Dodaj do ulubionych

czy pazerność kleru ma granice?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.10, 09:19
W Rzeszowie kler "kupił" od miasta 85 arów ziemi w centrum miasta za
kwotę - 30 000 zł !
www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100331/RZESZOW/870266013

Kur.a, w życiu więcej nie dam im na tacę. Czy oni mają choć odrobinę
przyzwoitości? Czy nadejdzie kiedyś taki dzień, że powiedzą: "dobrze
mamy już tyle kasy ile nam trzeba, resztę rozdajcie biednym" ? To
chyba byłoby nie w ich stylu, bo prędzej będą żarli łopatą bez
umiaru aż się udławią niż zostawią dla ludzi.
Gdzie jest teraz Lechowski51 ze swoimi morałami nt. życia na koszt
ogółu?
Obserwuj wątek
    • Gość: drew Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 10:23
      A doczytałeś, że za komuny ten plac im zabrano .
      Powinni teraz go otrzymać za darmo, a nie jeszcze płacić za swoje.
      • Gość: $$$ Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.10, 11:20
        właśnie, i tu dotknąłeś sedna sprawy. Za to co im zabrano,
        odszkodowania wypłaca komisja państwo kościół i zapewne w swoim
        czasie zwrócą się z prośbą o naliczenie odszkodowania za utracone
        mienie (o ile już tego nie zrobili). Tutaj niestety nie było żadnego
        odszkodowania ani darowizny, była natomiast grabiercza sprzedaż i
        właśnie to jest karygodne. Masa ludzi utraciła mienie za PRL-u ale
        nikomu nie sprzedaje się nieruchomości wartych miliony po takich
        cenach jakie oferowane są kościołowi. Gdzie w tym państwie jest
        prawo, gdzie gwarantowana konstytucją równość wobec prawa? Pytam ,
        może ktoś raczy wytłumaczyć.
    • Gość: e Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.xdsl.centertel.pl 31.03.10, 17:34
      ślyszałeść o czymś takim jak prawo własności komuchu parszywy,ten
      plac od zawsze należal do nich.Jakcy Ci ktoś zabrał mieszkanie czy
      dom to a inni by krzyczeli,że twoja pazernosc nie zna granic bo
      chcesz odzyskać swoje to też byś był taki mądy??Kościół obejdzie sie
      bez twoich paru groszy.
      • Gość: VERSUS Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: 81.219.229.* 31.03.10, 19:28
        E, ty to jednak jesteś tępy. Pisze człowiek wyżej ciebie, że oni
        nie odebrali tej nieruchomości w ramach odszkodowania tylko kupili
        za symboliczną złotówkę. W ten sposób zachowali swoje roszczenie o
        odszkodowanie, które mogą wytoczyć prędzej czy później względem
        skarbu państwa a jednocześnie odzyskali nieruchomość. Czyli zjedli
        ciastko i mają ciastko. To twoje stwierdzenie, że kościół obejdzie
        się bez jego paru złotych brzmi jak parafraza słów Urbana, że rząd
        wyżywi si sam. Mnie twoje słowa nie dziwią bo wy parobki kleru
        niczym się nie różnicie od parobków komunistycznych.
        Jest jeszcze inny aspekt powiązany z tą sprawą, w Polsce przecież
        nie ma i nie było reprywatyzacji, za to kler wyrywa wszystko co się
        da , to chyba kolejny dowód tego, że władze sprawuje czarna mafia.
        Symbioza z polityką jest oczywista - my wam zapewniamy poparcie w
        wyborach wy nam kasę, stanowiska kapelanów, pensje nauczycielskie
        dla katechetów „świadczących posługę według powołania”, itp.
        Interes się kręci.

        Dzisiaj w Teleekspresie podali kolejną ciekawą informację, Wójt
        Gminy Pruszcz Gdański podarował miejscowej parafii działkę, po czym
        odkupił ją za milion złotych. Proboszcz odmówił komentarza dla
        Teleekspresu, natomiast Pani Wójt udaje, że wszystko gra. Ciekawe
        czy Pani Wójt byłaby taka hojna dla parafii gdyby przyszło jej
        płacić z prywatnych funduszy? Podano informację, że sprawą zajęła si
        prokuratura. Stawiam kasę przeciw orzechom , że sprawę umorzą.
        • Gość: pysio Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: 213.25.24.* 31.03.10, 19:40
          Pytanie żle postawione bo pazerność nie ma granic! To tak jak pytać o granice
          wszechświata. Gdzieś tam może są ale nikt nie wie dokładnie. A tak na
          marginesie; Jak nie dacie dobrowolnie to was opodatkują!
          • fanka_online Re: czy pazerność kleru ma granice? 31.03.10, 21:27
            Jak Pysio słusznie zauważa, grzechem byłoby nie brać, jeśli dają;)
            A o wzajemnym kokietowaniu się władz i instytucji kościelnych pisaliśmy niedawno
            w jednym z wątków.
            Małżeństwo doskonałe, a wzajemna wymiana niekonieczne przeliczalna na złotówki,
            czasem na głosy, czasem na zupełnie niewymierne efekty, ale z całą pewnością
            głęboko przemyślana i perfekcyjnie zrealizowana
            Od mistrzów należy się uczyć;)
            • Gość: złodziej Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 22:10
              święte słowa!
    • Gość: Analityk Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.toya.net.pl 31.03.10, 22:20
      Plując k..ie w oczy odpowie że deszcz pada..plując k..wie
      klerykarnej odpowie ze to woda święcona.. wiele razy pisałem o
      wątkach kościelnych dotykając li tylko i wyłacznie sfery materialnej
      instytucji; nie wkraczałem w obszar intymny czyli wiary.. obserwuję
      nasze forum i na krytykę odpowiada sie pierd...leniem kotka przy
      pomocy młotka.. Czy krytytka kościoła jako instytucji patrząc oczami
      wierzących jest grzechem? jak głeboko przeanalizowaliście
      głebokowierzący 10 przykazań sorki 9 bo ostatnie wypierd.. na
      użytek czarnych.. ach...
      • lechowski51 Re: czy pazerność kleru ma granice? 01.04.10, 08:49
        Bardzo madra,przenikliwa i kulturalna wypowiedz.Tyle w niej milosci do
        ludzi...Czytajcie Racjonaliste i Fakty i mity a bedziecie wrazliwi jak analityk!
        • Gość: Analityk Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.toya.net.pl 01.04.10, 18:51
          Panie Lechowski.. Pan mnie zdumiewasz.. jaka wylewność po
          chrześcijańsku.. dzięki..
          • Gość: pysio Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: 213.25.24.* 01.04.10, 19:21
            analityk czy ty nie jesteś kumplem jobrave? To by wiele wyjaśniało!
            • Gość: jobrave Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.range86-132.btcentralplus.com 01.04.10, 20:41
              Czy ty Pysio nie jesteś kumplem Lechowskiego i Fanki, bo gdy mowa o czarnych
              przekrętach, to natychmiast zbaczacie z tematu.
              • Gość: toto Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.toya.net.pl 01.04.10, 21:39
                ja również na tacę nie dam!
                A Salezjanie "zatrudnili" marketingowca i ślą do mieszkań piękne życzenia
                świąteczne.Czyżby brakowało owieczek do rzucania na tacę?
    • Gość: Analityk Pysio.. IP: *.toya.net.pl 01.04.10, 21:34
      Lubuję się w krytykowaniu czarnych przekrętów - robiłem to i będe
      nadal robić... ja płace podatki co do grosza a czarni kombinują w
      imię wiary; a ja płace w imię uczciwości wobec państwa (choć czasem
      nachodza mnie watpliwości) i trzymam jak na razie jedną linię..
      jeszcze chwila a Ty popatrzysz tak samo jak ja - wystarczy, że
      bzykniesz w nocy obiektywizm czego Ci życzę. Dodam na wszelki
      wypadek dla Ciebie Pysio i innych: nie walcze z wiarą!!! wiara jest
      potrzebna wielu ludziom i ma bardzo szlachetne cele!!!
      Krytykuje tylko tych, którzy swoją uczciwością powinni takim
      zdemoralizowanym analitykom dawać przykład ale pozytywny a tu co?
      Odpowiedz sobie sam...


      • Gość: armagedon Re: Pysio.. IP: 109.243.90.* 02.04.10, 01:07
        Afera Banco Ambrosiano z lat 80 w całości zależnego od Watykanu to
        tzw pikuś z aferami naszego kleru w Polsce po 1990 r. Alleluja i do
        przodu!!!!!!
      • Gość: pysio Re: Pysio.. IP: 213.25.24.* 02.04.10, 07:27
        Zgadzan się do momentu gdy się zaczyna dobrowolność. Pisałem już nie raz że
        państwo i kościół to duet nierozerwalny a ci którzy sądzili inaczej srodze się
        zawiedli. Państwo ma kasę a kościół narzedzia. zbytek w kosciele na który
        narzekasz jest elementem niezbędnym do umocnienia wiary w narodzie. Wszak bóg
        sprzyja najbardziej swoim funkcjonariuszom. Tak samo jest w państwie. To trzeba
        udowodnić. A bez kasy tego nie zrobisz.Ty chyba uwierzyłeś w te gadki o ubóstwie
        zbliżającym do boga? O nagrodzie po śmierci za zgodne z wymaganiami państwa
        postępowanie i powszechnej uczciwości wg wzorów państwowych. utrzymanie w ryzach
        społeczeństwa kosztuje. O tym funkcjonariusze boga wiedzą i tą wiedzę
        wykorzystają jak każdy normalny biznesmen. Bo to jest biznes, instytucja do
        robienia kasy co jest naturalne w kapitaliżmie i naprawdę nie ma się czemu
        dziwić. To coś takiego samego jak sprawa kamieniczników.
        • Gość: Analityk Re: Pysio.. IP: *.toya.net.pl 02.04.10, 07:36
          Pysio.. jestem prawie że pełen podziwu dla Ciebie,, jesli ktos
          dobrowolnie i bez manipulacji (sic!) wali swoja kase na czarnych -
          jest to absolutnie jego sprawa;
          pozostałe przypadki podlegaja bezwzglednemu napiętnowaniu. Kiedys
          napisałem, ze nikt czarnego nie zmusza do ubrania czarnej sukienki -
          robi to dobrowolnie. Jesli w sukience głosi prawdę objawiona a robi
          wbrew prawdzie to sorki - ale taka postac tylko do zsypu. Nie ma
          tłumaczenia gdyz jak wczesniej wspomniałem nie ma przymusu
          wdziewania sukienki. Czyli sięgamy do uczciwości. Dlaczego to
          akcentuję?
          bo niech ktoś w końcu swieci dla mnie przykładem a nie
          demoralizuje.
    • Gość: franciszkanin Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 08:15
      Lechowski51, zgłoś się pilnie do sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej.
      Odbędzie się tam dzisiaj Misterium Męki Pańskiej, brakuje jedynie
      kandydata do roli faryzeusza, Ty natomiast ze swoimi wpisami
      nadajesz się do tej roli idealnie. ZAPRASZAMY.
      • Gość: lechowski51 Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 08:23
        O.K. ale pod warunkiem że jobrave jest judaszem
        • Gość: pysio Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: 213.25.24.* 02.04.10, 08:49
          Ja jestem pewny że biznes koscielny jak każdy inny jest traktowany na zasadach
          przyjętych ogólnie. W każdej dziedzinie biznesu obowiązują jakieś prawidła
          pozwalające uzyskać maksymalny zysk. Istnieją lobby które mają taką siłę
          przebicia że są monopolistami lub wyrażnie uprzywilejowani. Tu obowiązuje jak
          wszędzie wyścig szczurów. Jeśli ktoś potrafi sobie wywalczyć pozycję i nie mieć
          konkurencji to uważany jest powszechnie za wielkiego cwaniaka i super
          kapitalistę.kościół ma doświadczenie . prawie wojskową organizację a tym samym
          atuty które pozwalają mu na bezwzględne wykorzystywanie słabości państwa. Tego
          nie zmieni protestowanie, obnażanie nieprawości czy narzekanie. Tu zachodzi
          proces który jest zależny od świadomości a tej z dnia na dzień nie
          zmienisz.Jeszcze powiem że nie dotyczy to tylko kościołów ale organizacji
          politycznych i państwowych.Najlepiej zarabia się na nadziei, łatwowierności i
          wyzyskaniu zaufania.
          Mamy wielki piątek. Czas refleksji. A jakie to będą refleksje to zależy od nas.
    • Gość: Land Rover Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.perr.cable.virginmedia.com 03.04.10, 01:20
      Co 19 hektar ziemi w III RP należy już do kleru, a kolejne rządy
      dorzucają po kilkaset tysięcy hektarów. Z budżetu państwa co roku do instytucji
      kościelnych trafia ok. 2 mld złotych, nie licząc 1,2 mld
      stanowiących koszty utrzymania przedmiotu religia w szkołach (32 tys. etatów
      nauczycielskich, w tym tylko 7 tys. zajmowanych przez osoby świeckie). W tzw.
      Komisji Majątkowej czeka jeszcze na rozstrzygnięcie kilkaset wniosków o zwrot
      Kościołowi dóbr mu zabranych, niekoniecznie przez ''zbrodniczą'' PRL, ale i
      ...zaborców (był kiedyś wniosek o zwrot ziem zabranych przez ...Krzyżaków,
      prawie 800 lat temu). Samorządy są zalane wnioskami o zwrot ziemi i
      nieruchomości (już pół Krakowa praktycznie nie należy do miasta) itd. Czy
      znajdzie się w tym biednym (czemuś biedny - boś głupi?)ktoś z jajami i powie -
      STOP?!
      ---
      co do Rzeszowa. Rzeczywiście kiedyś ''nieludzka'' władza zabrała bernardynom
      trochę ziemi,ale dostali sowitą za to rekompensatę - w gruncie, gotówce i innych
      dobrach. Zapomnieli o tym? Trzeba jeszcze dodać, że ''pod'' ten plac PiS-owski
      zarząd województwa sprezentował ojczulkom jeszcze unijną kasę - 6,2 mln euro, na
      budowę ''ogrodów''. W roku 2008 co 5 unijne euro trafiało na kościelne
      inwestycje, w 2009 pewnie nie było gorzej. Cóż, widać, że mamy w Polsce
      wszystkiego w bród, niczego w zasadzie już nam nie potrzeba, więc za środki
      unijne budujmy nowe kościółki i biskupie apartamenty. Oczywiście - na chwałę
      Bożą! Alleluja i cała naprzód - jak mawia Ojciec Biznesmen (pozdrowienia od b.
      Wydziału II)!
      • Gość: pysio Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: 213.25.24.* 03.04.10, 06:34
        Do maksymalnego stanu posiadania przez kościół, ziemi jeszcze daleko. Kiedyś
        należała do nich jedna trzecia Polski. Pole do POPiS-u mają jeszcze bardzo szerokie.
    • Gość: Analityk Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.toya.net.pl 03.04.10, 06:55
      Pysio.. od dojrzałości społeczeństwa zalezy kiedy będzie powiedziane
      stop.. np. we Francji jak był BIAŁY NALOT z Watykanu to rząd
      francuski dołożył sie do tylko 1 dnia wizity traktując ja jako
      międzypaństwowa, Pozostałe dni były na koszt episkopatu
      francuskiego.. jest mozliwe powiedzieć stop? tylko u nas w imię
      wiary szasta się państwową kasą dając czarnym prawie wszystko o co
      stzrelą palcami. A niech darmozjady wezmą się za robotę. Refleksje?
      są .. Spierda... Czarni od państwowej kasy!!! a Społeczeństwo winno
      czarnym w tym pomóc a nie bać się że klatwa bedzie rzucona jak w
      Starożytnym Egipcie.
      • Gość: pysio Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: 213.25.24.* 03.04.10, 07:09
        My zawsze jesteśmy o krok z tyłu za Zachodnią Europą.Może teraz jak jesteśmy w
        uni to ten krok zamieni się w kroczek. W związku z postępem naukowo technicznym
        armia darmozjadów stale się powiększa i powstaje problem czy racjonalne
        zatrudnienie jest możliwe? Radykalne pociągnięcia mogą spowodować szereg
        nieszczęść zwłaszcza że tam są ludzie dynamiczni i gotowi na wszystko. Zabranie
        im zabawek dobrze nie wróży. Można z niektórymi sprawami bezpardonowo walczyć
        ale z niektórymi lepiej poczekać aż sie same rozwiążą.
        • Gość: Analityk Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.toya.net.pl 03.04.10, 09:05
          Pysio.. nie chcesz widzieć pasożytnictwa czarnych na państwowym
          garnuszku tylko takie kociopały stulasz jak pare innych osób na tym
          forum; jak ktoś jest pasożytem z punktu widzenia przyrody to po
          prostu nim jest; jesli czarni korzystaja z dóbr państwowych lub
          samorządowych to ja mam mniej a ja jestem pazerny; tylko w
          przeciwieństwie do czarnych nie okrywam swojej pazerności otoczką
          wiary lub że tak nie wypada..
        • lechowski51 Re: czy pazerność kleru ma granice? 03.04.10, 09:22
          Chcesz pysiu poczytac o rzeczywistych zagrozeniach dla Polski to prosze;
          www.rp.pl/artykul/456207_Fundusz_chcial_utopic_Europe.html
          ...widze ze chlopcy z II i IV Wydz.SB znalezli sobie dyskutanta w ramach
          "Triduum Sbeckiego".W przyszly Wielki Piatek wzorem Urbana urzadzcie na
          przemyskim rynku "wielkie zarcie" kielbasy a potem jak dzielni chlopcy z Krytyki
          Politycznej pojdziecie na dyskoteke.To dopiero bedzie Postepowy Odlot!
          • Gość: Analityk Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.toya.net.pl 03.04.10, 09:43
            Panie lechowski (przez L jak pisze to mi palce drętwieją) przecież
            Pan jest wzorcem niedoścignionym moralności, chrzescijaństwa i
            wszelakich cech będących w tej grupie.. jesteś Pan w okopach jak
            wielu styropianowców, którzy nie mogli się przebić do koryta.. dziś
            pozostaje tylko krytyka lub polowanie na czarownice .. bo
            niestety... na tym sie kończą możliwości i sprawność.. bo
            obiektywizm zarósł krzakami nienawiści...
    • Gość: ja Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.10, 10:33
      Krajem rządzi mafia w habitach. Prędzej czy później to się musi
      skończyć. Co do „zwrotu” mienia to widzę tu pewną analogię między
      tym mieniem i SBckimi emeryturami. Otóż ochronie powinny podlegać
      wyłącznie prawa słusznie nabyte. Kler nabył olbrzymi majątek poprzez
      wyzysk chłopa pańszczyźnianego, niegodziwie żerując na ubóstwie i
      niewiedzy milionów. Zatem nie można tu mówić o prawach słusznie
      nabytych , co z kolei winno skutkować brakiem ochrony prawnej (takie
      stanowisko prezentuje Trybunał Konstytucyjny. Słusznie natomiast
      komuna uznała, że naród ma prawo do rekompensaty za setki lat
      ciężkiej pracy na utrzymanie pasibrzuchów fałszywie głoszących
      apoteozę ubóstwa i dała ziemię chłopom.
      • Gość: pysio Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: 213.25.24.* 03.04.10, 12:02
        cy dotowanie partii nie jest tym samym? PO miała postulat o likwidacji dopłat
        do partii i zgodnie z zamysłem zlikwiduje go po stu latach. Do czasu gdy
        obywatel będzie rządzony po dyktatorsku a nie zgodnie z kanonami demokracji na
        takie rzeczy jak likwidacja życia na koszt ogółu nie ma co liczyć. nie chodzi tu
        nawet o świadomość bo ta jest za likwidacją ale środki przymusu w rękach
        państwa, które podobne mrzonki wybiją każdemu z głowy. Naprzód trzeba walczyć o
        demokrację prawdziwą wtedy państwo ma szansę być rządzone zgodnie z wolą
        społeczeństwa. A jak popatrzeć na to co mamy to samo odkręcenie niby demokracji
        zajmie ładnych parę lat. Naczelne hasło na dzisiaj to- precz z dyktaturą!
        • Gość: jobrave Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.range81-154.btcentralplus.com 03.04.10, 14:50
          Nie zmieniaj tematu - nie dyskutujemy o dotowaniu partii, co moim zdaniem jest
          dobrym wyjściem, lecz o nienasyceniu Kościoła kat., o jego wynoszeniu się ponad
          prawo.
          • Gość: pysio Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: 213.25.24.* 03.04.10, 16:26
            no popatrz! A ja myślałem że o pazerności?
    • Gość: Analityk Pysio IP: *.toya.net.pl 03.04.10, 23:58
      i znowu nie przygotowałeś się do lekcji..
      piszemy o pasożytnictwie czarnych a Ty jakiś "sen pijanego idioty"
      prezentujesz..lepiej napisz, że jak myślisz o czarnych to od razu
      przyjmujesz pozycję klęcząca i to Cię wytłumaczy
      • Gość: pysio Re: Pysio IP: 213.25.24.* 04.04.10, 08:00
        analityk takie numery to nie ze mną! Albo jestes zaślepiony albo nie rozumiesz
        procesów rządzących społeczeństwami. Jeśli ktos ma klapki na oczach to szkoda z
        nim dyskutować.
