Dodaj do ulubionych

jeszcze raz 3,5 i wada słuchu.

21.09.08, 10:33
poprzednio cos nie poszłosmile

Po licznych naszych sugestiach, że syn nie mowi i dziwnie sie
zachowuje zostaliśmy skierowani do laryngologa, ktory stwierdził, ze
mały nie słyszy i wysłał nas na szczegołowe badania do Rzeszowa. Tam
ograniczono sie do tympanogramu i orzeczono, że słuch jest dobry, a
syn ma prawdopodobnie autyzm. Dodam, że dziecko jest bardzo
kontaktowe, lubi się przytulać, mz bogata mimikę itd. Pani od
autyzmu stwierdziła jednak, że skoro nie mowi a słyszy to to musi
byc jednak to. Po powrocie do domu udalismy sie jeszcze do
alergologa, poniewaz Ignacy ma brzydka skórę. Alergolog okazał sie
być jeszcze laryngologiem i bez naszych sugestii po obserwacji
dziecka powiedział, że on nie słyszy. Mówilismy o wynikach
tympanogramu, ale on stwierdził, że to mu nic nie mówi i zbadał
nerwy ucha. Wynik: prawe bez odpowiedzi, lewe 2 kreski -
niedokładne ,bo syn się poruszył. W czwartek jedziemy do prof.
Skarzynskiego. Jestem załamana 2 rózne diagnozy.
Obserwuj wątek
    • tataantosi Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 21.09.08, 12:02
      Nie załamuj się. Tak to już ze słuchem u dzieci jest, że bardzo trudno
      zdiagnozować co tak naprawdę się dzieje. Wydaje się, że ograniczenie się do
      jednego badania diagnostycznego to trochę mało ale myślę, że prof. Skarżyński
      Wam pomoże.
      Życzę wszystkiego dobrego, powodzenia!
    • fogito Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 21.09.08, 17:02
      Skoro jedziecie do profesora to może w końcu zrobią synkowi badanie
      słuchu w wolnym polu, bo z twojej wypowiedzi wynika, że takowego nie
      było.
      Nie bądź załamana tylko miej nadzieję, że w końcu ktoś postawi
      diagnozę, bo do tej pory nikt tego nie zrobił.
      • konkie76 Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 21.09.08, 17:51
        Też mam nadzieje, że w końcu wszystko się wyjaśni. Mały miał tylko 2
        badania tympamogram, który wyszedł dobrze i badanie nerwów usznych,
        które wyszło źle. Zainteresowł mnie autyzm, ale z tego nic mi nie
        pasuje, bo młody towarzyski, wesoły, lubi wszystko co nowe, patrzy w
        oczy, wskazuje palcem itd. Jest natomiast bardzo ruchliwy i trudno
        mu skupić uwagę na czymś dłużej. Poproszony bardzo glośno o
        wskazanie jakiegoś znanego mu przedmiotu pokazuje palcem, w
        słowotoku gubi się. Nie reaguje na niektore dzwięki, słyszy muzykę,
        pralkę, helikopter. W czasie bliskiej rozmowy patrzy na oczy i usta
        mówiącego, odczytuje gesty rąk. Jeśli chce żeby pokazał lampę, robi
        to, ale jeśli powiem larwa, lala, to też wskazuje lampę itd
        • fogito Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 22.09.08, 09:45
          pisząc o badaniu nerwów usznych masz na myśli badanie ABR? Sorki,
          ale nie spotkałam się z takim określeniem uncertain
          Tympanogram nie jest badaniem określającym niedosłuch, więc tak
          naprawdę wszystko przed Wami.
          Życzę powodzenia na wizycie i nie wychodź stamtąd bez badania w
          wolnym polu. Synek jest już duży i na pewno sobie poradzi. Zawsze
          możesz przy nim siedzieć - ja tak zawsze robię.
          Jednym słowem nie daj się spławić. Nas niestety profesor nie wysłał
          na badania słuchu kiedy synek miał około 2 lat, bo według niego
          wszystko było dobrze. Kilka miesięcy później zdiagnozowaliśmy u
          dziecka wadę wrodzoną za granicą. Mam nadzieję, że Wy zostaniecie
          potraktowani poważnie i bez diagnozy nie wyjdziecie.
          Jednym słowem nie daj sie i walcz - badanie słuchu to prosta sprawa,
          tylko trzeba je umieć wykonać. Dziecko musi się czuć komfortowo i
          czasem trzeba ponad godziny, zeby takie badanie wykonać.
          Życzę powodzenia
          ps. mój synek zachowywał się podobnie jak twój. Od dwóch lat nosi
          aparaty i super się rozwija.
          • ewa_o_l Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 22.09.08, 09:54
            a co to znaczy badanie w wolnym polu?
            • fogito Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 22.09.08, 14:00
              smile)) nie wiem, czy dobrze myślę, ale chodzi mi o badanie w takim
              specjalnym wyciszonym pokoju, w którym siedzi dziecko ze słuchawkami
              na uszach/lub w uszach/lub bez, a audiolog obserwuje przez szybę
              reakcje dziecka na poszczególne dźwięki. Mój syn zawsze buduje wieżę
              z klocków - tj. jeden usłyszany dźwięk = 1 klocek.
              Ja nigdy nie robiłam tego badania w Polsce, ale wydaje mi się, że
              tak się właśnie je tłumaczy. Jeśli nie mam racji to może mnie ktoś
              wyprowadzi z błędu...
              Ja zawsze jestem z dzieckiem przy takim badaniu i dostaję słuchawki
              do kontaktowania się z audiologiem po drugiej stronie szyby. Pomaga
              to gdy dziecko zaczyna 'słyszeć na wyrost', bo chce więcej
              klocków smile
            • tataantosi Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 22.09.08, 20:13
              Tak jak napisała Fogito badanie w wolnym polu to nic innego jak obserwowanie
              reakcji dziecka na dźwięki w specjalny pokoju. Dla sprawnego audiologa da się je
              wykonać nawet dla dziecka, które nie potrafi mówić i jest malutkie (jak nasza
              Tosia). Byłem świadkiem tego badania w Kajetanach i wg mnie jest ono najbardziej
              wiarygodne. Wygląda to tak, że dziecko z rodzicem siedzą w specjalnym pokoju a
              za szybą siedzi pan lub pani audiolog i co chwila puszcza różne dźwięki.
              Ponieważ Tosia jest bardzo jeszcze mała to musiała przy dźwięku spojrzeć na
              tygryska w klatce, który przy dźwięku sie rozświetlał. Bardzo ją to bawiło. A
              najweselej było jak puszczono dźwięk zbliżony barwą do mojego głosu bo Tosia
              zamiast popatrzeć na tygryska błuskawicznie obróciła się do mnie i miała bardzo
              zdziwioną minkę co ten tata wygaduje? wink) Wszyscy, którzy obserwowali badanie
              bardzo się uśmiali z jej reakcji.
              Wynik badania mówi jakie częstotliwości i przy jakim natężeniu słyszy faktycznie
              dziecko.
    • agami1501 Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 23.09.08, 08:22
      jestem mamą 8 miesięcznego Olafka, stwierdzono u niego niedosłuch
      85db na oba uszka, żadnych innych badań oprócz bery i fotoemisji nie
      miał robionych, zauważyłam ostatnio u niego dziwne minki, tak jaby
      na siłe chciałby się uśmiechać, tarktowałam to jako śmieszne minki
      małego dziecka, ale po przeczytaniu tego wątku zaczęłam się
      zastanawiać czy nie powinnam się zacząć martwić i gdzieś się z tym
      udać, do tego jeszcze jak się bawi mając koło siebie dużo zabawek,
      albo jak bardzo się cieszy to rusza rączkami i stópkami, też
      traktowałam to jako formę kazywania radości i wyrażania swoich
      emocji ale tu znowu mam wątpliwości czy to czasem nie objaw zmian
      neurologicznych?????? jestem teraz przerażona... nie striwrdzono u
      niego żadnej konkretnej przyczyny niedosłuchu, ale na komisji o
      stwierdzeniu niepełnosprawności lekarz zasugerował mi, że może być
      to efekt opryszczki, którą miałam w pierwszym trzymestrze ciąży,czy
      to możliwe??? czy mogła ona takie spustoszenie zasiać w małym
      dzieciątku w brzuszku???
      • fogito Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 23.09.08, 09:10
        pewnie nigdy się nie dowiesz co jest przyczyną niedosłuchu dziecka,
        bo przyczyn może być wiele. Ale na pewno warto wybrać się na wizytę
        do dobrego neurologa smile w ramach kontroli.
      • anamalia Re: jeszcze raz 3,5 i wada słuchu. 23.09.08, 09:55
        Tak twoja opryszczka mogla uszkodzić słuch dziecka, wirusy w ciazy
        to paskudna sprawa: półpasiec czy świnka tez tak działają.
    • konkie76 do agami1501 23.09.08, 16:21
      moj tez macha rączkami jak sie cieszy, psycholog nic na to nie
      powiedział, więc może to normalne u dzieci z niedosłuchem, nie wiem.
      • fogito Re: do agami1501 23.09.08, 16:57
        w tonie żartobliwym - Włosi też dużo machają rękami jak się
        cieszą smile i jak złoszczą to też smile))
        ps. mój Mały z niedosłuchem nie machał...
        • mjtom Re: do agami1501 23.09.08, 18:21
          A ja jako dziecko z głębokim ubytkiem słuchu, obustronnym uszkodzeniem nerwu
          słuchowego głośno się zachowywałam, gadałam, machałam rękoma, nogami - jednym
          słowem żywe srebro. Każde dziecko inaczej się zachowuje smile. Magda
          • agami1501 Re: do agami1501 24.09.08, 08:53
            wiem, że może doszukuję się dziury w całym ale wolę pytać o wszystko
            was i lekarza żeby niczego czasami nie przegapić albo zaniedbać,
            lekarz pediatra zapewnia mnie, że mój synek pod względem
            neurologicznym dobrze się rozwija i pomimo, że jeszcze nie raczkuje
            mieści się jeszcze w granicach normy i nie mam powodów do obaw, ale
            wolę jeszcze pytać, zresztą ciągle pytam... dzięki za Wasze opinie
            pozdrawiamy razem z Olafkiem
            • ewa_o_l Re: do agami1501 24.09.08, 09:21
              Witaj, moje dzieci też są bardzo ruchliwe, machanie rączkami i nóżkami na
              okrągło aż się zastanawiam skąd siły na to ma taki maluch Wiki wyrósł na
              zdrowego chłopca, więc jak patrzę na fikającą Hanię to się tym nie martwię, a
              jaką gimnastykę odstawiamy żeby zmienić pieluchę nawet chwili nie poleży
              spokojnie, poza tym widać że bardzo jej przeszkadza to że mnie nie słyszy każda
              zabawa zaczyna się śmiechem i radością a kończy płaczem, robię co mogę żeby ją
              rozbawić, ale to jest zawsze efekt połowiczny skoro mnie nie słyszy
          • renataurban.3 Re: do agami1501 24.09.08, 22:28
            Myślę ze to machanie nogami i rękami to próba nawiązania kontaktu, ale nie
            zaszkodzi jak obejrzy dziecko dobry neurolog, bo niedosłuch lubi bywać z innymi
            wadami sprzężonymi, także neurologicznymi. Warto przebadać dziecko pod każdym
            kątem, bo każda infekcja w ciąży może spowodować sporo spustoszeń u dziecka.
            Dobrze jest zrobić USG i w razie potrzeby tomografię głowy, a także innych
            narządów. Nasza mała była kompleksowo przebadana w CZD, ze skierowania od dr
            Radziszewskiej. Posiedzieliśmy tydzień na obserwacji, porobiono jej kompleksowe
            badania z krwi i moczu (także na obecność wirusów i przeciwciał), miała także
            konsultacje neurologa.


            Renata mama Natalii (ur.13.03.2007) UP i UL Oticon Sumo DM (>90 db).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka