Gość: Z
IP: 80.51.255.*
23.11.05, 08:46
Z kraju; 2005-11-21 [PAP]
5 pacjentom usunęli 10 wyrostków robaczkowych
Podkarpacki Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w Rzeszowie będzie
domagał się od Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu zwrotu ponad 2,2 mln zł z
tytułu nieprawidłowości i celowego wprowadzenia w błąd Funduszu.
Poinformowała o tym we wtorek PAP rzeczniczka podkarpackiego NFZ Monika
Mularz-Dobrowolska. Przemyskiemu szpitalowi grozi też kara w wysokości ok.
400 tysięcy złotych.
Kontrolerzy NFZ dwukrotnie badając w tym roku dokumentację medyczną w
Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu wykryli, że zapisano w niej m.in. wykonanie
73 operacji stopy u trzech pacjentów chorych na cukrzycę, usunięcie pięciu
pacjentkom 11 piersi, a pięciu pacjentom 10 wyrostków robaczkowych.
Ponadto jednej osobie usunięto trzy tarczyce, a u dziesięciu wykryto 26
wstrząśnień mózgu.
Ogółem w przemyskim szpitalu poddano kontroli 1842 historie chorób pacjentów
wypisanych w I kwartale obecnego roku oraz w pierwszym półroczu 2004 r., z
czego ponad połowa zawierała poważne nieprawidłowości.
Z uwagi na ich rodzaj i skalę kontrolujący uznali, że "bez wątpienia były to
działania zamierzone", a szpital "wykazywał niewykonane zabiegi po to, by
naciągnąć NFZ".
Z wynikami kontroli nie zgadza się dyrektor przemyskiego szpitala Jacek
Mendocha. Twierdzi on, że jest to ewidentny błąd systemu komputerowego.
"Już wcześniej zdarzały się błędy komputerowe - powiedział PAP dyrektor
Mendocha. - Właścicielem programu komputerowego jest NFZ, który wprowadzał
zmiany w systemie informatycznym, my zaś nie mamy bieżącej kontroli nad tym,
jak dane są przekazywane. Ponadto w dokumentacji klasycznej,
czyli "papierowej", wszystko się zgadza".
Mendocha zapowiada, że Szpital Wojewódzki w Przemyślu będzie się odwoływał od
stawianych mu zarzutów.(PAP)