Gość: mat120
IP: *.ztpnet.pl
29.05.11, 15:32
Pod ambasadą Republiki Węgierskiej zebrali się przedstawiciele organizacji pozarządowych, by prosić o ratunek dla Wilnian. Do przybyłych wyszedł konsul.
Wzdłuż wąskiego fragmentu chodnika, w sobotnie popołudnie, 14 maja, o godzinie 14.00, naprzeciw ambasady rozstawili się z transparentami ci, którym nie jest obojętny los szykanowanej mniejszości polskiej na Litwie. Stanowiło to tło akcji złożenia apelu na piśmie, w powyższej sprawie do władz Węgier, pełniących do 30 czerwca przewodnictwo w Unii Europejskiej. Miłym gestem ze strony węgierskiej ambasady był fakt, że zebranych przywitał konsul, pan Dr Varga Szabolcs.
W kierunku przybyłych od strony ambasady skierowane były kamery i mikrofony dziennikarzy. Zebrani trzymali węgierskie flagi oraz transparenty m.in. z napisem Prosimy o pomoc dla Polaków dyskryminowanych na Litwie. Przewodniczący Memoriae Fidelis odczytał pismo wyjaśniające powód przybycia pod ambasadę Węgier oraz dlaczego warto wykorzystać sytuację, iż to właśnie Węgrzy mają stanowisko kierownicze w Unii Europejskiej.
www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=187
Dobrze, że społeczeństwo bierze sprawy w swoje ręce, bo na nieudolny rząd, sprawny jedynie w zamykaniu stadionów, prześladowani na Litwie Polacy nie mają co liczyć.:(