aaga8
20.06.09, 11:52
Delektujemy się nimi od dłuższego czasu. Delektujemy - to naprawdę
dobre słowo. Mój 5,5 latek czasami dzień po dniu prosi o powtorne
przeczytanie wybranych historii. Czytaniu towarzyszy wiele emocji -
dzisiaj zaśmiewaliśmy sie z historii o Prawach Natury, kiedy dąb
nazywa Starą Wronę zakutą pałą...Mam nadzieję, ze te słowa nie wejdą
do słownika synka...
Piękne, mądre, czasami zabawne a czasem smutne opowiadania.
Właściwie każde jest pretekstem do rozmowy. Bardzo ładne ilustracje.
Jak dla mnie odkrycie. Myślę, ze nie raz powrócimy do tej książki.
A tak przy okazji, może znacie jeszcze jakieś cuda NK? Tą kupiliśmy
trochę przypadkowo (poprzednio zachwyt wzbudził Kiedy Św.
Mikołaj...).