        Mam takie pytanko; czy pasożytnictwo ma odcienie i bywa lepsze lub gorsze.
        Gdybym wiedział że chcesz prowadzic jakąś prywatną wojenkę to nie dałbym sie
        wciągnąć do bzdurnej dyskusji.
        • fanka_online Re: Pysio 04.04.10, 08:20
          Wojenka z własnym sumieniem. I nie tylko On ją tutaj prowadzi.
          Zostaliśmy wykreowani na "wrogów", bo uosabiamy wszystko to, o czym chcieliby
          zapomnieć, zanegować, zagłuszyć, zdeptać...
          Szczerze i głęboko współczuję tym ludziom, chociaż zrobili mi wiele złego, nie
          tylko wirtualnie.

          Spokojnego i smakowitego świętowania, Pysio!;)
    • Gość: Analityk Bojaźń przed klątwą IP: *.toya.net.pl 04.04.10, 09:35
      To jest cudowne jak sie pluje a sygnały z ziemi docierają że deszcz
      pada..
      niestety, ale to tylko u nas w naszym zaściankowym społeczeństwie,
      gdzie jest brak pozytywnego myślenia moze coś takiego być..
      postępowośc kreuje sie poprzez wskazanie pozytywnych przykładów a
      nie sięganie do historii.. to jest tylko cofanie się i ogladanie
      wstecz.. szukanie wrógów za miedzą.. a niech ich bedzie 1000 i
      więcej ja mam to w d... za jakiś czas Ci wrogowie mnie bedą gonić a
      nie ja ich... w myśleniu oczywiście (wolę zaznaczyc bo zaraz jakaś
      ideologia będzie dorobiona np. o prywatnych wojenkach)...
      • lechowski51 Re: Bojaźń przed klątwą 04.04.10, 10:55
        Biedactwo odpocznij.Chrystus Zmartwychstal-dla Ciebie tez!
        • Gość: Analityk Re: Bojaźń przed klątwą IP: *.toya.net.pl 04.04.10, 11:35
          Dobre święto do zarabiania w Polsce
    • Gość: versus Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.10, 17:02
      tutaj ciekawy link w temacie:

      www.youtube.com/watch?v=Kt-s1MmQB5s
    • Gość: versus Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.10, 17:05
      .... a tutaj drugi:

      www.youtube.com/watch?v=k2g9nFu4-JM&feature=related
    • Gość: Analityk Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.toya.net.pl 04.04.10, 17:37
      Versus; gratulacje dla Ciebie!!! tak trzymać formowicze; należy
      kształtować świadomość a nie szerzyć obłudę i plucie nazywać desczem
      co czarna siła i jej zagorzali zwolennicy robią..
      • Gość: e Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 23:04
        bełkot
        • Gość: Bazyli Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.tktelekom.pl 06.04.10, 18:01
          W Bolestraszycach jest ksiądz, któremu zawsze mało. Nie ma mszy aby
          nie domagał się pieniedzy co bardzo drażni biednych parafian. Biskup
          zrobił mu krzywdę ,że po misji w Czadzie gdzie miał do czynienia z
          murzynami, nie wysłał go na rekonwalescencję tylko odrazu do
          Bolestraszyc przez co traci tu swoje dusze
        • Gość: $$$ Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 07:49
          e, to napisz coś konstruktywnego w obronie pazernego kleru. Wy ich
          pachołki potraficie tylko rzucać frazesami , których nawet nie
          stosujecie. Kościół to organizacja mafijna, która skorumpowała elity
          władzy i czerpie z tego tytułu profity. gdyby komuna nie zabierała
          im majątków to służyliby komunistom, jestem o tym szczerze
          przekonany i twierdzenie swoje opieram nie tylko na analizie ich
          współczesnego zachowania ale także na historii kościoła, który
          korumpował się z najbardziej zbrodniczymi tyranami, gdy widział
          zysk. Wszystko ma jednak swój kres, czasem jedna kropelka przelewa
          czarę. W moim przekonaniu polska mafia może mieć kłopoty już w
          najbliższej przyszłości, ludzie są na nich coraz bardziej wk..ni.
          Wystarczy iskra aby się zaczęło ......
          • Gość: Analityk Re: czy pazerność kleru ma granice? IP: *.toya.net.pl 08.04.10, 07:54
            Cieszy mnie to, ze do zdarzeń podobnych jak w Hiszpanii mamy bliżej
            niz dalej..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka