Dodaj do ulubionych

ratunku, Barry Trotter

29.08.06, 14:36
moje dziecko tkwi w zadeszczonym Zakopanem, babcia kupuje mu kolejne książki,
bo strasznie sie dziecko nudzi. Właśnie mi doniosło, że czyta książkę
pt'Barry Trotter" i jest to świetna parodia Harrego Pottera. Na stronie
Merlina udało mi sie wyczytać, ze faktycznie jest to parodia - Barry Trotter
ma już 20 lat i nadal studiuje w "Hogwarcie", ale ponieważ ksiażki i filmy o
nim przynoszą niezłą kase oddaje sie pijaństwu z koleżkami :( To nie jest to
chyba lektura dla 10-latki? Ktoś czytał, ktoś zna, moze mnie uspokoić?
Obserwuj wątek
    • taclem Re: ratunku, Barry Trotter 29.08.06, 15:00
      Niestety, masz pecha. Twoje dziecko właśnie weszło na literacką mieliznę i opada
      w dół. Jeśli podobają mu się dowcipy o bekaniu, pierdzeniu, piciu i narkotykach,
      to... no cóż...
      • nchyb Re: ratunku, Barry Trotter 29.08.06, 15:13
        > Niestety, masz pecha. Twoje dziecko właśnie weszło na literacką mieliznę i
        opad
        > a
        > w dół. Jeśli podobają mu się dowcipy o bekaniu, pierdzeniu,
        hm, myślę że nie jest tak źle. To nie jest wcale równia pochyła i nie musi być
        początkiem końca. Moje dizecię też przechodziło przez etap spadających gaci
        kapitana Majtasa, jakieś pierdzące stwory i inne paskudztwa typu Koszmarne
        Karolki. To był etap, a z takich etapów się wyrasta...
        • taclem Re: ratunku, Barry Trotter 01.09.06, 08:12
          Moja opinia bierze się stąd, że dzicku się ta książka PODOBA. Jeśli się podoba,
          może sięgnąć po inne, a pisarz wydaje się być wyjątkowo płodny, na polskim rynku
          jest już kilka Trotterów i nieszczęsne "Opowieści z Blarni". A wszystko to
          literacki plankton.
          Stokroć lepiej wybrac jakiś dobry komiks (podkreslam słowo DOBRY), niż karmić
          nieszczęsne dziecko taką "literaturą".
          • klaryma Re: ratunku, Barry Trotter 01.09.06, 10:26
            Drogi Taclemie, dziekuję Ci za troskę o moje staczające sie dziecko. Fakt,
            Babcia dokupiła jej jeszcze owe "Opowiesci z Blarnii" i też się córce podobają.
            Na szczęscie wróciła juz do domu, w którym czekały na nią 2 kolejne tomy "A
            wszystko przez faraona" (może być?) I Blarnia została porzucona. Natomiast
            uwaga o komiksie lekko mnie ubawiła, gdyż zarówno ja jak i mój maż jesteśmy
            wielbicielami tego gatunku i dziecko ma w domu, na wyciągnięcie ręki wszystkie
            chyba DOBRE komiksy, które sie na naszym rynku ukazały.
            • agatka_s Re: ratunku, Barry Trotter 01.09.06, 16:17
              a ktore to sa te dobre ?

              Pytam jak najpowazniej (i bez zadnego podtekstu !!!!), moze podsune swojemu, bo
              on nie czyta komiksow wcale.

              Dzieki
              • klaryma dobre komiksy 03.09.06, 09:59
                Twoj syn ma ok 12 lat, prawda? No to oczywiscie Thorgal caly, moze byc Szninkiel i Skarga utraconych
                ziem Rosinskiego. Moze byc Plemie cienia Straczynskiego, Josel Joe Kuberta (to o powstaniu w Getcie
                Warszawskim - pouczajace). Moze byc seria Aquablue, moze tez Liga Niezwyklych Dzentelmenow
                A.Moore'a, choc to bys musiala sama przejrzec i ocenic. Klasyki typu Tytus, Przgody Kleksa czy
                Profrorka Nervosolka nie wymieniam, bo to chyba zna kazdy.
    • nchyb Re: ratunku, Barry Trotter 29.08.06, 15:04
      Mój 12-latek czytał. Jego zdaniem książka jest po prostu taka sobie, raczej nie
      w jego guście. Tyle zapamiętałam z jego wypowiedzi. Więcej nie wiem, a teraz
      syna nie spytam, bojest na treningu. Jak wróci, po południu, spróbuję podpytać
      więcej...
    • agatka_s Re: ratunku, Barry Trotter 29.08.06, 15:15
      No i wlasnie, "cenzurowac" taka literature ?

      Chyba jednak nie...

      Aczkolwiek z pewnoscia bym nie zachecala.
      • nchyb Re: ratunku, Barry Trotter 29.08.06, 15:27
        cenzurować w znaczeniu nie pozwalać czytać - moim zdaniem nie. Ale rozmawiać,
        mówić co nam się w książce podoba lub nie...
        Tylko wcześniej musiałabym ją przeczytać, a do tej nie miałam nabożeństwa... :-)
      • klaryma Re: ratunku, Barry Trotter 29.08.06, 15:28
        Dzieki, nchyb! Można na Ciebie liczyć :-)
        Cenzurować nie będę, sama bym po prostu nie kupiła córce tej książki, no ale
        babcia jest mało zorientowana.
        • agatka_s Re: ratunku, Barry Trotter 29.08.06, 15:38
          klaryma napisała:

          > Dzieki, nchyb! Można na Ciebie liczyć :-)
          > Cenzurować nie będę, sama bym po prostu nie kupiła córce tej książki, no ale
          > babcia jest mało zorientowana.


          Ale tez bym nie panikowala. Od jednego przeczytania nic sie nie stanie !!!

          Ja mam taki problem z muzyka !! Teraz jezdze z ipodem syna na rowerze, i
          poprostu takiej mieszanki, "guscia" i "bez guscia" to chyba nikt nie ma...

          Arie operowe i nagrania muzyki klasycznej sasiaduja z Crazy frog i innymi
          takimi co to nawet nie wiem jak to nazwac (w sensie gatunku muzycznego, bo
          obiektywnie wiem: CHLAM !!!!)...

          Gorzej by bylo jakby tylko sluchal jednego gatunku muzyki, albo czytal samych
          Barry trotterow ....
      • agatka_s Re: ratunku, Barry Trotter 29.08.06, 15:29
        sorry to byl taki "skrot myslowy" wobec toczacej sie kilka watkow nizej
        dyskusji o cenzurze dla dzieci...
        • klaryma wiem, wiem, Agatko n.t. 29.08.06, 15:33

          • nchyb Re: wiem, wiem, Agatko n.t. 29.08.06, 15:34
            ja też wiem, w końcu tamten wątek od deski do deski przeczytałam... :-)
    • nchyb opinia syna o książce... 08.09.06, 13:19
      Syna przepytałam. Książkę przeczytał. Zniesmaczyła go, delikatnie mówić. Jego
      zdaniem za dużo humoru nie w jego stylu. Przepytany dokładniej powiedział, że
      za dużo wulgarności, a przez to nudnawa mu sie zdała...
      • klaryma Re: opinia syna o książce... 10.09.06, 09:30
        dzieki, corka po przyjezdzie do domu porzucila "toto" w polowie i narazie nie wraca. Niebawem usune
        dyskretnie z jej pola widzenia....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka