Dodaj do ulubionych

pranie pluszaków

28.12.09, 18:51
Chciałabym odświeżyć maskotki, które podostawałam od znajomych. Myślę też nad
przepraniem nowych. Dziecko w drodze, pokoik dziecięcy urządzam i parę takich
miśków wyglądałoby ładnie na półce.
Pytania: czy prać nowe maskotki? Pachną "sklepem", ale z drugiej strony będą
przez pewien czas bardziej ozdobą niźli zabawką. Ale później zabawką. Prać?
Jak prać? Te używane nie są brudne w sensie błoto i pomyje, ale takie jak z
dziecięcego pokoju, ciut przykurzone.
Najchętniej wrzuciłabym to do pralki. Myślę o płynie do prania kolorowej
wełny, ale w jakiej temperaturze? Odwirowywać? Jak suszyć?

Będę wdzięczna za pomocsmile
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: pranie pluszaków 28.12.09, 19:00
      ja piorę w 40 stopniach, program do sztucznych tkanin, wiruję na max. i 2 razy
      płuczę. przeżyły.
      • pola731 Re: pranie pluszaków 28.12.09, 19:44
        pralka - program krótki - na 30 stopni - piorę w Perwollu , wiruję
        na mniejszych obrotach , do ostatniego płukania daję kroplę płynu do
        płukania
        • agatha-christie Re: pranie pluszaków 29.12.09, 08:35
          Kiedyś często prałam pluszaki wszelkiej maści, nawet dosyć duże,
          takie, jakie mieściły sie w pralce. Woda 30 stopni, wirówka 1000
          obrotów albo nawet 1200 (niektóre prałam w siatkach do bielizny, na
          wszelki wypadek, gdyby np. coś typu "oczy" odpadło, ale wcześniej
          sprawdzałam, czy się mocno trzymają). Po wysuszeniu w suszarce
          wyglądały lepiej niż nowe. Po prostu śliczne. Myślę, że suszenie w
          suszarce decyduje tu o wyglądzie.
    • anneczka78 Re: pranie pluszaków 29.12.09, 10:01
      Większość pluszaków piorę w pralce co jakiś czas. 40 st i 1000 obrotów. Jeśli
      misie są dla takiego maluszka, możesz zastosować proszek dla niemowląt.
    • joanka-r Re: pranie pluszaków 29.12.09, 10:48
      jesli dziecko maleńkie, bo dopiero sie urodzi, to zlikwiduj wszelakie pluszowe zabawki. Do roku czasu, są zupełnie zbędne. Kup dziecko zabawki , ktore będą stymulowały jego rozwój w poszczegolnych miesiącach życia a nie zbierały kurz.....
      Nie uznaje maskotek w nadmiernej ilosci, dla noworodka. Mój Przedszkolak ma 3 ulubione z ktorymi śpi, chodzi do przedszkola, ale nadmiar był dyskretnie wynoszony z domu, do kontenerów PCK.
      • jasnee Re: pranie pluszaków 29.12.09, 12:48
        Wrzuć do pralki nic im sie nie stanie, jak tak piorę wszystkie
        zabawki dziecka
        Szczęsliwego Nowego Roku
        www.urwanizchoinki.pl/U60Ot2
    • ultraflex Re: pranie pluszaków 29.12.09, 11:06
      A powiedzcie mi, jak prać coś takiego?:
      www.calvado.pl/zoobie-3w1---gazela-gamba-cat-385-id-2215.aspx
      Bo ten kocyk, to można odłaczyć i prać osobno, ale głowę?? Nie chce,
      żeby sie kolory rozjechały...
      • jul-kaa Re: pranie pluszaków 29.12.09, 11:18
        ultraflex napisał:

        > A powiedzcie mi, jak prać coś takiego?:
        > www.calvado.pl/zoobie-3w1---gazela-gamba-cat-385-id-2215.aspx

        Ale świetna!!
    • budzik11 Re: pranie pluszaków 29.12.09, 11:43
      Po pierwsze, to nie ustawiałabym w dziecięcym pokoju pluszaków, bo dziecko i tak
      ich nie widzi na początku a tylko gromadzą kurz i roztocza, powodując kaszle,
      alergie itp.
      Po drugie - nie prałabym nowych zabawek, bo na początku dziecko i tak się niemi
      nie bawi, nie ma z nimi kontaktu (no chyba że ktoś powstawia je do łóżeczka), a
      jak już na tyle duże, żeby się bawić, to mu sklepowe zapachy nie przeszkadzają.
      Po trzecie, prałam pluszaki jak już były brudne, albo od używania, albo np.
      kanapka z miodem upadła. Wtedy dorzucałam do zwykłego kolorowego prania z
      wirowaniem.
      Po czwarte - był już taki temat:
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,74873379,74873379,Czyszczenie_pluszakow_maskotek.html
      • inn-ka Re: pranie pluszaków 29.12.09, 17:52
        Nie mam zamiaru dawać ich maleństwu i wkładać do łóżeczka. Moje pierwsze
        dziecko, ale jakąś elementarna wiedzę mamsmile
        Nie kupuję tych pluszaków, wszystkie dostałam - używane i te sklepowe - jako
        prezenty dla malucha. Niektóre są śliczne i fajnie będą na półkach wyglądały,
        tym bardziej, że nie mam ciśnienia na pokój dziecinny z malunkami na ścianach,
        baldachimem, specjalnymi komódkami itd. Jakiś akcent dzieciowy byłbysmile
        A więc zrobię tak - przepiorę te używane w pralce i odwiruję. Suszarki nie
        posiadam, będą w okolicach kaloryfera schnąć. Zobaczymysmile
        Dzięki za radysmile
        • joanka-r Re: pranie pluszaków 29.12.09, 20:18
          nikt ci nie nakazuje malować na scianach, kup odpowiednie zabawki do stymulowania rozwoju dziecka i bedzie ok. Po co na siłe ozdabiać go starymi pluszakami?
          w pierwszych tygodniach życia wskazane są wyrazne biało-czarno-czerwone kolory, bo tylko takie dziecko widzi wyraznie. Firma Tiny love ma tego typu rzeczy, super sie sprawdzają.
          • kotwtrampkach Re: pranie pluszaków 03.01.10, 23:07
            heh, wystarczą białe lub czarne kartony z kontrastowymi figurami - i nie muszą
            być wcale piękne i wymyślne - trójkąt, kwiatek, słoneczko. I zmieniać czasem je
            wypada. (z czasem dodać dobrze jest kolory, ale takie "żywe" bo mdłe to raczej
            dla dorosłych podziwiających wink )
            Dobrze tez sprawdzają się kolorowe baloniki i wycinanki.

            a wracając do pluszaków - ja prałam dosyć często, początkowo w proszku i płynie,
            ale ponieważ moje młode jest alergikiem piorę w orzechach (nie przepadam za ich
            zapachem) albo z taką specjalną kulką do prania. Jak są bardzo brudne, to na
            40stopni w proszku, a potem podwójne płukanie. Nie mam suszarki, ale suszenie na
            słonku latem dobrze im robi. Te, które miały się rozpaść - po pierwszym praniu
            już były "naznaczone", a reszta wytrzymuje częste przepierki
    • agus2412 Re: pranie pluszaków 29.12.09, 14:56
      Co jakiś czas wrzucam wszystkie pluszaki do pralki na 40 stopni.
      • fifkaa Re: pranie pluszaków 29.12.09, 16:45
        z tego co kojarzę to pranie nigdy nie zlikwiduje roztoczy, a to cholerstwo
        raczej wolałabyś pewnie zlikwidować smile polecam więc włożenie pluszaków na ok 30
        min do zamrażalki, bo tylko minusowe temperatury likwidują te żyjątka.
        • mammajowa Re: pranie pluszaków 29.12.09, 17:57
          zniszczy pranie w min. 70 stopniach
        • kanna Re: pranie pluszaków 29.12.09, 19:35
          Mrozy maja byc smile wyrzuc pluszaki na balkon lub taras.
    • kotka.szrotka Re: pranie pluszaków 30.12.09, 11:50
      Nie wyrzucaj pluszaków z pokoju dziecięcegosmile Kurz jest na wszystkim, na
      zasłonach, dywanach itd. Nie wyrzucisz wszystkiego i nie wychowasz dziecka w
      sterylnym otoczeniu. Maluch nie ruszy pluszaków tylko przez pierwsze dwa-trzy
      miesiące a potem z zaciekawieniem zacznie przyglądać się oczom, uśmiechniętym
      buźkom, no i oczywiście lizać te wszystkie materiałowe i futerkowe pyszczki.
      Kilkumiesięczny maluch nie powinien dostawać samych plastików do zabawy bo może
      się nimi uderzyć jak zbyt twarde, trafić w oczko, potrzebne mu też inne wrażenia
      dotykowe.
      Generalnie to dla niemowlaka prałam wszystkie maskotki, wszytko co mały mógł
      wziąć do buzi. I nie chodzi tu o zapach ale i normalny brud bo to wszystko w
      magazynach, na półkach sklepowych się przewala. Nie prałam tylko mat czy
      materiałowych książeczek, dopiero jak się zabrudziły w używaniu.

      • joanka-r Re: pranie pluszaków 30.12.09, 14:15
        ''no i oczywiście lizać te wszystkie materiałowe i futerkowe pyszczki.''

        a slyszałas o tym , ze dziecko ktore nie ma w pelni opanowanego odruchu polykania, moze sie zadławic takim futerkiem....memlając w buzi?
        • kotka.szrotka Re: pranie pluszaków 30.12.09, 20:07
          joanka-r napisała:
          > a slyszałas o tym , ze dziecko ktore nie ma w pelni opanowanego odruchu polykan
          > ia, moze sie zadławic takim futerkiem....memlając w buzi?

          A myślisz, że wszystkie te maty z materiałowymi zwierzątkami, słoniki ze
          wstążeczkami, lwiki i pieski firm takich jak Fisher Price, Tiny Love, Sassy,
          Playgroo, Fehn, H&M czy choćby Ikea mają wychodzące kłęby futra, pluszu, nitek
          czy choćby małe kłaczki, którymi dziecko może się zadławić? Błagam. Te firmy nie
          wypuszczą podobnego badziewia. Dla mnie to pluszaki i zawsze je prałam przed
          daniem dziecku bo nawet nowe są niesamowicie brudne, zwłaszcza przy wylizywaniu.
          No chyba, że piszesz o zabawkach z "bazarku", ale nawet takie pluszaki nie
          zawsze są niebezpieczne. Grubą przesadą natomiast jest nie kupowanie dziecku
          takich zabawek i dawanie dziecku tylko zabawek twardych, ale niech to będzie
          wybór rodziców. Takie zabawki też bym jednak myła zanim dam małemu dziecku.
          • joanka-r Re: pranie pluszaków 30.12.09, 20:36

            a slyszałas o tym , ze dziecko ktore nie ma w pelni opanowanego odruchu p
            > olykan
            > > ia, moze sie zadławic takim futerkiem....memlając w buzi?
            >
            > A myślisz, że wszystkie te maty z materiałowymi zwierzątkami, słoniki ze
            > wstążeczkami, lwiki i pieski firm takich jak Fisher Price, Tiny Love, Sassy,
            > Playgroo, Fehn, H&M czy choćby Ikea mają wychodzące kłęby futra, pluszu, nitek
            > czy choćby małe kłaczki, którymi dziecko może się zadławić? Błagam. Te firmy ni
            > e
            > wypuszczą podobnego badziewia''

            Nie wiem czy rozumiesz co czytasz?


            Napisałam o niebezpieczeństwei, dawania dziecku pluszkaów i od kilku postow, staram sie przekonać, aby je wy...walić i nie zawracać sobie nimi glowy. PLUSZAKI=futerkowe maskotki .
            Tiny love, Fisher Price, Lego, to są firmy za które mogę ręczyć. Miliśmy i mam nadal tego sporo i nic się nigdy dziecku nie stało. Akurat materiały z ktorych jest wykonana mata(Zoo), łuk, lew pachnacy pomaranczami ,jabłuszko, czy interaktywna ksiażeczka Tiny love(te mielismy i testowalismy), posiadaja atesty. Tkaniny są miekkie, delikatne i nie prują się ani nie urywają. A dziecko miałam diabelskie, co wszystko paliło mu się w rękach. Ja uważam, ze lepiej odmowić sobie kolejny ciuch a kupić dziecko porządną zabawke a nie jakieś badziewie z kiosku pod blokiem, albo przyjmować stare pluszaki od znajomych. to jest moje zdanie.
            • kotka.szrotka Re: pranie pluszaków 30.12.09, 23:23
              No to się przynajmniej co do jakości zabawek wymienionych firm zgadzamysmile

              Też nie do końca rozumiesz co czytasz. Pisałam o pluszakch i materiałowych
              maskotkach wymienionych firm. Dla mnie to jedno - PLUSZAKI.
              Sczeniaczek-uczniaczek, interaktywna pomarańczka, żyrafki, zoo TL itd - są
              pluszowe i już. To plusz, welur i materiał i ogólnie rzecz biorąc siedlisko
              kurzu. Dziewczyna pyta czy prać, to piszę, że ja moje pluszowe i materiałowe
              prałam bo nie wiadomo czego to nie wycierało podczas swojej podróży z Chin do
              Polski. Fakt, szczeniaczka nie prałam ale mały go dostał jak był już dość duży i
              nie lizał wszystkiego wokoło. A Ty mnie napadasz, z przekąsem ironizując "czy
              słyszałaś,.........zadławić futerkiem". Co to ma być?
              Tak w ogóle to nie wiesz jakie pluszki ktoś dostał, może całkiem fajnego i
              bezpiecznego misia czy żółwia ze Smyka - z atestem, może fajne niemowlęce
              pluszaki z H&M, Ikei czy Fehna. Może śliczny bezpieczy nn. Nie masz pojęcia jaki
              kto ma stan kasy i generalizujesz, że stare, brudne i niebezpieczne. No sorry...

              Inn-ka nie pyta czy warto kupować niemowlakowi pluszaki czy też co myślicie o
              pluszowych zabawkach dla dziecka tylko pyta czy je prać, jak prać, jak suszyć. O
              proszę, nawet wyraźnie napisała: "pytania:............". Trochę trzeba rozumieć
              co się czyta.
              • joanka-r Re: pranie pluszaków 31.12.09, 19:08
                ''Sczeniaczek-uczniaczek, interaktywna pomarańczka, żyrafki, zoo TL itd - są
                pluszowe i już.''
                widzisz dla mnie to nie są pluszaki tylko materialowe zabawki. Pluszaki dla mnie, to takie kudlate misie, pieski, gdzie jak zlapiesz, ze futerko, to ci w rękach zostają takie kudełki.
    • stokrotka.35 Re: pranie pluszaków 04.01.10, 12:56
      Hodujcie wasze dzieciaki w sterylnych inkubatorach,ale potem sie nie dziwcie że
      malec jest alergikiem, kiedy miał wytworzyć odporność na wszystkie alergeny
      • joanka-r Re: pranie pluszaków 04.01.10, 19:55
        jak ma być to i tak bedzie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka