kubatka
06.10.04, 22:01
Tak sobie siedze dzis w samotnosci i naszlo mnie na rozmyslanie od czego
jestem uzalezniona...i wyszlo ze przede wszystkim od mojej komorki i dostepu
do neta. Teraz ie wyobrazam sobie zycia bez tych dwoch rzeczy, nie wiem jak
moglabym zyc bez nich. Wiadomo ze kazdy jest uzalezniony od czegos innego,
jedni od telefonu, inni od jedzenia a jeszcze inni od seksu ;). Zastanawiam
sie wiec dlaczego sie uzalezniamy i co jest w tych rzeczach ze nas
przyciagaja do siebie?