Gość: Plopluś
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.07.13, 22:23
Na gorąco. Bardzo dobra inscenizacja, podniosła atmosfera. Duże przedsięwzięcie organizacyjne - szacunek dla organizatorów. Było ok 15 tys.ludzi, namiot z piwem i rożnem - pusty, wszyscy zachowali powagę.
Z przemyskich notabli nikogo, wydaje mi się że nasz przewodniczący "Jozafat" wystąpił w roli Dimitra - przyjaciele Polaków i banderowców. Ci ostatni na końcu go zastrzelili. Ale może to tylko podobny aktor.