problem z uchem a samolot

IP: 91.109.103.* 11.12.08, 11:21
Witam

Mam goraca prosbe.
Cora moja ma kolejne zapalenie ucha, choc nie wiem dokladnie jakia to
niedyspozycja.Na dzien dzisiejszy dostala krople z antybiotykiem a wizyta u
laryngologa w trakcie. Niestety w Angli nie mozna isc do prywatnego lekarza
jak najszybciej, poniewaz krok pierwszy to GP i list polecajacy, nastepnie
umowienie spotkania i termin.

Wiec narazie leczymy bol i wode ktora wyplywala z uszka.
A za 2 tyg mala ma leciec do polski.
Pytanie brzmi czy moze leciec samolotem w przypadku takiej niedyspozycji?
Jednak Polska pod jednym wzgledem jest lepsza...mamy tysiace gabinetow
prywatnych w ktorych zasobnosc portfela decyduje o wizycie a nie listy i terminy.

Pozdrawiam
    • fogito Re: problem z uchem a samolot 11.12.08, 14:02
      Dwa tygodnie to dużo. Może podlecz dziecko kroplami i w końcu dwie
      godziny w samolocie to nie tragedia. Jeśli woda wypływa z ucha (czy
      obu?) to znaczy, że błona bębenkowa została przerwana i wtedy raczej
      zmiany ciśnienia w samolocie nie powinny powodowac bólu. Ale z
      drugiej strony błona szybko się zrasta i trudno powiedziec co
      będzie za dwa tygodnie.
      • Gość: miss96 Re: problem z uchem a samolot IP: 91.110.43.* 14.12.08, 01:50
        Dziekuje za odp.
        Chore jednego uszko.Kropelki podawalam,dzisiaj bylo juz ok po 7 dniach leczenia.
Pełna wersja