Dodaj do ulubionych

dopasowanie aparatow

28.10.08, 22:20
czy mozecie polecic mi kogos z wrocławia, kto umie dobrac
odpowiednie aparaty do danego niedośluchu i odpowiednio je nastawic??
na marginesie, zapoznalam sie troche z rodzajami aparatow i ich
mozliwosciami i mam ogromne wątpliwosci co do wlasciwego doboru
aparatow dla mojego syna, dlatego dzis mimo rocznej rehabilitacji
nie ma efektow.do głebokiego niedosłuchum zastosowano phonak eleva
311 (ktory zreszta po tygodniu zamieniono na 211, bo syn zrzucal
aparat i stiwrdzili ze pewnie ma za glosno)wtedy badania na tym uchu
wychodzily na 115 decybeli.prawe 70 i tam zalozono rowniez phoana
211.za slabo, czy mi sie tylko wydaje?drugi raz teraz nie dostane
dofinansowania.wiec kto poelnil bład, moze ja brakiem wiedzy na
temat aparatowania malych dzieci?moze lekarz?protetyk?
wczoraj przywiozlam aparaty z zielonej gory, wypozyczone z banku
aparatow-jak mi powiedziano to juz przezytek phonak supero 411-nikt
nie umie ich nastawic zeby przestaly terkotac....!!!!!!!!załamana
jestem...moze odwolac sie do "sumienia"firmy ktora sprzedała nam
aparaty?nie chca zamienic mi tych aparatow nawet za dopłatą.
jak tak dalej pojdzie to moj synek bedzie głuchy jak pien!a ja nawet
nie moge go teraz implantowac!co sie dzieje z tymi ludzmi!nie mają
dzieci!?
Obserwuj wątek
    • mamaliwki Re: dopasowanie aparatow 28.10.08, 23:17
      Witajcie! przykro mi, że tak wyszło-może jednak telefon do dr Radziszewsiej? Ja bym się upierała przy Oticonach Sumo DM.
      Nie chcę nikomu robić reklamy, ale nie znam nikogo lepszego, a sami widzieliście co dobrze dobrane i ustawione aparaty mogą zdziałać.

      Pozdrawiam.
    • fankinet Re: dopasowanie aparatow 29.10.08, 22:39
      Mamaliwki dobrze radzi najlepsza jest dr Radziszewska ,a nawiasem pisząc przy
      takim niedosłuchu brzdąc kwalifikuje się do implantu.
      Czasami nawet dobrze ustawione aparaty nie pomagają ,może warto by było
      zaatakować Kajetany.Rok bez efektu jest trochę niepokojący zakładając że niema
      wad sprzężonych.Córeczka nosiła oticony i niestety nie reagowała nawet na
      bębny.Dopiero po wszczepie ruszyła z kopytka aż nas uszy bolą smileA z implantu
      możesz skorzystać w każdej chwili nie ma żadnych myków że już ma aparaty itd.

      pozdrowienia tata Poli 100db up nucleus freedom
      • piaseckaanna2 Re: dopasowanie aparatow 31.10.08, 21:39
        kwalifikacja do implantu jest...jest tez padaczka nad któr a musimy
        zapanowac - to warunek do implantu - narazie od kwietnia bez efektów.
        ostatnio rozmawialam z naszym lekarzem i na moje pytanie "co jesli
        napady kliniczne nie znikna??co wtedy bedzie mu potrzebne??odpowiedz
        brzmiala "najlepsze aparaty"
        i o to walcze.poki co firma w ktorej kupilam aparaty ze zdziwieniem
        slucha ze jest cos takiego jak niedosłuch postepujący...koszt
        niestety narazie mnie przerasta...moze z podatków uzbieramy i sami
        poprostu je kupimy, wspolpracujac wtedy prawdopodobnie z
        Radziszewska...zreszta na bieząco bede informowac...moze sie to
        kiedys komus przyda
        narazie bede probowac odwolac sie do nfz o ponowne dofinansowanie
        i jeszcze raz ukłon w strone Medicusa-jesli nie to im takze wystawie
        odpowiednia opinie
        • anamalia Re: dopasowanie aparatow 01.11.08, 14:23
          No tak, z padaczka jest wieksze ryzyko, ale ja znam osobiscie
          jednego chlopca z padaczka, ktory zostal zaimplantowanym wszystko
          sie udalo i na pewno lepiej teraz slyszy. Twoj maly ma klasyczne
          ataki, czy po prostu zawiesza sie na jakis czas?
          • piaseckaanna2 Re: dopasowanie aparatow 01.11.08, 14:47
            nie zamysla sie, ma takie tiki, drzy mu twarz...ja wiem ze mozna z
            powodzeniem implantowac dzieci z padaczka, tylko ze musza wycofac
            sie napady kliniczne-te widoczne gołym okiem.z tego co zrozumialam
            to zapis eeg bedzie jaki bedzie ( ostatnio wyszedl lepiej) byle
            tylko Bartka buzia przestała drzec.Mielismy chwile (jakies 10 dni)
            kiedy nie zaobserwowalismy u Bartka zadnego dziwnego zachowania,
            mozna by nawet powiedziec ze byl super aktywny i glosowo i ruchowo,
            niestety tak sie rozchorowal, ze z zapaleniem płuca wyladowalismy w
            szpitalu a po powrocie do domu zauwazam codziennie kilka
            incydentow.10 listopada mamy spotkanie z naszą neurolog, moze ona
            cos wymysli...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka