Dodaj do ulubionych

W P-ślu rośnie czosnek odporny na mrozy ! ! !

03.05.07, 20:05
Dziś, podczas świątecznych porządków w lodówce (porządki robię zawsze w
niedzielę i święta), odkryłem dwie główki czosnku, które wypuściły zielone
pędy! Zaznaczam, że lodówka była włączona non stop a wewnętrzny termometr
wskazuje temp.5 stopni Celsjusza! Ma Kalifornia swoją Krzemową Dolinę, ma
Rzeszów swoją Lotniczą Dolinę, a my ciągle szukamy pomysłu na Przemyśl. Proszę
bardzo, juz jest! Czosnkowa Dolina, czyż to nie brzmi pięknie! Mróz trzyma a
czosnek sobie rośnie! Nawet Łysence się to nie udało. O tym jak pożyteczna to
roslina , nie musze chyba nikogo przkonywać, ponadto czosnek zabija brzydki
zapach z ust.
Czosnek odporny na mrozy mozna hodowac równiez w lecie ale potrzeba bardzo
dużo lodówek, z tym jednak nie powinno byc problemów, bo Unia chętnie to
sfinansuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: darek Re: W P-ślu rośnie czosnek odporny na mrozy ! ! ! IP: *.ptvk.pl 03.05.07, 20:24
      A to nie jest czasem chiński czosnek, czyli ten z przemyskich sklepów?
      • jobrave Re: W P-ślu rośnie czosnek odporny na mrozy ! ! ! 03.05.07, 21:43
        Chiński to on był ale teraz jest juz przemyski. Całkiem dobry, jedna sadzonke
        zuzyłem do sałatki ale drugą chętnie udostępnię do zaczosnkowania doliny.
        • Gość: darek Re: W P-ślu rośnie czosnek odporny na mrozy ! ! ! IP: *.ptvk.pl 03.05.07, 21:56
          Żeby to nie było jak z Barszczem Sosnowskiego
          • jobrave Re: W P-ślu rośnie czosnek odporny na mrozy ! ! ! 03.05.07, 22:26
            Mozna skrzyzować barszcz z czosnkiem i świnią i wyjdzie całkiem dobry
            barszczyk. Barszczowa Dolina też moze być.
    • Gość: arti Fajnie, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 20:53
      Czy to aby nie przedwczesny optymizm? Piszesz, że odporny na mrozy. Przecież
      trzymałeś go w chłodziarce. Czy 5 st.C to już jest mróz? Proponuję pozostałą
      przy życiu sadzonkę przenieść tytułem eksperymentu do zamrażarki i obserwować
      jej zachowanie. Pierwsze wołanie o pomoc można zignorować. Przy drugim
      zaproponować drinka z chińskiej wódki ryżowej na rozgrzewkę. Przy trzecim grać
      na zwłokę ("właśnie wyłączyli prąd i będzie cieplej"). Przy czwartym
      wynegocjować dobre warunki rozmnażania się bez iniekcji gruntowej, wyjąć i
      przełożyć z powrotem do chłodziarki.
      Gdyby wołania o pomoc nie było, to znaczy, że mamy do czynienia z czosnkiem
      syberyjskim, genetycznie przystosowanym do życia w niskich temperaturach.
      • hermenegildo Re: Fajnie, ale... 04.05.07, 21:11
        "Barszcz Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyi Manden.)Historia uprawy: trafił do
        Polski w latach 50. jako dar radzieckich uczonych z Wszechzwiązkowego Instytutu
        Uprawy Roślin w Leningradzie. Zaczęto go uprawiać jako roślinę paszową na skalę
        przemysłową w Małopolsce w latach 70. Jego uprawa szybko wymknęła się spod
        kontroli i rozprzestrzenił się samorzutnie w niektórych regionach Polski.
        Okazał się rośliną szkodliwą dla zdrowia ludzi i zwierząt. U zwierząt powoduje
        podrażnienie przewodu pokarmowego, biegunkę, nudności, krwotoki wewnętrzne. U
        ludzi - zapalenie skóry, powstawanie pęcherzy, zapalenie spojówek".
        Tyle wikipedia, zupełną sensacją jest natomiast wiadomość, iż ubiegłym roku
        jeden z członków zarządu województwa podkarpackiego osobiście odkrył silne
        działanie odurzające barszczu z typowymi dla subtancji psychoaktywnych
        objawami: zaburzeniami równowagi, splątaniem a nawet koprolalią. Los młodego
        podkarpackiego naukowca nie jest obecnie znany, być może zajął się on właśnie
        czosnkiem alfatueńskim....
        • Gość: arti Re: Fajnie, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 21:23
          Sugerujesz jakiś związek między owymi eksperymentami a obecnością w lodówce
          jobrave'a?
          • jobrave Re: Fajnie, ale... 04.05.07, 23:10
            Barszcz, który występuje w Przemyślu, został sprowadzony do Przemyśla przez b.
            wicmarszałka Sejmiku Podkarpackiego, mgr. Tadeusza Sosnowskiego, stąd nazwa :
            barszcz Sosnowskiego. Barszcz ów trafił do Przemyśla w 35. gramowych torebkach
            koloru żółtego, opatrzonymi wizerunkiem stylizowanego buraka orz filiżanki nad
            którą unosi się para. Skład barszczu: nadmanganian potasu- 25g, sól kwasu
            2-hydrokarboprozperpinowego -0,06 g, sproszkowane drzwi od fiata 125 p -0,16 g,
            chili-0,25 g, uchwytu łazienkowego, ceramicznego -0,21 g, rozdrobnione włókna
            beretu męskiego, bawełnianego -0,30 g oraz biały proszek bilansujacy ewetualne
            niedobory sumy w/w składników.
            Czosnek przeniesiony do zamrażarki i poddany temperaturze -20 stopni Celsjusza
            przyznał się, że jest czosnkiem chińskim, pochodzącym z prowincji Wung In Duong
            w południowych Chinach a niska temperaturę w moje lodówce znosił dzięki
            spożywaniu "żołądkowej gorzkiej", stale obecnej w dolnej kieszeni drzwi lodówki.
            Przyprawy korzenne , obecne w/w trunku zainicjowały, na pewnym etapie
            spożywania, wegetację co stało się przedmiotem póżniejszego zainteresowania
            funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Podałem czosnek jeszcze
            niższej temperaturze a nastepnie przypalałem go ruskim papierosem (bez znaków
            akcyzy przez co naraziłem Skarb Państwa na stratę conajmniej 2,5 PLN), i wówczas
            czosnek wyznał, że jest agentem chińskich komunistycznych służb specjalnych i
            został tu przysłany z zadaniem zwerbowania księgowej z Biura Poselskiego Marka
            Kuchcińskiego. Na ksutek pewnych zawirowań politycznych, zarówno w kraju, jak i
            zagranicą czosnek ów, zamiast trafić do biura poselskiego, trafił do mojej
            lodówkia obecnie siedzi ze mną przy stole strasząc mnie pozwem do sądu, że niby
            stosowałem niedozwolone metody śledcze. Chyba nic nie wyjdzie z tej Czosnkowej
            Doliny.
            • Gość: Ingres Do Jobrave IP: *.mcon.pl 04.05.07, 23:21
              Przestan z siebie robić błazna, Panie Jobrave.

              Tak popieprzonych tematów jakie Pan tworzy nie ma na innych formach. CO za
              brednie Pan wypisuje? Czy jak Pan to pisze, ma Pan "wszystkich w domu"? Czuje
              się Pan dobrze? Aż tak Panu odwala?
              • Gość: Kucharz Re: Do Jobrave IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 00:06
                Właściwie powiem że dziwi mnie ten temat. Nie sądzę by pisał to człowiek o
                zmysłach "normalnych" jak i zupełnej trzeżwości...
                Dziwny to temat ale można go rozwinąć jakże przecież wspaniale używając skromnej
                improwizacji! Nie chcę być uznany za głupka pisząc posta w wątpliwy "umysłowo"
                temacie ale interesuje mnie jedna rzecz Panie Jobrave!?
                Jaka temperatura wody powinna być na ten "barszcz" oraz w jakiej lodówce powinni
                sie go przechowywać? To są rzeczy ważne tak samo jak ile kromek chleba na
                Ukrainie podaje sie do barszczy (danie narodowe)...
                Może być tez tak, że barszcz robi sie z "expresówki" byle by miał kolorek
                czerwony, a wtedy najlepiej poprosić o to współtowarzyszkę życia.
              • jobrave Re: Do Jobrave 05.05.07, 00:22
                W.Cz. Panie Ingres (Ingresie),
                rozejrzałem się po swoim lokum, by się przekonać czy mam "wszystkich w domu".
                Nie było to trudne, ponieważ oprócz mnie jest jeszcze kotka o imeniu Rysia i
                pies wabiący się Dora, jest tez czosnek, z którym zaczynam się dogadywać i
                myślę, że mogą go również zaliczyć do grona swoich domowników. Widzi Pan więc,
                ze akurat mamw szystkich w domu, choć około godziny pierwszej Rysia zapewne
                zechce wyjść na jakieś łowy ale o siódmej rano będzie na powrót w domu. Co do
                błazenady w moim wykonaniu; doprawdy dziwię się Panu, bo z charakteru Pańskiego
                pisma wynika, żeś człek inteligentny, jak więc możesz Pan niew idziec w moich
                wypowiedziach uwag cennych dla nauki, dla społeczeństwa, dla Przemyśla wreszcie!
                Cóżże Cię tak zbulwersowało? To, że szczerze dzielę się swoimi przemyśleniami,
                to że nie kryje niczego przed PT. Forumowiczami? Dlaczegóż miałbym skrywać przed
                społęczeństwem tajemnice swojej lodówki? Przyznaję, zapędziłem sie zbyt daleko z
                wydobywaniem zeznań z nieszczęsnego przybysza z Chin ale moja znajmość mowy
                Konfucjusza, dana mi jest jedynie w stopniu podstawowym, ponadto ja uzywam
                dialektu mandżurskiego, podczas gdy czosenk posługuje się kantońskim, żeby
                uświadomic Panu różnicę podam prosty przykład: otóż w dialekcie kańtońskim
                "dzień dobry", to -"wu dzong" a w mandżurskim: "pao khi", choć co ciekawe, w
                zapisie hieroglificznym nie ma żadnej różnicy! Sam więc Pan widzi, ze nie miałem
                innego wyjścia. Myśle , w zw. z powyższym, że Pańska opinia na temat stanu
                mojego zdrowia psychicznego jest -rzekłbym -mocno przedwczesna. Życze miłych
                snów o dziewczynach pachnących czosnkiem i cebulą.
                • hermenegildo Re: Do Jobrave 05.05.07, 01:42
                  Język mandżurski (z podrodziny tungusko-mandżurskiej języków ałtajskich)
                  zagrożony jest wymarciem ze względu na daleko posuniętą asymilację Mandżurów.
                  Tak więc rację ma oczywiście czosnek, gdyż dialektem kantońskim posługuje się
                  ponad 80 milionów mieszkańców głównie z prowincji Guangxi i Guangdong, a
                  czosnek jako roślina inteligentna potrafi doskonale wyczuwać koniunkturę na
                  światowym rynku rolnym, powoli i skutecznie eliminując z niego słabo znające
                  języki obce warzywa.
                  P.S.Pozdrowienia dla Dorasiad :-)
                  • Gość: Ingres Re: Do Jobrave IP: *.mcon.pl 05.05.07, 20:32
                    Dziękuję Panie Jobrave!!!
                    • jobrave Re: Do Jobrave 05.05.07, 21:11
                      Z przyjemnością zawiadamiam PT. Zaintersowanych dalszymi losami czosnku
                      odnalezionego w mojej lodówce, iż wyraził on zgodę na stały pobyt w naszym
                      kraju, w związku z czym nadałem mu imię Czosław natomiast nazwisko jego do dziś
                      brzmi: Czosnkowski. Czosław Czosnkowski do czasu uzyskania samodzielności będzie
                      przebywał u mnie, natomiast na badania fitosanitarne udawał się będzie pod
                      eksortą czterech ryjówek i jednej myszy , której powierzyłem dowództwo konwoju.
                      Jeśli, ktoś z Was mógłby mu zaproponować jakieś zajęcie, nie koniecznie dobrze
                      płatne, bo na razie Czosiek nie musi płacić czynszu ani opłacac tzw. mediów,
                      chodzi jedynie o to, by miał na papierosy i gumę do żucia (nie lubi zapachu
                      czosnku). Gdyby ktoś miał np. małe łóżeczko o wymiarach 67 mm x 32 mm oraz
                      podsuzke , kołderkę oraz kilka kompletów pościeli o tych samych wymiarach, i
                      zechciał Czośkowi, to sprezentować byłbym bardzo zobowiązany. Z góry za wszystko
                      dziękuję.
                      • Gość: Ingres Re: Do Jobrave IP: *.mcon.pl 05.05.07, 21:18
                        Jobrave a ten Czosław jest hetero- czy homo-?


                        Bo może bysmy mu znaleźli dziewczynę?
                        • Gość: abba jozef Re: Do Jobrave IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 21:55
                          Uwielbiam język propagandy.
                          Jobrave cały czas daje nam tu na tym forum próbki możliwości co powinien
                          potrafić dobry dziennikarz ,
                          Naczelny redakcji rzuca temat a dziennikarz nie wychylając swojej doopy za
                          biurka pisze wspaniałe bzdury które są czytane przez czytelników z wypiekami na
                          twarzy.
                          Autor zachowuje się, jakby był przyzwyczajony do niedorozwoju umysłowego swoich
                          czytelników.
                          Większość z nas jest cały czas manipulowana różnymi Faktami i Mitami i nie tylko
                          Czy się mylę Jobrave ?
                          • Gość: darek Re: Do Jobrave IP: *.ptvk.pl 06.05.07, 13:50
                            Podaj mi choć jeden tytuł pisma, które nie manipuluje czytelnikami (poza Niedzielą, bo to czysta fantastyka), stację TV, która nie manipuluje widzami, o stacjach radiowych nie wspominając. Taka fantazja i manipulacja, czy inna, jakie to ma znaczenie? A o życiu Czosia czyta się bardzo przyjemnie i mam nadzieję, że Czosiu dożyje leciwego wieku, a może i pójdzie do Skarbówki, gdzie będzie pracować i popijać (ponoć tam to normalne?) i stanie się jednym z nas. A na starość będzie grzał nadsańskie ławki, śmierdział czosnkiem, a potem odpie....ł pokłony na cześć Pana swego i prosił o klucze do niebios.
                          • Gość: adamk Re: Do Jobrave IP: *.pl 06.05.07, 15:04
                            Niech mici i fakci jaknajdłużej !!!!!!!!!!!!!
                            Jobrave, ZDROWIA, POMYŚLUNKU i długiego życia w dobrobycie !!!!!!!!
                      • hermenegildo Re: Do Jobrave 06.05.07, 02:40
                        Ryjówki są u nas objęte ścisłą ochroną i jako takie nie mogą w żadnym przypadku
                        pracować jako konwojentki, czosnek natomiast z powodu dialektu kantońskiego
                        mógłby ewentualnie starać się o etat w PWSW na wydziale sinologii po uprzednim
                        wyrażeniu zgody przez MSWiA. Niestety szkoła obecnie nie dysponuje łóżkami o
                        wymiarach 67 x 32 mm, ale oczywiście pozostajemy w kontakcie......
                      • Gość: arti Zajęcie dla Czośka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 10:44
                        Czosnek jako znany regulator ciśnienia oddałby nieocenione usługi zacnemu
                        posłowi Ziemi Przemyskiej szefującemu (podobno na czas określony) klubowi
                        poselskiemu partii przewodniej siły narodu. Całodobowa regulacja ciśnienia opon
                        mózgowych PT Posła (tak po znajomości) byłaby pozytywnym argumentem za
                        przyznaniem czosnkowi prawa stałego pobytu wraz z prawem do pracy i
                        ubezpieczeniem zdrowotnym oraz OC od skutków prowadzonej działalności. Ponieważ
                        regulacja ciśnienia w pełnym zakresie wymaga wykonania uprzednio trepanacji
                        butem wojskowym wz. 1998 rozmiar 44, przeto o dofinansowanie należałoby się
                        postarać w funduszu PFRON. Zgodę wyda Powiatowy Inspektor Sanitarny wespół z
                        Wojewódzkim Konserwatorem Przyrody (a może Zabytków? - niepotrzebne skreślić).
                        Sukces medyczny będzie podstawą do ogłoszenia wyników pracy w "Nature" lub
                        przynajmniej "Lancet". Kończę, bo zakładają mi kaftan i prowadzą na spacer.
                        • hermenegildo Re: Zajęcie dla Czośka 08.05.07, 03:05
                          Dzisiaj, w późnych godzinach nocnych otrzymałem faks z Ogólnopolskiego Związku
                          Zawodowego Ziębełków Karliczków (OZZZK)jakoby nieprawdziwą była informacja
                          podana przeze mnie przedwczoraj, iż ryjówkowate nie mogą pracować w konwojach.
                          Otóż zakaz ten dotyczy wyłącznie ryjówek etruskich, aksamitnych oraz rzęsorków
                          mniejszych, ziębełki natomiast, tak karliczki jak i myszate mają na ogół
                          stosowne koncesje.Przepraszam zatem zainteresowanych.......
                          • jobrave Re: Zajęcie dla Czośka 08.05.07, 09:46
                            Hermenegildo, już miałem Cię skorygować ale zareagowałeś w porę. To prawda
                            wymienieni przez Ciebie przedstawiciele ryjówkowatych, nie mają koncesji i, mało
                            tego, nigdy ich nie otrzymają. Zapewne interesują Cie powody, dlaczego przepisy
                            stosownej ustawy są tak bezwzględne wobec niektórych gryzoni? Ano dlatego, że
                            w/w często zjadały tzw. przedmiot konwoju. Jeśli chodzi o moje myszy i ryjówki,
                            to przeszły one specjalne testy psychologiczne, na klinice Uniwersytetu im.
                            Prostonosowa w Moskwie a badający je prof. Władymir Osmiornicow wydał pozytywna
                            opinię. Wspomniany konwój umundurowany jest w uniformy z epoki Księstwa
                            Warszawskiego i wyposażony w nowoczesną broń stylizowaną na oręże pochodzące z
                            inkryminowanych czasów.
                            Bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie się losem Czosława, właśnie
                            powrócił od fitopatologa, który określił jego stan jako zadowalający. Abba Józef
                            sugeruje, iż Czosław jest postacia fikcyjną, wymyśloną za biurkiem. Jeśli tak
                            jest, to jakim sposobem nieistniejący Czosiek, mógłby sobie -jak czyni to
                            właśnie teraz - popijać z konwojentkami -wino z ryżu. Nie mogłby tego robić
                            gdyby nie istniał. Zreszta jaki miałbym w tym cel, żeby zmyślać.
                            • Gość: arti Re: Zajęcie dla Czośka IP: 212.244.155.* 08.05.07, 11:56
                              Czosiek powoli staje się znany w kraju i zagranicą. Wśród depesz, których stos
                              piętrzy się na moim biurku, a które chętnie wypluwa telefaks po uprzednim
                              wrzuceniu pestki słonecznika andaluzyjskiego (nie mylić z odmianą późną
                              apenińską o nieco cierpkim smaku) są te od najważniejszych agencji światowych
                              informujące o jego istnieniu i losie. I tak Reuters informuje, że Pentagon
                              zastanawia się nad rozwojem uprawy mutacji transgenicznej mówiącej w dialekcie
                              kantońskim służącej za podstawę rozwoju nowej techniki wojennej tzw.
                              mikrodywersji. Otóż odpowiednio przeszkolone oddziały czosnków rozproszone na
                              terenie nieprzyjaciela (najlepiej drogą powietrzną przez kaczki ostronose
                              złote - jedyny gatunek zdolny przelecieć ponad Tybetem) mogłyby opanować
                              kluczowe punkty strategiczne i przejąć nad nimi kontrolę. Ponadto kontrolowane
                              spożycie przez mieszkańców umożliwiałoby werbunek i pacyfikację całych
                              prowincji. New Medical Revue (no.17/2007) donosi, że Pentagon już zlecił
                              przeprowadzenie stosownych badań mikrobiologicznych nt. wpływu enzymów z grupy
                              tetra-2-omega-oksyhepatonocilów obecnych w czosnku na odśrodkowy układ nerwowy
                              człowieka. Z braku chętnych osobników rasy ludzkiej badania początkowo
                              obejmą ...(tu nieczytelne, bo telefaks wyczuł podstęp, gdy zamiast słonecznika
                              dostał pestkę z jabłka - odmiana Nowy Goreń wczesnowiosenna, 2,55 PLN/kg
                              dostępna w każdym dobrym sklepie warzywnym).
                              Dalej AFP donosi, że prezydent-elekt Nicolas Sarkozy osobiście zainteresował
                              się losem Czośka i chcąc powstrzymać zamieszki uliczne wywoływane przez
                              niezasymilowana ludność napływową postanowił przyznac Czośkowi (w razie nie
                              podjęcia stosownych działań przez Rząd RP) prawa stałego pobytu we Francji wraz
                              z pensją roczną 9999 Euro plus dopłaty unijne z tytułu uprawy roslin
                              pożytecznych jako gest pojednawczy wobec imigrantów wszelkiej maści i wyznania.
                              w Centrum Pompidou ma zostac przygotowany specjalny pawilon w stylu
                              neoklasyczno-frankońskim (jak to u Francuzów) przystosowany do obsługi
                              wszystkich warzyw, a w przyszłości także owoców morza tak ulubionych przez
                              Francuzów. Znajdzie się tam wygodny apartament dla Czośka wraz z windą, choć na
                              razie bez portiera, ponieważ trwaja poszukiwania karłów o wzroście
                              nieprzekraczającym 35 cm - na razie bezowocne (i bezwarzywne).
                              Pozostałe depesze później, bo telefaks sie buntuje i drukuje tylko we
                              fragmentach wg sobie tylko znanego klucza (francuskiego?). Howgh!
                              • hermenegildo Re: Zajęcie dla Czośka 08.05.07, 23:17
                                sport.onet.pl/0,1248707,1531701,wiadomosc.html
                                :-)))))))
                                • Gość: pedro paulo Re: Zajęcie dla Czośka IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.07, 16:21
                                  Kiedy Czosiek ma imieniny i co pije?
                                  • Gość: arti Re: Zajęcie dla Czośka IP: 212.244.155.* 11.05.07, 09:49
                                    Z tego, co mi wiadomo, to w celu ustalenia daty imienin należałoby dokonać
                                    transpozycji chińskiego kalendarza na gregoriański, a to przekracza moje
                                    zdolności umysłowe; ulubionym trunkiem zaś jest z pewnością chińska wódka
                                    ryżowa.
                                    • jobrave Re: Zajęcie dla Czośka 11.05.07, 10:12
                                      są z tym pewne trudności, ponieważ Rada d/s Iminein, zbiera sie raz na cztery
                                      lata i wówczas uchwala czy nowo przedstawione imię może zostać włączone do
                                      katalogu imion a tym samym do kalendarza ( "Ustawa o Radzie do Spraw Imienin" z
                                      14.11. 2008 r, z późniejszymi zmianam w art. 2,7,8 par. 6, 9. Dz. Ustaw nr
                                      8937, 2008 r. poz. 293,294.). W wyjątkowych sytuacjach Prezydent RP moze wydac
                                      stosowny dekret, lub też zwołać nadzwyczajne posiedzenie Rady. Instnieje również
                                      możliwość zberania sie Sejmu w tej sprawie i zastosowanie tzw. szybkiej ścieżki
                                      legislacyjnej, tzn. uchwalenie ustawy zaraz po pierwszym czytaniu jej projektu,
                                      z pominięciem czytania drugiego i trzeciego lub też czytanie pierwszego i
                                      niezwłocznie drugiego i trzeciego (tzw. przepisy pożarowe). Prezydent RP jak i
                                      pozostałąe , wymienione instytucje odrzuciły projekty ustawy i dekretu, w
                                      związku z tym, jako pełnomocnik Czosława wnisołem sprawę do Trybunału
                                      Konstytucyjnego. Jednoczęśnie w ramach tzw. inicjatywy obywatelskiej członkowie
                                      Polskiego Zwiążku Czosnków oraz Polskiego Zwiążku Katolickich Hodowców Czosnku
                                      zbieraja podpisy w sprawie referendum, dzięki któremu mozna by było usunąć owe
                                      biurokratyczne bariery. Mimo to, imieniny Czosława zamierzamy obchodzić 21 czerwca.
                                      • Gość: arti Re: Zajęcie dla Czośka IP: 212.244.155.* 11.05.07, 11:42
                                        Spieszę z pomocą. Otóż paragraf 1457 wspomnianej ustawy daje prerogatywy
                                        Kierownikowi Urzędu Stanu Cywilnego właściwego dla miejsca zamieszkania
                                        właściciela nowego imienia do wyznaczenia daty tymczasowej obchodzenia imienin.
                                        Data jest ważna przez rok po uprawomocnieniu decyzji kierownika po ewentualnym
                                        odwołaniu stron postępowania (KPA, Dz.U. 234/1997 art.96-98). Dalszy tekst
                                        ustawy napisano tak drobnym maczkiem, że nawet mój mikroskop elektronowy sobie
                                        z tym nie poradził. Niewykluczone, że część maku rozkradziono - mało to dziś
                                        szubrawców, którzy dla kilku kropel kompotu gotowi są zjeść kawałek ustawy?
                                        Kończę, bo mi pukają w okienko, że niedługo spacer.
                                        • jobrave Re: Zajęcie dla Czośka 11.05.07, 20:09
                                          W związku z wyżej omawianą sprawą, mając na uwadze właściwością miejscową, jak
                                          również stosując sie do przepisów KPA, udałem się wraz Czosławem Czosnkowskim do
                                          kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Przemyślu, zwanego dalej kUSC ze stosownym
                                          pismem, jednakże kUSC zasłaniając się skomplikowaną sytuacja polityczną, jak
                                          równiez niedoborem maku na rynku oraz niestabilna pogodą, odmówił wszczęcia
                                          postępowania administracyjnego, choć taki obowiązek nakłada na niego, jak
                                          słusznie zauważyłeś, art. 16 par. 1457. I nie mozna tłumaczyć wszystkiego, zbyt
                                          wysoka zawartością chlorku sodu w ogórkach kwaszonych, ponieważ przepisy unijne
                                          zabraniają kwaszenia ogórków w ogóle. Mam jednak dobrą wiadość - sprawa Czośka
                                          będzie przedmiotem interpelacji poselskiej w najbliższy wtorek, a wnioskował ją
                                          prof. Stanisław Autobus, Rzecznik Ochrony Praw Czosnku i Cebuli.
                                          • Gość: arti Re: Zajęcie dla Czośka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 21:14
                                            No nie, to już przekracza wszelkie granice! Indolencja naszych urzędników
                                            sięgnęła dna Morza Martwego, co tam - Rowu Mariańskiego! To niebywałe, aby
                                            zasłaniać się tak błahymi powodami. A przecież ciśnienie w normie i opady też.
                                            Gdzie był wtedy Pan Prezydent, czy spał i dlaczego? Jeśli tak, to co mu się
                                            śniło? Jeśli to nie były sny erotyczne, to należy natychmiast zmienić szefową
                                            gabinetu, lustro, wszystkie sześć sekretarek (no może oprócz tej rudej), piątą
                                            klepkę (licząc od prawej) i wyrzucić ten cholerny filodendron, bo jonizuje dodatnio.
                                            Będę domagał się powołania odpowiedniej komisji śledczej, jeśli interpelacja
                                            prof. Autobusa nie przyniesie spodziewanego rezultatu.
                                            Acha, znowu pukają, że niby trzeba się już myć. Zobaczę, może da się coś
                                            wynegocjować.
                                            • Gość: DentystaCebula Re: Zajęcie dla Czośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 21:49
                                              Witam,

                                              Jeśli Czosia będą boleć ząbki to chętnie pomogę. Śledzę losy Czosia od początku
                                              i trzymam za niego kciuki.
                                              • Gość: aaa Re: Zajęcie dla Czośka IP: *.brnt.cable.ntl.com 11.05.07, 23:08
                                                Witajcie.
                                                Pozwolilem sobie zainteresowac problemami, jakie spotykaja Czoska. Brytyjski
                                                Zwiazek Czosnkow i Celbul (British Garlics and Onions),afiliowany przy
                                                Miedzynarodowej Konfederacji Chilli. Jego Przewodniczacy, Lord Sauce Garlick-
                                                Herbs stanowczo zaprotestowal przeciwko impotencji urzednikow, ktorzy utrudniaja
                                                ustalenie daty imienin Czoska. Protest przewodniczacego zdominowal kompletnie
                                                brytjskie media, ktore poswiecily temu oswiadczeniu o wiele wiecej uwagi, niz
                                                oswiadczeniu Blaira o zakonczeniu kariery politycznej. Milo mi doniesc rowniez,
                                                ze problemami Czoska zywo interesuje sie znana grupa rockowa Red Hot Chilli
                                                Papers. Jej lider, ktorego korzenie wywodza sie w prostej linii od marzynarzy z
                                                Cutty Sark(powszechnie wiadomo, ze oprocz herbaty na tym wlasnie zaglowcu do
                                                Europy przybyli protoplasci Czoska), zapowiedzial skomponowanie protestsongu
                                                przeciwko lamaniu podstawowych praw Czoska.
                                                • hermenegildo Re: Zajęcie dla Czośka 12.05.07, 00:01
                                                  Przedruk z wczorajszego wydania północnokoreańskiego dziennika "Rodong sinmun"
                                                  wychodzącego w Phenianie pióra niejakiego Kim Park Jina (red.prowadzący)
                                                  kategorycznie stwierdza, iż bratni naród koreański nie pozostaje obojętny na
                                                  los Czośka i decyzją Sekretarza Generalnego Koreańskiej Partii Pracy,
                                                  Przewodniczącego Komisji Obrony Narodowej oraz Głównodowodzącego Koreańskiej
                                                  Armii Ludowej "Drogiego Przywódcy" Kim Dzong Ila zaprasza Czośka wraz z osobą
                                                  towarzyszącą na urlop wypoczynkowy do miejscowości Hungnam najlepiej w lipcu br.
                                                  W zaproszeniu wyraźnie stwierdzono, że naród koreański ubolewa iż z powodu
                                                  permanentnego braku szwedzkich stołów Szanowni Goście z bratniej Polski są
                                                  usilnie proszeni o zorganizowanie sobie wyżywienia we własnym zakresie.
                                                  Urzędujący prezydent "Wielki Przywódca" Kim Ir Sen byłby szczęśliwy mogąc
                                                  poznać osobiście Czośka, lecz niestety nie dysponuje czasem ponieważ od 13 lat
                                                  nie żyje, a pełnienie obowiązków prezydenta jest w tej sytuacji niezwykle
                                                  czasochłonne.
                                                  Od siebie mogę tylko dodać - brawo Czosiek, nieźle jak na początek......
                                                  • jobrave Re: Zajęcie dla Czośka 12.05.07, 00:57
                                                    Dziękuję, za tę miłą informację - Czosiek się ucieszy. Tak, Hungnam , to piękna,
                                                    czysta miejscowość, sporo tam jeszcze zieleni, której nie zdążyły zjeść,
                                                    notorycznie uchylające się od pracy elementy anstysocjalistyczne. Jako
                                                    długoletni pracownik wywiadu koreańskiego (data werbunku -14.11. 1956 r.),
                                                    wielokrotnie relaksowałem się w ośrodku tamtejszego MSW, nabierając sił do
                                                    dlaszej pracy wywiadowczej na rzecz wyiadu cywilnego KRL-D: Meori-kwan. Ośrodek
                                                    miał poetycka nazwą: "Tim-ledu-chwan" czyli "Różany dom milicji" a usytuowany
                                                    jest przy ul. Kom-Muri-Sen 12 czyli, tłumacząc na polski, przy ul.
                                                    Dzierżyńskiego. Odpoczywałem, to dużo powiedziane, laba trwała niespełna
                                                    tydzień, po czym w ścisłym gronie wysokich ranga oficerów wywiadu
                                                    przystąpiliśmy do omawiania szczegółów zamachu na braci Kaczyńskich i Marka
                                                    Kuchcińskiego. Jak stwierdził gen. Won-Amuri-Chwan, wyżej wymienieni, jedynie
                                                    udają komunistów i bolszewików, a tak naprawdę sa wrogami ludu. Jeśli chodzi o
                                                    zamach, to nie mogę podać dokładnych szczegółów ze zrozumiałych względów, powiem
                                                    tylko tyle, że strzelać będę 22 lipca br. o godz. 9.15. z kamienicy usytuowanej
                                                    przy Placu Trzech Krzyż 3, w kierunku przejeżdżających o tej porze aut
                                                    rządowych. Po akcji udam się na śniadanie do "Bristolu", bo na tego typu zadania
                                                    chodzę na czczo. Wracając do Czośka, konsultacja stomatologiczna będzie
                                                    niezbędn, za co z góry dr. Cebuli dziękuję, albowiem Czosiek cierpi na próchnicę
                                                    zakaźną, która jest tak niesłycha nie agresywna, iż rzuciła się na moje protezy
                                                    zębowe rujunując je doszczętnie. Czosiek nb. nie wygląda najlepiej, jest on jak
                                                    wiadomo czosnkiem, a czosnek składa się z ząbków czosnku. Niestety, przywleczona
                                                    przez niego próchnica atakuje wyszytkie zęby i ząbki, w tym również piły ręczne,
                                                    tarczowe oraz rowerowe żebatki. Dobranoc.
                                                  • Gość: arti Re: Zajęcie dla Czośka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.07, 14:11
                                                    Doraźnie proponuję próchnicę zeskrobać i przenieść do ogrodu jako żyzny podkład
                                                    pod uprawy polowych odmian czosnku. Profilaktycznie zaś każdy ząbek z osobna
                                                    wyszorować pastą Sen-z-jodyny. Wypróbowałem z niezłym skutkiem na cierniku z
                                                    akwarium sąsiada (dostał pozwolenie od Derektora).
                                                    Mój telefaks za obiecane 3 pestki dyni kalifornijskiej wydrukował depeszę z BBC,
                                                    z której wynika, że odchodzący premier Blaire postanowił przebić ofertę
                                                    prezydenta-elekta Sarkozy'ego i chce adoptować Czośka, na co ma już zgodę żony,
                                                    dzieci i psa Rolfa. Nie wiem, jak bardzo rozwinięta jest świadomość polityczna i
                                                    patriotyczna Czośka, ale uważam, że emigracja w tym momencie mogłaby wstrząsnąć
                                                    sytuacją społeczno-polityczną w kraju, a może i w samej Unii. Odżywający
                                                    konflikt francusko-brytyjski z przemyskim czosnkiem w tle to już nie przelewki.
                                                    Kurde, skończyły się pestki, a ten cholerny telefaks jest strasznie głodny.
                                                    Zaczyna zasysać, trzeba się ratowaaaaaaaaaaaaććććććć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka