Dodaj do ulubionych

I po urlopie ... prosto na emeryturę ...

24.08.05, 22:37
Tak zrobię ... na forumową emeryturę odchodzę w otchłań ciemnych numerów
IP ...

Profil promilkowy do usunięcia idzie ... Jeszcze nie wiem jak się to
fizycznie robi ... ale tak zrobię. Do zobaczenia po "tamtej" stronie.

Uściski dla grypsa i innych weteranów, których wymieniać nie zacznę , bom
zmęczony i spać się idę położyć.

73
Obserwuj wątek
    • Gość: asda Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... IP: *.server.ntli.net 24.08.05, 22:50
      a co ci sie stalo?????????
      • gofa Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... 24.08.05, 23:06
        :(
        • Gość: asda Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... IP: *.server.ntli.net 24.08.05, 23:08
          gofa, nie pozwolmy mu!!!!!!!!
    • Gość: Doxa Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 23:29
      Miriam chłoptasiu, nie przesadzaj. Patrząc na obecne forum polemiki z Toba
      zdają się być poezją. Kudy do nich jakimś np. gamperom, rapapom, jędrkom etc.
      Mimo wszysko 3maj się. Ty Gofa też.
      • Gość: z Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... IP: 80.51.255.* 24.08.05, 23:42
        Ty, Miriam zginiesz w piekle.Wyzywasz od matki Jezusa.Po co ci to?
        • Gość: nieżyt Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 18:01
          Promil,wiem że boga w sercu nie masz,ale bez Ciebie forum będzie uboższe :(
    • cien_arcynaczelnika Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... 28.08.05, 19:48
      Żegnaj Promilu po latach tylu
    • Gość: grypsio Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 08:00
      No co ty?
      • piwo_nuklearne Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... 29.08.05, 09:16
        Grypsio, nie widzisz, że jaja se robi? ;)
        Podpisał kwachu o górniczych emeryturach, to promil hop! - już jest na
        emeryturze! Górnik jeden. Przodowy :)
        A Ty musisz się tu męczyć, pisać, lata liczyć żeby jakoś dotrwać do
        emeryturki... ;)
    • paliwo_alternatywne Requiem... :( 07.09.05, 14:27
      A tak się u nasz promilek zabawiał,kiedy jeszcze młody był:



      Dawać tu banany! ? Krzyczy Rychu Jegorow. - Dość burżuazjom się tym obżerać.
      Teraz nasz kolej.
      No, nic. wook banany porządnie w umywalce wymył i kilka z nich plasterkami na
      talerzu pokrajał, potem, oczywiście, odpowiednio posolił i każdemu wódki nalał.
      - Zdrowie piechoty! ? powiedział
      Wypiliśmy i bananami zagryzamy. Ale, cholera go wie, jakoś niesmacznie było. Ja
      nawet wypluć chciałem. A gofa wówczas powiedziała:
      - Do tych bananów trzeba octu i tak samo pieprzu.
      Pieprz był, ale po ocet gryps do gospodyni poszedł pożyczyć. Zaprawiliśmy
      banana octem, no i, rzecz jasna, pieprzem. I zupełnie inny smak wyszedł. Ale
      wszystko jedno nie podobały mi się. Wole kiszone ogórki, a nawet cebulę. Ale
      nic: pod wódkę nawet i banany pójdą.
      Tylko to było najgorsze, że kapitan Rychu nieco za wcześnie chorować zaczął.
      wook do pianina go poprowadził, przykrywę z góry instrumentu otworzył i
      powiedział:
      - Walcie towarzyszu do środka, bo szkoda podłogę zanieczyszczać. A w tym głupim
      instrumencie miejsca dość. Wszystko się zmieści.
      Patrzę ja, z drugiej strony pianina ssaczek przysposobił się i też naloty na
      Ryge robi. Ale ja dobrze się trzymałem i dalej wódkę pod banany chlastałem. A
      potem posłyszałem jak wook powiedział:
      - Te banany to najlepsze z olejem jeść i cukrem ale szkoda, że nie mam.
      Nie zdążył on tego wypowiedzieć jak kapitan Rychu od pianina oderwał się, do
      stołu zbliżył się, jeden banan (jeszcze nie pokrojony) wziął i wook'a nim w
      zęby jak zajedzie.
      - Otrułeś mnie draniu! - krzyczy - Nigdy ja od wódki prędko nie rzygałem.
      Banany należy się kiszone jeść, albo gotowane, a ty surowe dałeś.
      I w mordę go, i w mordę... Wiec wook zaczął bronić się. Chwycili się za włosy i
      po podłodze tatłają się. Kapitan Rychu naszego gospodarza całego bananami
      zanieczyścił.
      Ot drobiazg : ot, trochę śmiechu było i już. A potem my wypili, ale na banany
      jakoś wszyscy apetyt stracili. Tylko wook jadł żeby nie zmarnowały się.
      - Szkoda, że nie wam nie podobają się - mówił - To przecież samo najlepsza
      burżujska przekąska. Tylko pewnie trzeba do nich chrzanu, albo musztardy dodać.
      - To nich sobie tą przekąskę burżuje i żrą ! - powiedział kapitan Rychu. - A ja
      za takie kpiny i śmiechy będę w mordę bił.
      Ale nie bił więcej. Pewnie bardzo osłabł, bo rzygał on długo i bawiliśmy się
      tak chyba do trzeciej rano. Dobrze nie pamiętam, bo przytomność straciłem i
      tylko nad ranem od zimna obudziłem się. A zimno musiało być, bo kapitan Rychu,
      w czasie zabawy wszystkie okna krzesłem powybijał i pół pieca uszkodził.
      Ciemnawo jeszcze było. Chłopaki śpią - kto idzie... Sprawdził ja: czy zegarki
      mam? Ale były na miejscu. W dobrym towarzystwie się bawiłem. Wiec poszedłem ja
      do domu. Takim to sposobem, bardzo wesoło i przyjemnie spotkaliśmy Nowy Rok.


      Morale po zabawie podniesione , to i walczyćlżej będzie ...


      !!!!!!!!promilek





      Cytat pochodzi z młodzieńczej twórczości promilka, Kopcowego Barda, który
      odszedł był w emerytalny niebyt.
      No to Ci pa!


      • Gość: asda Re: Requiem... :( IP: *.server.ntli.net 07.09.05, 16:40
        moze przepisz cale zapiski oficera armii czerwonej, przeczytalbym znowu :)
    • Gość: gamper Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 14:44
      to pędź jak wicher..........
    • Gość: andru Re: I po urlopie ... prosto na emeryturę ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 20:06
      Promil Ty cienki bolek jesteś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka