adju
16.07.04, 21:36
Agusiu
Przeczytałam Twój posta pt"Pogrzeb" już jakis czas temu i muszę Ci
powiedzieć, ze już dawno nic mną tak nie wstrząsnęło jak ten list. Naprawdę
nie wiem jak dałaś sobie z tym wszystkim radę. W obliczu takiej tragedii
umiałaś racjonalnie pomyśleć o tak wielu rzeczach!Nie potrafię przestac o tym
myśleć. Mam przed oczami obraz jak wykonujesz te wszystkie czynności które
opisałaś i nie mogę przestać płakać...Co mi się stało?!
Trzymaj się kochana cieplutko. Jesteś najsilnijszą babeczką jaką znam!
Pozdrawiam gorącą w te pochmurne dni i oby zaświeciło nad Tobą ogromne,
ciepłe słońce!
Buziaki
Justa