Gość: Doxa
IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl
30.09.03, 16:06
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Przemyslu od 1 października będzie miała
nowego "wykładowcę" mgr.hab. nauk wszelakich Bogdana Rzońcę. Niegdyś baron i
słońce podkarpacia, dziś nauczyciel w jasielskim Technikum. Ale od czego są
dawni kolesie. Przecież Rzońca pomógł kiedyś (co z tego , że bezprawnie)
Jasiowi Musiałowi zająć stołek dyrektora bodaj Kolegium Nauczycielskiego, a
Jasio (ksywa drink) Draus jest mu wdzięczny za finansowanie politycznej hucpy
pod nazwą wszechnica przemyska.Rzońca lekką ręką dawał samorządową kasę, by
grono partyjnych, prawicowych oszołomów mogło pogwarzyć we własnym gronie.
Proszę tylko przeczytać listę "prelegentów" - same polityczne spady.
Obecny marszałek województwa podkarpackiego słusznie więc pogonił Drausa
oraz Musiała i poradził im, by tego typu imprezy finansowali z własnych
kieszeni.
Teraz czas na rewanż- trzeba pomóć koledze Bogdanowi w biedzie. Jakże to tak,
by tak ważna persona była tylko zwykłym nauczycielem gdzieś na zadupiu.Może
za dwa lata znowu powrócimy na świecznik, niech chłopina się dowartościuje
intelektualnie ( ha, ha, ha) i materialnie.
Koleżeńska korupcja w PWSZ to nie nowość - Instytutu Historii tworzą kolesie
towarzysza Drausa z Rzeszowskiego oddziału IPN.
Od października br. nowym wykładowcą będzie również dr J. Chłap-Nowak z
UJ. "Dziwnym trafem" to jej mąż jako szef jednego z krakowskich wydawnictw,
na wiosną tego roku wydał jakieś wypociny Musiała o przedwojennej
literaturze, które to " arcydzieło" muszą kupować studenci PWSZ.
Wystarczy przykładów. A jest ich dużo, dużo więcej.