Dodaj do ulubionych

Bez stanika?

01.05.05, 18:18
Czy jak sie ma taki malenki biust to wypada chodzic bez stanika i czy w ogole
ma to jakis sens? jak ubieram push-up to wygladaja w miare micro, ale w
miare. AAA i mam rade dla dziewczyn, najlepsze staniki dla malych biustow sa
wedlug mnie w New Yorker, bo sie sa typowymi "pancernikami" i maja wkladki.
Ja juz tylko tam sie zaopatruje, bo chociaz to troche pomaga, tzn dobry
stanik. POzdrawiam
Obserwuj wątek
    • venus-87 Re: Bez stanika? 01.05.05, 19:32
      a ja polecam staniki od Konrada-push upy.... są wyjątkowo malutkie i sliczne:)
    • orzechowe-oczy Re: Bez stanika? 02.05.05, 14:55
      W New Yorkerz'e ostatnio widziałam fajne bikini, chyba trochę powiększa biust.
      Trójkąciki, ale nie z samego materiału; tylko materiał podszyty gąbką. Nie wiem
      czy tak jest w rzeczywistości, bo nie podobał mi się wzór, więc nie
      mierzyłam. ;) Staniki od konrada są nawet ok, ale słabo powiększają, hehe. Z A
      na małe B.
      • nuluska Re: Bez stanika? 02.05.05, 22:05
        W życiu nie wyszłabym z domu bez stanika! ja lubię się troszeńkę oszukiwać i
        kupować pusch-upy. Najbardziej lubie z firmy Bellinda (nawet nie takie drogie).
        Narzeczony ich nie cierpi, nazywa je tytanowymi:) A mnie tylko takie
        odpowiadają. Fakt że są grube ale przynajmniej jak ktoś na mnie patrzy to widzi
        coś w rodzaju piersi!
        A te z Konrada są usztywniane? Bo ja jeszcze się z tą firmą nie spotkałam
    • tenzprzeciwkacomakotairower Puszapy? Bueh! 05.05.05, 14:09
      wiedzmablack napisała:

      > Czy jak sie ma taki malenki biust to wypada chodzic bez stanika i czy w ogole
      > ma to jakis sens? jak ubieram push-up to wygladaja w miare micro, ale w
      > miare. AAA i mam rade dla dziewczyn, najlepsze staniki dla malych biustow sa
      > wedlug mnie w New Yorker, bo sie sa typowymi "pancernikami" i maja wkladki.
      > Ja juz tylko tam sie zaopatruje, bo chociaz to troche pomaga, tzn dobry
      > stanik. POzdrawiam


      Puszapy są straszne. O niebo bardziej, jakem facet, wolę móc podziwiać - i
      dotykać - nawet maleńki biuścik niż jakieś druciano-gąbczaste konstrukcje. Fuj.
      • orzechowe-oczy Re: Puszapy? Bueh! 06.05.05, 19:53
        I co z tego, że są beznadziejne, skoro to JEDYNE rozwiązanie?! Ja naprawdę nie
        widzę możliwości rezygnacji z push-up'ów. A poza tym przecież gdy idziesz ulicą
        nie myślisz o tym, która ma push-upa a która nie.
        • wiedzmablack Puszapy? Bueh! 06.05.05, 20:45
          Jasne! to latwo sie mowi, ale jak wiekszosc kobiet ma biust "normalnych"
          rozmiwrow B/C to spoko, a jak Ty z A wyskoczysz na ulice to zaraz Cie palcami
          wytykaja inne laski, mlodociani chlopcy ;) a mezczyzni nawet nie patrza... ot
          co.
          • luthien123 Re: Puszapy? Bueh! 05.07.05, 10:31
            Dokładnie... Poza tym cały czas chodze w push-up i nikt nie wie jaki rozmiar
            mają naprawdę i co teraz? Mam wyjść bez stanika albo w takim zwykły
            materiałowym? To dopiero by sie wszyscy dziwili gdzie mi sie biust podział ;)
            Masakra ... :(
            • wariatka_20 Re: Puszapy? Bueh! 18.07.05, 14:33
              a ja mam 75AA i ostatnio odważyłam się wyjść z domu bez stanika. miałam na sobie
              króciutki mocno dopasowany topik i wyglądało to SUPER!!! mimo iż miałam wielkie
              opory bo nie wyobrażałam sobie wyjścia bez stanika.
              • nikitka84 Re: Puszapy? Bueh! 18.07.05, 17:13
                :) Nie watpie:)
    • hippophae Re: Bez stanika? 18.07.05, 17:13
      Teraz latem czesto chodzę bez, w ogóle chętnie bym nie zakładała, niestety nie do każdej bluzki to pasuje. W elastycznej przylegającej jest super, piersi mikroskopijne ale z całą pewnością widać, że są. Tylko pod luźną albo bardzo obcisłą dobrze jest coś założyć... i nie wszędzie wypada iść z odznaczającymi się brodawkami ;-) ale to wszytsko po to żeby jakoś wyglądało, nie żeby kogoś oszukać.
      • nikitka84 Re: Bez stanika? 18.07.05, 17:17
        A ja to nawet ostatnio zauwazylam, ze bez staniczka mam wieksze powodzenie niz
        w;) Zaskoczyla mnie ta obserwacja i to jak mile:) I tak sobie mysle, ze w
        dziesiejszych czasach, kiedy prawie kazda kobieta ma w szafie push up nikogo
        nie dziwi, ze wielkosc kobiecego biustu zmienia sie nawet w ciagu dnia:)
        • orzechowe-oczy Re: Bez stanika? 19.07.05, 16:31
          A nie widać Wam brodawek sutkowych jak jesteście bez stanika?? ;) Pytam z
          ciekawości, bo jak obserwuję dziewczyny na ulicy to niektóre wyglądają jakby
          nie miały biustonosza, a nie widać im żadnych brodawek. Niestety mnie widać...
          I tak się zastanawiam czy w ogóle warto wyjść na ulicę bez tej części
          garderoby, bo od czasu kiedy pierwszy raz ją ubrałam, to się juz z nią nie
          rozstaje. :D
          pozdrawiam.
          P.s. Co myślicie o takim wełnianym topie na pierwszy raz?? :>
          img322.imageshack.us/img322/3374/virgin462ft.jpg
          • nikitka84 Re: Bez stanika? 19.07.05, 20:30
            To zalezy od materialu i jego grubosci. Sa bluzeczki specjalnie do tego
            dostosowane z podwojna warstwa materialu na wysokosci biustu, zeby za duzo nie
            bylo widac:) welniany top - brzmi dobrze:)
          • hippophae Re: Bez stanika? 19.07.05, 23:08
            Widać bo mam wyraźnie zrysowane brodawki, niektóre kobiety mają prawie płaskie, wtedy nic nie widać. Nie uważam żeby to wyglądało brzydko, najwyżej nieco prowokacyjne - od razu widać brak stanika. A ten topik może byc całkiem fajny, taki grubszy materiał fajnie uwypukla to i owo ;-)
    • mieszkanka_lasu Re: Bez stanika? 20.07.05, 15:16
      A jak sie ma piersi nierównej wielkosci?? Wydaje mi sie ze wszysy beda widziec
      te róznice :/
      Co myslicie?
      • evil.86 Re: Bez stanika? 20.07.05, 17:37
        Ja mam nierownej wielkosci (tzn.prawie wcale nie mam, ale nierowne sa). Nie
        nosze latem stanika. Wydaje mi sie ze nikt nie bedzie sie zastanawial czy mam
        nierowne czy nie. Tego tak nie widac choc oczywiscie nie wiem jak duza roznice
        masz...
        • mieszkanka_lasu Re: Bez stanika? 21.07.05, 17:58
          Ta różnica to wydaje mi sie tak jeden rozmiar.
          To moze jednak wyjde bez... :)
          • nikitka84 Re: Bez stanika? 21.07.05, 19:20
            Hmmm... U mnie to widac po tym, ze jak na prawej piersi miseczka A lezy
            zazwyczaj dobrze to na lewej zawsze mi odstaje, co mnie najpierw zloscilo
            troche, a teraz juz sie przyzwyczajilam:) Jak sie tylko sloneczko pokarze, to
            wychodz, wychodz:)
      • nikitka84 Re: Bez stanika? 20.07.05, 20:12
        Nie ma kobiety z biustem (naturalnym) rownej wielkosci... nie wiem, jakby ta
        roznica musiala byc duza, zeby sie ktos na oko zorientowal, ze jedna piers pod
        bluzka jest wieksza od drugiej... A zreszta mysle, ze sie nikt nad tym nie
        zastanawia, jak kogos mija na ulicy;)
        • orzechowe-oczy Re: Bez stanika? 20.07.05, 20:58
          Ja też mam nierównej wielkości... chyba od zawsze tak było, że mój lewy jest
          większy. Ale nie jest to jakaś monstrualna różnica. Wydaje mi się, że tylko ja
          jestem w stanie ją dostrzec. Przynajmniej na zdjęciach nie widać różnicy :P :P
          Pozdrawiam.
        • hippophae Re: Bez stanika? 20.07.05, 21:55
          Mi też się wydaje że o ile różnica nie jest rzędu kilku rozmiarów to, zwłaszcza pod bluzką, nie widać. Chyba żeby ktoś się wyjątkowo przyglądał. To tak jak z twarzą, każda jest trochę asymetryczna ale naprawdę rzadko się to zauważa.
          • czarna1004 Re: Bez stanika? 23.07.05, 15:23
            A ja mam tylko jeden Push-UP czarny Belinda i zakładam go dość często , ale nie
            zawsze jak idę do miasta , jak się sexownie ubiorę i żeby poderwać
            chłopaka :))))).A tak na serio to poprawia mi on samopoczucie, wyglądam lepiej
            i czuję się bardziej pewna siebie. A tak normalnie to mam takie normalne, ale
            usztywniane i też nie wyglądam aż tak żle. Ale bez stanika to bym nigdy w życiu
            z domu nie wyszła. Mam miseczkę A jakoś żyje co mam robić, choć nie ukrywam ,że
            wolałabym mieć większe chociażby B.
    • lilarose Re: Bez stanika? 29.07.05, 12:51
      Dopiero od zeszłego roku przekonałam się do niezakładania stanika np. pod topik
      czy lekką bluzkę. Przekonał mnie do tego mój facet, który twierdzi, że to jest
      b. seksowne. I spodobało mi się:) Staram się tylko nie garbić i nie zakładać
      zbyt obcisłego topu, który spłaszcza piersi

      Puszapów mam kilka, ale starami się od nich odchodzić, wolę bardotki
      • nikitka84 Re: Bez stanika? 29.07.05, 16:08
        Mezczyzni wogole sa fajni;) Potrafia bardzo pomoc w trudnym procesie
        samoakceptcji:)
        • zamglona17 Re: Bez stanika? 31.07.05, 12:12
          to prawda potrafią pomóc :) mam takie A lub małe B i w tym roku zaczęłam
          chodzić bez stanika w letnich topach. On mnie przekonał i przekonuje na każdym
          kroku, że jestem piękna i mam śliczne piersi...;) zapytałam, czy by kochał
          jakby były mniejsze... (takie jak jego, czyli wcale;)) odpowiedzial, że tak,
          ponieważ kocha i akceptuje mnie caluśką w 100 procentach! i jak tu nie uronić
          łezki ze szczęścia? :)
    • dziewczynaaa Re: Bez stanika? 09.08.05, 22:34
      ja to mam takie malutkie ,że nie mogę wyjść bez stanika bo wtedy to juz wogóle
      bym była płaska niestety ;((( 70 cmm pod i 76 cm w biuście. Tragedia !!!!
    • seiya Re: Bez stanika? 30.08.05, 14:26
      hm ja chodze czesto bez stanika choc mam biust miedzy A i B, w. Wprawdzie do
      pracy zakładam stanik,bo uwazam ze nie wypada go nie zalozyc, ale juz w weekendy
      i po pracy to sobie daruje zwlaszcza latem i jak jest gorąco. Poprostu tak jest
      wygodniej. Druga sprawa to nie trawie przezroczystych plastikowych ramiaczek i
      uwazam ze lepiej jest nie zalozyc stanika niz ten "wynalazek".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka