Dodaj do ulubionych

Nowe muzeum

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 19:30
Dlazego nowe muzeum wygląda jak bunkier poniemiecki? Nie ma się co łudzić
wyglad już sie za wiele nie zmieni. Na całym świecie buduje sie ładne muzea,
ale takiego bunkra to trudno gdziś znaleść
Obserwuj wątek
    • Gość: Żyku Re: Nowe muzeum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 20:12
      nie będzie takie złe - zobacz wizualizacje na stronie www.zyku.ptvk.pl
      • arges Co to znaczy ładne??? 02.05.07, 20:13
        Wiesz, co to jest sztuka???
    • Gość: Laki Luk Re: Nowe muzeum IP: *.uninet.com.pl 02.05.07, 22:36
      Efekt dopiero będzie jak ukończą :)
    • Gość: or Re: Nowe muzeum IP: 83.19.248.* 02.05.07, 23:04
      przemysl.blox.pl :)
      tu masz wizualizację i parę słów o koncepcji projektantów :P

      swoją drogą... ktoś chce może współredagować ten blog? kiedyś go założyłem, ale
      chyba tylko parę godzin o nim myślałem :P

      może zrobimy jakieś Szycie po Szyciu? :D:D:D
      • Gość: Imac Re: Nowe muzeum IP: *.chello.pl 03.05.07, 00:19
        Dziwią mnie takie opinie, bo niby co znaczy "ładny"?
        Projekt mi się podoba, jest to architektura nowoczesna, ale dobrze wpisująca się
        w miejsce - zachowuje wszystkie ciągi piesze, tworzy miły dla oka plac, zapełnia
        tkankę miejską tam gdzie i ja bym ją zapełnił.
        Jest to surowa (ale wcale nie prosta) bryła, ale Przemyśl jest dość spójnym
        miastem i trochę kontrastu mu nie zaszkodzi. Mam tylko nadzieję, że nie będą
        oszczędzać na wykończeniu i zamiast kamienia nie pojawi się na przykład tynk "w
        baranka". Skojarzenia z bunkrem można mieć tylko od strony Rybiego Placu, choć
        sądzę że będzie lepiej, jak już pojawi się okładzina i szkło. Z resztą, to nie
        miała być nigdy lekka elewacja - architektowi surowe i pochyłe ściany kojarzyły
        się z bastionem (czyli obiektem jak najbardziej historycznym). Za to od strony
        Wałowej będzie w większości szkło i lekka kratownica.
        Na forum skyscraper city ten projekt został oceniony jako jeden z najciekawszych.
        • Gość: Żyku Re: Nowe muzeum IP: *.ptvk.pl 13.05.07, 18:05
          nowe fotki z budowy muzeum --> www.zyku.ptvk.pl
          Zapraszam
          PS Pojawiły się kamienne płyty elewacyjne.
        • Gość: Antoni Re: Nowe muzeum - dziwnie wygląda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 08:17

          wszyscy w przemyślu zastanawiaja sie gdzie bedą parkowac goscie muzeum...?

          Czy to prawda ze muzeum nie będzie miało parkingu?, bo okoliczne uliczki są tak
          zapchane ze trudu znaleźć 1 wolne miejsce parkingowe.

          Moim zdaniem projekt jest chyba narysowany przez bardzo młodych architektów,
          dlatego nie ma elegancji, jest oryginalny w negatywnym znaczeniu, ale nie elegancki

          jeśli ktoś myśli ze po dodaniu kamienia i szkła zmieni sie kształt budynku to
          chyba jest bardzo naiwny, albo wmawia sobie ze stanie sie cud i sciana od strony
          placu rybiego bedzie łądniejsza.

          To ciekawe porównanie do bunkra, tylko ze forty przemyskie mają pionowe ściany,
          wiec nie wiem dlaczego architekt zaprojektował taką pochyloną sciane bez okien
          od strony placu rybiego????....
    • Gość: Syku Re: Nowe muzeum IP: *.uninet.com.pl 13.05.07, 20:50
      Żyku, kawał dobrej roboty :)
    • Gość: Kustosz Re: Nowe muzeum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 21:44
      Ono ma tak wyglądać a Ty skoro nie jesteś "przemyski" ale "rzeszowski" zamknij
      sie i milcz hołoto! Żal Ci że u nas coś powstaje na miarę XXI wieku?
      • jobrave Re: Nowe muzeum 29.05.07, 08:37
        Uważam, że budynek naszego muzum jest wyjątkowy i po ukończeniu na pewno będzie
        przedmiotem naszej dumy i posiadą tę zaletę, że kontrastując z resztą zabudowy,
        nie przytłacza jej. Wszystkie te narzekanie traktuję, jako "szukanie dziury w
        całym" i - prawdopodbnie - ów obiekt stanie sie niebawem dyzurnym tematem dla
        zawodowych malkontentów, podobnie jak stok narciarski.
        • Gość: Imac Re: Nowe muzeum IP: *.chello.pl 29.05.07, 09:42
          Zgadzam się. Zwłaszcza jak się non stop używa takich obszernych pojęć, jak
          "ładny" i "elegancki", które właściwie w dzisiejszych czasach niczego nie mówią
          (w dziedzinie architektury). To co jest ładne i eleganckie dla jednych, może być
          obrzydliwym kiczem dla drugich i odwrotnie.
          Mam wrażenie, że za tymi postami stoi jedna osoba, usposobiona maniakalnie do
          tematu i wroga. Mam też wrażenie, że ta osoba nie czyta żadnych, skierowanych do
          siebie odpowiedzi.
          • Gość: wiza żysta Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:54
            Cacuśne to gmaszysko. A poważnie nie jest ważne jakie jest ważne ,że jest. I to by było na tyle!.
          • Gość: Beata Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:28
            a skąd pisze imac? w przemyślu nie ma kabówki chello z której wysyła posty
            chwalące muzeum

            .... ciekawe...

            internet chello jest tylko w najwiekszych miastach.
            • piwo_nuklearne Re: Nowe muzeum 29.05.07, 14:38
              No Betka... A ty by zaraz chciała, żeby uprawniony do pisania o szaletach był
              tylko ktuś siedzący na kiblu?

              Imac pisał i pisze stąd, skąd pisze, i nie mam do tego żadnych zastrzeżeń.
              • jobrave Re: Nowe muzeum 30.05.07, 01:14
                Szykuje sie nowy wątek tropicielski, uprzejmie zainicjowany przez Beatę. Pełen
                podziwu dla jej bystrości ( chodzi o "chello") popieram jej demaskatorskie
                działania wobec układu i szarej sieci zrzeszającej siły wrogie IV RP, a w
                szczególności, te zmierzające do uczynienia z Przemyśla drugiej Albanii, poprzez
                zabudowanie bunkrami. Uosobieniem sił owych jest działający z daleka i w ukryciu
                tajny agent "Imac" nasłany przez (jeszcze tajniejszą, niż) on sam Tajną
                Organizację Budowy Bunkrów dla Niepoznaki Zwanych Muzeami" z siedzibą -jakżeby
                inaczej - w Jerozolimie. Organizacja ta powstała na bazie Sprzysiężenia Żydów
                Przemyskich i Albańskich, którzy wraz z postkomunistami oraz polskojęzycznymi
                aktywistami z d. Unii Wolności, zamierzają z owego bubkra, uczynić siedzibę
                sztabu armii izraelskiej i w sojuszu z UPA, razić stamtąd uczciwych i
                prawdziwych, przemyskich Polaków. Uważam Beato, ze Ty, jak nikt inny, nadajesz
                się do tego, by jak Joanna d'Arc, ruszyć na roboli i nie dopuścić do tego, by ów
                wraży budynek został ukończony. Proponuję zawarcie przymierza z obrońcami
                Karmaelu, by skorzystac z ich doświadczeń w dziedzinie okupowania różnych
                obiektów.
                • Gość: Imac Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 20:43
                  Beata mnie zdemaskowała. Dlatego z całych sił dziś się starałem, by nie pisać z
                  domeny chello :)
                  Skąd piszę? - no jasne że z Krakowa.
                  Jak się nazywam - na pewno tak samo, jak architekci tego muzeum.
                  Przecież to oczywiste, że nikomu normalnemu się podobać nie może coś tak
                  "brzydkiego", "mało eleganckiego" i jeszcze nieodpornego na gołębie guano z
                  racji pochyłości :)

                  Uściski dla Beaty :D
                  • jobrave Re: Nowe muzeum 30.05.07, 21:08
                    Odwagi Imac, nie daj sie zastraszyć :)
                    • Gość: starski Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 00:19
                      Nie przesadzaj Jobrave. "Beatce" chodzilo zapewne tylko o to, ze skoro Imac nie
                      pisze z Przemysla- wiec po prostu nie zna gmachu Muzeum.Jesli, zas nie zna,to
                      raczej nie powinien sie wypowiadac. Byc moze "Beatka" zapomniala, ze sa np.
                      pociagi lub autobusy, ktorymi mozna (fakt, ze po dlugiej podrozy ze stolycy)
                      dojechac do Przemysla np. na weekend aby na wlasne oczy przekonac sie o
                      postepach prac przy budowie Muzeum.Sa takze wizualizacje i zdjecia w internecie
                      na podstawie ktorych takze mozna wyrobic sobie zdanie na temat tego gmachu. Nie
                      sadze, ze "Beatka" napisala cokolwiek takiego aby uzasadnialo to dosc agresywne
                      i nieprzyjemne teksty pod jej adresem. Zachowujmy proporcje i dobre maniery.
                      • jobrave Re: Nowe muzeum 31.05.07, 02:58
                        Nie jestem do końca przekonany, czy Beatka zna ten gmach tak dobrze, bo przecież
                        go jeszcze nie ukończono. W tej sytuacji bez różnicy jest, czy ktoś wyraża
                        opinie na jego temat z Przemyśla , Warszawy czy Ułan-Bator. Teksty moje nie są
                        agresywne lecz złośliwie i jako zwolennik emancypacji kobiet i zrównania ich
                        statusu z mężczyznami, postanowiłem wyzbyć się wrodzonej galanterii wobec dam i
                        traktować je -wg mnie- po męsku, czyli złośliwie. Chciałbym bardzo, żeby
                        uczestnicy forum starali się pisac bardziej na temat i używać rzeczonej
                        argumentacji, bo mnie akurat brak takiej bystrości, jak Beatce czy Tobie - nie
                        nadążam. I jeśli tu chodzi, głównie, o to, że Imac jest z Warszawy, a nie o
                        kształt gmachu muzeum, to co ma piernik do wiatraka?
                        PS. Jeśli jednak, pomimo swoich nienagannych manier, w jakiś sposób uraziłem
                        Beatę, to -oczywiście -przepraszam.
                        • Gość: starski Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 18:22
                          Byc moze w Twoich slowach wiecej bylo uszczypliwosci niz agresywnosci- zgoda.
                          Slowa te spowodowaly jednak to, ze "Beatka" zamilkla- a szkoda.Teraz po
                          przeprosinach mam nadzieje, ze i "Beatka' sie odezwie. Uwagi o 'bystrosci"
                          mojej czy Beatki traktuje jako urocza kokieterie. pozdrawiam serdecznie.
                        • Gość: Imac Re: Nowe muzeum IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.07, 19:01
                          Kochani, dziś specjalnie dla Was: PRZEMYSKIE IP :)

                          Sądzę, że nieprzyjemności (bardzo umiarkowane w końcu) spotkały Beatę raczej
                          nie za to, iż sądziła, że przemyska rzeczywistość jest mi obca, lecz za to, że
                          wpisała się w modny ostatnio prąd myślowy, polegający na poszukiwaniu wszędzie
                          spisku. Proces myślowy wygląda natępująco: postawili nam takie straszydło, a
                          ten ktoś chwali, a przecież jest z wielkiego miasta, więc napewno jest
                          architektem, albo meżem pani architekt, albo synem architekta i jest tu
                          oczywiście po to, by wciskać nieoświeconej przemyskiej publice, że ma
                          doczynienia z dziełem sztuki, a przecież to "bunkier czarnobylski".

                          Takie myślenie jest kompromitujące, bo:
                          - nie robiłem nigdy tajemnicy skąd piszę, a co więcej wątek o muzeum jest
                          marginesem mojej twórczości tutaj, bo zajmuję stanowisko w dzisiątkach innych
                          spraw, co więcej, jestem obecny w tym miejscu od kilku lat i chyba każdy, kto
                          zaglądnął tu więcej niż raz wie, że nie jestem jednorazowym nickiem wymyślonym,
                          żeby propagować fakt, że "muzeum dobrym budynkiem jest".
                          Co więcej, z wrodzonym mi brakiem skromności powiem, że Przemyśl, jego historia
                          i współczesność są mi conajmniej tak samo bliskie, jak osobom mieszkającym w
                          mieście na stałe, inaczej nie chciałoby mi się tutaj pisać i być.

                          Dlatego właśnie Beata skompromitowała się. Dała podstawę do tego, żeby myśleć,
                          że - skoro użyła takiej argumentacji - nie zna w ogóle tego forum, więc pojawia
                          się tylko po to, by pilnowac watku o muzeum, a więc jest typową "jednorazową
                          osobowością internetową" owładnietą "sprawą muzeum", a konkretnie walką z
                          realizowanym właśnie projektem.

                          Na zakonczenie powiem Wam, że wczoraj wieczorem zrobiłem sobie spacer po
                          miesięcznej przerwie i budynek muzeum wygląda wg mnie jeszcze lepiej.
                          Szczególnie ciekawa perspektywa wyłania się schodząc w dół ulicą Serbańską.
                          Bryła budynku jest bardzo udana i dopasowana do otoczenia gabarytami
                          wysokością, widać już miesce, gdzie pojawi się przeszklony "pasaż", pojawiły
                          się kamienne okładziny (martwiłem się, że zechcą na tym zaoszczędzić) i jestem
                          dobrej myśli, co więcej sądzę, że może być to pierwszy na poziomie współczesny
                          gmach w Przemyślu wybudowany po roku 1939 :)
                          Znam większość prac konkursowych i uważam, że wiekszość z nich była na bardzo
                          niskim poziomie, a komisja dokonała najlepszego wyboru.
                          Oczywiście nie każdy musi się ze mną zgadzać, bo odbiór architektury jest
                          doświadczeniem osobistym, ale też wkurza mnie bezmyślne narzucanie swojego
                          zdania innym za pomocą bardzo nieprecyzyjnych okresleń ("mało elegancki", "nie
                          ładny") i to w momencie, w którym wiadomo, że NIE DA SIĘ NICZEGO ZMIENIĆ bo
                          gamch właśnie powstaje.
                          Jest to już czystej wody malkontenctwo, sztuka dla sztuki, albo czerpanie
                          staysfakcji z bardzo niskich pobudek.
                          Pozdrowienia
                          • Gość: Hipo Henryk Re: Nowe muzeum IP: 82.160.30.* 01.06.07, 21:15
                            Szanowny Imacu!Problem polega na tym,że wybierając władze nie mamy wpływu na jej
                            wybory.W przypadku muzeum wybrano w pośpiechu/ bo czasu było mało/
                            projekt,który zapewne jest odważny,nowoczesny i funkcjonalny ale stoi w
                            dysharmonii z otoczeniem.Gdyby w tak istotnych kwestiach o głos pytano wyborców
                            wątpliwe aby ten projekt przeszedł.Podobnie byłoby z nawierzchnią
                            Kazimierzowskiej/na Grodzkiej pokazali ,że można ułożyć porządnie
                            kostkę/.Gdybyśmy mieli do wyboru Aqwapark działający cały rok albo wyciąg zdany
                            na kapryśną aurę to co zwyciężyłoby?Jeśli ktoś widzi inaczej to z pewnością jest
                            to malkontent.Mylicie się panowie.To nie malkontenci a zatroskani podobnie jak
                            wy.Mamy tylko inną wrażliwość.Podejrzewam iż wśród hodowców gołębi czy palaczy
                            c.o.znalazłoby się więcej mądrzejszych niż niejeden fachowiec odpowiedzialny za
                            to jeszcze piękne miasto.Ratujmy forty ale nie budujmy nowych i to w centrum!
                            • rychu_z_przemysla Re: Nowe muzeum 02.06.07, 00:09
                              Gość portalu: Hipo Henryk napisał(a):

                              > Szanowny Imacu!Problem polega na tym,że wybierając władze nie mamy wpływu na je
                              > j
                              > wybory.W przypadku muzeum wybrano w pośpiechu/ bo czasu było mało/
                              > projekt,który zapewne jest odważny,nowoczesny i funkcjonalny ale stoi w
                              > dysharmonii z otoczeniem.Gdyby w tak istotnych kwestiach o głos pytano wyborców
                              > wątpliwe aby ten projekt przeszedł.



                              Już ci odpowiadam co by przeszło:
                              jeszcze gorszy projekt.
                              Skąd to wiem? W wielu dużych miastach lokalne gazety
                              organizują konkursy na najlepszy/najładniejszy/naj... etc.
                              wg czytelników budynek publiczny wybudowany w danym roku.
                              Wygrywają szkaradztwa, takie jak Galeria Przemyśl.
                              Oto siła LICZBY...

                              • Gość: Hipo Henryk Re: Nowe muzeum IP: 82.160.30.* 02.06.07, 05:08
                                Być może masz Rychu rację.Mnie chodziło bardziej o szeroko zakrojono społeczną
                                dyskusję,w której głos mogliby zabrać wszyscy zainteresowani.Budowa takiego
                                obiektu to nie jest zasadzenie drzewa.Drzewo można przesadzić lub wyciąć
                                .Postawieni przed faktem nie możemy już nic,no chyba wierzyć tylko,że jakoś to
                                będzie.Za jakiś czas wybudują coś nowego a my znów uszy stulimy i będziemy
                                milczeć.Swoją drogą co sądzisz Rychu o wymianie krawężników przy A4?Moim zdaniem
                                jest tyle dziur na tej trasie do załatanie,że zabieg ten mógłby
                                zaczekać.Wyrzucane są nasze pieniądze na wymianę czegoś co jest w dobrym stanie
                                na ciut lepsze.A może to tylko czyszczenie pełnych magazynów
                                pana.........................
                              • Gość: lika Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 11:35
                                Realizowany projekt jest nie tylko najbardziej efektowny, spośród wielu
                                wystawionych na konkurs, ale też funkcjonalny. Projektowany wyłącznie na cele
                                muzealne.
                                Mała liczba okien w części wystawienniczej, nie stwarza problemu z ograniczonym
                                czasem ekspozycji ( na światło) cennych okazów. Muzeum może być otwarte dłużej.
                                Wtedy czas otwarcia to kwestia wyłącznie czasu pracy personelu, ale od czego
                                system zmianowy. Miejmy nadzieję, że te możliwości projektowe zostaną wykorzystane.
                                • Gość: Imac Re: Nowe muzeum IP: *.ptvk.pl 02.06.07, 12:32
                                  Ja nie wiem skąd to się bierze. Budują - nie pytają się NAS o zdanie. Nie
                                  uzgodniono z NAMI projektu. Nie pytano NAS czy nie chcemy czegoś innego.
                                  Architekturą zajmują się architekci, urbaniści, planiści. Od kiedy to projekty
                                  architektoniczne oceniane są w drodze demokratycznego referendum? Czy masowy
                                  gust, to najlepszy gust? W takim razie dlaczego większość domów jednorodzinnych
                                  jest tak brzydka?
                                  Mam wrażenie, że to są oczekiwania wzięte z kosmosu. Czy mieszkańców N.Y. pytano
                                  co chcą mieć na miejscu WTC? Czy mieszkańców Belina pytano jak ma wyglądać
                                  Muzeum Żydów Daniela Liebeskinda? Czy Warszawiacy wybierali projekt Muzeum
                                  Sztuki Nowoczesnej w referendum? Czy mieszkańcy Bilbao głosowali nad projektem
                                  Muzeum Guggenheima?
                                  O CZYM MY W OGÓLE MÓWIMY???

                                  Ja rozumiem sytuację następującą: ktoś się interesuje architekturą, śledzi
                                  informacje na temat muzeum, ogląda wystawę pokonkursową, w końcu stwierdza że
                                  wygrał projekt, który mu się nie podoba i rozwija akcję propagandową.
                                  Ale już samo podejmowanie takich tematów w sytuacji w której stoi prawie gotowy
                                  gmach, proszę wybaczyć, ale wydaje mi się żałosne i pozbawione sensu.
                                  • rychu_z_przemysla Re: Nowe muzeum 02.06.07, 15:30
                                    Gość portalu: Imac napisał(a):

                                    > Czy masowy
                                    > gust, to najlepszy gust? W takim razie dlaczego większość domów
                                    > jednorodzinnych
                                    > jest tak brzydka?


                                    Dlatego lepszy jest konkurs architektoniczny.


                                    • trocqi Re: Nowe muzeum 02.06.07, 17:35
                                      ręce opadają... choc raz przeszliscie sie wokół tego budynku, ze slychac jedynie
                                      przesmiewcze porownanie do bunkra? co jest zlego w tym projekcie? moze tesknicie
                                      za archtektura socrealizmu w stylu urzedu wojewodzkiego, albo poczatku lat '90 w
                                      stylu poczty zasanie? moze wypada przyjzec sie blizej i dokladniej, a nie
                                      jedynie z okna samochodu stojac w korku na jagiellonskiej?
                                      moim zdaniem nowe muzeum bedzie wspaniale, monumentalne i z cala pewnoscia
                                      stanie sie gmachem (a nie molochem) na ponadregionalna skale. nie stac nas na
                                      projekt gwiazdy segmentu liebeskinda lecz jestem pewien ze wiekszosc przemyslan
                                      bedzie z tego obiektu dumna, zas samo mnzp zablysnie na nowo dzieki
                                      charyzmatycznej i wyróżniającej budowli stajac sie jedna z flagowych i
                                      obowiązkowych atrakcji do zwiedzenia dla turystów zaszczycających swoim
                                      przyjazdem nasze miasto.
                                      uff
                  • Gość: beata Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 07:36
                    to potwierdza to o czym pisałam, jedyna osoba która pisze i chwali muzeum jest
                    np. ... współautorem tego przeciętniackiego projektu..... , tylko trzeba nie
                    mieć godności żeby tak zachwalać własny projekt.

                    A co jest takiego ładnego w tym projekcie?
                    może nam powiesz, bo w Przemyślu poza tym ze cieszymy sie ze powstanie muzeum ,
                    to ten projekt - to co powstaje - nikomu sie nie podoba...

                    Co jest takiego pięknego w twoim projekcie imac?, czy t ma być piękne ze będzie
                    kamień na elewacji? bo kamień na elewacji jest nawet na niektórych supermarketach,

                    Czy może to jest piękne ze wali sie ściana od strony placu która powinna
                    wyglądać jak ściana muzeum a nie jak szaniec?

                    Idąc obok tej budowy trudno mi jest znaleźć coś ładnego w tym projekcie...
                    • Gość: JzK Re: Nowe muzeum IP: *.uninet.com.pl 04.06.07, 12:08
                      Nie znasz sie kobieto, dla ludzi twojego pokoroju najbardziej cieszył by oko w
                      tym miejscu Lidl ablo Mc Domandls, widac ze zadko kiedy jestes dalej niz 30 km
                      za Przemyślem
                      • Gość: Żyku Re: Nowe muzeum IP: *.ptvk.pl 04.06.07, 17:34
                        polecam obszerny wywiad z autorami projektu:
                        www.zyku.ptvk.pl/Muzeum/wiad009.htm
                        oraz kilka zdań dla Nowin:
                        www.zyku.ptvk.pl/Muzeum/wiad004.htm
                        Tak ma wyglądać wnętrze muzeum:
                        www.kkmbp.com/images/portfolio/81_MNZP_viz03.jpg
                        a tak na zewnątrz:
                        www.kkmbp.com/images/portfolio/81_MNZP_viz06.jpg
                        www.kkmbp.com/images/portfolio/81_MNZP_viz02.jpg
                      • Gość: Beata Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 21:36
                        najlepiej na pytanie co w tym jest ładnego odpowiedziec 2 zdaniami bez sensu,
                        jakims macdonaldem itp, a co z tym ma współnego macdonald? ,

                        to tak jakbym sie zapytał jak wygląda muzeum a ty mi na to ..."hamburger",

                        idź lez sie człowieku w żurawicy

                        ... a pisze tylko ze poza 2 osobami chwalącymi , nikt nie ma własnego zdania na
                        ten temat, chce was zmusić do myślenia i zastanowienia sie, czy to jest ladne,
                        co w tym wam sie podoba, ??? niech powie ktoś z przemysla, a nie imac i jego
                        wspólnik (autorzy???)
                        • Gość: Beata Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 15:01
                          smutek i nuda na forum pewnie wszyscy chwalący nowe muzeum stoją teraz przed
                          budynkiem i podziwiają i podziwiają i podziwiają, czasu na nic innego nie mają

                          achhhhhh. ochhhhh... ale będzie ... gmach, krzywa ściana , krzywy dach :)

                          "- raz na 10 lat sie coś buduje w przemyślu wiec sie trzeba od razu zachwycać",
                          mówi imak do jobrawe, ich zdaniem krytyka jest zła bo po co krytykować jak sie
                          wogole coś u nas buduje ..... to już sukces
                          • jobrave Re: Nowe muzeum 05.06.07, 21:34
                            Gorzej Ci?
                            • Gość: Imac Re: Nowe muzeum IP: *.chello.pl 05.06.07, 23:49
                              Beatko, już Ci napisałem dlaczego się skompromitowałaś, no chyba że nie
                              potrafisz przeczytać i zrozumieć prostego tekstu.
                              Proponuję coś na uspokojenie, albo wizytę u lekarza.
                          • Gość: ja c Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 00:02
                            Beata to niechybnie blondyna jak się patrzy!
                    • Gość: Imac Re: Nowe muzeum IP: *.chello.pl 06.06.07, 00:06
                      > to potwierdza to o czym pisałam, jedyna osoba która pisze i chwali muzeum jest
                      > np. ... współautorem tego przeciętniackiego projektu..... , tylko trzeba nie
                      > mieć godności żeby tak zachwalać własny projekt.

                      Trzeba być kompletnie pozbawionym wyczucia realizmu, żeby sądzić, że architekci
                      nie mają nic do roboty, poza siedzeniem na forum i zapewnianiem pozytywnego
                      odbioru własnego dzieła u mieszkańców, w tym u jakiejś "beaty"
                      Ty myślisz, że pępkiem świata jesteś, że Twoje zdanie jest dla kogoś tak ważne?
                      Architekci wygrali otwarty konkurs co jest podstawowym wyznacznikiem sukcesu w
                      tym zawodzie i mają Cię w nosie.

                      Ja też nie muszę zapewniać kim jestem, tłumaczenie się przed Tobą, że nie jestem
                      architektem mi uwłacza - zwłaszcza, że ( w przeciwieństwie do Ciebie ) jestem
                      obecny na tym forum od lat i wszyscy stali użytkownicy mnie znają.

                      > Czy może to jest piękne ze wali sie ściana od strony placu która powinna
                      > wyglądać jak ściana muzeum a nie jak szaniec?

                      Współczuję Ci z całego serca, skoro pochyłość ściany jest dla Ciebie czymś
                      dyskredytującym.
                      I jeszcze jedno, może napiszesz nam "jak powinna wyglądać ściana muzeum".
                      • Gość: Beata Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 10:47
                        jak powinno wyglądać muzeum?...

                        nie powinien to być przeciętny budynek, który ma sie odróżniac od innych
                        pochyloną ścianą, bo co w tym takiego nowoczesnego lub ładnego?

                        Pochyłe sciany budowali juz nasi przodkowie, dlatego ze nie umieli budować
                        wysokich i prostych ścian - pogrubiali je na dole żeby sie nie przewróciły..., w
                        przypadku powstającego muzeum, pochyła jest tylko jedna ściana elewacji, ma to
                        ją wyróżniać ? (reszta ścian wokół budynku jest prosta)

                        w czym jest to takie oryginalne? tani zabieg stylistyczny, przypadkowy
                        całkowicie - pomyślcie jakby autorzy wyprostowali tą pochyloną ścianą - powstała
                        by zwykła ... buda , magazyn Lidla ...., wiec trzeba coś pochylić żeby prości
                        ludzie myśleli ze to jest nowoczesne i żeby uwierzyli w sztuke...

                        Biuro które wygrało konkurs w Przemyślu to "3 liga okręgowa", nic znaczącego
                        poza tym nie wygrali...., no chyba ze konkurencja ma poziom 4 ligi to wtedy
                        wygrywają,


                        • Gość: aaa Re: Nowe muzeum IP: *.brnt.cable.ntl.com 06.06.07, 11:54
                          Wszystko sie wyjasnilo. Beata jest zapewne autorem jednego z odrzuconych
                          projektow i teraz na forum usiluje doprowadzic do zburzenia muzeum i wybudowania
                          nowego wedlug jej projektu
                          • Gość: starski Re: Nowe muzeum IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 06.06.07, 12:37
                            Beatko- nie wiem jak ty ale ja widzialem wiele budynkow publicznych, ktore
                            zbudowane zostaly w duzo wiekszych i wazniejszych miastach niz Przemysl. Gmach
                            Muzeum w Przemyslu to absolutnie pierwsza liga- takiego budynku nie powstydzilby
                            sie Londyn. Zobacz jak wyglada Tate Modern- toz to dobiero "kolcek" i to z
                            kominami a jeszcze maja "dokleic" do tego jakas piramide (beda ta galerie
                            rozbudowywac)."Beatko" zycze wiekszej wolnosci w mysleniu.
                        • Gość: Imac Re: Nowe muzeum IP: *.chello.pl 06.06.07, 13:35
                          No proszę. Beata jest zwolenniczką ewolucjonizmu w architekturze. Pochyłe ściany
                          są passe, bo były budowane wtedy, kiedy nie potrafiono budować prostych ;)
                          Wstyd się przyznać, ale w takim razie większość nowoczesnych muzeów prezentuje
                          taki zacofany nurt, prostych ścian w nich jak na lekarstwo.
                          Beata nie zna też obecnego projektu (pewnie z obrzydzenia), bo pisze, że pochyła
                          jest tylko jedna ściana, a przecież wiadomo, że pochyłe są dwie - zachodnia i
                          południowa, a proste są północna i wschodnia.

                          W dodatku Beata używa tak szerokich pojęć jak "nowoczesny" i "ładny", które w
                          dyskursie dotyczącym architektury i sztuki właściwie nic nie mówią, bo są
                          pojęciami ogólnymi, bardzo szerokimi i dla każdego mogą znaczyć całkiem co innego.

                          > w czym jest to takie oryginalne? tani zabieg stylistyczny, przypadkowy
                          > całkowicie - pomyślcie jakby autorzy wyprostowali tą pochyloną ścianą -
                          > powstał a
                          > by zwykła ... buda , magazyn Lidla ...., wiec trzeba coś pochylić żeby prości
                          > ludzie myśleli ze to jest nowoczesne i żeby uwierzyli w sztuke...

                          Oczywiście znów kłamstwo. Wystarczy spojrzeć na makietę z góry, by widzieć, że
                          budynek nie ma prostokątnego rzutu, nawet po "wyprostowaniu ścian". Prostokątny
                          jest wyłącznie moduł ekspozycyjny, który z dwóch stron jest zabudowany formami
                          które nie mają z prostokątem nic wspólnego.

                          > Biuro które wygrało konkurs w Przemyślu to "3 liga okręgowa", nic znaczącego
                          > poza tym nie wygrali...., no chyba ze konkurencja ma poziom 4 ligi to wtedy
                          > wygrywają,

                          Znów kłamstwo. Wystarczy zajrzeć na ich stronę.

                          I Nagroda w konkursie na koncepcję urbanistyczno- architektoniczną przebudowy i
                          rozbudowy budynku wydziałów Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu
                          I nagroda w konkursie na koncepcję modernizacji i rozbudowy Teatru Muzycznego
                          Capitol we Wroclawiu
                          III Nagroda - Regionalne Centrum Dydaktyczno - Konferencyjne i Biblioteczno -
                          Administracyjne
                          Biblioteka Uniwersytecka, Wrocław
                          koncepcja - projekt konkursowy
                          IV Nagroda w ogólnopolskim konkursie SARP
                          Filharmonia, Łódź
                          koncepcja - projekt konkursowy VII 1998
                          II nagroda w ogólnopolskim konkursie SARP VII 1998
                          I nagroda w konkursie na przebudowę i modernizację sali Teatru Siemaszkowej w
                          Rzeszowie
                          • Gość: Bettii Re: Nowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 15:46
                            Imac , tak sie składa ze gdyby w tych konkursach (które cytujesz prawie
                            bezbłędnie) była konkurencja na poziomie 2 ligi

                            ... a nie 4 ligi

                            to cytowane przez ciebie biuro architektoniczne nie dostało by żadnych nagród.

                            Smutne ale prawdziwe

                            wbrew temu co pisze jedna osoba , nie chce zburzenia muzeum , tylko uważam ze
                            jest to przeciętny projekt bez pomysłu, jakich wiele knocą studenci na studiach,
                            ani nie jest nowoczesne z wyglądu to muzeum , ani nie wpisuje sie w otoczenie.

                            Taki przypadkowy projekt bez wyrazu
                            • Gość: aaa Re: Nowe muzeum IP: *.brnt.cable.ntl.com 06.06.07, 16:31
                              Kompletnie nie odnioslas sie do stwierdzenia, ze Twoj projekt zostal
                              odrzucony... Czyzby prawda?
                        • fazi Re: Nowe muzeum 06.06.07, 16:48
                          Gość portalu: Beata napisał(a):

                          > jak powinno wyglądać muzeum?...
                          >
                          > nie powinien to być przeciętny budynek, który ma sie odróżniac od innych
                          > pochyloną ścianą, bo co w tym takiego nowoczesnego lub ładnego?
                          >
                          > Pochyłe sciany budowali juz nasi przodkowie, dlatego ze nie umieli budować
                          > wysokich i prostych ścian - pogrubiali je na dole żeby sie nie
                          przewróciły...,
                          > w
                          > przypadku powstającego muzeum, pochyła jest tylko jedna ściana elewacji, ma to
                          > ją wyróżniać ? (reszta ścian wokół budynku jest prosta)
                          >
                          > w czym jest to takie oryginalne? tani zabieg stylistyczny, przypadkowy
                          > całkowicie - pomyślcie jakby autorzy wyprostowali tą pochyloną ścianą -
                          powstał
                          > a
                          > by zwykła ... buda , magazyn Lidla ...., wiec trzeba coś pochylić żeby prości
                          > ludzie myśleli ze to jest nowoczesne i żeby uwierzyli w sztuke...
                          >
                          > Biuro które wygrało konkurs w Przemyślu to "3 liga okręgowa", nic znaczącego
                          > poza tym nie wygrali...., no chyba ze konkurencja ma poziom 4 ligi to wtedy
                          > wygrywają,

                          Beata, ale zdecyduj się wreszcie czy odpowiadasz na pytanie "jak powinno
                          wyglądać muzeum?", czy raczej na pytanie "jak nie powinno wyglądać muzeum i
                          komu nie wolno go zaprojektować?".
                          Jakoś do tej pory nie potrafisz odpowiedzieć jak, Twoim zdaniem, powinno
                          wyglądać muzeum, natomiast Twoje posty pełne są subiektywnej krytyki, czy
                          raczej krytykanctwa, i manipulowania fragmentami wypowiedzi innych. Projektanci
                          to też wg Ciebie jacyś ludzie niegodni.

                          Czyż nie potrafisz napisać nawet tak prostych paru słów jak powinno wyglądać
                          muzeum?
                          Pomogę Ci odrobinę.
                          Czy zgadzasz się z czymś takim:
                          Muzeum powinno wyglądać dostojnie, rodzaj i jakość użytych do budowy materiałów
                          powinna zapeniać mu zarówno wizualną, jak i rzeczywistą ponadczasową trwałość,
                          a ukształtowanie bryły powinno wpisywać się neutralnie w otaczający krajobraz
                          kulturowy (otoczenie)?

                          Może być?
                          Jeśli nie, to wygeneruj, a przynajmniej spróbuj, swoje kryteria, zamiast
                          wypisywać bzdury.
                          • Gość: Imac Re: Nowe muzeum IP: *.chello.pl 06.06.07, 17:59
                            problem Beaty polega chyba na tym, że ona nie potrafi, albo nie chce. Więc
                            będzie cały czas wypisywała swoje subiektywne odczucia na ten temat w postaci
                            sformułowań w stylu "ładny", "brzydki", "nowoczesny", "przeciętny".

                            W ten sposób ktoś mówi "ładny", ktoś drugi odpowiada "brzydki", ktoś trzeci
                            "przeciętny", czwarty "nowoczesny" i kończymy dyskusję z której nic nie wynika,
                            bo nie może wyniknąć. O czym mogą dyskutować osoby z których jedna mówi "ładny",
                            a druga "brzydki"?

                            Coś mi się wydaje, że Beata albo pracuje u konkurencji, albo ma osobiste
                            porachunki z tym biurem - skoro jak twierdzi zna obsadę innych konkursów w
                            których brali udział. Z drugiej strony nie potrafię wyobrazić sobie, by
                            architekturą zajmowała się osoba, która twierdzi, że "pochyłe ściany są
                            brzydkie, bo budowano je wtedy, kiedy nie potrafiono stawiać prostych".
                            • fazi Re: Nowe muzeum 06.06.07, 18:29
                              Gość portalu: Imac napisał(a):

                              > problem Beaty polega chyba na tym, że ona...

                              :)))
                              Nie. Problem Beaty nie polega na tym. :)
                              Problem Beaty polega na tym, że to nie jest "ona".
                          • Gość: Bettii Re: fazi bredzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 21:02
                            cytuje faziego :
                            "Muzeum powinno wyglądać dostojnie, rodzaj i jakość użytych do budowy materiałów
                            powinna zapeniać mu zarówno wizualną, jak i rzeczywistą ponadczasową trwałość,
                            a ukształtowanie bryły powinno wpisywać się neutralnie w otaczający krajobraz
                            kulturowy (otoczenie)?"

                            Fazi czy ty jestes w liceum ze piszesz takie bzdurne slogany ?

                            materiał nie świadczy o klasie budynku, to ze muzeum obłożone bedie kamieniem
                            nie zmienia jego przeciętnej formy, jak chcesz to obłóż je złotymi monetami , to
                            wg ciebie będzie dopiero piękne...

                            Kazda krytyka jest subiektywna problem polega na tym ze fazi widzi w tym budynku
                            cos nadzwyczajnego - a ja widze przeciętny budynek który mi sie nie podoba, i
                            zaciekłe ataki faziego tego nie zmienią

                            • Gość: Imac Re: fazi bredzi IP: *.chello.pl 07.06.07, 21:29
                              Ponieważ Ty Beato masz problemy z czymś ponad "subiektywną krytyką", więc Fazi
                              usiłował Ci pomóc.
                              Nie jesteś w stanie nawet opisać jak powinno wyglądać muzeum (poza sloganami
                              "ładne", "nowoczesne"), więc Fazi napisał kilka oczywistych zdań i zapytał czy
                              się z nimi zgadzasz. Ty nazwałaś to "bzdurnymi sloganami", choć jak dotychczas
                              nie miałaś nic do zaproponowania. Śmieszne, że osoba, która ma problemy z
                              wyrażaniem własnych poglądów, wyśmiewa innych.
                              • Gość: DO Beatki Re: fazi bredzi IP: *.uninet.com.pl 08.06.07, 02:17
                                img213.imageshack.us/img213/2868/okrzeied0.jpg
                                A o to Wizualizacja budynku w Kielcach który tak samo jak nasze muzeum posiadac
                                bedzie ściany pod kątem.

                                Dodam ze budynek jest juz prawie wybudowany w Kilecach.

                                Jak widac nie tylko w Przmeyślu buduje sie takie budynki, ale takze w takich
                                miastach jak Kielce
                                • jobrave Re: fazi bredzi 08.06.07, 18:44
                                  Imac i Fazi, gratuluję cierpliwości na niwie pedagogizacji Beaty, ja sie do tego
                                  nie nadaję - moje ADHD, zmusza mnie raczej do rozejrzenia się za narzędziem tępo
                                  krawędziastym. Mam nadzieje, że przejdzie mi to, i wtedy dołączę.
                                  • Gość: starski Re: fazi bredzi IP: *.mcon.pl 09.06.07, 03:38
                                    Beatka ma awersje na krzywe. Moge zrozumiec lecz nie popieram.
                                • Gość: Beata Re: fazi bredzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 16:16
                                  to muzeum w kiecach, które wysłał ktoś na forum, jest koszmarne, muszę przyznać
                                  ze polska architektura w kiecach to dno i 2 metry mułu,

                                  i nie chodzi mi o złośliwe aluzje autora postu, ze tam tez są krzywe ściany, i
                                  dlatego nie bedzie mi sie podobac
                                  to zdjęcie z kielc budzi grozę, kiepska próba tworzenia czegoś oryginalnego,

                                  a wam sie podoba to cos w kielcach??? to jest gorsze o wiele od tego co budują u
                                  nas w Przemyslu...

                                  czy to miało być pocieszenie ze w innych miastach budują jeszcze gorszą
                                  architekture?


                                  Jak sie tak agresywnie domagacie ładnego przykładu architektury muzeum:
                                  art.blox.pl/resource/liebeskind2.jpg - klasyk budowania z krzywymi
                                  ścinami, robi dzieła sztuki , dynamiczne i niepowtarzalne......

                                  ale nie projektuje czegoś takiego jk w Przemyslu, po jednym takim projekcie jak
                                  muzeum przemyskie został by wyśmiany przez krytyków i mógłby kończyć swoją krierę

                                  a u nas ... grupka entuzjastów zachwyca sie nad budynkiem o ciężkiej bryle z
                                  małymi okienkami równo rozmieszczonymi na pochylonej ścianie - jedno przeczy
                                  drugiemu albo równe okienka i prosta ścian albo nachylona ściana i dynamiczne w
                                  formie okna, a nie "szkółka niedzielna", przypadkowe pomieszanie stylów

                                  Ten budynek będzie mi sie podobał jeśli w oknach od strony placu rybiego
                                  umieszczone zostaną repliki armat z brązu i muzeum zmieni nazwę na muzeum
                                  technimi militarnej ;)

                                  do autora postu szukającego z nerwów tępego narzędzia, popatrz w lustro ;), nie
                                  trzeba szukać daleko, na wstępie poćwicz o scinę
                                  • Gość: aaa Re: fazi bredzi IP: *.brnt.cable.ntl.com 09.06.07, 19:46
                                    Ten caly Liebeskind nie rzucil mnie na kolana. Ale z nim (jak dla mnie) jest
                                    taka sama historia jak z Wajda, Maslowska czy Pilchem. Wymienieni od pewnego
                                    czasu (poza Maslowska- bo nawet jej pierwsza powiesc byla popisem grafomanstwa)
                                    nie stworzyli nic interesujacego. Wajda odcina kupony od swoich pierwszych
                                    filmow. Od ladnych kilku lat kazda jego produkcja jest gorsza od poprzedniej
                                    (tez dennej). Pilcha "Miasto utrapienia" moglbym sam napisac po kilku drinkach
                                    (gyby nie lenistwo).
                                    Niestety w Polsce, tych ktorym udalo sie stworzyc jedno udane dzielo stawia sie
                                    na piedestale slawy i kazde "cobadz" przez nich stworzone uznawane jest z gory
                                    za arydzielo. Nie ma na tyle odwaznych krytykow, ktorzy oznajmia :cesarz jest
                                    nagi, bo skaza sie na ostracyzm w srodowisku. Jednie osoby nie zajmujace sie
                                    sztuka zawodowo osmielaja sie powiedziec, ze uzywane podpaski K. Kozyry nie sa
                                    awangarda sztuki lecz zwyklym idiotyzmem. Fakt, ze Liebeskind zaprojektowal
                                    jakis udany budynek nie oznacza wcale, ze kazdy jego projekt to arcydzielo.
                                    • Gość: Imac Re: fazi bredzi IP: *.chello.pl 09.06.07, 22:54
                                      Po pierwsze, Muzeum Narodowe w Kielcach mieści się w historycznym pałacu
                                      biskupów krakowskich, więc nie wydaje mi się, żeby prezentowany budynek miał
                                      pełnić funkcję muzealną. Autor postu także tego nie napisał.
                                      Po drugie: to czym się fascynuje Beata to muzeum w Denver - przyjęte raczej bez
                                      wielkiego entuzjazmu i określone jako dość wtórne w twórczości Liebeskinda.
                                      Zupełnie nie wyobrażam sobie czegoś takiego w Przemyślu - także ze względu na
                                      fakt, że tak mocno ekspresyjna bryła powinna mieć wokół siebie dużo pustej
                                      przestrzeni (w Denver ma). Wtedy dopiero by się odezwali wszyscy teoretycy
                                      "nawiązywania do otoczenia".
                                      Podobnie w Warszawie, przy okazji konkursu na Muzeum Żydów Polskich - projekt
                                      Liebeskinda odpadł jako zbyt ekspresyjny (przypominał zburzony domek z kart) i
                                      wybrano znacznie bardziej wyciszony projekt architektów z Finlandii.

                                      Też bym chciał żeby w konkursie na MNZP startowała taka Zaha Hadid, Lieskind,
                                      Gehry, Foster, Piano czy Calatrava, ale to się nie udało nawet w najbardziej
                                      prestiżowym konkursie na Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, więc zejdźmy na
                                      ziemię.
                                      Poza wszystkim - ci wszyscy wielcy na pewno nie chcieliby uczestniczyć w jakimś
                                      referendum i pytać się Beaty, czy się jej podoba.
                                      • Gość: Bettii Re: imac zszedła na ziemie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 21:17
                                        i przyznał ze nie ma co marzyć o sławach i dobrej architekturze w Przemyślu w
                                        tym sie z tobą zgadzam,

                                        - czy ma to świadczyć o tym ze podzielasz moje zdanie o dość przeciętnym
                                        wyglądzie muzeum budowanego w Przemyślu?
                                    • Gość: Bettii Re: fazi bredzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 21:13
                                      DO AAA

                                      PORóWNANIE PILACHA DO LIEBESKINDA ... NIE BęDę TEGO KOMENTOWAł, MOZE ZNASZ SIE
                                      NA LITERATURZE ALE NIE NA ARCHITEKTURZE

                                      A PRZKLAD LIEBESKINDA POKAZUJE ZE Są GENIUSZE KTóRZY ROBIą BUDYNKI Z POCHYłYMI
                                      SCIANAMI KTóRE Są NIEPOWTATRZALNE , I Są MIEJSCOWI POLSCY ARCHITEKCI KTóRZY NIE
                                      UMIEJA NAWET 1 % TEGO CO LIEBESKIND
                                      • jobrave Re: fazi bredzi 10.06.07, 22:08
                                        Szanowna Beato vel Betti,
                                        rozglądając się za narzędziem tępokrawędziastym nie miale na myśli Ciebie lecz
                                        martwego przedmiotu o tępych krawędziach, który dość często występuje w
                                        protokołach policyjnych i nieco rzadziej -posekcyjnych. Ponieważ z wielką
                                        żarliwością krytykujesz zwycięski, i- niestety dla Ciebie - realizowany już
                                        projekt, można odnieść wrażenie, iż udział w tej dyskusji nie jest dla Ciebie
                                        zabawę, lecz manifestacją wielkiego rozżalenia, rozpaczą -jakby-nad osobista
                                        klęską. W Twojej ostatniej wypowiedzi, która była zdecydowanie bardziej
                                        merytoryczna i fachowa, niż poprzednie, tknęło mnie coś, co jest bardzo
                                        charakterystyczne dla historyków sztuki, lub ludzi związanych z ta dziedziną,
                                        coś co polega na nieakceptowaniu wszystkiego, co "nie nawiązuje do otoczenia",
                                        ot taka zachowawczość.
                                        Zgadzam się z aaa (piszę małą literą, bo tak sobie zażyczył), zarówno co do
                                        Masłowskiej , Tokarczuk, Wajdy czy Pilcha (choć ten ostatni pisuje przynajmniej
                                        znakomite felietony), że odcinają kupony, i ze nie wszystko czego sie czepia
                                        musi być doskonałe. Tak jest również w przypadku innych wielkich twórców
                                        -architektów. Jakieś 10 lat w jednej z największych bibliotek na świecie,
                                        znalazłem album, którego tytuł w moim-być może nieudolnym- tłumaczeniu brzmi
                                        "Nieudane projekty wszystkich świętych architektury". były tam między innymi
                                        koszmarne dzieła, na szczęście niezrealizowane, m.in. Niemeyera i Le Courbusiera
                                        obok rycin były druzgocące recenzje fachowców.
                                        • Gość: Imac Re: fazi bredzi IP: *.chello.pl 10.06.07, 22:40
                                          Ja trochę nie rozumiem tej dyskusji na tym etapie.
                                          Nikt nie ma monopolu na geniusz. Nie wszystkie utwory Mozarta są genialne, nie
                                          ma twórców którzy ciągle przejawialiby jednostajnie wysoką formę.
                                          Jeśli się jest już powszechnie uznanym "wielkim" to w chwilach słabości pomaga
                                          wcześniej wypracowana renoma - to zjawisko stare jak świat.
                                          Inną stroną medalu jest zjawisko "polskiego piekła", w mikroskali "przemyskiego
                                          piekła" - polegające na tym, że jakikolwiek sukces wzbudza niemal natychmiastową
                                          reakcję odwrotną, oczekiwanie na wpadkę, wyszukiwanie skaz w życiorysach i tak
                                          dalej. Odnieść sukces w Polsce jest zjawiskiem bardzo niebezpiecznym - zwłaszcza
                                          że droga życiowa ludzi sukcesu, tak jak całej reszty ludzi, ma przebieg
                                          sinusoidalny. Zawistny naród widząc kogoś przechodzącego "szczyty" już wie, że
                                          niedługo będą doły i będzie można się wyżyć.
                                          Nigdy w Polsce tak źle nie mówiono o Wajdzie, niż po otrzymaniu przez niego Oskara.
                                          Znęcanie się nad Masłowską (nie lubię jej książek) nastąpiło po tym, jak
                                          autorka, onieśmielona sukcesem stała się gwiazdą mediów - zaczęła pisywać
                                          felietony, scenariusze, aż w końcu otrzymała Nike. Dla mnie ona jest kiepską
                                          pisarką, ale dlaczego mam krytykować tych, którym się podoba?
                                          Wisława Szymborska wiodła zapewne szczęśliwe i spokojne życie, ale miała pecha i
                                          dostała Nobla. Teraz wypada określać się wobec jej twórczości - albo jest to
                                          wielkie i bezwarunkowe ACH!, albo równie wielkie i bezwarunkowe FE.
                                          Podobnie Pilch - stał się zbyt znany, otrzymał zbyt wiele nagród, w zbyt wielu
                                          miejscach był widoczny - rozpoczął się "zjazd w dół"
                                          Olga Tokarczuk należy do moich ulubionych pisarek i doprawdy nie wiem, w jaki
                                          sposób można się ustosunkować do zarzutu o odcinaniu kuponów - jej ostatnie
                                          książki są słabsze, ale miałaby je podpisywać "Anna Kowalska"? Bo już podpisanie
                                          słabszej książki imieniem i nazwiskiem, a także rozgłos (każda książka bardziej
                                          znanego pisarza wzbudza jakiś rozgłos) będzie dla jej krytyków odcinaniem
                                          kuponów od sławy. Czy Wajda, kiedy wyjdzie mu słaby film, ma się podpisać "Jan
                                          Kowalski"?
                                          Inaczej będzie to także odcinanie kuponów od sławy...
                                          Dla mnie takie rozumowanie jest nienormalne.
                                          Ani Wajda, ani nawet "mała" Masłowska nie uzurpują sobie prawa do bycia idolami
                                          wszystkich Polaków, skąd tyle zacietrzewienia?
                                          Czasem myślę, że to niedojrzałość - że Polacy oczekują idoli rodem ze świętych
                                          obrazów, a raczej żywych odpowiedników tych świętych na Ziemi - taki ktoś ma być
                                          genialny - zawsze i niezmiennie, świecić jednostajnym, czystym blaskiem, nieść
                                          kaganek oświaty, być wcieleniem czystej sztuki, osobą nieskazitelnie moralną w
                                          życiu prywatnym i publicznym.
                                          Tylko, że takich ludzi nie ma.
                                          • Gość: Imac Re: i jeszcze do Beaty IP: *.chello.pl 10.06.07, 22:53
                                            Przyznałem, że o prawdziwych sławach w Przemyślu nie ma co marzyć, a Ty
                                            przyznałaś, że budynek jest "całkiem przeciętny".
                                            Nie mogłem oczu oderwać od monitora - więc już nie jest skazą, najgorszą rzeczą,
                                            jaka mogła spotkać Przemyśl, wielkim supermarketem, tylko jest "całkiem przeciętny".
                                            To duży sukces. Gdybyś pisała w ten sposób od początku, to wcale bym nie
                                            polemizował.
                                            Ten projekt mi się podoba, ale jeśli dla kogoś jest przeciętny, to ja to
                                            rozumiem, bo gusta są różne. O ile rozdźwięk pomiędzy "bardzo dobry", a
                                            "tragiczny" jest trudny do zaakceptowania, to ten pomiędzy "przeciętny", a
                                            "bardzo dobry" jest już całkiem znośny.

                                            Nie rozumiem tylko, dlaczego wcześniej pisałaś w formie zarzutu, że budynek w
                                            niczym nie nawiązuje do otoczenia i że ma pochyłe ściany, a teraz przywołujesz
                                            przykład Daniela Liebeskinda - który nie ma w zwyczaju w czymkolwiek nawiązywać
                                            do otoczenia i który bardzo lubi pochyłe ściany???
                                          • Gość: aa Re: fazi bredzi IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.06.07, 22:53
                                            Ja nie jestem zacietrzewiony. Po prostu wyrazilem swoje zdanie o Wajdzie, Pilhu
                                            czy Maslowskiej. Podobne zreszta mam o kolejnym idolu literackim, niejakim Coelho.
                                            Ja oczywiscie rozumiem, ze ktos moze miec inne zdane o tych i innych tworcach. I
                                            bardziej chodzilo mi o to, ze w przypadku roznego rodzaju dziel nie da sie ich
                                            obiektywnie ocenic. Bo nie to ladne co ladne, tylko to co sie komu podoba...
                                            • Gość: Imac Re: fazi bredzi IP: *.chello.pl 10.06.07, 22:56
                                              > Ja nie jestem zacietrzewiony.

                                              Przepraszam, nieporozumienie - to nie była uwaga personalna do Ciebie, tylko
                                              refleksja ogólna.
                                      • Gość: aaa Re: fazi bredzi IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.06.07, 22:46
                                        Moje Droga Beato. Porownalem Liebeskinda do Pilcha ne dlatego, ze obaj sa
                                        pisarzami badz architektami ale datego, ze obaj uchofza za gwiady w swoich
                                        dziedzinach.
                                        Co to znaczy znac sie na architekturze? Czy oznacza to, ze musze sie zachwycac
                                        kazdym goownem, jesli tylko zostanie zaprojektowane przez wspomnianego juz
                                        Liebieskinda, badz napisane przez Pilcha?
                                        Budynek w Denver, jak juz napisalem, nie rzuca na kolana. Rozumiem ze w pewnych
                                        kregach nalezy sie nim zachwycac bo zostl zaprojetowany przez SAMEGO WIELKIGO
                                        Liebeskinda. Ja jestem ciekaw co bys powiedziala, gdyby jakims trafem mistrz
                                        zawital do Przemysla, zobaczyl budynek muzem i powiedzial: wspaniale!!!! sam ,m
                                        lepszego nie wymyslil...
                                        • jobrave Re: fazi bredzi 11.06.07, 01:02
                                          Tak to bywa jeśli odbiega się od tematu i zbyt dużo impresji, dla których
                                          właściwy miejscem są eseje a nie wypowiedzi na forum. Mozart akurat był
                                          wyjątkiem, i jako skończony geniusz, nie miał utworów nieudanych, podobnie
                                          Beethoven, który pomimo postępującej głuchoty tworzył coraz wybitniejsze dzieła.
                                          Musimy się z tym pogodzić, że nie mamy wybitnych twórców-na skalę światową- w
                                          żadnej dziedzinie. Jedyni znani powszechnie na tym padole Polacy, to "Lek
                                          Łolesa" i "połp Dżon Połl Sekond", Chopina uważa sie za Francuza a Kopernika za
                                          Niemca. A weźmy taki mały kraik jak Czechy, tam i Karel Kachyna i Milos Forman,
                                          z pisarzy Milan Kundera, Jaroslav Hasek, Karel Ćapek czy Bohumil Hrabal, utwory
                                          Jnindrziha Smetanę czy Antonina Dvorzaka grają wszystkie filharmonie świata.
                                          Mamy twórców, którzy tworzą rzeczy dobre ale nie wybitne. Pisząc o Tokarczuk
                                          miałem na myśli, nie tyle twórczość literacką, co tę na niwie sztuki wizualnej,
                                          dość wtórnej w stosunku do tego co obecnie dzieje się na świecie. Takie
                                          happeningi, performance i instalacje, szokowały bywalców galerii na Zachodzie
                                          czy w USA, jeszcze w latach 60. ub. stulecia. Zgadzam się, że jej proza jest
                                          interesująca i niebanalna i może czytelnik francuski, też ją doceni, bo zdaje
                                          się, że podpisała jakiś kontrakt nad Sekwaną. Naszą przypadłością jest brak
                                          oryginalnych pomysłów, które jednocześnie byłyby na tyle uniwersalne, że czułby
                                          je przeciętny mieszkaniec Francji, Niemiec, Mongolii, Australii czy Jordanii.
                                          Jedynie pół-Francuzowi Chopinowi udało się tak przetworzyć polską muzykę
                                          ludową, że zainteresował nią cały świat - Szymanowskiemu już się to nie
                                          powiodło. Krytyka niekoniecznie musi wynikać z zawiści lecz z porównań. Jeśli
                                          się ogląda lub czyta jakieś popłuczyny, które nie inspirują, nie zaskakują
                                          niczym odkrywczym, to dlaczego stosować taryfę ulgową. Jestem za krytyką ale
                                          taką , która nie jest podyktowana zawiścią. I tu -niestety - dochodzimy do
                                          zjawiska "polskiego piekła", zjawiska powszechnego, codziennego. Jeśli ktoś ma
                                          dobry samochód to znaczy, że albo go ukradł, albo ukradł pieniądze i kupił ten
                                          samochód albo dostał jako łapówkę, albo mu się udało. Jesli ktos otrzymał awan
                                          lub zdobył jakąś prestiżową nagrodę albo tylko szkolna za recytacje wierszyka,
                                          to miał znajomości albo przekupił jurorów lub miał szczęście. A kto zazwyczaj ma
                                          szczęście? Głupi, jak wiadomo. Od "polskiego piekła" gorsze jest tylko "piekło"
                                          przemyskie, to absolutne szczyty piekieł, choć raczej "dno" byłoby słowem
                                          odpowiedniejszym. Nigdy i nigdzie w życiu nie zetknąłem się z takim ładunkiem
                                          zawiści, nienawiści, intryganctwa i plotkarstwa jak w Przemyślu. Ktos odniósł
                                          jakis sukces, pisano o nim w gazetach. "Aaaa, to na pewno nie on, pewnie
                                          zbieżność imienia i nazwiska." Wolę nie podawać konkretnych przykładów, bo
                                          dotyczy to osób znanych ale jeden podam. Na tym forum wystąpił kilka razy
                                          Andrzej Żuromski, znaym się i przyjażnimy od końca podstawówki, bo wtedy własnie
                                          przyjechał tu wraz z rodzicami z Elbląga. Już wtedy budził zawiść, bo był trochę
                                          lepiej ubrany i znakomicie się uczył a ponadto nie był "nasz", nie był z
                                          Przemyśla. Przez kilkanascie lat przebywał USA, tam skończył studia, troche
                                          pomieszkał w Paragwaju. Pisze poezję, jest tłumaczem z języka angielskiego,
                                          pisze znakomite eseje literackie, próbuje też ściagnąć do Przemyśla jakichś
                                          zagranicznych inwestorów i w ogóle ma pewną wizję Przemyśla w przyszłości. I sam
                                          włazi pod armaty, tym którzy nic nie robią, czekając tylko na czyjeś potknięcie.
                                          Jeśli się jednak sam nie potknie, to usłużnie podstawią nogę. Andrzej kilka razy
                                          napisał coś o sobie i natychmiast jedno, drugie i trzecie chamidło zareagowało
                                          oblegami albo chamską parodią, nie kryjąc, że drażni go Andrzejowa wiedza,
                                          osiąnięcia. Jesli w Przemyślu ktoś mówi o swoich sukcesach, to zaraz mówią o
                                          nim: "bufon", "samochwała", "mitoman" albo krótko: "pier"""dolnięty".
                                          Przemyśl zamieszkiwany jest przez zakompleksiony , zachowawczy ludek, który z
                                          jednej strony chciałby jakichś zmian ale z drugiej strony bardzo się ich boi.
                                          Wszystko , co oryginalne, inne, obce spotyka się z wrogością - dobry to materiał
                                          na przemyską "Konopielkę". Przepraszam, że to co napisałem, ma raczej luźny
                                          zwiazek z zasadniczym tematem.
                                          • hermenegildo Re: fazi bredzi 11.06.07, 01:45
                                            Bedřich Smetana byl významným českým hudebním skladatelem. Pane Jobrave,
                                            Bedřich měl velký talent, a potýkal se s finančními problémy.Měl malý a skromný
                                            domek ve vesnici Týn nad Bečvou,který leží východně od Olomouce.
                                            Tu radio Praha, tu radio Praha, my se ne boim, a mamy stracha.......
                                          • Gość: Imac Re: fazi bredzi IP: *.chello.pl 11.06.07, 01:47
                                            Późni już, ale mam wrażenie, że chyba mylisz Olgę Tokarczuk z kimś innym, bo ona
                                            poza pisaniem nie uprawia innych sztuk.
                                            Drugą uwagą jest to, że stosunek Czechów do Hrabala jest bardzo niejednoznaczny
                                            ("czeskie piekło") nie mówiąc już o Kunderze, który z Czechami ma mocno na pieńku :)
                                            • jobrave Re: fazi bredzi 11.06.07, 02:28
                                              Wrazenie masz słuszne, Olga Tokarczuk, to gdańska plastyczka a mnie się
                                              ubzdurało, ze to jedna i ta sama osoba - pisze, maluje, rzeźbi i tka. "Twoja"
                                              tylko pisze. No i oczywiście Bedrzich Smetana a nie Jindrzich. A Czesi, to taki
                                              naród, który z niczego nie jest dumny i niczym się nie szczyci, mimo to Czech
                                              Republic jest bardziej rozpoznawalna w świcie, niż "Bolanda".
                                              • Gość: Imac Re: fazi bredzi IP: *.chello.pl 11.06.07, 02:51
                                                A nie chodzi przypadkiem o Katarzynę Kozyrę?
                                                :)
                                                • jobrave Re: fazi bredzi 11.06.07, 10:23
                                                  Nie, nie, Katarzyna Kozyra, to ta od piramidy zwierząt, natomiast Olga Tokarczuk
                                                  , to gdańska plastyczka, kiedyś w "GW" czytałem recenzję jej instalacji a na
                                                  czyjejś stronie widziałem jej obrazy, popłuczyny po "neue wilde" ("nowi dzicy"
                                                  przebrzmiały trend w malarstwie i nie tylko)-byłem przekonany, ze pisarka wzięła
                                                  się za sztukę wizualną. Na całe szczęście, nie.
                                                  • fazi Re: fazi bredzi, czyli... 11.06.07, 12:54
                                                    no jakżesz ja Was lubię, drodzy dyskutanci :)))
                                                    Tylko dlaczego dyskusja na tak poważne tematy odbywa się pod "szyldem" mojego
                                                    bredzenia? hę? :)
                                                    Nie, nie - nie czuję się, broń Boże, obrażony! Ani nawet urażony. Ba, mało
                                                    tego - uważam, że tak żywa wymiana poglądów na temat sztuki wręcz nobilituje
                                                    moje brednie. Tylko tak z wrodzonej skromności podsuwam nieśmiało subtelną
                                                    myśl, coby zastanowić się nad zmianą tytułu.
                                                    Jednak gdyby miało to spowodować zamarcie tematu, to jednak nie bierzcie tej
                                                    mojej propozycji na poważnie!
                                                    Na zdrowie! :)
                                                  • jobrave Re: fazi bredzi, czyli... 11.06.07, 13:02
                                                    Pardon, to moja wina, to ja wywiodłem dyskusje na manowce. Wracamy do tematu.
                                                  • fazi Re: fazi bredzi 11.06.07, 13:17
                                                    Stop, stop, jobrave! Nie kajaj się! Wszystko jest OK. Już poprawiłem myśl
                                                    przewodnią, czyli temat.
                                                    Jak zwykle niepoważnie poważnie: można kontynuować. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka