Dodaj do ulubionych

Pomózmy Szymonowi ....

07.11.07, 11:55
szymonszymborski.blog.onet.pl/4,AU3776740,index.html

Mój 2-letni synek Szymonek choruje od urodzenia na nowotwór i walczy
z naczyniakiem jamistym, rozlegle osadzonym w czaszce i oczodole.

Szymonem urodził się zdrowy, z czerwoną plamką na buzi. Nic nie
zapowiadało dramatu mojego synka. Zmiana na twarzy mojego synka
jednak stawała się coraz większa i bardziej widoczna, rozrosła się
do tego stopnia, że uniemożliwiła Szymkowi widzenie. Lekarze nie
wiedzieli do końca co to takiego, twierdzili że należy czekać, że
się wchłonie. Bez powodzenia szukałam uparcie pomocy u różnych
specjalistów, aż w końcu lekarze stwierdzili nowotwór – naczyniak
jamisty.

Szymonek przebywa pod stałą kontrolą Centrum Zdrowia Dziecka w
Warszawie. Przeszedł chemioterapię, dzięki której zmiany trochę
zblakły, otworzyło się jego oczko. Przed Szymonkiem stoi szansa
konsultacji i bardzo drogiej operacji w Berlinie.

Zwracam się do Państwa o pomoc w ratowaniu mojego synka, o
zwiększenie mu szansy na operację i wyleczenie. Proszę Państwa o
życzliwość, wyrozumiałość i finansowe oraz materialne wsparcie.

Jeśli ktokolwiek z Was może pomóc lub zna kogoś, kto chciałby
podarować cząstkę serca – cenna będzie każda złotówka i to nie w
przenośni, każda pomoc, dzięki której Szymonek będzie mógł wygrać tę
nierówną walkę – walkę z rakiem – będzie wielka, a ja będę mogła
godnie walczyć o życie synka i ulżyć jego okrutnym cierpieniom.

Jestem matką rozpaczliwie walczącą o życie synka. Niestety mąż mnie
zostawił, gdy synek urodził się chory, nasza sytuacja jest
dramatycznie ciężka. Koszty związane z leczeniem Szymona, częstymi
wyjazdami, kontrolami oraz konsultacja lekarskimi oraz operacją w
Berlinie są bardzo wysokie i przekraczają moje bardzo skromne
możliwości. Brakuje nam pieniędzy dosłownie na wszystko.

Dziękując za każdą, nawet najmniejszą pomoc proszę w imieniu Szymka
o modlitwę i wsparcie duchowe.

Z wyrazami szacunku
Anna Szymborska mama Szymka

Obserwuj wątek
    • moniamm uwaga naciagaczka!!!!!! 13.11.07, 15:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=71899238
      • moniamm Re: uwaga naciagaczka!!!!!! 13.11.07, 15:08
        moniamm napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=71899238


        forum.dom-misi.org/index.php?topic=89.240
      • kacha222 Re: uwaga naciagaczka!!!!!! nie jestem naciągaczką 13.11.07, 17:32
        Przepraszam, że śmiałam zamieścić ten post! Poprostu wzruszyła mnie
        historia Szymka, akurat też byłą drukowana w gazecie Takie jest
        życie .....
        nie jestem naciągaczką, poprostu człowiekiem
        • moniamm Re: uwaga naciagaczka!!!!!! nie jestem naciągaczk 13.11.07, 22:20
          przepraszam, ze nazwalam cie naciagaczka. bardziej chodzi mi o Mame
          Szymona. ty jestes jej ofiara. wierz mi, ze wiele osob nabralo sie
          na jej historie. mi osobiscie szkoda tylko dziecka, ktorego chorobe
          wykorzystuje w celu latwego zysku.
          wiem z pewnego zrodla, ze kobieta ta nie miala i nie ma w
          najblizszym czasie konsultacji w Berlinie w celu dalszych zabiegow.
          strona, ktora wklejasz do tej pory byla martwa, wszelkie info bylo
          sprzed roku czy dwoch. w tym czasie wiele moglo sie wydarzyc -
          Szymek mogl zostac wyleczony. do wczoraj na stronie byly linki do
          forow na ktorych udzielalam sie pani Ania - teraz juz ich nie ma, bo
          na kazdym watek z jej historia zostal zamkniety.
          czy mozesz mi zapodac linka do artykulu, o ktorym wspominasz?
      • daria45-net Re: uwaga naciagaczka!!!!!! 14.11.07, 09:58
        moniamm napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=71899238


        A jednak ta kobieta ma naprawde chore dziecko.
        • moniamm Re: uwaga naciagaczka!!!!!! 14.11.07, 16:20
          daria45-net napisała:

          > moniamm napisała:
          >
          > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=71899238
          >
          >
          > A jednak ta kobieta ma naprawde chore dziecko.
          tak ma chore dziecko, co nie zmienia faktu, ze naciaga ludzi na jego
          chorobe. poza tym w tym momencie nie wiadomo w jakim staduim choroby
          jest Szymon, bo nie ma zadnego aktualnego info na jej stronie.
          poza tym jak pisalam wczesniej z bardzo pewnego zrodla wiem, ze
          Szymon nie mial ostatnio zadnych badan robionych w Berlinie i nie
          planowane sa zadne w najblizszym czasie, wiec na co ona zbiera te
          pieniadze????? na nowe kozaki za 300zl na allegro?
        • moniamm daria 14.11.07, 16:23
          zapodalas mi niedawno lnka na forum Misi. polecam Ci jako prace
          domowa przejrzenie archiwum forum. znajdziesz tam watek Szymona
          zamkniety spowodu niejasych dzialan jego mamy.
          to wstyd, ze przez pazernosc matki cierpi jej Syn :(
          • daria45-net Re: daria 16.11.07, 06:49
            moniamm napisała:

            > zapodalas mi niedawno lnka na forum Misi. polecam Ci jako prace
            > domowa przejrzenie archiwum forum. znajdziesz tam watek Szymona
            > zamkniety spowodu niejasych dzialan jego mamy.
            > to wstyd, ze przez pazernosc matki cierpi jej Syn :(


            Wiem, znam te sprawe, mimo to bardzo zal mi tego dziecka i matki
            poniekad tez. Moze chciala sobie choc troche poprawic nastroj i
            kupila te nieszczesne buty. pomimo to niech zbierze sobie jakies
            pieniadza napewno z mysla przedewszystkim o dziecku. Ja nie jestem
            az taka bezwzglena.
            • moniamm Re: daria 16.11.07, 15:39
              daria nie wiem czy widzialas, jak wygladala strona Szymna jeszcze
              pare dni temu - stare dane sprzed roku. teraz strona zostala
              zmodyfikowana - zostala sama historia i prosba o pieniadze.
              skad masz pewnosc, ze Szymon nnie zostal wyleczony? jak pisalam -
              chlopiec nie mial ostatnio zadnych badan w Berlinie ( a przeciez tam
              glownie sa wykonywane wszelkie zabiegi) i nie ma w planach zadnych
              badan w najblizszym czasie.
              pomagac mozna ale naprawde potrzebujacym....jak Wiktorek czy
              Marlenka.
              • daria45-net Re: daria 17.11.07, 06:08
                moniamm napisała:

                > daria nie wiem czy widzialas, jak wygladala strona Szymna jeszcze
                > pare dni temu - stare dane sprzed roku. teraz strona zostala
                > zmodyfikowana - zostala sama historia i prosba o pieniadze.
                > skad masz pewnosc, ze Szymon nnie zostal wyleczony? jak pisalam -
                > chlopiec nie mial ostatnio zadnych badan w Berlinie ( a przeciez
                tam
                > glownie sa wykonywane wszelkie zabiegi) i nie ma w planach zadnych
                > badan w najblizszym czasie.
                > pomagac mozna ale naprawde potrzebujacym....jak Wiktorek czy
                > Marlenka.



                Ostatnio nie widzialam stronki Szymonka, jesli on wyzdrowial to
                Dzieki Bogu. Jesli zas jego matka jest taka nie odpowiedzialna to
                tylko dziecku wspolczuc. Wiem, ze juz kilkakrotnie na roznych forach
                spotkalam jej prosbe o pomoc.
                Ja chyba taka jestem naiwna. Zawsze daje jalmuzne np dziadowi bez
                nog ale i z sinym nosem. Wiem, ze zbiera na wodka ale co mu w tej
                sytuacji pozostalo. To sobie mysla , a, niech sie chlopina choc
                wodki napije na pocieche.
                • moniamm Re: daria 17.11.07, 14:27
                  ja staram sie nie byc naiwna. jest zbyt wiele osob potrzebujacych,
                  zeby nabijac kase oszustom. sama mam niewiele i dlatego chce miec
                  pewnosc, ze moja pomoc finansowa trafi w pewne rece.
                  • emamma Program UWAGA: żerują na cudzym nieszczęściu 10.01.08, 21:33
                    uwaga.onet.pl/1462279,3,archiwum.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka