lidia.d
01.03.07, 10:59
Czy ktoś z Was będąc na dziennych studiach doktoranckich korzystał z urlopu macierzyńskiego?
Moja uczelnia wpadła na pomysł przemianowania wszystkich asystentów zatrudnionych na czas określony na doktorantów. Zgodnie z kodeksem pracy przedłużono mi umowę o pracę do dnia porodu, który wypadł w styczniu. Pracując jako asystent brałam udział w pierwszym semestrze studiów i pozaliczałam, co trzeba.
Powiedziano mi, że prawo przewiduje przedłużenie studiów o długość urlopu macierzyńskiego, czyli przysługuje mi urlop macierzyński.
Jako, że moja uczelnia po raz pierwszy prowadzi takie studia, nikt nie jest mi w stanie powiedzieć, co dalej. Teraz nie jestem pracownikiem uczelni i zasiłek macierzyński wypłaca mi ZUS. Jako że dostaję zasiłek, nie otrzymuję stypendium. Urlop kończy mi się w połowie czerwca, czyli jeszcze przed końcem semestru. Niestety, nikt nie potrafi mi jasno powiedzieć, czy:
1. W czerwcu będę musiała zdawać egzaminy z przedmiotów wykładanych w tym semestrze (trochę to by było bez sensu)?
2. Po zakończeniu otrzymywania zasiłku macierzyńskiego zacznę dostawać stypendium (zwłaszcza, jeśli nie pozdaję tych egzaminów)?
3. Czy ten semestr miałabym zaliczyć pod koniec studiów (właściwie nikt nie wie, kiedy ruszy kolejna edycja studiów).
Powiedziano mi, że powinnam złożyć wniosek o urlop dziekański, ale to chyba bez sensu, skoro i tak przysługuje mi macierzyński.
Nie chce mi się tracić czasu na egzaminy i zaliczanie semestru, ponieważ kończę właśnie doktorat i wolę każdą wolną chwilę poświęcić pisaniu, niż nauce przedmiotów, które mi nie są potrzebne.
Pozdrowienia
Lidka