11.09.05, 23:45
Doktorat na zagranicznej uczelni (gdzie stypendium = 5x stypendium polskiego
doktoranta) lub praca za granicą (gdzie wypłata = 10x stypendium w polskiej
uczelni).
Co byśta wybraliśta?
Obserwuj wątek
    • jonasz14 Re: albo albo 12.09.05, 07:15
      a w jakich kajach sa takie miody i gdzie mozna tak sobie przebierac co sie
      chce:}?
    • jonasz14 Re: albo albo 12.09.05, 07:16
      ja bym wybral prace za granica bo automatem idzie ci doswiadczenie zawodowe i
      potem jest co wpisac do CV...a studia dok. to czegos takiego nie daja
      zbytnio...oczywiscie jezeli praca wiazalaby sie z mozliwoscia robienia badan i
      zbierania materialow do doktoratu, bo chyba o takiej pracy piszesz..
      pozdr.
      • r-kwadrat Re: albo albo 12.09.05, 16:07
        Ja osobiście wybrałbym doktorat o ile można by równocześnie pracować np. na
        uczelni, co często sie zdarza.
        Najlepiej jest postarać sie o pracę jako wykładowca i wtedy rozpocząć doktorat.
        Ale jeżeli miałbym do wyboru te dwie opcje to wybrałbym doktorat i stypendium.

        Pozdrawiam serdecznie

        --
        Non scholae, sed vitae discimus.
        • ar.pl Re: albo albo 19.09.05, 09:46
          Ja juz wybralam: jak tylko skonczy sie semestr zimowy biore roczna dziekanke i
          jade do pracy do Irlandii. Zarobie na kawal wlasnego mieszkania (bo z tego, co
          tu zarabiam+stypendium nie bede miala gdzie mieszkac przez wiele kolejnych
          lat), a poza tym bede miec pod reka swietnie wyposazone biblioteki, wiec zbiore
          sobie czesc materialow do doktoratu. Bedzie latwiej po powrocie. Ale to
          wszytsko zalezy od kierunku - akurat dla mnie wazna jest praktyka zawodowa,
          pewnie w innym wypadku szukalabym mozliwosci robienia doktoratu za granica.
          Pozdro.
          • jonasz14 Re: albo albo 20.09.05, 07:48
            hej ar

            napisz ile mozna zarobic tak pi razy oko w ciagu roku w irlandii....plis..to
            znaczy ile Ty masz nazdieje zarobic...wiesz...brak mieszkania to tez moj
            problem...:-}pozdrowka jonaszek
            • ar.pl Re: albo albo 20.09.05, 09:47
              Witam Jonaszku,
              Z mojego wydzialu w tej chwili w Irlandii pracuje co najmniej kilkadziesiat
              osob. Twierdza, ze w ciagu tygodnia sa w stanie odlozyc okolo 300-400 euro.
              Niech to bedzie 200-300, zakladajac, ze troche sie chwala:) x52 tygodnie minus
              powiedzmy ksiazki, weekendy u znajomych w Londku, czasem lot do Polszy, trzeba
              policzyc. Oczywiscie wsyztsko zalezy od pracy i zarobkow - bede startowac tam,
              gdzie placa najwiecej i dopiero jak tam sie nie uda, powoli obnizac wymagania.
              Poniewaz moj ukochany jedzie ze mna (tak jak ja tez doktorant i tez architekt,
              a w Irl. chetnie sie zatrudnia polskich architektow) mamy nadzieje, ze zarobimy
              na spory kawalek wlasnego mieszkania. Bo wynajmowac jak wiadomo sie nie oplaca,
              lepiej splacac kredyt, a jak wiadomo po co go splacac 30 lat jesli wystarczy na
              kilka pojechac zagramanice... Pozdr.od ar.pl
            • jonasz14 Re: albo albo 21.09.05, 07:18
              wielkie dzieki AR

              Zycze Wam obojgu powodzenia i szybkiego zdobycia upragnionego lokum:-}

              ¨pozdrawiam
              j.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka