a.fischer
04.11.14, 20:44
Nie da się zignorować zachwytów naszego Pana Prezydenta nad tym, że dzięki niemu miasto jest liderem w pozyskiwaniu środków. Pan Prezydent Lider puchnie z dumy wyliczając inwestowane miliony a ja się zastanawiam:
Ile z tych 523 milionów złotych przełoży się na poprawę sytuacji gospodarczej miasta? Ile z tych pieniędzy przeznaczył Pan na inwestycje we własny PR?
W zapowiedziach wyborczych czytam jakieś idiotyzmy (np. o budowie dworca autobusowego za 55 mln zł) przeplatane z wycieraniem sobie mordy nieswoimi zasługami (np. budowa wschodniej obwodnicy, rewitalizacja fortów). Czytając te brednie przecieram oczy tak samo, jak 4 lata temu kiedy to chwalił się Pan, że "zbudowaliśmy galerię, czas na aquapark".
Mówiąc z dumą w głosie o tych milionach, przypomina Pan mieszkańcom, że to realizacje obietnic wyborczych.
Nie da się ukryć... za 523 miliony kupił sobie Pan ciepłą posadkę. Stworzył sobie Pan elektorat, lub, jak Pan woli to nazywać "zespół ludzi", który prawdopodobnie zapewnią Panu zwycięstwo w kolejnych wyborach.
Wystarczyło inwestować w wygody dla mieszkańców, nie w gospodarkę. Wystarczyło parę razy odwrócić głowę kiedy sporzy inwestorzy spoglądali w naszą stronę. Dzięki temu skutecznie pozbył się Pan z miasta większości ludzi, którzy by Pana strącili ze stołka jakiś czas temu.
Nikt rozsądny, kto przeanalizuje Pańskie dokonania i zapowiedzi nie odda na Pana głosu. Niestety jedyną nadzieją tego nieszczęsnego miasta wydaje się być to, że przez własne megalomaństwo w końcu nadepniesz Pan sam na swój ogon.
Gdyby wszyscy zależni od Pana finansowo nie mogli na Pana głosować, okazało by się, że jest Pan w tyle daleko za Asterixem.