
neurologicznym? że ma zdolność słyszenia, ale (na razie - mam
nadzieję) odbiera selektywnie dźwięki, które chce słyszeć? nasz głos,
muzykę z radia, stukot smoka?
zanim zacznę się przekopywać przez archiwa, powiedźcie proszę coś -
chociażby przygotujcie na kolejne kroki, bo o ile od jelit staliśmy
się ekspertami, w temacie uszu na razie jesteśmy na początku drogi..
Z góry dziękuję,
Gosia i Filip