Dodaj do ulubionych

Etnogeneza Rosjan

12.08.05, 02:34

Sława!

Nurtuje mnie mysl, ze gdyby to nie Moskwa zwyciężyła w rywalizacji ruskich
miast, ale np Nowogród Wielki, to moze historycznie Rosja była zupełnie innym
krajem?

Czy istnieja jakies ( napewno istnieja) róznice pomiedzy Rosjanami, róznice w
tradycji, kulturze, jakies subetnosy?

Czy niczym nie róznia sie potomkowie Nogrodzian, Czernichowa, Włodzimierza od
Moskali?


Przypominam iz niektóre koła lansuja tez iz nawet Ukraińcy i Bialorusini to w
rzeczywistości Moskale:)))





Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek
    • panzerviii Re: Etnogeneza Rosjan 12.08.05, 09:26
      Polecam Europę Normana Davisa. Cytuje z pamięci jego zdanie, że gdyby w
      rywalizacji pomiędzy kupiecką Republiką Nowogrodzką obejmującą obszar
      dzisiejszych Stanów a Wielkim Księstwem Moskiewskim Iwana zwanego w Polsce i
      Rosji Groźnym, a na zachodzie Szajbniętym, historia ŚWIATA wygladałaby inaczej.

      Szkoda

      Wyobrażacie sobie ten wspaniały handel z Rosjanami o mentalności Holendrów?
      • ignorant11 Re: Etnogeneza Rosjan 14.08.05, 12:36
        panzerviii napisał:

        > Polecam Europę Normana Davisa. Cytuje z pamięci jego zdanie, że gdyby w
        > rywalizacji pomiędzy kupiecką Republiką Nowogrodzką obejmującą obszar
        > dzisiejszych Stanów a Wielkim Księstwem Moskiewskim Iwana zwanego w Polsce i
        > Rosji Groźnym, a na zachodzie Szajbniętym, historia ŚWIATA wygladałaby
        inaczej.
        >
        > Szkoda
        >
        > Wyobrażacie sobie ten wspaniały handel z Rosjanami o mentalności Holendrów?


        Sława!

        NO własnie!

        Podobno mentalnośc Rosjan z St Petersburga czy Władywostoku bardziej przypomina
        Nowogrodzian niz Moskali w stylu Żirinowskiego?

        Może włąsnie rozpad Rosji przez rozluźnienie federacji jest metoda na liberalna
        Rosję?

        Może to duch Moskwy sprawia, że boimy sie Rosji?


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • kontrkultura Re: Etnogeneza Rosjan 14.08.05, 12:43
          No nie powiedziałbym, że to ma większe znaczenie i czy aby Żyrinowskij jest tu
          dobrym przykładem mentalności Moskwiczan. Taki Putin i jego ekipa wywodzi się z
          Petersburga, a takie Jabłoko najwiecej głosów uzyskało w Moskwie właśnie...
          • ignorant11 Re: Etnogeneza Rosjan 14.08.05, 13:15
            kontrkultura napisał:

            > No nie powiedziałbym, że to ma większe znaczenie i czy aby Żyrinowskij jest
            tu
            > dobrym przykładem mentalności Moskwiczan. Taki Putin i jego ekipa wywodzi się
            z
            >
            > Petersburga, a takie Jabłoko najwiecej głosów uzyskało w Moskwie właśnie...


            Sława!

            Putin bardziej wywodzi się z KGB niż z Peterburka:)))

            Natomiast ludnośc stołeczna naogól jest bardziej nastawiona unitarnie niż
            federacyjnie, oczywiście takie wyjatki są rzeczą normalna.

            Warto przypomnieć Łuzkowa mera Moskwy.



            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
    • kontrkultura Re: Etnogeneza Rosjan 12.08.05, 11:12
      Na większość Twoich pytań nie umiałbym odpowiedzieć, choć są bardzo Ciekawe,
      może w weekend (przełożył mi się nieco wyjazd) posiedze z książkami, ale i tak
      są o historii, może w necie coś się znajdzie.

      Tak czy inaczej swego czasu Polska miała niezłą szansę pomóc Nowogrodowi i nie
      tylko mieć zupełnie innego sąsiada, ale być może nawet jeszcze jedno państwo
      rzeczypospolitej. Ale Jagiellonoweie woleli wówczas bawić się w dynastie Europy
      Środkowej.
      • nonno1 Re: Czy warto płakać nad rozlanym mlekiem? 24.08.05, 09:41
        Wiele spraw w historii mogło potoczyć się inaczej. Np. gdyby Kazimierz Wielki
        miał męskich potomków (a miał ale pozamałżeńskich), nie doszłoby do unii z Litwą
        i cała histora Europy środkowej byłaby inna.
        Podobnie z Rosją.
        Nie warto gdybać, warto myśleć, jak postępować z taką Rosją, jaka istnieje.
        Oczywiście trzeba przy tym brać pod uwagę charakter narodowy (mentalność
        ukształtowaną przez wieki samodzierżawia) Rosjan.
        • ignorant11 Re: Czy warto płakać nad rozlanym mlekiem? 24.08.05, 22:31
          nonno1 napisał:

          > Wiele spraw w historii mogło potoczyć się inaczej. Np. gdyby Kazimierz Wielki
          > miał męskich potomków (a miał ale pozamałżeńskich), nie doszłoby do unii z
          Litw
          > ą
          > i cała histora Europy środkowej byłaby inna.
          > Podobnie z Rosją.
          > Nie warto gdybać, warto myśleć, jak postępować z taką Rosją, jaka istnieje.
          > Oczywiście trzeba przy tym brać pod uwagę charakter narodowy (mentalność
          > ukształtowaną przez wieki samodzierżawia) Rosjan.


          Sława!

          Dlaczego nie warto?

          Przeciez do tego słuzy historia aby zastanawiac sie czemu i dlaczego tak sie
          wydarzyło jak się wydarzyło...

          Czy naprawdę sadzisz,że jedynym powodem do Unii była wolna ręką Jadwigi?

          A przeciez nie była i przez 6 wieków spierano się czy popełniła bigamię czy tez
          nie...


          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          • nonno1 Re: Czy warto płakać nad rozlanym mlekiem? 25.08.05, 14:45
            Owszem trzeba analizować różne powiązania, ale gdybanie do niczego nie prowadzi.
            Ani wyrażanie żalu, że to Moskwa, a nie Nowogród Wlk, albo że Unia Hadziacka
            została zawarta o pół wieku za póżno, itd.

            Warunkiem nie jedynym, ale koniecznym była wolna ręka Jadwigi! Wtedy nie myślano
            jeszcze o małżeństwach między mężczyznami.

            Można spierać się, czy małżeństwo było legalne, ale skoro papież zgodził się na
            chrzest Jagiełły, a potem na bycie ojcem chrzestnym córki Jadwigi Bonifacji,
            czego można wymagać od ówczesnych ludzi?
            • ignorant11 Re: Czy warto płakać nad rozlanym mlekiem? 25.08.05, 16:36
              nonno1 napisał:

              > Owszem trzeba analizować różne powiązania, ale gdybanie do niczego nie
              prowadzi
              > .
              > Ani wyrażanie żalu, że to Moskwa, a nie Nowogród Wlk, albo że Unia Hadziacka
              > została zawarta o pół wieku za póżno, itd.
              >
              > Warunkiem nie jedynym, ale koniecznym była wolna ręka Jadwigi! Wtedy nie
              myślan
              > o
              > jeszcze o małżeństwach między mężczyznami.

              +++Ale mieli inne sposoby:)))

              >
              > Można spierać się, czy małżeństwo było legalne, ale skoro papież zgodził się
              na
              > chrzest Jagiełły, a potem na bycie ojcem chrzestnym córki Jadwigi Bonifacji,
              > czego można wymagać od ówczesnych ludzi?


              Sława!

              Problem ważności małżeństwa Jadwigi z Wilhelmem Orańskim był na tyle poważny,że
              roztrzygnał go dopiero Biskup Jadwigi na Stolicy Piotrowej:)))


              A gdybanie jest podstawa debaty historycznej i nie tylko historycznej, ale
              kazdej dyskusji intelektualanej i nie tylko...


              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
    • zwierz.alpuhary rozetnę ten węzeł gordyjski:) 26.08.05, 11:51
      Rosjanie są z Marsa, Polacy z Wenus:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka