Gość: Jasiu
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.09.07, 10:17
Obserwując (mimo woli) polską scenę „polityczną”
utwierdziłem się dogłębnie w przekonaniu,
że najsłuszniejszym wyjściem jest nie chodzenie na wybory.
Nie gnębi mnie to, że ktoś mnie oszukał swoimi hasłami wyborczymi,
nie biorę udziału w pseudo dysputach politycznych
i co za tym idzie mniej nerwów tracę i mogę się skupić na swojej
pracy.
No i przekonanie, że jestem w zdecydowanej większości, mających
prawo wyborcze.