Gość: maszyna prosta
IP: 79.139.110.*
05.12.09, 14:30
odbiorą nawet to co ma. (Mateusz 25,29)
Mówię o czasie, albowiem jeszcze nie nadszedł.
Mówię o miejscu, albowiem nie sposób go już odnaleźć.
Mówię o człowieku, albowiem zginął.
Mówię o czasie, albowiem już minął.
Pomówmy zatem o świecie, w którym zniknął człowiek.
Idzie tutaj o zniknięcie, nie o wyczerpanie, wyginięcie czy zagładę. Bowiem
wyczerpywanie się zasobów czy wymieranie gatunków to procesy fizyczne i
zjawiska naturalne.
W tym tkwi cała różnica, ponieważ gatunek ludzki jako jedyny zdołał wynaleźć
szczególny sposób znikania, nie mający nic wspólnego z prawem natury. Być może
wręcz sztukę znikania.