andre_rumian
23.01.09, 20:20
Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum epi. Zastanawiałem
się, czy zamieścić ten wątek nt. naturalnego uzdrawiania, które jak
każda metoda jakiegokolwiek działania, ma swoich zwolenników i
przeciwników. Tak łatwo jest nam krytykować innych, nawet na
podstawie informacji zasłyszanych, powielonych, niepotwierdzonych.
Tacy jesteśmy. Natomiast w zupełności zgadzam się, że wszelkie
patologie, nieprawidłowości, oszustwa po prostu należy piętnować.
Ale w ocenie innych miejmy w sobie również odrobinę obiektywności.
Dlaczego o tym piszę? Ponieważ chciałbym przynajmniej niektórym z
Was powiedzieć, że naturalnymi metodami uzdrawiania, można naprawdę
wiele zdziałać. I tu pojawia się pytanie: – czego osoba będąca w
potrzebie oczekuje. Czy tego, że ktoś inny uporządkuje za nią jej
problemy zdrowotne, czy może pragnie pomocy współdziałając w
procesie uzdrawiania. Ktoś tu na forum napisał, że przywracanie
zdrowia metodami naturalnymi długo trwa. I tak i nie. Tempo procesu
uzdrawiania w bardzo dużym stopniu zależy od postawy osoby
uzdrawianej. Nie oszukujmy się i nie idźmy na skróty, nikt za nas
nie zrobi wszystkiego i to w każdej dziedzinie życia. Każdy z nas,
musi włożyć pewien wkład ( uprzedzam złośliwców - nie mam na myśli
wkładu finansowego ), aby osiągnąć jakiś cel. Myślę, że z tą tezą
raczej zgadzamy się. Tak również jest i z odzyskiwaniem zdrowia.
Można ten proces sprowadzić tylko do wizyt u lekarza, wykupywaniem
leków i ich braniem i … narzekaniem, że niewiele jest lepiej, a
coraz drożej. Naturalne uzdrawianie jest mi bardzo bliskie od wielu
lat i znam jego efekty od osób, którym pomagam w ten sposób. Osoby,
którym pomagam namawiam wręcz, aby w trakcie naszej nazwijmy
współpracy, były pod kontrolą lekarza. Dzieją się wtedy fajne
rzeczy: w pewnym momencie lekarz stwierdza poprawę zdrowia ( mimo,
że tej poprawy nie było ), pacjent słysząc to zdrowieje jeszcze
szybciej. Zaczyna być ok. Aby nie być gołosłownym, że działaniem
energii i to w dodatku na odległość można pomóc drugiemu
człowiekowi, chciałbym jednej osobie z Państwa zaproponować taką
formę pomocy zupełnie bezinteresownie. Aby wykluczyć jakiekolwiek
nieporozumienia w tym temacie, osoba ta, co jakiś czas zamieści
krótką informację o stanie swojego zdrowia tu na forum – chodzi mi o
kogoś, kto naprawdę potrzebuje pomocy czy wsparcia, a nie
sceptyka/złośliwca żądnego różnych dowodów na to co tu napisałem.
Osobę chętną proszę o maila i nr tel. kontakt.
Pozdrawiam – Andrzej.