Gość: Imac
IP: *.chello.pl
21.11.06, 16:30
Jak wiadomo na stoku trwa montaż toru saneczkowego. Myślicie, że to jest
inwestycja potrzebna? Podniesie w jakikolwiek sposób frekwencję?
Rozumiem, że chciano w jakiś sposób stworzyć lepszą ofertę letnią, ale czy
taki tor ma w ogóle jakieś szanse zarobić na siebie? Czy znajdzie się tylu
chętnych?
Takie tory są często montowane w miejscach niezwykle gwarnych i ruchliwych -
jak Gubałówka, czy poznańska Malta, a przemyski stok w lecie trudno zaliczyć
do miejsc ruchliwych...
Nie lepiej było zainwestować w snow park? Prawdziwych Snow parków jest
niewiele w Polsce, poza tym przy tego typu aktywności nie liczą się zbytnio
parametry stoku, lecz ilość i jakość zainstalowanych obiektów...
Ta decyzja wydaje mi się dość dziwna.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?