tmk123
10.04.15, 21:08
Idę równym chodnikiem. I no właśnie nie wiem co. Ocknęłam się leżąc na chodniku. Całość musiała trwać najwyżej kilka sekund, bo gapiów nie było i nikt się nie przyglądał. A ludzi sporo.
Identyczna sytuacja zdarzyła mi się rok temu. Wtedy byłam mocno zdziwiona i pamiętam, że ogladałam chodnik czy jakaś płytka się nie rusza albo coś. Też nie pamiętałam jak się przewracam i takie nagłe ocknięcie w pozycji leżącej.
A teraz cała się trzęsę z nerwów i strachu bo Rano myłam okna na wysokiej drabinie, gdyby takie coś przytrafiło mi się godzine wcześniej, to wolę nie myśleć.
Pewnie potrzebuję neurologa i EEG? Mam 50 lat, może i sprawność nie najlepsza, ale problemów większych nie mam.
Jestem z Krakowa.Możecie polecić gdzie się skierować?