Dodaj do ulubionych

Aga i Malutka II

16.03.04, 18:21
Piszę w zupełnie innym nastroju niż miesiąc temu.

Moja kochana, malutka córeczka skończyła właśnie 4 miesiąc życia!!

A to umiejętności nabyte przez nią w ciągu ostatniego miesiąca:
- trochę przytyła - waży już 3700 i urosła - powoli wyrasta z rozmiaru 56
- potrafi już zjeść ok. 60 ml/porcję
- zrobiła się bardziej kontaktowa - UŚMIECHA SIĘ
- patrzy się i uśmiecha do swojej karuzeli-pozytywki
- potrafi leżeć spokojnie i rozmyślać przez ok. pół godziny
- robi śmieszne minki
- próbuje gaworzyć
- nauczyła się łapką dotykać do buźki

Ja też się zmieniłam przez ten miesiąc. Nadal nie wybiegam bardzo naprzód w
planach, ale mniej już się boję. Poznałam tu, na forum, dużo sympatycznych i
życzliwych ludzi, dzięki czemu nie czuję się już poza światem. Wiem, ze nie
tylko ja mam chore dziecko, zdaję sobie nawet sprawę z tego, że bywają
smutniejsze historie niż nasza.

Dziękuję Wam wszystkim, którzy życzliwie o nas myślą , dziękuję za słowa
wsparcia - wszystkim - nawet za te hmmm - jak to pisałyśmy - trochę nieudolne.
Najważniejsze, że płynęły z serca. Dziękuję, że jesteście z nami.

Aga i malutka.
Obserwuj wątek
    • ewamonika1 Re: Aga i Malutka II 16.03.04, 21:12
      Agnieszko,
      Dla większości osób miesiąc to niezbyt długi okres czasu. Cieszę się, że w
      Waszym przypadku tak nie było. Piszesz o osiągnięciach Córeczki i swojej
      przemianie. Bardzo, bardzo się z tego cieszę - Ewa - mama Kasi, Michałka i
      Piotrusia (który jest o 8 dni starszy od Twojej Malutkiej).
      • agablues Re: Aga i Malutka II 16.03.04, 21:18
        Dla nas miesiąc - to 30 dni spędzonych razem.
        • gajdzia Re: Aga i Malutka II 16.03.04, 21:47
          Jesteśmy juz po toastach w wiadomej sprawie ;))... I jeszcze raz życzę Ci tego
          czego sobie i każdej innej matce - jak najwięcej tych miesięcy spędzonych z
          naszymi dziećmi i jak najwięcej tych zabawnych minek i tłustych fałdek ;))

          I jeszcze jedno mi przyszło do głowy.... Jakos tak mam wrażenie dzielicie nas
          matki na dwie grupy - Wy i My - matki potencjalnie zdrowych dzieci. A to nie
          tak. Wszystkie generalnie jedziemy na tym samym wózku. I wszystkie pragniemy by
          nasze dzieci były szczęśliwe ( najlepiej zdrowe ale jeśli to niemozliwe to zeby
          czuły się szcęśliwe w chorobie)chcemy je wspierać i targają nami te same
          olbrzymie emocje. I to od poziomu wrazliwości i wyczucia myślę zależy to czy
          sie wzajemie rozumiemy a nie od tego czy doswiadczył nas los w podobny sposób.
          Nie umiem teraz niestety jasno wyrazić moich mysli ale chodzi mi o to że
          wszystkie jesteśmy po prostu i przede wszystkim matkami.
          pozdrawiam
          • agablues Re: Aga i Malutka II 16.03.04, 22:37
            Bardzo chciałabym, byśmy wszystkie się rozumiały i były po jednej stronie.

            Ten podział wynika z tego, że kiedy rodzice dowiadują się o ciężkiej chorobie
            dziecka - nagle jakby przestają należeć do tego świata. Nie potrafię Ci tego
            wytłumaczyć dlaczego tak jest, ale tak to czułam. Nagle zdałam sobie sprawę z
            tego, że oprócz świata radości i normalnych spraw i problemów, jest też świat, w
            którym umierają dzieci, kobiety pragnące dzieci nie mogą ich mieć, rodzą się
            dzieci bardzo chore, nad którymi trzeba pracować przez całe życie i nigdy nie
            doczekać się ich samodzielności. Wiem, że są osoby, które przez cały czas mają
            tego świadomość, że TO może spotkać każdego, ale ich nie jest dużo i zwykle są
            to już osoby po przejściach. Ja zawsze myślę o Ewie Błaszczyk, która miała dwie
            zdrowe córeczki i nagle w następstwie wypadku banalnego - o mały włos jednej nie
            straciła na zawsze. I teraz ma jedną zdrową, a drugą ciężko chorą, bez szans na
            normalne życie. Przykładów jest wiele. I oczywiście to jest normalne, że się o
            tym nie myśli - można by było zwariować. Ja też do tej pory Hospicjum znałam
            tylko z nazwy i miałam bardzo mgliste wyobrażenie o tym.
            Może to my oddzielamy się, ale wynika to ze strachu przed odrzuceniem, litością,
            wyśmiewaniem się, wytykaniem palcami. Dopóki inność naszych dzieci będzie
            piętnowana i wytykana palcami - zawsze będzie nas dzielił mur. Gajdzia, Ty i
            wiele, wiele forumowiczek potraficie zrozumieć rodziców chorych dzieci, ale
            wierz mi, różni są ludzie. Wiesz, te wszystkie moje akcje do zdrowych - mają na
            celu nas zbliżać. Może tutaj akurat nikomu nie trzeba uświadamiać oczywistych
            spraw, ale w realu...Takie zbliżenie jest korzystne dla wszystkich - rodzice
            dzieci chorych mogą poczuć się bezpiecznie, a rodzice dzieci zdrowych mogą -
            jeśli nie pomóc, to chociaż spojrzeć na życie z innej perspektywy, może docenić
            to co mają?

            Fajna z Ciebie hmmm Trzydziestka, Gajdzia.
            Postaram się dzisiaj napisać na priv - w wiadomej sprawie:))
    • aniao3 Re: Aga i Malutka II 16.03.04, 22:24
      Aga!
      Korzystajac z faktu ze moge - ide sie napic piwa (szampan "wyszedl" wczoraj) za
      wasza czworke :) Cudownie czytac takie wiesci.
      A co do "dzielenia" mam - ja mysle ze wlasnie wszystkie uczymy sie wzajemnej
      tolerancji i tego jak byc razem a nie obok. I powoli czynimy male kroki
      czlowieka i niewielkie ludzkosci - ale jakze nam wszystkim potrzebne!
      Sciskam was wszystkich
      anka
      • agablues Re: Aga i Malutka II 16.03.04, 22:40
        Aniu, czy już możecie? Znaczy zdrowi jesteście:))
        Aniu, Ty wiesz, że ten miesiąc był dobry również dzięki Tobie.
    • ewamonika1 Re: Aga i Malutka II 21.03.04, 21:25
      Cześć Agnieszko,
      Załączam link - może to coś ciekawego, a nie wiem, czy to znasz. Zauważyłam, że
      jest na tej stronie również wejście do forum, więc może coś Cię z tego
      zainteresuje. Pozdrawiam Ciebie i Córeczkę - Ewa
      akson.org/img/home_1.gif
      • ewamonika1 Re: jeszcze raz 21.03.04, 21:29
        Przepraszam, coś się nie tak skopiowało. Może teraz będzie ok. ewa
        www.akson.org/x.pro/ModMain/DisplayHomePage/
    • mama_poli Re: Aga i Malutka II 21.03.04, 23:06
      Aga
      to cudowne co piszesz
      nawet nie wiesz jak wiele bym dała żeby widzieć jak Pola rośnie, je, uśmiecha
      się, robi minki i gaworzy.
      mi było dane jedynie - a może aż - przytulić ciałko Polusi na chwilkę
      ciesz się każdą chwilą spędzoną ze swoją córeczką
      czego z całęgo serca Ci życzę
      mamaPoli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka