Dodaj do ulubionych

Kilka refleksji etatowego rusofoba.

04.08.05, 20:04
Pracowite wakacje na wsi przerwał dzień deszczu i postanowiłem coś napisać o
mej ukochanej kacapii.

Kacapo-bolszewia przyzwyczaiła się w ciągu ostatnich 200 lat traktować
wszystko co leży pomiędzy moskwą a granicą Niemiec na kierunku zachodnim, i
strefą wpływów włoskich na kierunku płd-zachodnim, jako tylko i wyłącznie
swoje podwórko, na którym nikt nie ma prawa oddychać bez kacapskiego
zezwolenia.
Upadek zsrr i lata rządów Jelcyna dały Europie Środkowo-Wschodniej bardzo
potrzebną chwilę oddechu, myślę że i my i wiele innych państw (z wyjątkiem
tragicznie doświadczonych Bałkanów) dobrze ten moment wykorzystało, budując
lepszą lub gorszą demokrację, mniej lub bardziej ułomną gospodarkę rynkową,
starając się jakoś iść do przodu, modernizować się. Co niezwykle istotne,
przez ten czas słabości moskwy, nasz subregion poszedł zdecydowanie w
kierunku zachodnim, wstąpiliśmy do NATO i co ważniejsze do organizacji
niezbyt idealnej, ale nam niezwykle potrzebnej- Unii Europejskiej. Generalne
przeorientowanie całego subregionu zasadniczo ogranicza dawną strefę wpływów
kacapskich, zaś powiększa obszar nie tyle Europy Zachodniej, ile raczej UE,
przy czym uważam że pojęcie polityczne Europy Zachodniej i Unii Europejskiej
z czasem zleją się w jedno. Jest to oczywiście korzystne dla Polski i całego
pasa państw od Estonii przez Polskę, Ukrainę, kraje wyszechradzkie aż po
Bałkany, to wzmacnia suwerenność tych państw i daje szansę na stałe i
stabilne budowania dobrobytu społeczeństw tych krajów, sprawia że pomiędzy
społeczeństwami tych krajów a społeczeństwami państw "starej' Unii będą
budować się naturalne wiezi za sprawą wspólnego miejsca pracy, swobody
osiedlania się i podróżowania. Te wszystkie sprawy bedą jeszcze bardziej
wzmacniać na poziomie ludzkim to co zachodzi na poziomie geopolitycznym-
czyli wspomniane przeorientowanie tego subregiony ze wschodu na zachód. To
wszystko jest oczywiście automatycznie niekorzystne dla kacapo-bolszewii,
która musiała za Jelcyna i teraz, za głupiego wowki obserwować jak coś co oni
uważają za swoje jak my Kraków, odrywa się od nich i idzie bez pozwoleństwa z
kremla swoją własną drogą. Dopuki rządził Boria ( którego nie docenialiśmy, i
teraz żałujmy że tak go czesto rugano na zachodzie a i u nas za "anarchię"),
kacapo-bolszewia nie za bardzo mogła działać, poza tym otwarte
zaprotestowanie przeciw naszemu członkostwu w UE nie zostałoby dobrze
przyjęte na zachodzie. Ale gdy do władzy dorwał się głupi wowka zaczął się
renesans polityki kacapskiej wedle jej tradycyjnych pryncypiów. Wowka
zauważył jakie durne było protestowanie przeciw wejściu do dogorywającego
NATO, przy jednoczesnym braku zabezpieczenia interesów kacapo-bolszewii w
zwiazku z wejsciem do UE, co przecież jest było o wiele ważniejsze od wejścia
do Nato. Zauważyli to późno i zamiast porządnie coś zrobic zostało im tylko
wykorzystywanie kruczków prawnych i blokowanie eksportu polskiej żywności,
gdyby zauważyli wcześniej prawdopodobnie stanęli by na głowie by wymusić na
Niemcach i Francuzach, a może i na nas jakieś koncesje polityczne i dotacje
finansowe. Teraz sie denerwują(pomarańczowa rewolucja, przedtem Gruzja, a
potem delikatne przemiany na Mołdawii która nota bene przyłączyła się wespół
z Ukrainą do unijnego i amerykańskiego potępienia sytuacji na Białorusi), i
jak powiedział pewien człek z UMCS prubują testować naszą pozycję w UE
szczujac na nas łukaszenkę, sprawdzają na ile Bruksela nas wspomoże.

Druga sprawa to stosunek USA do Polski. USA spostrzegły z dużym opóźnieniem
że obie wojny światowe zaczęły się właśnie w EŚW, i obie zakończyły się tym
że amerykańskich chłopców trzeba było wysyłać do Europy by posprzątali po
europejskich głupkach. Skoro aż dwie na dwie wojny światowe wybuchły właśnie
tu, Amerykanie dojrzeli do decyzji by wziać na siebie odpowiedzialność za
ustabilizowanie tego regionu. Aby to robić potrzebny był im partner,
konkretnie Polska, ze względu na obszar, ludność, tradycje historyczne,
potencjał ekonomiczny, naturalny lider w tym subregionie, pisząc może na
wyrost, takie regionalne mocarstwo. Potraktowania Czech i Węgier przy ich
próbie wyprzedzenia nas do NATO, współpraca w Iraku i innych miejscach
umacniają to partnerstwo (nieidalne, bo rzeczy idealnych nie ma w pollityce),
umacnia się też przez to nasza pozycja lidera tego subregionu. Na początku
tekstu napisałem że kacapo-bolszewia nawykła do absolutnego dominowania na
tym terenie, bez dzielenia się tym obszarem z kimkolwiek , z Niemcami co
najwyżej, ale napewno nie z niepokornymi Polaczkami.

Teraz więc kacapo-bolszewia przystępuje do ofensywy na każdym możliwym
froncie: medialnym (pobicie małych kacapiątek w Warszawie), ekonomicznym
(robienie trudności polskim eksporterom którzy wszakże radzą sobie z tym),
politycznym (destabilizowanie sytuacji w Polsce przy pomocy tzw. partii
rosyjskiej), surowcowym (próby opanowania naszego sektora energetycznego,
torpedowanie inicjatyw mogących uniezależnić nas od kacapskiego gazu i ropy),
geopolitycznym (próby przekabacenia Niemiec i Francji na swoją stronę i przez
to zniwelowanie efektów wejścia EŚW do UE).
Na pytanie "kiedy w stosunkach polsko-kacapskich będzie lepiej?" można więc
odpowiedzieć tylko jak w dowcipie- "już było, za Borii". Nasza pozycja
regoonalnego lidera w sposób wręcz naturalny powodują że będziemy
skonflikowani z kacapami. Nie możemy się bać, ale też machać szabelką.

Reakcja władz polskich na pobicie kacapiątek była bardzo błędna, skoro to
tylko zwykłe pobicie jakiego ofiarą padło tej nocy wielu ludzi w Polsce, to
dlaczego składa się deklaracje że śledztwo nadzoruje i szef MSWIA i komendant
główny policji. Kacapski niedźwiedź zaryczał i polską reakcją był strach,
gorączkowe tłumaczenie się, tym strachem miś kacapski karmi sięi myśmy naszą
reakcją misia nakarmili. Miś przekonał sie że jego atak był owocny, nie
miejmy wątpliwości zatem że takich ataków będzie wiecej.

Co robić? Potarzam to co kiedyś napisałem.
- instalacja do przyjmowania skroplonego gazu,
- gazociąg z kierunku skandynawskiego,
- zwiększenie importu ropy tankowcami z krajów arabskich i innych
nierosyjskich kierunków,
- ropociąg Irak-Turcja- Bułgaria- Polska-Niemcy,
- konsorcjum polskich i amerykańskich firm naftowych wydobywajacych ropę w
Iraku, która byłaby sprzedawana na rynkach mdzn, a w razie potrzeby byłaby
kierowana tylko do Polski,
- chronienie polskich interesów ekonomicznych w kacapii w ramach polityki
unijnej a nie polskiej,
- ciągnąć wszystko co wokół kacapii na zachód.

Trochę za długi ten tetst mi wyszedł, ale mam nadzieję że moje refleksje mają
w sobie coś logicznego.
Boję się kacapii coraz bardziej, boję się do czego głupi wowka się posunie w
swym odbudowywaniu imperium.
Widzę, myślę że nie tylko ja, jak bardzo kacapia zaczyna kierować się w swym
postępowaniu zasadami imperialnymi a nie demokratycznego państwa prawa.
Kwestia wiz choćby, Ukraińcy załatwili to tak by było wygodnie i Polakom i
obywatelom ukraińskim, kacapia zaś mogąc swym obywatelom zapewnić wizy
bezpłatne, zafundowała im płatne- byleby dosolić i pokazać Polaczkom.
Niedawno medialny cyrk podobny do obecnego, dotyczył tam kwestii adopcji
dzieci za granicę,skończyło się na ograniczeniu takich adopcji co zamyka
wielu małym Rosjanom, szczególnie tym cieżko chorym, drogę do normalnego
życia. Ten kraj nie kieruje już się dobrem ludzi tylko dobrem imperium, a
kacapom to się chyba podoba.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Nie mozna zapominać o... 04.08.05, 20:57
      Sława!

      ... jednosci strategicznej całej ESW w trójkacie ABC.

      Na szczeście jest juz praktycznie obszar NATO i ŁE, do którego dołaczy wkrótce
      Ukraina i nieco później Białorus:)))]

      Polska może te fukcje lidera regionalnego pełnić wyłacznie w sojuszu z Ukraina
      i dlatego cieszy mnie tak bardzo, że nasz sojusz umacnia się coraz silniej.

      Dla gau i ropy chyba jednak wieksze znaczenie beda miały rury przez Ukrainę i
      Balkany.

      Rurociąg ze Skandynawi jest potrzebny chyba tylko w celu zablokowania rury
      bałtyckiej.

      Warto pamietac równiez o kierunku A ważnego dla transportu ropy i gazu z
      kierunku arabskiego i afrykańskiego.

      Potrzeba nam w ŁE i NATO wszystkich krajów jugosłowiańskich aby domknąc
      strategicznie ten obszar i wzmocnic kierunek A.

      Kłopoty z Moskwa przestaniemy miec dopiero wtedy gdy oni stracą Białorus,
      Królewiec i Kaukaz.



      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • lortea Nowe refleksje z Unią w tle. 12.08.05, 17:42
      Kacapo-buszmenia a Polska w Unii Europejskiej.

      Wypisałem poprzednio za co plemię stalina (nie czarujmy się- Gruzinem czuł się
      tak jak ja Eskimosem), berii, lenina i sierowa nie lubi Polski i Polaków:
      - za naszą niezależność,
      - za niezależność całej EŚW i jej wstąpienie do UE,
      - za błogosławieństwo USA w sprawie przewodzenia temu subregionowi,
      - za to że oni sami przegapili nasze wejscie do UE i nic nie wywalczyli w
      zamian,
      - za Ukrainę, Mołdawię,
      - za nasze mieszanie się w sprawy Białorusi.

      "Ale to już było, i nie wróci wiecej". Teraz uważam że moskwiciny boją się
      nowych spraw.

      Po pierwsze naturalnego umocnienia naszej pozycji w UE. Bo nie czarujmy się,
      obecnie dopiero uczymy się zasad gry, dopiero przecieramy szlaki unijnej
      dyplomacji, mamy śladowe ilości pracowników w Komisji Europejskiej, a już na
      wyższych stanowiskach Polaków nie ma wogóle. To będzie jednak ulegało zmianie,
      nasza pozycja będzie rosła, bez względu na skład nowego "zespołu kierowniczego"
      UE, my musimy w nim być jako reprezentant EŚW. Zmieni się rząd w Niemczech
      (moich kochanych, bo przyznaję uczciwie że tak samo jestem rusofobem jak
      germanofilem), aczkolwiek nie wierzę w np zerwanie umowy o gazociągu bałtyckim,
      niemniej będzie to rząd lepszy z naszego punktu widzenia, bardziej ostrożny
      wobec kacapo-buszmenii, putina, za to mniej antyamerykański, także Nicolas
      Sarkozy deklarował kilkakrotnie zmianę polityki wobec Polski. Im dalej w
      przyszłość tym wieksza będzie nasza możliwosć działania w ramach UE, i
      oczywiście takze jej polityki wschodniej.
      Rację mają ci komentatorzy którzy uważają że putin i jego buszmeni (może
      zaznaczę że do Buszmenów w Afryce naprawdę nic nie mam, ale w "CK Dezerterach"
      major tak stanowczo użył tego sformułowania wobec von Neuratha, że został mi
      zwyczaj określania tak ludzi "cywilizowanych inaczej") chcą wywołać nerwowe
      reakcje Polski by pokazać że mamy nieracjonalny, emocjonalny i nienawistny
      stosunek do jego rodaków, więc wara nam od polityki wschodniej UE. Także
      białoruskie problemy to chyba testowanie tego kto się za nami opowie- tu akurat
      putin obecnie wygrywa, wypowiadają się zastępcy zastępcy asystenta głównej
      sprzątaczki w gmachu KE.

      Po drugie moskwiciny boją się że Polska wespół z Litwą i najpewniej z poparciem
      pewnych organizacji niemieckich, zacznie ostro działać w enklawie
      kaliningradzkiej. To obawa nieuzasadniona, ale myślę że w chorej łepetynie
      wiecznego czekisty zrodziła się taka teoria spiskowa. Przyznaję też że i
      znalazło by się sporo ludzi gotowych pomyśleć nad tym, a i kaliningradczyków
      dostrzegających co by było dla nich korzystniejsze.

      Po trzecie boją się utraty wpływów w kolejnych obszarach: Białoruś, Armenia,
      Azja Środkowa. Daleko to, ale zawsze lepiej i dla ludzi tam mieszkających i dla
      nas samych, by zamiast być w strefia wpływów kacapskich, być w jakiejkolwiek
      innej strefie. Już Marszałek Józef Piłsudski wysyłał ludzi aż do Armenii i
      Gruzji, a może i jeszcze dalej, by paktowali przeciw moskiewskim buszmenom, z
      tamtejszymi rządami i elitami.

      Trzeba się przygotować na stałe napięcia i konflikty, naciski, prowokacje.
      Zimna krew przyda się bardzo. Zasady sformułowane przez Tuska bardzo mi się
      podobają, nadal wolę Kaczora, ale brawa dla Tuska za "4 zasady polskiej
      polityki wschodniej" z zassdą europejskości tej polityki na czele.

      Mam teraz nader ograniczony dostęp do netu i nie mam najnowszych info o naszym
      eksporcie do kacapii, pamiętam tylko że wzrost za ztyczeń i luty wyniósł równe
      100 %, to też daje do myślenia. Jakieś 4 lata takiej tendencji i mamy równowagę
      w bilansie płatniczym. Trzeba to pielęgnować, widać ze biznes drobny i średni,
      niepowiązany z polityką, ani politycznymi dziedzinami gospodarki, radzi sobie
      bardzo dobrze, i w ramach polityki UE trzeba go chronić.

      Po raz setny też apeluję: gaz i ropa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Kiedy
      wreszcie będzie ropociąg z kierunku innego niż ruski i gazociąg identycznie,
      najlepiej w kooperacji z państwami zachodnimi?
      • ignorant11 Re: Nowe refleksje z Unią w tle. 12.08.05, 20:52
        lortea napisał:

        > Kacapo-buszmenia a Polska w Unii Europejskiej.
        >
        > Wypisałem poprzednio za co plemię stalina (nie czarujmy się- Gruzinem czuł
        się
        > tak jak ja Eskimosem), berii, lenina i sierowa nie lubi Polski i Polaków:
        > - za naszą niezależność,
        > - za niezależność całej EŚW i jej wstąpienie do UE,
        > - za błogosławieństwo USA w sprawie przewodzenia temu subregionowi,
        > - za to że oni sami przegapili nasze wejscie do UE i nic nie wywalczyli w
        > zamian,
        > - za Ukrainę, Mołdawię,
        > - za nasze mieszanie się w sprawy Białorusi.
        >
        > "Ale to już było, i nie wróci wiecej". Teraz uważam że moskwiciny boją się
        > nowych spraw.
        >
        > Po pierwsze naturalnego umocnienia naszej pozycji w UE. Bo nie czarujmy się,
        > obecnie dopiero uczymy się zasad gry, dopiero przecieramy szlaki unijnej
        > dyplomacji, mamy śladowe ilości pracowników w Komisji Europejskiej, a już na
        > wyższych stanowiskach Polaków nie ma wogóle. To będzie jednak ulegało
        zmianie,
        > nasza pozycja będzie rosła, bez względu na skład nowego "zespołu
        kierowniczego"

        +++TYm bardziej, że nawet Niemcy twierdza coraz czesciej,ze centrum ue jest
        teraz na wschodzie i choc znac tu echa rywalizacji Fra-Nie, to jednak wzmacnia
        to naszą pozycje, szczególnie, ze Niemcy mowia o kwartecie kierowniczym ue.

        Oczywiscie nie podniecam sie propozycjami niemieckimi, ale niewatpliwie nas to
        wzmacnia.

        >
        > UE, my musimy w nim być jako reprezentant EŚW. Zmieni się rząd w Niemczech
        > (moich kochanych, bo przyznaję uczciwie że tak samo jestem rusofobem jak
        > germanofilem), aczkolwiek nie wierzę w np zerwanie umowy o gazociągu
        bałtyckim,
        >
        > niemniej będzie to rząd lepszy z naszego punktu widzenia, bardziej ostrożny
        > wobec kacapo-buszmenii, putina, za to mniej antyamerykański, także Nicolas
        > Sarkozy deklarował kilkakrotnie zmianę polityki wobec Polski. Im dalej w
        > przyszłość tym wieksza będzie nasza możliwosć działania w ramach UE, i
        > oczywiście takze jej polityki wschodniej.

        +++Szczególnie,ze zadeklarowalismy się jako sojusznik USA i UK, stąd zaczeli o
        nas zabiegac...

        > Rację mają ci komentatorzy którzy uważają że putin i jego buszmeni (może
        > zaznaczę że do Buszmenów w Afryce naprawdę nic nie mam, ale w "CK
        Dezerterach"
        > major tak stanowczo użył tego sformułowania wobec von Neuratha, że został mi
        > zwyczaj określania tak ludzi "cywilizowanych inaczej") chcą wywołać nerwowe
        > reakcje Polski by pokazać że mamy nieracjonalny, emocjonalny i nienawistny
        > stosunek do jego rodaków, więc wara nam od polityki wschodniej UE. Także
        > białoruskie problemy to chyba testowanie tego kto się za nami opowie- tu
        akurat
        >
        > putin obecnie wygrywa, wypowiadają się zastępcy zastępcy asystenta głównej
        > sprzątaczki w gmachu KE.

        +++Łukaszenko jest skazany, tylko kwestia czasu jest aż i Białorus znajdzie sie
        na zachodzie.

        >
        > Po drugie moskwiciny boją się że Polska wespół z Litwą i najpewniej z
        poparciem
        >
        > pewnych organizacji niemieckich, zacznie ostro działać w enklawie
        > kaliningradzkiej. To obawa nieuzasadniona, ale myślę że w chorej łepetynie
        > wiecznego czekisty zrodziła się taka teoria spiskowa. Przyznaję też że i
        > znalazło by się sporo ludzi gotowych pomyśleć nad tym, a i kaliningradczyków
        > dostrzegających co by było dla nich korzystniejsze.

        +++To juz się dzieje:)))
        Królewiec tez w końcu odłaczy się od Rosji, szczególnie Rosji idąćej w jakims
        dziwnym kierunku...

        >
        > Po trzecie boją się utraty wpływów w kolejnych obszarach: Białoruś, Armenia,
        > Azja Środkowa. Daleko to, ale zawsze lepiej i dla ludzi tam mieszkających i
        dla
        >
        > nas samych, by zamiast być w strefia wpływów kacapskich, być w jakiejkolwiek
        > innej strefie. Już Marszałek Józef Piłsudski wysyłał ludzi aż do Armenii i
        > Gruzji, a może i jeszcze dalej, by paktowali przeciw moskiewskim buszmenom, z
        > tamtejszymi rządami i elitami.

        +++Moskale z Gruzji już z sie wycofuja:)))
        Wkrótce straca cały Kaukaz i Azje Centralna...

        >
        > Trzeba się przygotować na stałe napięcia i konflikty, naciski, prowokacje.
        > Zimna krew przyda się bardzo.

        +++To niewatpliwie nie przyjdzie łatwo i beda emocje, ale nie przewiduje jakis
        konfliktów zbrojnych jak drzewiej bywało...

        Zasady sformułowane przez Tuska bardzo mi się
        > podobają, nadal wolę Kaczora, ale brawa dla Tuska za "4 zasady polskiej
        > polityki wschodniej" z zassdą europejskości tej polityki na czele.
        >
        > Mam teraz nader ograniczony dostęp do netu i nie mam najnowszych info o
        naszym
        > eksporcie do kacapii, pamiętam tylko że wzrost za ztyczeń i luty wyniósł
        równe
        > 100 %, to też daje do myślenia. Jakieś 4 lata takiej tendencji i mamy
        równowagę
        >
        > w bilansie płatniczym. Trzeba to pielęgnować, widać ze biznes drobny i
        średni,
        > niepowiązany z polityką, ani politycznymi dziedzinami gospodarki, radzi sobie
        > bardzo dobrze, i w ramach polityki UE trzeba go chronić.
        >
        > Po raz setny też apeluję: gaz i ropa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Kiedy
        > wreszcie będzie ropociąg z kierunku innego niż ruski i gazociąg identycznie,
        > najlepiej w kooperacji z państwami zachodnimi?
        >

        +++Nie tylko zachodnimi, bo Ukraina, inne czarnomorskie, Turcja oraz kierunek
        adriatycki i nosniki z Afryki
        • lortea Re: Nowe refleksje z Unią w tle. 15.08.05, 17:54
          Z tym kaliningradem to naprawdę nie możemy się wyrywać i niestety musimu tych
          ludzi zostawić samym sobie. Jeśli naprawdę byśmy zrobili jakikolwiek krok w
          stronę Kaliningradu, gaz i ropa wstrzymane dosłownie natychmiast, bez żartów to
          piszę. Moskiewskie buszmeny puki co tylko się boją że możemy w sprawie
          kaliningradzkiej coś zrobić; nie możemy dać im jakiegolkolwiek pretekstu by
          sobie w swoich chorych móżdżkach pomyśleli że autentycznie tam coś robimy. To
          byłoby śmiertelne zagrożenie dla Polski a i "śmiertelny pocałunek" dla
          kaliningradzkiego samorządu i tamtejszych elit. Od kaliningradu trzymajmy się z
          daleka, skupmy się na kilkuletnim planie oswobodzenia Białorusi.
          • ignorant11 Re: Nowe refleksje z Unią w tle. 15.08.05, 22:31
            lortea napisał:

            > Z tym kaliningradem to naprawdę nie możemy się wyrywać i niestety musimu tych
            > ludzi zostawić samym sobie. Jeśli naprawdę byśmy zrobili jakikolwiek krok w
            > stronę Kaliningradu, gaz i ropa wstrzymane dosłownie natychmiast, bez żartów
            to
            >
            > piszę. Moskiewskie buszmeny puki co tylko się boją że możemy w sprawie
            > kaliningradzkiej coś zrobić; nie możemy dać im jakiegolkolwiek pretekstu by
            > sobie w swoich chorych móżdżkach pomyśleli że autentycznie tam coś robimy. To
            > byłoby śmiertelne zagrożenie dla Polski a i "śmiertelny pocałunek" dla
            > kaliningradzkiego samorządu i tamtejszych elit. Od kaliningradu trzymajmy się
            z
            >
            > daleka, skupmy się na kilkuletnim planie oswobodzenia Białorusi.


            Sława!

            OK!

            Ale jak widać to szachowanie jest wzajemne:)))

            Trzeba pilnie dywersyfikować dostawy ropy i gazu!


            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            • ignorant11 Re: Nowe refleksje z Unią w tle. 15.08.05, 22:32
              Sława!

              Moze teraz bedzie czas na przykrecenie Kaliningradowi za rure baltycka?

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
          • kontrkultura bo jaki kraj 16.08.05, 11:37
            Spokojnie by reagował na to, że ktoś sabotażuje na jego terytorium do separacji?
    • el.comendante Re: Kilka refleksji etatowego rusofoba. 16.08.05, 21:27
      Wisła się pali?.
    • el.comendante Re:Uwielbiua je Fidel,długo sie palą. 16.08.05, 21:28
    • lortea Re: Kilka refleksji etatowego rusofoba. 16.09.05, 11:00
      W swoich wywodach pomijalem Niermcy, i to był błąd.
      • kol.3 Re: Pieprzenie kotka za pomocą młotka, czyli 26.09.05, 21:32
        jak sobie mały Jasio wyobraża politykę zagraniczną. A mógłby się najpierw
        pouczyć ortografii.
    • borrka Post kwalifikuje sie na forum Swiat. 27.11.05, 10:08
      Analiza sytuacji generalnie sluszna i az dziwi barak komentarzy agenciakow
      i "pozytecznych idiotow".
      Ze nalezy dazyc, ze "wielki rynek", ze wszyscy zabiegaja, ze kurek zakreca itd.itp.

      Niestety, swiadomosc prawdziwych intencji Rosji, jest dosc ograniczona w Polsce.
      Przewaza instynktowna nieufnosc, brak wiedzy geopolitycznej, szczegolnie w wydaniu rosyjskich szowinistow.
      Rozwoj sytuacji na Ukrainie jest przykladem pewnej nieudolnosci czekistow, postepujacych dosc nieudolnie i anachronicznie.
      Ucieczka do przodu w wersji putinowskiej, doprowadzila do daleko idacej "saudyzacji" Rosji i mysle, ze Federacje czekaja ciezkie czasy, jesli tendencja do spadku cen ropy utrzyma sie.
      Do pelnego opisu nalezy dodac tragiczna sytuacje demograficzna i nacisk demograficzny Azji, glownie Chin, na wyludniona Syberia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka