Dodaj do ulubionych

Szuflandia

05.08.04, 17:51
Pozwolę sobie otworzyć taki wątek.
A do szuflady wkładam parę wierszy, które są dla mnie niezwykle ważne, które
były ze mną w najważniejszych chwilach.

Pierwszy z nich "otwarł" się w moje styczniowe urodziny. Najtrudniejsze i
piękne. Kilka godzin wcześniej ochrzciliśmy z wody Maleńką. Za trzy dni już
jej nie było. Ten wiersz był swoistym proroctwem - faktycznie uśmiech nawet
na cmentarzu się kryje. Przekonaliśmy się na Jej pogrzebie.

Jednak wtedy mocno płakałam - trudny prezent urodzinowy od Pana Boga - taki
tekst. Bo liczyłam na coś pokrzepiającego, a dostałam wiersz o śmierci. Ale..
od tamtego wieczoru zaczęłam myśleć, że Mała odejdzie, zaczęłam się modlić o
dobrą śmierć. I stało się. I było dobrze.


NIESZCZĘŚCIE NIE-NIESZCZĘŚCIE

Jest taki uśmiech co mieszka w rozpaczy
bo gdy widzisz zbyt czarno to często inaczej
niekiedy w smutku jak drozd ci zaśpiewa
- twej miłości zranionej Bóg łaknie jak chleba
nieszczęście nie-nieszczęście jeśli szczęścia nie ma
jest uśmiech co się nawet na cmentarzu kryje
każdy świętej pamięci umiera więc żyje
cóż że go nie widzisz powraca do domu
siada przy stole czyta lampę świeci
czasem w bamboszach by nas nie obudzić
tylko śmierć umie ludzi przybliżyć do ludzi
niec dziwnego przecież tak to bywa
z nieba się tęskni zawsze po kryjomu
choćby królikom mlecze przed rosą pozrywać
ciotkę z gotówką przy sobie zatrzymać
uśmiech się czasem modli po prostu - mój Boże
tu gdzie miłość odchodzi lecz jej nie ubywa
ci co kochają cierpią gdy są razem
uśmiech i z cytryną uśmiechnąć się może

narzekasz że świat surowy jak grzyb niejadalny
a w świecie stale uśmiech niewidzialny

Obserwuj wątek
    • czaroffnica24 Re: Szuflandia 05.08.04, 18:13
      Pocieszenie

      Mała dziewczynka wróciła do domu od sąsiadki, której ośmioletnia córezcka
      niedawno tragicznie zmarła.
      - Po co tam chodziłaś? - spytał ojciec.

      - Żeby pocieszyć tę biedna panią.

      - Jesteś przecież taka malutka, w jaki sposób mogłaś ją pocieszyć?

      - Usiadłam jej na kolanach i płakałam razem z nią.




      Jeśli obok Ciebie jest ktoś cierpiący, płacz razem z nim.

      Jeżeli jest ktoś szcześliwy, śmiej się wraz z nim.

      Miłość patrzy i widzi, nasłuchuje i słyszy.
      Kochac to uczestniczyć - całkowicie
      - całym swym jestestwem.

      Kto kocha, ten odkrywa w sobie nieskończone
      pokłady pocieszenia i chęci współuczestniczenia
      w dobrych i złych przezyciach.
      Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem:
      możemy latać tylko wtedy, gdy obejmiemy drugiego człowieka.





      Bruno Ferrero
      • zorka7 Re: Szuflandia 05.08.04, 18:17
        czaroffnica24 napisała:

        > Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem:
        > możemy latać tylko wtedy, gdy obejmiemy drugiego człowieka.


        Piękne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka