darwina
10.03.08, 17:58
Dziewczyny!
Moja teściowa jest baaardzo grubą osobą.
Jednak jest przewspaniałą babcią i bardzo fajną osobą.
Wszystko by było dobrze gdyby nie to, że czasem mieszka u nas np.
tydzień aby pomóc przy dzieciach gdy zachorują. Oboje z mężem
pracujemy, mamy nianię ale do chorych dzieci lepsza jest kochająca
babcia.
Problem polega na tym, że rano po przebudzeniu ona straszliwie
śmierdzi, nie wiem czemu. Gdy przejdzie koło mnie lub wejdę po niej
do łazienki to zawsze wymiotuję. Ona o tym nie wie. Nie mogę znieść
jej zapachu. Nawet starszy synek, w wieku przedszkolnym raz jej
powiedział, że śmierdzi i go zamdliło, ale ona myślała, że on
żartuje. Ona nie czuje tego, że śmierdzi.
Nie tylko rano, jeszcze nie myta śmierdzi, ale też często w ciągu
dnia.Myje się zaś wyjątkowo szybko, którko czasu spędza w łazience.
Co robić? Gdy ona jest to prawie codziennie rano albo wymiotuję albo
mnie potwornie mdli.
Jak zwrócić jej uwagę aby się nie obraziła?