Gość: jerry IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 22:26 Martin,czy nie za ostro jedziesz?Mozna kogoś nie lubić,ale z tak grubej rury? Chyba przesadziłeś! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: młoda lekarka Re: Do Martina IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 23:23 Jerry, zostaw , on się musi leczyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
rychu_z_przemysla Re: Do Martina 03.07.03, 02:10 A jest na szczęście gdzie się leczyć: www.odwyk.pl/podkarpacie/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARTIN Re: Do Martina IP: 80.51.255.* 03.07.03, 11:02 Gość portalu: jerry napisał(a): > Martin,czy nie za ostro jedziesz?Mozna kogoś nie lubić,ale z tak grubej > rury? Chyba przesadziłeś! A TO CO RYCHU WYPISUJE TO CO JAK NIE Z GRUBEJ RURY ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adas Re: Do Martina IP: *.agh.edu.pl 03.07.03, 18:51 > > Martin,czy nie za ostro jedziesz?Mozna kogoś nie lubić,ale z tak grubej > > rury? Chyba przesadziłeś! > A TO CO RYCHU WYPISUJE TO CO JAK NIE Z GRUBEJ RURY ? Wg netykiety nie pisze sie calego tekstu duzymi literami - to tak, jakby sie krzyczalo. Jesli wiec cala wypowiedz jest krzyczana, mozna sadzic, ze wypowiadajacy sie jest przyzwyczajony do przekrzykiwania wiatru w polu ;) Adas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry Re: Do Martina IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 00:19 Wybacz,ale to dziecinne tłumaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś