Dodaj do ulubionych

A w Zaliźciach je parada

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.13, 21:17
A w Zaliźciach je parada,
Zjichałasia wsia hromada,
Czerez misto iszły pyszky,
Aż jim workotiły kyszky.

Poperedu Hryć Sobaka,
Za nym Fet'ko Hajdamaka,
A za Fet'kom Wasyl Ryło,
Za Wasylom Hryć Kyrylo.

A wsi mały syni mordy,
Żowti portky mały z zadu
I tak iszły na paradu.

A śpiewała wsia drużyna,
Szcze we wmerła Ukrajina,
Nasza sprawa budę żyła,
Derły sia na ciłi ryła.

Budem rizaty, pałyty,
Budem Lachiw, Żydiw byty
Bo my hrizni łycari,
Kozaczeńky mołodi !

A śmijałysia Nimaky,
Ukrajina? Koło sraky !
Zhynesz brate za Hitlera,
Szczob tia szlag, jasna cholera !

Śmijałysia takoż ludy,
Szczo z dywizji nic ne bude
Bo ce sprawa ne swoja
Hitleriwśka, nam czuża !
Obserwuj wątek
    • Gość: historyk Krzyczą "śmierć Polakom". Mamy się czego bać? IP: *.toya.net.pl 21.12.13, 09:23
      wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/co-nosi-w-sercu-oleh-tiahnybok/0wbxs
      Co nosi w sercu Ołeh Tiahnybok

      Na Maj­da­nie Nie­pod­le­gło­ści toczy się walka. Wraz z ty­sią­ca­mi Ukra­iń­ców od po­cząt­ku są pol­scy po­li­ty­cy. Ka­czyń­ski, Tusk, Kwa­śniew­ski, Pa­li­kot - zjed­no­cze­ni. I tylko jedna rzecz nie daje spo­ko­ju: czy w całym tym za­mie­sza­niu nie wy­cią­gnę­li­śmy ręki do na­zi­sty, który w głębi serca nie­na­wi­dzi Po­la­ków? To jedno py­ta­nie wciąż po­zo­sta­je bez od­po­wie­dzi: kim tak na­praw­dę jest Ołeh Tiah­ny­bok?
      Tiahnybok, 45-letni lwowianin, to postać skomplikowana. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski opowiada, że przez jednego z Polaków mieszkających na Kresach został nazwany "małym Hitlerkiem". Nic dziwnego. Od niemal dekady jest liderem ugrupowania Swoboda. Partii, która powstała w 1991 roku jako Socjal-Nacjonalistyczna Partia Ukrainy. Ale w 2004 roku zmieniła nazwę i sztandary. To obecnie, po liftingu, Ogólnoukraińskie Zjednoczenie Swoboda.
      Kogo miał na myśli? Jeszcze raz trudno o wątpliwości. W 2004 rok, na uroczystościach ku czci jednego z nacjonalistyczych wodzów UPA Dmitrija Kljaczikowskiego, zachęcał:

      - Oni się nie bali, tak jak i my nie powinniśmy się bać. Brali karabin na plecy i poszli w lasy, przygotowywali się i walczyli z Moskalami, z Niemcami, z żydostwem i innym robactwem, które chciało odebrać nam nasze ukraińskie państwo. Trzeba w końcu zwrócić Ukrainę Ukraińcom – opowiadał.

      Rosjanie, Niemcy, Żydzi. Pozostałe robactwo? Wiadomo.

      Robert Winnicki, lider polskich narodowców: - Kult UPA, formacji ukraińskiej, która wymordowała ponad 150 tys. Polaków w latach 40-tych, trwa w najlepsze bez żadnej refleksji. Swoboda jest dziś jego głównym promotorem. Nie widzę żadnych przejawów dobrej woli z ich strony, jeśli chodzi o stosunki polsko-ukraińskie. Warto i trzeba rozmawiać o trudnej przeszłości, ale Swoboda nie jest do tego partnerem.
      • Gość: X Re: Krzyczą "śmierć Polakom". Mamy się czego bać? IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.13, 11:28
        Musicie dalej rozpalać nienawiść polsko-ukraińską? Mało było nieszczęść w historii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka