ania_1609
16.07.08, 12:23
10 lipca, o 6.25 urodziłam synka, jest cały i zdrowy, dostał 10 pkt.
Mierzył 51 cm, ważył 2720 g.
Rodziłam sn, wierzyłam, że będzie dobrze, jestem szczęśliwa, słów mi
brak, a jeszcze nie tak dawno porzucałam myśli o dziecku, bo bałam
się mojej choroby. Bałam się leków w ciąży, bałam się porodu i czy
sobie poradzę. A teraz nie wyobrażam sobie, że mogłoby być
inaczej :-)))
Dołączam zatem do grona szczęśliwych epi-mamuś i lecę tulić mojego
skarba :-)))
Pozdrawiam, Ania i mały Krzyś :-))))))