Dodaj do ulubionych

"Chester" M. Watt

13.10.11, 11:45
www.wydm.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=381&category_id=28&option=com_virtuemart&Itemid=141
Wspomniany na forum kilkakrotnie - swojego wątku się nie doczekał.
Wciągnął mojego czterolatka. Książka - dowcip. Zabawa polega na tym, że książka ma dwóch autorów - Melanie Watt i kota Chestera. Chester przeszkadza Melanie w pisaniu książki o myszy skreślając jej tekst i dopisując swój czerwonym pisakiem. Przy okazji - skreśla polskie wyrazy poprawiając je na anielskie. W pierwszej chwili trudno się czyta - trzeba dziecku pokazywać palcem gdzie czytamy, żeby dziecko widziało kolor czcionki i rozumiało co jest tekstem autorki, co dopisuje Chester. Ale przy drugim czytaniu mój syn syn wiedział kto co mówi (pisze) i miał niezłą zabawę. A przy okazji nauczył się kilku angielskich słów. Ośmiolatek także się zainteresował, chociaż dla niego to pewnie książka na raz. Może dzisiaj zagramy w dołączone memo (w parach angielskie i polskie wyrazy).
Obserwuj wątek
    • ap77 Re: "Chester" M. Watt 13.10.11, 12:31
      znamy, ale jakos moj 4 latek, nie zalapal tego humoru. Zrobimy drugie podejscie za jakis czas.
    • tattarak Re: "Chester" M. Watt 13.10.11, 13:12
      Mój sześciolatek wił się na podłodze ze śmiechu jak doszliśmy do ilustracji kota wciśniętego w sukienkę. Czytałam też w grupie - również się podobał, choć musiałam ostro zareagować, bo padł pomysł przerabiania książek.

      Chester pojawił się w stacjonarnym Dedalusie - 8 lub 9zł.
      • abepe Re: "Chester" M. Watt 13.10.11, 21:13
        Bardzo niewychowawcza książka - od wczoraj słyszę wciąż: "Ble ble ble".
      • steffa Re: "Chester" M. Watt 13.10.11, 22:35
        Czester fajny (mnie jak wiadomo, się podobał :-))
        • mamalilki Re: "Chester" M. Watt 13.10.11, 23:18
          Sa też inne części Chestera:
          www.kidscanpress.com/Canada/Search.aspx?k=+chester&type=1&p=0&itemsperpage=10&s=SortTitle+ASC
          My bardzo lubimy Chestera, choć nadal z tego źródła (autorka Melanie Watt, wyd.Kidscan) wolimy (tzn ja wolę) Scaredy Squirell, bardzo niefortunnie nazwanego po polsku "Wystraszny wiewiór" (co to za słowo "wystraszny"? On nie jest straszny tylko strachliwy).
          • steffa Re: "Chester" M. Watt 14.10.11, 00:25
            Ale 'scaredly' też nie ma ;-) Wystraszny, czyli taki, którego łatwo wystraszyć. Wystraszony (wiecznie).
            • steffa Re: "Chester" M. Watt 14.10.11, 00:26
              Scaredy, miało być. ;)
              • steffa Re: "Chester" M. Watt 14.10.11, 00:28
                To znaczy chodzi mi o to, że występuje w określonym zestawieniu i może delikatnie nadużyto tutaj polszczyzny w tłumaczeniu, ale rozumiem, że miałobyć dwa W, tak jak w oryginale dwa S, więc nadużyto sobie zdziebko. ;) A w ogóle to ja dziś już nie będę się wypowiadać, bo mi się klawiatura plącze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka