Gość: Cypis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 18:52 Pan doktor k... mać? - pressmedia.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zadowolonypacjent Re: Pan doktor "k... mać"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 19:24 Tradycja, to tradycja! Odszedł dr Ż., jest dr G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody Efekt się liczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 19:49 Może i klnie.Ale nikt mu nie odmówi,że jest prawdziwym lekarzem i zawsze pomoże. Sam tego doświadczyłem i jestem Mu bardzo wdzięczny.Uratował to co zepsuł lekarz bardzo kultularny lecz pozbawiony smykałki ortopedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolony pacjent Re: Efekt się liczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 20:15 Efekt się liczy - mówisz Młody? Dla mnie też, ale jak widzisz - nie dla wszystkich. Nie wiem jak tam dr G. ale dr Ż. nigdy nie zapomnę. Poskładał mi to i owo, a przy tym te odzywki ! Można było zaniemówic, ale za to można też było chodzic o własnych siłach, co przy innych nie zawsze wychodziło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pe Re: Efekt się liczy IP: *.toya.net.pl 07.12.10, 20:44 kto nigdy nie rzucił ku**ą nich pierwszy rzuci kamieniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Pan doktor "k... mać"? 07.12.10, 20:12 Nic nowego, wystarczy posłuchać chamów z ginekologii na Monte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała pysia Re: Pan doktor "k... mać"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 20:42 Może kiedyś trafi na taką pacjentkę ;) Tu jest pozdzierany gumolit !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Pan doktor "k... mać"? IP: 81.219.41.* 08.12.10, 16:19 Kto klnie na ginekologii na Monte,kogo się tam bać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sboot Re: Pan doktor "k... mać"? IP: 213.25.24.* 08.12.10, 20:27 Dzięki doktorowi Ż. dzisiaj biegam i skaczę mimo zerwanych wiązadeł w kolanie. A, że język szorstki ? Po cholerę mi konował, który operuje piękną polszczyzną a nie odróżnia konia od penisa. Już z takim miałem do czynienia. Ten artysta nie stwierdził zaburzeń rytmu serca -przerwy (które miałem) a zdiagnozował mi epilepsję (sic!) ( na szczęście nie alkoholową bo nie wiem jak bym z tego się wykaraskał) czym o mało nie wyprawił mnie na ten lepszy świat. A propos - pięknie się wyrażał. Liczą się umiejętności i efekt a ten był nad wyraz pozytywny. Pozdrawiam serdecznie doktora Ż. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Pan doktor "k... mać"? 09.12.10, 21:33 To takiej chamowni uczy się na medycynie? To jest ten najbardziej wartościowy kwiat inteligencji polskiej, gnoji, którzy za swoją robotę zdzierają masę szmalu? Odpowiedz Link Zgłoś