mama-aga Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 18.08.05, 14:30 witaj, bardzo Ci wspolczuje, lzy same plyna tym bardziej ze sama mam Weroniczke /3,5 roczku/ i teraz spodziewam sie Kubusia ale on jest chory /HLHS, VSD/ i nie wiem co bedzie dalej, tak bardzo sie boje. ale Ty bylas bardzo dzielna i podziwiam Was. Trzymajcie sie a Weronisia zawsze z Wami bedzie. Odpowiedz Link
kostek110 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 18.08.05, 16:06 Wiem jak to bardzo boli,czekalam na swojego synka tak dlugo.nie dane mi bylo go miec.placze choc czas mija,a im dluzej tym gozej.jest mi przykro ze nasze grono mam i ojcow aniolkow wciaz sie powieksza.to sttraszne co my rodzice musimy przejsc.moja babcia kiedy chowala wlasnego syna a mojego tate powiedziala ze nie ma nic gorszego jak pochowac wlasne dziecko,teraz wiem co czula i w pelni sie z nia zgadzam,choc jej juz z nami nie ma.kazda rada jest bez sensu.zawsze bedziesz myslala o swoim dzieciatku i zawsze bedziesz je kochala,tak jak my wszyscy.pozdrowionka beata Odpowiedz Link
kama.garbi Re: kolejny poniedziałek 22.08.05, 14:29 minęło 3 misiące 1 tydzień 6 dni albo 15 tygodni albo 105 dni albo... jak kto woli całe moje życie Odpowiedz Link
betty69 Re: kolejny poniedziałek 22.08.05, 14:38 pamietam... sciskam mocno mama Aniolka Lauruni - 07.07.2004 (40 tc) Odpowiedz Link
koziolkowa11 Re: kolejny poniedziałek 23.08.05, 10:14 pamiętamy ... modlimy się ... pewnie się teraz razem bawią nasze aniołki na chmurce ... Odpowiedz Link
tomeczqu Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 25.08.05, 22:33 Kamo! Chylę czoła przed Tobą i Sławkiem. Łączę się z Wami, modlę za Was. Za Was, bo Werka.. Ona też się za Was modli. Hen, tam, wysoko! U Niego! Wierzę, że patrzy w Jego dobre oczy i dziękuje za Was. Pewnie macie tu jeszcze jakąś misję do spełnienia. Trzymam za Was kciuki - by Wasze cierpienie stało się Waszą siłą. I pamiętam takie słowa: "Życie? Kiepski nocleg w lichej gospodzie..." TRZYMAJCIE SIĘ! Odpowiedz Link
kama.garbi 4 miesiące 08.09.05, 23:01 "Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć." -Vittorio Alfieri Odpowiedz Link
mamaaniiasia Re: 4 miesiące 09.09.05, 21:48 Kama jesteśmy z Tobą i pamiętamy Gosia - Magdi Odpowiedz Link
kama.garbi Re: 4 miesiące 10.09.05, 02:59 Dziękuje Wam że jesteście Dziekuje każdemu z osobna... Bo ja lubię do Ciebie pisać ...i do Ciebie i do Ciebie również:) z różnych powodów.Między innymi dlatego,że chce,żebyście wiedziały,że myślę o Was.To dośc egoistyczna pobudka,ale nie mam zamiaru jej się wypierać.a myślę duzo i często o kazdej z Was. Bo bardzo wysoko cenię fakt że zaistniałyście w moim życiu.Ostatnio zresztą trudno mi uzywać słów takich jak "cenię".Ostatnio czasami wydaje mi się że słowa są za małe. Dlatego dziękuję Ci z całą powagą i nieuchronnym lękiem za to,że jesteś. I że ja mogę być Odpowiedz Link
guleranda Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 10.09.05, 18:22 teraz przeczytałam...i płaczę,płaczę Bóg ma swoje plany, o których nie mamy pojęcia,może potrzebowaliscie Aniołka w Niebie żeby się Wami opiekował...ja w to wierzę,że wszystko musi miec jakiś sens Odpowiedz Link
kama.garbi Aniołek czuwa 12.09.05, 19:17 A Nasz kochany Aniołeczek czuwa dziś zdałam egzamin na prawo jazdy to jedyna dobra wiadomość od bardzo dawna to wszystko dzięki Mojej Kruszynce czułam Jej opiekuńczą obecność dla Ciebie Mój Serdelku Kochamy Cię Odpowiedz Link
linka555 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 16.09.05, 19:38 dla Weronisi........ (*) Odpowiedz Link
kama.garbi BO PRZECIEŻ BYŁAŚ 29.09.05, 22:46 dziękuje Ci mój serdelku... ...Ty wiesz do czego dołozyłąś rączke Odpowiedz Link
kama.garbi Re: BO PRZECIEŻ BYŁAŚ 29.09.05, 23:02 bo biurokracji mówimy NIE:) mój serdelek nie pozwala męczyć mamy Odpowiedz Link
kama.garbi Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 29.09.05, 23:54 Boś ty mi była nie próżnym marzeniem, Nie bańką zmysłów tęczowej nicości, Lecz byłaś ducha ożywczym pragnieniem Wiecznej miłości! Odpowiedz Link
lhotse71 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 30.09.05, 12:38 Nie mogę przestać o Was myśleć...Chcę żebyś wiedziała, że zostawiłaś ślad w moim życiu i nie zapomnę Was nigdy, przenigdy i że będę modlić się za całą Waszą trójkę...bo jesteście cudowną rodziną - Ania Odpowiedz Link
karina66 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 30.09.05, 19:44 Moja Oliwka zasneła w moim brzuszku w nocy z 18 na 19 kwietnia.18 kwieciań był terminem porodu.Też miałam dziwne wrażenie że śpię za spokojnie(zawsze rano wariowała kiey byłam głodna)Wystawiałam na ogrodzie brzuch na słońce z myslą,że to ją na pewno obudzi.I nic.I też w szpitalu nie wierzyłam w to co mowią lekarze.I porod wspominam jako coś cudownago.Urodziła się 20.04.2005 o 03.10.Poród trwał tylko 4 godz.Ważyła 2652g.Jest im teraz dobrze w Nibie.Razem. Karina Odpowiedz Link
kama.garbi a myślałam że czas... 03.10.05, 00:02 z czasem było troszkę lepiej ale to okazało się tylko chwilowe uśpienie? zamroczenie? jest gorzej jest źle dziś chciałam... chcę... Córeńko pomóź mi błagam Odpowiedz Link
edycia11 Re: a myślałam że czas... 03.10.05, 06:51 Kamilko! U mnie też źle Może to jesień,zmęczenie Ale może to minie Trzymajmy się dla Naszych Aniołków Przecież Werka i Jaca chcą widzieć swoje mamusie radosne Im jest ciężko,kiedy my płaczemy Ale i tak płaczemy.... Trzymaj się,do jutra mnie nie ma(nawał pracy)ale pisz,a ja jutro odpiszę. Przytulam Cię do mojego serca Odpowiedz Link
kama.garbi bo Ty.. 07.10.05, 14:07 "Nie widzą Ciebie moje oczy, Nie słyszą Ciebie moje uszy; A jesteś światłem w mej pomroczy. A jesteś śpiewem w mojej duszy..." Leopold Staff Odpowiedz Link
kama.garbi Re: bo Ty..tylko Ty 07.10.05, 14:12 "Oślepłam odkąd jej nie ma nie widzę światła ona była moim wszystkim córka - słońce córka - gwiazda ..." zamroczona lekami teraz niewiele pamietam ze słów które chciałam Ci powiedzieć do uszka pierwszy raz nie wstydziłam się publicznie mówić komuś o swej bezgranicznej miłości do Ciebie mojego serdelka kochanego, że zawsze Cię kochałam i będę kochać Podfrunąłeś do nas bliżej, musnąłeś odrobiną szczęścia i odeszłaś, zabierając ze sobą to szczęście. W sercu, w pamięci zawsze będziemy blisko Odpowiedz Link
kama.garbi Werunia: 07.10.05, 14:17 ma czarne włosy po tacie :) wąskie usteczka jak Sławka i małe uszy jak jego :)najcudowniejsze uszka pod słońcem płaski nosek po mnie jak ja na moich zdjęciach jak byłam mała i takie moje pultaski sławek mówi że jak ja gdy się smieje z odznaczającą się z tych pultasków taką słodką brudką i rzesy zupełnie jaśniutkie lekko zroszone jakby łzą najsłodszy śpiący bobas Odpowiedz Link
edycia11 Re: Werunia: 07.10.05, 16:49 Piękne jest co piszesz o Waszej Córeczce.Ja nie wiem nic.Mój tato widział Jacusia i mówił,że był śliczny:)A On przecież JEST śliczny:)) Niedługo chrzciny mojego bratanka,będę chrzestną, to jest wyzwanie.... Odpowiedz Link
kama.garbi 5 miesiąc bez Ciebie 09.10.05, 20:43 "Łzy nie są oznaką słabości,lecz dowodem,że nasze serce nie wyschło i nie stało sie pustynią..." Odpowiedz Link
mamaaniiasia Re: 5 miesiąc bez Ciebie 09.10.05, 23:54 Kamilko ściskam Cię z całych sił i zapalam światełko dla Maleńkiej (*) Nigdy o niej nie zapomnimy... Magdi Odpowiedz Link
edycia11 Re: 5 miesiąc bez Ciebie 10.10.05, 07:59 Kama! Jak co miesiąc i w każdy dzień łączę się z Tobą i naszymi Aniołkami (*)dla Weroniczki Odpowiedz Link
kama.garbi Re: 157 dni bez Ciebie 13.10.05, 15:17 "Musicie być mocni mocą MIŁOŚCI, która jest potężniejsza niż ŚMIERĆ" Odpowiedz Link
danik1 Re: 157 dni bez Ciebie 13.10.05, 22:09 Kama przeczytalam dopiero teraz. ... Przytulam Cie. Odpowiedz Link
kama.garbi 169 dni 25.10.05, 23:01 dziękuje sedrelku za te zajęcia zawsze mi się marzyły takie dziwne żeczy joga, thi chi no i mam czytam poraz 2 książke od cioci Andzi chłonę świat uczę się harmoni z moim ciałem i CO najważniejsze z umysłem (choć bolą mnie wszytskie mięśnie a po 2 dniach mam zakwasy)bo mamusia się rozleniwiła nosząc w sobie Twoje kochaniutkie ciałko i chyba stopuję choć do końca sie przed sobą nie przyznaję to cały czas biegłam do przodu chłonęłam żeby nic nie uronić żeby niczego niestracić żeby zapobiec jakby miało się znowu coś stać tylko co... "Zmiany są równie pożądane jak deszcz i słońce" taaa zmiany chyba w moim umyśle oby na lepsze "Sumienie to bezwzględny nadzorca, postaraj się zastąpić go sobą samym." "Nie próbuj: zapalać wodą, gasić ogniem, uczyć moralności Istoty Rzeczy." Odpowiedz Link
johana19 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 29.10.05, 20:11 To wszystko takie smutne... Światełko dla małej Weronisi (**) Odpowiedz Link
kama.garbi przed 1 IX 29.10.05, 21:57 rok temu byłaś razem z nami zaczynalismy się Tobą cieszyć oswajać z myślą że już za kilka miesięcy będzie Ktoś jeszcze z nami wizyta u rodziny nieśmiała radość ... informacja... a dziś pozostała tylko pustka i łzy a My sami tylko tam z góry ktoś na nas spogląda ale dlaczego z góry dlaczego nie tutaj obok w ramionach Tatusia... Odpowiedz Link
kama.garbi pustka 30.10.05, 01:35 dlaczego mi tak bardzo zależy na innych na rozmowach listach sms-ach tylko się rozczarowywuję ta ciszą i bolesnym stwierdzeniem że każdy człowiek jest w moim życiu tylko przez chwile Córeńko, serdelku ty mój kochany to tak boli kolejna noc nieprzespana łzy że nie ma Ciebie tutaj w moich ramionach Odpowiedz Link
femmka Re: pustka 30.10.05, 12:20 nie ma słów, które Cię pocieszą... ale ONA jest gdzieś tam wysoko i pewnie wybiera sobie siostrzyczkę lub braciszka, którego ześle Tobie i mężowi... ja mam też dwa aniołki... one już wybrały sobie siostrzyczkę... trzymaj się ciepło... wiem, że to trudne Odpowiedz Link
kama.garbi hmmm 06.11.05, 23:10 Zagubione anioły Błąkają się po świecie Niespokojne dusze Mijamy się codziennie Nie słysząc nawet Trzepotu białych skrzydeł Czujemy wzajemną Obecność w powiewie Błękitnego oceanu Czasem się wzruszamy Śmiejemy się szczerze W płomieniu pamięci Zamykamy pokornie oczy Odpowiedz Link
kama.garbi pół roku bez Ciebie 09.11.05, 10:50 liczyłam godziny dni tygodnie w końcu zaczęły mijać miesiące BYłaś Jesteś zawsze Bedziesz w naszych sercach ale żal i tesknota nie pozwalają żyć to miało być Twoje życie Odpowiedz Link
mamaaniiasia Re: pół roku bez Ciebie 10.11.05, 00:36 Kamila, przytulam Cię i zapalam (*) dla Weruni... Odpowiedz Link
kama.garbi pół roku temu 10.11.05, 12:39 pół roku temu Weronika musiała się urodzić musiała decyzją lekarzy bo pow że Jej serduszko nie bije a ja cały czas miałam nadzieje że gdy się urodzi to się okaze że oni jednak się mylili no bo jak to możliwe że moje dziecko zmarło zanim się zdąrzyło urodzić... cały czas nie umiem sobie z tym poradzić Odpowiedz Link
koziolkowa11 Re: pół roku temu 10.11.05, 12:54 Kamilko nie wiem co napisać, po prostu nie wiem, ale pamiętaj, ze pamiętamy i Was z całych sił przytulamy... (*) dla Werki Odpowiedz Link
ewunia19-89 Re: pół roku temu 22.08.06, 11:21 Hey!Bardzo mi przykro z powodu Twojego dzidziusia ,ale będzie dobrze ,wręcz musi być dobrze!!! Napewno sobie pomyślisz ,łatwo jej mówić . Ale nie jest mi łatwo. Co prawda nie wiem co to znaczy stracić własne dziecko i nigdy bym sobie tego niewyobraziła ,ale bardzo dokładnie wiem co to znaczy stracić mamę i babcię 16 miesięcy i 4 dni temu zmarła moja mama ,to było straszne ,takie nierealne ,tak bardzo długo po tym dochodziłam do siebie:-( A 3 i pół tygodnia temu odeszła moja babcia ,wiedziałam ,że choruje i cierpi ,ale nie byłam na to gotowa ,ona umierała na moich oczach ,a ja nic nie mogłam zrobić ,pogotowie jechało tak strasznie długo ,może gdyby przyjechali szybciej to by ją uratowali... Dlatego gdybym ja kiedykolwiek straciła własną cząśtkę siebie ,nie wiem co bym zrobiła. Pozdrawiam serdecznie:* ( www.mon-espace.blog.onet.pl ) Ewcia:) Odpowiedz Link
mala779 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 11.11.05, 03:44 rozumiem twój ból,właśnie przeżywam dokładnie to samo. Nie wiem czy to wszystko tylko zły sen, czy prawda. Mój synek odszedł od nas dwa tygodnie temu a ja nie potrafiętego pojąć, zrozumieć, nie wiem jak dalej mam życ.Tak bardzo na niego czekaliśmy.Mam tylko nadzieję,że ten ból kiedyś będzie mniejszy.Trzymaj się ciepło. Odpowiedz Link
edycia11 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 11.11.05, 15:14 Przepraszam,Kamilko,że dopiero teraz:(tak mało mam czasu,żeby wpadac to częściej. Pamietam. Wiem,że wiesz. Modlę się. (*)Weronisiu,Skarbie nie szalej za bardzo z Jackiem:)) Odpowiedz Link
mala779 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 02.12.05, 00:50 Kamilo, zawsze jak idę na cmentarz i zapalam swieczkę dla Mikołajka ( a chodzę tam często)myślę o Tobie i Weronice oraz o innych Aniołkach. Pamiętam. Pozdrawiam mocno. Odpowiedz Link
necia27 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 13.11.05, 12:23 czytam to wszystko i placze po roku czasu myslalam ze juz jest lepiej ale niestety to zawsze powraca ten bol moja oliwka urodzila sie 23tc i niestety nie przezyla ale codziennie modle sie za swojego aniolka i wiem ze nad nami czuwa pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
kama.garbi DKA > Pamiętam o Tobie Weroniko 13.11.05, 23:40 Nienawidzę tego dnia, jak grom z nieba spadło to wszystko na raz spadło to na nas W kilka minut obróciło się to w nicość Taka pustka tylko płacz pozostał w ustach gorzki smak, żal, miało być (skarb) miało być naj A teraz pozostałaś w snach pozostałem sam Miałaś mieć to wszystko życie niby tylko a to aż tak dużo aż brzmi za płytko Nie poczułaś jednego oddechu nie widziałaś śmiechu na twarzy uśmiechu grzechu żadnego nie było to wszystko ułozyło się wbrew zasadom wbrew regułom nie ma sensu i zmyło sie to życie nikt na tym nie zyskał nikt nie znalazł sie na szczycie w duszy krzyczę nikomu nie życzę być teraz tutaj i widzieć to jak ktoś odchodzi jak odchodzi serca bicie Daję Ci teraz to co mam, jesteś gdzieś tam w górze wśród gwiazd cicho siedzisz sobie tam wiem bo widzę cię w mych snach I nic nie pozostało po tobie nawet zdjęcia nie mam tylko widzę ciebie w głowie noszę ciebie w sobie wiesz dobrze o tym, bo otulasz mnie skrzydłami, chodzisz po ziemi z aniołami patrzysz na nas na ludzi z problemami oczyma widzę jak żal mi teraz pusto bez nas tylko się nie przeraź Ścieram te smutki nic nie schodzi zakrzepło we mnie czekam aż w końcu przejdzie to wszystko jak lata się sypią miało być z tobą o dziwo nikną nie wrócą jak zawsze szepczesz mi do ucha delikatnie mówisz a ja słucham Szkoda tylko że on nie słuchał (głucho) twe życie jak złamał teraz cisza głucha Wieczorem siedzę i patrzę w niebo jak uśmiech twój kreślę linie po gwiazdach Pada deszcz i moknę w nadziei że kiedyś poznam twój uśmiech że poznam twój anielski szept Odpowiedz Link
mamaaniiasia Re: DKA > Pamiętam o Tobie Weroniko 13.11.05, 23:55 Ja też pamiętam (*)...myslę o Was codziennie... piękne i smutne magdi Odpowiedz Link
kama.garbi Re: Pamiętam o Tobie Weroniko 18.11.05, 14:28 gdzie jesteś powiedz mi już od tak dawna zamknięte są drzwi za nimi hula wiatr w piosenki takt być może czuje że ktoś czeka tak że aż mu tchu brak klepsydrą cały świat tak niewiele widzieć chce -Twoją twarz tak niewiele ciepła chcę -oczu blask jedno tylko poczuć daj -obecność swą gdzie jesteś, czy czujesz co czuję ja? gdy przyjdziesz, ja będę czekać jak każdego dnia piosenkę śpiewa łza czekanie nadal trwa piosenkę śpiewa łza Odpowiedz Link
kama.garbi DKA > Pamiętam o Tobie Weroniko 25.11.05, 23:15 Nienawidzę tego dnia, jak grom z nieba spadło to wszystko na raz spadło to na nas W kilka minut obróciło się to w nicość Taka pustka tylko płacz pozostał w ustach gorzki smak, żal, miało być (skarb) miało być NAJ A teraz pozostałaś w snach pozostałem sam Miałaś mieć to wszystko ŻYCIE niby tylko a to aż tak dużo aż brzmi za płytko Nie poczułaś jednego oddechu nie widziałaś śmiechu na twarzy uśmiechu grzechu żadnego nie było to wszystko ułozyło się wbrew zasadom wbrew regułom nie ma sensu i zmyło sie to życie nikt na tym nie zyskał nikt nie znalazł sie na szczycie w duszy krzyczę nikomu nie życzę być teraz tutaj i widzieć to jak ktoś odchodzi jak odchodzi serca bicie Daję Ci teraz to co mam, jesteś gdzieś tam w górze wśród gwiazd cicho siedzisz sobie tam wiem bo widzę cię w mych snach I nic nie pozostało po Tobie nawet zdjęcia nie mam tylko widzę Ciebie w głowie noszę ciebie w sobie wiesz dobrze o tym, bo otulasz mnie skrzydłami, chodzisz po ziemi z Aniołami patrzysz na nas na ludzi z problemami oczyma widzę jak żal mi teraz pusto bez nas tylko się nie przeraź Ścieram te smutki nic nie schodzi zakrzepło we mnie czekam aż w końcu przejdzie to wszystko jak lata się sypią miało być z Tobą o dziwo nikną nie wrócą jak zawsze szepczesz mi do ucha delikatnie mówisz a ja słucham Szkoda tylko że on nie słuchał (głucho) twe życie jak złamał teraz cisza głucha Wieczorem siedzę i patrzę w niebo jak uśmiech Twój kreślę linie po gwiazdach Pada deszcz i moknę w nadziei że kiedyś poznam twój uśmiech że poznam twój anielski szept Odpowiedz Link
ihaha6 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 14.11.05, 11:29 dla Małej (*) a Ciebie pozdrawiam. A. Odpowiedz Link
anniia Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 14.11.05, 11:42 Slicznie piszesz o Weronice (*) Sciskam cieplutko Odpowiedz Link
kama.garbi ... 18.11.05, 14:33 gdy chciałam usłyszeć Twój głos wiatr uczynił mnie głuchą kiedy chciałam Cię ujrzeć mgła zamknęła mi oczy a kiedy chciałam Cię przytulić moje dłonie oplotły powoje a nic tak nie koi jak wiatr a nic tak nie tuli jak mgła a nic tak nie leczy jak zioła Odpowiedz Link
ihaha6 Re: ... 18.11.05, 17:11 piękne...smutne...prawdziwe (*) (...)i nikt nie kocha tak bezwarunkowo i czysto jak własne Dziecko, Tu na ziemi czy Tam, gdzie śpią nasze Anioły. Kamo , życzę Ci ukojenia. A. Odpowiedz Link
mala779 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 18.11.05, 23:00 Bardzo często myślę o Was.O tym co mi napisałaś.Wszystkie słowa napisane przez Ciebie tak bardz odnoszą się do moich uczuć i mojego cierpienia. Dziękuję. Odpowiedz Link
mamaaniiasia Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 23.11.05, 11:48 Dla Ciebie Weronisiu (*) myślę o Tobie codziennie... nigdy nie zapomnę Ciebie i Twojej Mamusi... proszę daj jej siłę... magdi Odpowiedz Link
kama.garbi Kochana Córeczko... 25.11.05, 22:47 ten wątek jest o Tobie i dla Ciebie aby każdy kto tu zajrzy mógł Cie poznać powiedzieć Ci że o Tobie pamieta albo poprostu myśli że gdzieś tam w zakątu swego domu zapala Ci światełko aby było Ci raźniej z innymi Aniołkami że pomimo tego że niektórych z Was świat nie zdąrzył poznać to jednak ktoś o Was pamięta i jest to taki mój mały azyl w którym czasem moge zostawić cząstke swego bólu czasem wykrzyczec mą miłość do Ciebie Odpowiedz Link
kama.garbi ps. więc prosze niepiszcie tutaj do mnie 25.11.05, 22:48 tylko dla Weroniki o Weronice lub do naszego kochanego serdelka Odpowiedz Link
mamaaniiasia Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 05.12.05, 00:14 (*)(*)(*) dla Ciebie Maleńka Księżniczko Odpowiedz Link
jaewa1 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 05.12.05, 08:44 Na parapecie mojego okna stoi dziś paląca się świeczuszka również z myślą o Tobie Weroniko Odpowiedz Link
edycia11 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 05.12.05, 17:39 Ile razy zapalam w oknie świeczkę,tyle razy myślę o Tobie Weronisiu:) I o Twojej mamie też;) Odpowiedz Link
edycia11 Re: Weronisiu... jutro 7 miesięcy:( tak smutno... 08.12.05, 18:25 (*)dla Ciebie Weroniczko Odpowiedz Link
kama.garbi 215 dni temu... 09.12.05, 13:23 ...właśnie dowiedziałam się że Twoje serduszko nie bije... Znowu piszę - bo cierpię ! bo jesteś tak w dali !!! Już nie umiem bez Ciebie przebywać w przestrzeni !!! Już nie umiem..... bez Ciebie realność się wali I sił nawet nie ma by stan próżni zmienić rozpadam się na kawałki im dłużej to trwa - tym jestem drobniejsza dzielę się w sobie na połówki i ćwiartki wiatr mnie rozsiewa, przegania, kotłuje ... Odpowiedz Link
kama.garbi 7 m-cy bez Ciebie Córeczko kochana 09.12.05, 13:29 Dziś juź wiem ,Ona tylko mą na zawsze... Ta, co jest drogą, wiarą w szczęście... Już nie lękam się, Ona przy mnie jest... Jest i będzie Ona dla mnie, a ja dla niej... Dziś już wiem, jak to jest, kiedy miłość rodzi się... Dziś już znam ,wiarę mam, ona wciąż we mnie trwa... Dziś mi już nikt nie zabroni, wierzyć kochać, czuć tęsknoty... Ona we mnie, dla mnie, ze mną jest mym szczęściem, mą nadzieją... Dni mijają, życie płynie, miłość wie, że nie przeminie... Ktoś zapyta i co dalej z tą miłością, z tym przekazem? Powiem - nie wiem co się stanie, będę czekać... Dziś już wiem co to znaczy kocham Cię... Odpowiedz Link
kama.garbi 220 dni bez Ciebie Córeczko kochana 14.12.05, 22:53 Gdy Ty odeszłaś, moje życie straciło sens, od tamtej pory włóczę się, jak bezdomny pies. Gdy Ty odeszłaś, ja miejsca znaleźć sobie nie mogę, zatapiam się w żalu, wciąż myślę o Tobie. Jesteś ostatnią myślą jaka nawiedza mnie, tuż przed nocnym snem, gdy zmęczenie ogarnia mnie. Sny wypełniasz mi całe, a gdy nowy dzień się zaczyna, z Twoim imieniem na ustach wstaję. Widzę Cię tam, gdzie Ciebie naprawdę nie ma, odczuwam znów żal, wracają wszystkie wspomnienia. Pogrążam się w chorobie, pragnę by ktoś uśmiercił mnie, wciąż tylko myślę o Tobie, wciąż tylko Kocham Cię! Odpowiedz Link
kama.garbi ...urszuli 21.12.05, 22:19 Kiedy zamiera wokół nas, w ciszę zaklęty świt.... I ten sam... obcy czas, puste dni.... Gdy Ci zabiera kogoś czas, rozpaczą sięgasz gwiazd.... A gdzieś tam... obcy świat, pusty dom... Dziś już wiem... Będziesz zawsze blisko mnie... I wierzę w dobry czas... Kiedy ból odejdzie sam... Dziś już wiem... Jesteś zawsze blisko mnie... A w sercu oddech gwiazd... I Anioły w moich snach... Dziś już wiem... Będziesz zawsze blisko mnie... I wierzę w dobry czas, ból odejdzie sam... Odejdzie na dobre... Dziś już wiem, jesteś zawsze blisko mnie... A w sercu oddech gwiazd i Aniołek w moich snach... Odpowiedz Link
kammaj1 Re: ...urszuli 26.12.05, 22:33 czytam i płaczę...i tylko tyle dla was mogę zrobić, choć tak bardzo chciałabym przywrócić waszym aniołkom życie stracić tak cenną wartość i umieć jeszcze żyć i znajdować sens każdego dnia, to jest tak dla mnie niezwykłe, że potrafię wam tylko powiedzieć jak piękni jesteście - smutni i piękni, tak doświadczeni - ale silni, bo żyjecie dalej... to właśnie dzięki takim jak wy ludziom warto żyć! bo kto wycierpiał więcej, niż ten, kto nosił pod sercem życie i je stracił! dlatego czytam i płaczę...tyle mogę, bo tak marnym przy was jestem pyłem Odpowiedz Link
kama.garbi Re: dziś byłyby Twoje urodzinki... 10.01.06, 12:08 ale wczoraj minęło 8 m-cy od kiedy zasnęłaś Odpowiedz Link
jaewa1 Re: dziś byłyby Twoje urodzinki... 10.01.06, 12:16 Weroniczko dzisiaj piękne słońce świeci- dla Ciebie Odpowiedz Link
edycia11 Re: dziś byłyby Twoje urodzinki... 10.01.06, 12:41 Weronisiu;) Słonko Ty Moje(no,pozwalam sobie,a co:)) Wiesz jakie masz zadanie????? Pogadaj z Jacusiem,a on Ci podpowie:)) Pamietam choć malo bywam (*)(*)(*) Odpowiedz Link
mala779 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 10.01.06, 17:47 (*)dla Weroniczki Kamilo pamiętam o Twoim skarbie. Trzymaj się dzielnie. Magda - mama aniołka Mikołajka Odpowiedz Link
monia10000 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 10.01.06, 19:47 Weroniczko to dla ciebie światełko... (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)... Pozdrawiam cie Kamilo,trzymaj sie ciepło...Monia.. Odpowiedz Link
inezka6 Re: Weronika zasnęła we mnie 9.05.2005w 38t.c. 10.01.06, 22:51 Ja też jestem... pamiętam... nie umiem pomóc, ale jestem. W razie czego u mnie też można płakać w rękaw, można płakać razem, jeśli trzeba. Dzięki, Kama za Twoje serce i pomoc. Dzięki, że byłaś ze mną. Razem może będzie łatwiej... inezzka.blog.onet.pl/ www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec192.htm Odpowiedz Link
inezka6 Re: Wybacz Córeczko 19.01.06, 16:12 Gdzieś trzeba znaleźć zapomnienie. Ona przecież wie, że cierpisz, rozumie wszystko, jest od nas o tyle mądrzejsza... Odpowiedz Link
kama.garbi Bo przecież byłaś 05.02.06, 20:10 Pragnienie, wspomnienie. Dotyk, westchnienie. Smutny uśmiech. Mocne wrażenie. Miłość jest w Tobie. Miłość jest we mnie. Czeka spotkania. Zawsze i wszędzie... Odpowiedz Link
edycia11 Re: Bo przecież byłaś 06.02.06, 10:30 Weronisiu.... Myszko malutka.... Poślij mamie uśmiech,przysiądź przy jej stopach gdy zasypia,otul ją swoim ciepłem. Pamietaj,że Ona czeka... Odpowiedz Link
edycia11 Re: Bo przecież byłaś 08.02.06, 20:59 Weroniczko,pamiętam o Tobie zawsze i słuchaj,tego rozrabiaki Jacka:) (*) Odpowiedz Link
mala779 Re: Bo przecież byłaś 08.02.06, 21:29 (*)(*)(*) dla Weroniczki Kamilo trzymaj się ciepło, pozdrawiam Magda Odpowiedz Link