valmont80
17.09.09, 12:21
Antypolska uchwała krajowego prowidu Organizacji Ukraińskich
Nacjonalistów – 22.06.1990
Treść "uchwały", liczącej 60 stron maszynopisu została przesłana po
przetłumaczeniu przez Agencję Konsularną RP we Lwowie, pismem z dnia
20 marca 1991 do Ministerstwa Spraw Zagranicznych departament Prasy
i Informacji w Warszawie, do Instytutu Historii PAN w Warszawie oraz
wydrukowana dnia 12-14 kwietnia 1991 w gazecie "Polska Zbrojna",
organie Ministerstwa Obrony Narodowej.
Najważniejsze tezy "programu ukraińskich nacjonalistów" zawarte
w "uchwale" to:
Doprowadzić do tego, aby władze polskie jednostronnie przyznały, że
względem samodzielnej Ukrainy nie wysuwają i nie będą wysuwać w
przyszłości żadnych roszczeń terytorialnych.
Narzucić stwierdzenie, że sami Polacy oddają hołd bohaterskiej UPA,
prekursorce Solidarności. Polacy mają sami potępić tzw. akcję Wisła
jako ludobójczą, za znęcanie się nad ukraińską ludnością.
Przeznaczyć na to 15-20 tys. USD.
Wykazywać ukraińskość Zakierzonia zgodnie z granicą nakreśloną przez
OUN-UPA, podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie
zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy
będą się upierać, to Ukraina względem nich bez wahania użyje siły
zbrojnej.
Nakazuje szerzenie kultu Stepana Bandery i Romana Szuchewycza -
"Czuprynki" oraz metropolity Andrzeja Szeptyckiego przez
upamiętnianie w miastach i wsiach pomnikami, jak i nadawaniem ich
imienia szkołom, ulicom i placom.
Podkreślać przyznanie Włodzimierzowi Mokremu nagrody im. Jana Pawła
II za krzewienie przyjaźni między narodami polskim i ukraińskim.
Podnosić przyznanie nagrody Ukraińcowi za artykuły zamieszczone na
łamach "Tygodnika Powszechnego" oraz "Znak", a w propagandzie
światowej głosić, że reprezentują one najzdrowsze siły narodu
polskiego, na które tylko Europa może się orientować.
Posługując się imieniem Ojca św. doprowadzić do przekształcenia
Fundacji im. Włodzimierza Chrzciciela w Instytut Ukraiński, a z
czasem do powołania na bazie instytutu Uniwersytetu Ukraińskiego w
Krakowie.
Przed wojną Polacy nie zezwolili na otwarcie Uniwersytetu
Ukraińskiego we Lwowie, my zaś przełamiemy wszelkie opory i powołamy
Uniwersytet Ukraiński w starożytnej stolicy Polski.
Doprowadzić do zwrotu przez Kościół Polski katedry ukraińskiej w
książęcym grodzie Przemyślu. Tu powinno znaleźć się biskupstwo
Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi oraz powinny osiedlić się ukraińskie
zakony.
To wszystko ma służyć osłabieniu Polski, a w przyszłości doprowadzić
nawet do zupełnej dekompozycji państwa polskiego - co leży w
interesie polityki Ukrainy, w której siłą awangardową jest i będzie
rewolucyjna OUN. Obecna Polska nie powinna być zbyt silna, ale też
nie może być zbyt słaba.
Co myślicie na ten temat, czy główne cele uchwały są realizowane?
W jaki sposób prowadzić politykę dobrosąsiedzką bez narażania
interesu Polski?