Dodaj do ulubionych

Moja gruba teściowa -mam problem

10.03.08, 17:58
Dziewczyny!

Moja teściowa jest baaardzo grubą osobą.
Jednak jest przewspaniałą babcią i bardzo fajną osobą.
Wszystko by było dobrze gdyby nie to, że czasem mieszka u nas np.
tydzień aby pomóc przy dzieciach gdy zachorują. Oboje z mężem
pracujemy, mamy nianię ale do chorych dzieci lepsza jest kochająca
babcia.
Problem polega na tym, że rano po przebudzeniu ona straszliwie
śmierdzi, nie wiem czemu. Gdy przejdzie koło mnie lub wejdę po niej
do łazienki to zawsze wymiotuję. Ona o tym nie wie. Nie mogę znieść
jej zapachu. Nawet starszy synek, w wieku przedszkolnym raz jej
powiedział, że śmierdzi i go zamdliło, ale ona myślała, że on
żartuje. Ona nie czuje tego, że śmierdzi.
Nie tylko rano, jeszcze nie myta śmierdzi, ale też często w ciągu
dnia.Myje się zaś wyjątkowo szybko, którko czasu spędza w łazience.
Co robić? Gdy ona jest to prawie codziennie rano albo wymiotuję albo
mnie potwornie mdli.
Jak zwrócić jej uwagę aby się nie obraziła?
Obserwuj wątek
    • zwierze_futerkowe Re: Moja gruba teściowa -mam problem 10.03.08, 22:07
      A dlaczego uważasz, że ta niemiła woń ma coś wspólnego z tuszą Twojej teściowej?
      Jak sama napisałaś, teściowa mało czasu poświęca toalecie - a jak ktoś się nie
      myje, to cuchnie niezależnie od figury (inna sprawa, że u naprawdę otyłych osób
      w fałdkach ciała lubi gromadzić się pot i...). Niemiła woń może też być
      symptomem choroby, np. żołądka lub nerek.
      • darwina Re: Moja gruba teściowa -mam problem 11.03.08, 12:14
        Teoretycznie ona myje się codziennie.
        Podejrzewam jednak, że ze względu na gabaryty nie jest w stanie sama
        się dokładnie wymyć. Nie uważam, że jej okropny zapach wynika tylko
        i wyłącznie z tuszy. Generalnie jest zdrową osobą, miała badania.
        Myślę, że ona po prostu ma nieakceptowalny dla mojego nosa zapach
        ciała. Jest też bardzo leniwą osobą z racji tuszy (wszelkie
        czynności np. schylenie się są dla niej dość trudne, szybko się
        męczy, szybko się poci.
        Nic, nie ważne, myślę, że tu nie da się nic zrobić i niepotrzebnie
        zawracam wam głowę.
        • darwina Re: Moja gruba teściowa -mam problem 29.03.08, 15:55
          Dzięki wam wszystkim!
          Co prawda w życiu nie ośmieliłabym się zwrócić jej uwagi. Nawet
          mężowi nie powiedziałam o moim problemie, bo to jego matka i mogłoby
          mu być przykro. Ja sama nie chciałabym aby coś takiego powiedział
          np. o mojej mamie (choć moja mama jest szczupła, czysta i zadbana).
          Moja teściowa po prostu nie czuje, że śmierdzi, ona uważa, że jest
          czysta, myje się, stosuje dezodorant. Tylko podejrzewam, że znając
          jej lenistwo i niechlujność nie robi tego dokładnie.
          Moja teściowa nie jest jakimś prymitywnym człowiekiem lecz
          profesorem na uniwersytecie i nigdy uroda i dbałość o siebie nie
          były jej priorytetem. Jedynie "to co w głowie".
          Nic, muszę jakoś to przetrwać.
          Dziękuję!
    • eulalia11 Re: Moja gruba teściowa -mam problem 13.03.08, 16:56
      Ja niedawno kupiłam taki żel pod prysznic , który się mazał jak
      masło, jego zmycie wymaga duuuuużo wody!
      • rozi50 Re: Moja gruba teściowa -mam problem 22.03.08, 12:44
        po prostu zapytaj jej czy przykry zapach idący od niej nie jest
        symptomem jakiejś choroby.poproś by poszła do lekarza,a on będzie
        wiedział co uczynić.Najlepiej
        idżnią.
    • rozi50 Re: Moja gruba teściowa -mam problem 22.03.08, 13:24
      wydaje mi się,że najlepszym wyjściem będzie poproszenie o pomoc
      swego męża,a jej syna.Na niego się na pewno nie obrazi.Ajeżeli i to
      nie pomoże,to jedynym wyjsciem będzie powiedzenie jej wprost jak
      powinna wyglądać toaleta całego ciała.W imię czego musicie wszysscy
      cierpieć.Nic nie tłumaczy brudasów,choćby byli najlepsi.Ja ważę 160
      kg i mam zwyrodnienie obu bioder i kolan,poruszam się o
      kulach,rzadko wychodzę z domu,gdyż ból mi nie pozwala,ale codziennie
      się myję cała,choć cierpię strasznie.Nawyk higieny nabywa się na
      całe życie.Moje mycie trwa ponad godzinę.Zawsze mam na uwadze to,iż
      osoba otyła wymaga większej higieny,by otoczenie nie było narażone
      na takie przykre zapachy jakich Wy doznajecie.Daj to teściowej do
      przeczytania,koniecznie.Czasami trzeba z grubej rury.
    • rozi50 Re: Moja gruba teściowa -mam problem 23.03.08, 11:32
      kolejna opcja:przepocone i długo nie prane ubranie również daje
      efekt niemytego ciała. też jestem teściową i babcią,ale nie
      wyobrażam sobie by względy estetyczne nie brały góry nad lenistwem i
      niechlujstwem. A jak ciężko mi jest utrzymać higienę,to najlepiej
      wiem,dlatego oburza mnie okropnie śmierdzący człowiek.Musisz być
      stanowcza wobec teściowej.Przepraszam,że tyle razy zabieram głos,ale
      jestem bardzo zbulwersowana kobietą-niechlujem.Pomyśl o swoich
      dzieciach,jaki mają wzór czystości od bliskiej osoby,nie katuj ich.
      • ewapaw5 Re: Moja gruba teściowa -mam problem 24.03.08, 14:59
        Ja mam tez znajoma gruba i nie chce aby przychodzila do mnie bo musze po niej
        mieszkanie i czesto pac narzute z fotela jak jej smrodem "z tylka " przesiaknie
        .Jest to bardzo dobry czlowiek ale ona je za trzech i jak przyjdzie to wysilkim
        jest la niej doscie gdziekolwiek .Ze wszyskimi jest poklocona jak ktos jej
        zwroci uwage na temat tuszy i sama stwierdza,ze ona nie da rady sie ograniczyc z
        jedzeniem i nie chodzi na zadna rehabilitacje ani na spacery ,jej zajeciem jest
        gotowanie,jedzenie i ,siedzenie i lezenie .Wiadomo przy takiej tuszy wszysko
        jest wysilkiem .Co do smrodu takiej osoby to ni wystarczy raz dziennie sie umyc
        ,minumum 2 razy i w lecie w ciagu dnia jeszcze prysznic.Nietety osoby te
        zalatwiajac sie nie myja tylka za kazdym razem,poca sie ,nie piora czesro ubran
        i stad ten smrod a dodatkowo wszysko tym smrodem od nich nasiaka w ich
        mieszkaniu ,jak wchodze to mi sie wymiotowac chce od oparow garow gdzie musi
        zjesc tone i przesakniete jej smrodem mieszkanie i werslka,posciel nie wietrzona
        ani nie prana czesto to tragedia razwm wzieta .Ta samo jak tak osoba wejdzie to
        lazienki ,zostaje po niej smod i mam takie same odczucia .Mysle,ze takiej osobie
        trzeba to powiedziec wprost i i niech sobie zrobi z tym co zechce oczywiscie
        delikatnie .Ostatnio jak bylam w sklepie taka tezsza pani nachylila sie i
        oakowala zakupy i dopiero walnal od niej smrod ,moze byc tez ze tak smiedzi
        nieumyty tylek po siusianiu gdzie nerki nie funkcjonuja prawidlowo ale tu brak
        ciaglej higieny sie klania.To samo jest jak ide na rehablilitacje do sztni i
        jest duzo pan ,wali smrodem z braku czestej higieny ,brak dezodorantu bo co
        innego choroba .Niestety pisze do przedmowczyni raz dziennie mycie przez godzine
        nic nie da ,min 2 razy dziennie rano i wieczorem i po kazdym zalatwianiu sie
        podmycie i po spoenou sie w upal kolejny prysznic i wietrzenie czeste mieszkania
        bo niestety tym zapachem wszystko jest przesiakniete wokol.
        • rozi50 Re: Moja gruba teściowa -mam problem 24.03.08, 16:40
          Poczułam się urażona słowami mojej poprzedniczki,gdyż wydawało mi
          się to oczywiste,że po każdorazowym skorzystaniu z toalety należy
          dokonać oblucji intymnych części ciała. A jeżeli chodzi o częste
          pranie i wietrzenie to moja opiekunka nazywa mnie "szop-pracz".Mile
          pozdrawiam i zapraszam do siebie z wizytacją-niespodzianką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka