Dodaj do ulubionych

"kamienista" woda w Londynie

07.10.04, 19:44
Tak sie zaczytalam na watku o polskim czajniczku i herbacie, ze az prawie
zapomnialam o co to ja sie chcialam zapytac. Mialam tam, ale pomyslalam, ze
zaczne nowy watek smile
Otoz, co jest z ta woda w Londynie?! Kurcze, takiego kamienia jaki tam osiada
na czajniku to ja w zyciu nie widzialam. Juz podejrzewalam, ze tesciowa
niekumata i za rzadko czajnik myje. Az zepsulam im ten czajnik i trzeba bylo
nowy kupic. I mysle sobie, "to ja im pokaze, wezme i go umyje i nie bedzie
kamienia". A tu po dwoch, czy trzech dniach juz sie taki dziad osadzil, ze
nie bylo szansy go doszorowac!
Londynczanki i nie tylko, czy macie jakies sposoby na ta "kamienista" wode?
Pozdrawiam,
Gosia

PS. Teraz jeszcze jestem pare dni w Polsce na wakacjach i powiem Wam, ze jak
tu przyjechalam i wzielam prysznic, to mialam taaaaakie miekkie wlosy. Jak
pomysle o tej twardej (bo to chyba o twardosc wody chodzi) wodzie w Londynie
to az mi sie nie chce wracac sad
Obserwuj wątek
    • kendo Re: "kamienista" woda w Londynie 07.10.04, 20:05
      i w skandynawi tez mamy to"badziewie"
      osad bialy w garach,
      w lazience na kranach,
      trzeba co dzien wycierac kropki
      ..sa specyjalne jakies filtry,
      ktore ulepszaja wode,ze nie osadza sie ten kamien....
      co rusz na rynek nowego wprowadzaja,
      by klienta naciagnac na kasesad(
      • tamsin Re: "kamienista" woda w Londynie 07.10.04, 20:44
        kendo, a sa u was popularne lodowki z filtrem na zimna wode/lod? filter
        wymieniam raz na pol roku (okolo) ale woda jest ok do picia.
      • dorkalesk Re: "kamienista" woda w Londynie 08.10.04, 00:37
        hmm to dziwne bo ja u siebie w Norwegii tego nie zauwayzlam...
        raczej mam odwrotne doswiadczenia/ woda jest krystalicznie czysta i jeszcze
        nigdy nie zobaczylam na oczy kamienia pomimo ze przeprowadzilam sprytnie test
        *zostawiona woda w szklance
      • dorkalesk Re: "kamienista" woda w Londynie 08.10.04, 00:39
        Kendo Ty mieszkasz w Norwegii ?????? a moze w Szwecji albo Danii lub Finlandii
        bo ja nie zauwazylam kamienia w Norwegii nawet pytalam sasiadki- popatrzyla sie
        dziwnie i mowi "jak to kamien ?"<smile))



        kendo napisała:

        > i w skandynawi tez mamy to"badziewie"
        > osad bialy w garach,
        > w lazience na kranach,
        > trzeba co dzien wycierac kropki
        > ..sa specyjalne jakies filtry,
        > ktore ulepszaja wode,ze nie osadza sie ten kamien....
        > co rusz na rynek nowego wprowadzaja,
        > by klienta naciagnac na kasesad(
    • asica74 Re: "kamienista" woda w Londynie 07.10.04, 21:38
      gosia

      jest bardzo prosty sposob: ocet! trzeba kupic najzwyklejszy bialy ocet,
      zagptpwac wode w czajniku, wlac do niego ocetl, zostawic na noc. Rano kamien
      powinien sie juz rozkroszyc, ewentualnie trzeba mu pomoc kuchennka szczoteczka.
      a jak cos zostanie, to trzeba powtrorzyc.

      Potem czajnik trzeba "przegotowac" ze dwa razy, by sie pozbyc zapachu (a
      przegotoana wode wylad do sedesu - niszczy wszelakie zle zapachy)

      podobno jeszcze kwasek cutrynowy dziala podobnie, ale nie probowalam
    • dorkalesk Re: "kamienista" woda w Londynie 07.10.04, 22:42
      ja natomiast przezyla szok ze tak powiem odwrocony smile) Tu w Norwegii woda jest
      tak krystalicznie czysta ze pija sie ja prosto z kranu (do dzis dziwi mnie ze w
      tutejszych przdszkolach na wolanie dziecka "pic" odkreca sie po prostu kurek.
      Gdy mieszkalamw Polsce zuzywalam tony doslownie kremow do twarzy, balsamow do
      wlsoow itd. Od moemntu zamieszkania w Norwegii nie dosc, ze zapomnialam co to
      kamien w czajniku to ma idealna cere, wlosy mi sie nie przetluszczaja, a o
      zmarszckach naeet nie mysle (mieszkajac w Polsce uzywalam kremy
      przeciwzmarszczkowego pod oczy)

      hmmm....ale teskni mi sie za to za polskim barem mlecznym....
      • semantics Re: "kamienista" woda w Londynie 07.10.04, 23:00
        Ah te bary mleczne!!!

        Uwielbiam! Bylismy tego lata z moim lubym w Krakowie i w zakopanem i stolowalismy sie prawie
        wylacznie w takich restauracjach bo mieli lepsza zupe pomidorowa , no i te pierogi smile) Moj luby to
        nawet myslal ze jakby w Niemczech takie cos zalozyc to bylby taki polski McDonalds. wink)
        Jest zachwycony jedzeniem.
    • asia.sthm Re: "kamienista" woda w Londynie 08.10.04, 00:25
      Ja nie wiem gdzie ta Kendo mieszka smile))
      U nas woda pierwszej klasy, do picia najlepsza prosto z kranu. Kamien zawsze
      sie robi ale bardzo z umiarem .Maszynke do kawy mam pare lat i nie
      odkanienialam jej.
      Kiedys po calomiesiecznych wakacjach w Hiszpanii na wybrzezu wracalismy z
      przesiadka w Kopenhadze. Na lotnisku pierwsze kroki pedem do kibla napic sie
      kranowy. Moje wowczas roczne dziecko w wozeczku zarykiwalo sie ze smiechu
      widzac matke chlepiaca reka wode pod kranem ( kubeczkow nie bylo). Ja
      chleptalam, moje dziecko pialo az sie zanosilo perlistym smiechem a czekajace w
      kolejce i "pindrzace" sie kobiety mialy ubaw.
    • st0kro-tka Re: "kamienista" woda w Londynie 08.10.04, 10:16
      tez sobie ponarzekam na tutejsza wode, wlosy mi sie jakies takie suche zrobily,
      juz sama nie wiem, co mam z nimi robic!
      • asica74 Re: "kamienista" woda w Londynie 08.10.04, 16:51
        hm... mam chwile zamyslenia: czyzby te moje wlosieta sie tak popsuly po tej
        wodzie tutejszej? Narzekam, ze nie moge ich zaposcic, ze sie rozdwajaja,
        prztluszczaja, wypadaja, a to woda temu winna?!
        czas sie wyprowadzac
        • greentea2 Re: "kamienista" woda w Londynie 08.10.04, 20:18
          A moje sa duuuzo lepsze, niz w Polsce. Ale to moze zasluga dobrych fryzjerow i
          kosmetykow do wlosow, nie wiem. Na osad rowniez nie narzekam.
    • gosiash Re: "kamienista" woda w Londynie a jej czystosc 08.10.04, 21:28
      Gwoli sprostowania (chyba tak sie gwoli piszewink) ja sie nie czepiam czystosci
      wody w Londynie. Chociaz jak zobaczylam, ze tesciowa squash'a kranowa rozrabia
      to udaje ze mi nie smakuje i dlatego nie pije wink Powiem szczerze, ze kranowy to
      bym sie nawet i zachwalanej Norwegii nie napila i juz!
      A co do kamienia, to nie uwazam go za jakies tam straszne zanieczyszczenie. Ale
      uciazliwosc straszna, bo to taki jednak paskudny osad jest. A zreszta cholera
      go wie, czy sie w nerkach nie osadza, albo cos. No, dziecku to ja kaszki z
      wielka ostroznoscia rozrabiam. Chetnie bym sie na butelkowa wode przerzucila,
      ale ten czajnik juz zakamieniony, a poza tym nie chce cyrku u tesciowej
      odstawiac wink
      A swoja droga, czy wiecie moze, czy takie filtrowanie wody to zatrzyma kamien?
      Bo ja w Polsce to Brity uzywalam, ale chodzilo o zanieczyszczenia w ogole i mam
      wrazenie, ze kamienia to ja chyba nie przefiltruje. Juz mi sie pewnie predzej
      dzbanek zakamieni smile Jak myslicie?
    • 3eti Re: "kamienista" woda w Londynie 09.10.04, 00:24
      Dziewczyny kupilam filtr Brita i jest ogromna roznica.Kamien wogole sie nie osadza,smak tez jest
      lepszy.
      A z tymi nerkami to racja,im wiecej kamienia w wodzie,tym wieksze ryzyko kamicy nerkowej,dlatego
      nie ryzykuje i bawie sie w firltrowanie smile
    • dradam1 Re: "kamienista" woda w Londynie 11.10.04, 02:37
      Sa dwa osobne pojecia :

      -czystosc wody oraz
      "twardosc wody".

      Czystosc wody to na przyklad brak zanieczyszczen takich jak ropa naftowa,
      bakterie, siarkowodor, zelazo i tak dalej. Przed tymi chronia dobrze rozmaite
      filtry.

      Co do "twardosci wody" rzecz polega na obecnosci soli wapnia. Podczas gotowania
      wytracaja sie z takiej wody nierozpuszczalne zwiazki i one to osadzaja sie na
      scianach czajnika. Aby je usunac (osady) nalezy posluzyc sie kwasem ( ale nie
      za silnym) ktory przeprowadzi nierozpuszczalne sole wapnia (CaCl2) w
      rozpuszczalne. Moze to byc ocet, ale takze i kwas cytrynowy.

      Smak wody zalezy wiec od tych dwoch czynnikow. Bo oczywiscie zanieczyszczenia
      wody wymienione w pierwszym fragmencie zmieniaja jej smak . Uzycie filtrow
      usuwa sporo zanieczyszczen, ale na przyklad nie uzywa zelaza .

      Woda zawierajaca sporo soli wapnia jest woda "twarda". To znaczy, ze na
      przyklad mydlo sie zle pieni. Mozna usunac z wody sole wapnia przez uzycie tak
      zwanego wymiennika jonowego. Czyli przepuszczenie wody przez warstwe soli
      sodowej lub potasowej. Potas i sod, jak wiadomo, wypieraja wapn z wody. Ele w
      efekcie zamiast wapnia bedziemy mieli sole sodu albo potasu. Te pierwsze nie sa
      mile widziane, bo zmieniaja smak wody. No i poza tym woda nie mozna podlewac
      ogrodka. Uzywa sie wiec , drozszych, soli potasu. Ktore znakomicie nawoza
      ziemie ogrodka.

      My mieszkamy poza miastem. A wiec cala ta manipulacja z woda spada na nas (mamy
      wlasna studnie).

      Woda nasza , w studni, jest twarda i zawiera duzo zelaza. Najpierw wiec idzie
      przez przemiennik jonopwy. I pozbywa sie twardosci. Po drodze traci zelazo ( bo
      bysmy musieli ciagle myc wanne z rudego osadu) . Potem ta czesc, ktora idzie do
      picia idzie do destylarki. I po prostu pijemy wode destylowana ( dodajac soli
      jak nam smakuje). Oczywiscie czajnik jest czysciutki i swietlisty.

      Woda w miastach kanadyjskich jeste bardzo , Z REGULY, dobra. Najlepsza ( i
      najsmaczniejsza) jest w Saskatoon, miescie w prowincji Saskatchewan. Mozna ja
      znakomicie pic z lodem, taka jest smaczna.

      W Edmonton tez nie jest zla.

      Powszechnie , w Kanadzie, do posilku, zwlaszcza w restauracji, podaje sie wode
      z lodem. Jest to zreszta calkowicie za darmo. Taki zwyczaj.

      Pozdrawiam

      dradam1

      PS. Do picia polecam wode "perrier". Ale z kanadyjskich lodowcow tez jest
      smaczna.
      • asia.sthm Woda destylowana 11.10.04, 17:30
        Dradam,
        kiedys w laboratorium, spragniona chlapnelam sobie wody destylowanej z musu i o
        malo nie "pochorowalam sie" na stol. smile))
        Naprawde wystarczy troche posolic ??
        Musze sprobowac, od tamtego czasu (30lat)myslalam , ze destylowka jest
        nieprzelykalna smile obciera przelyk i odbija sie piachem smile
        Dzieki za cenne informacje.
        • dradam1 Re: Woda destylowana 12.10.04, 01:06
          A probowalas kiedys pic deszczowke ?

          Nasz pies pije z najwieksza przyjemnoscia deszczowke, jak mu sie tylko zlapie
          do miski "zewnetrznej". Ja tylko w lecie dokladam mu lodu (rownie z
          destylowanej).

          Widocznie mu cos w niej smakuje. A przeciez deszczowka to wlasnie woda
          destylowana !

          Podstawowy smak dostaje woda z soli kuchennej ( sod, chlor), mozna dodac
          odrobine soli potasowej. Wapnia jest pelno z mleka i serow.

          Pozdrawiam


          dradam1

          PS. Whisky ( wlaczajac tez podobna smakiem zytniowke z Alberty) tez najlepiej
          smakuje albo z woda mineralna perrier albo z lodem z wody destylowanej. Moj
          organizm nie toleruje wody sodowej.

          • tamsin Re: Woda destylowana 12.10.04, 04:30
            przestancie pic wreszcie te wode deszczowa lub destylowana!!!! Whiskey OK, ale
            bez tej wody!!! Asia, czy ty mozesz NIE probowac wszystkiego?????? smile)
            • asia.sthm Re: Woda destylowana 12.10.04, 19:37
              Tamsin, ja jestem stworzona do probowania i nie przestane.
              Nalej sobie Whiskey bez wody, nie ma przymusu z woda.

              Dradam, nie przejmuj sie nia. wink

              Pewnie ze pilam deszcz, ale na milosc boska przeciez nie z karafki sobie
              serwowalam tylko bezposrednio z nieba. Kazdy lubi chodzic w ulewie to i
              sie napije, ale to nie to samo .Deszcz ma wiecej "smaku" moze z
              zanieczyszczen?.Nie wnikam i wcale nie dziwie sie twojemu psu ze lubi. Jednak
              czysta laboratoryjna destylowana to zgroza. Na samo wspomnienie chrzakam.
              Wykonam eksperyment nawet zebym sama sobie musia przedestylowac.

              Ps W Bieszczadach na Otrycie byl potok, tfu jest chyba nadal i w nim najlepsza
              na swiecie woda pitna. Lodowata nawet w upaly i przecudownego smaku.
              Swoja droga chcialabym wiedziec czy ktos tam bisnesu sobie nie otworzyl ..smile)

              Pozdrawiam
              A
    • kingaolsz Re: "kamienista" woda w Londynie 12.10.04, 12:52
      Gosia, ja stawiam na filtry Brita i jestem zadowolona. Mam nowy czajnik i nic
      sie nie osadza, no moze z wyjatkiem czasu kiedy filtr sie "konczy" i slabiej
      dziala to sie piasek pojawia, ale wymieniam na nowy i po problemie.
      Tej wody uzywam do wszystkiego, gotowania, picia, jak synek byl noworodkiem to
      do kapieli.
      Ogolnie to kamien tutaj strasznie wszystko niszczy.

      Pozdrawiam
      Kinga
    • saluti Re: "kamienista" woda w Londynie 12.10.04, 12:57
      Mieszkam we Francji i u nas woda tez jest bardzo twarda. Gdy kupilismy dom
      poprzedni wlasciciel zabral ze soba aparat to zmiekczania wody wiec musielismy
      kupic sami. Obecnie cala woda co jest w kranach i kaloryferach jest bez
      kamienia. Inaczej nasze kaloryfery trzeba bylo by wymieniac co kilka lat. Nie
      wiem teraz jaka chemiczna reakcja sie odbywa w srodku tego aparatu, wiem tylko,
      ze maz co pewien czas wsypuje tam 5 kg soli.
      • k.jurek Re: "kamienista" woda w Londynie 21.03.17, 00:13
        To prawda, woda miękka jest bardziej agresywna szczególnie dla instalacji miedzianych. Woda twarda nie sie ze sobą osad w postaci węglanów wapnia i magnezu, które uszczelniają bo jest po prostu gęstsza od wody miękkiej. W stacjach uzdatniania wody tak zwanych zmiękczaczach zamontowana jest duża butla (ok. 25 litrów) wypełniona żywicą jonowymienną, która zatrzymuje jony wapnia i jony magnezu proces ten trwa dopóki żywica się tymi jonami nasyci (ok 2 tygodni do). Po tym czasie następuje regeneracja tego złoża. Regeneracja ta polega na tym, że złoże jest płukane wodą w której jest rozpuszczona sól (tzw. solanka) W ten sposób jony wapnia i magnezu zastępowane są przez jony sodu. Później następują dwa cykle płukania złoża (ok. 20 min.) Po tej regeneracji mamy możliwość korzystania znowu z miękkiej wody. Mamy wodę bardzo podobną do wody jaką mamy z dzbanka Brita tylko w nieograniczonej ilości. Herbata bardzo dobrze naciąga jest krystalicznie czysta (herbata z wody twardej to pomyje). Zupy są bardziej esencjonalne, ponieważ woda miękka (rzadsza) bardziej rozpuszcza soki, mamy czyściutką armaturę, kafelki i kabiny prysznicowe bez białego osadu. Do prania zużywa sie dużo mniej proszków i płynów a pranie ma dużo żywsze kolory i jest dobrze wypłukane nawet bez płynów do płukania. Używam tego ustrojstwa przez ponad rok i nie żałuję tej inwestycji. Koszt takiego urządzenia to ok. 1000zł. w zależności od producenta, ale wszystkie tego typu urządzenia działają na tej samej zasadzie, więc nie ma co szaleć a wybór jest duży.
        Aha, urządzenia te mają regulowaną twardość wody i ze zmiękczaniem nie ma co przesadzać bo wapń i magnez są człowiekowi potrzebne. Twardość należy ustawić w granicach 3 - 7 dH (stopnie niemieckie) Dla urządzeń gospodarstwa domowego wskazana jest woda jak najbardziej miękka, natomiast woda twarda jest zdrowa do picia na surowo bo po przegotowaniu i tak wapń i magnez osiądą w postaci nierozpuszczalnego kamienia na ściankach czajnika, czy garnka.

        Pozdrawiam.
    • st0kro-tka Re: "kamienista" woda w Londynie 12.10.04, 13:36
      nigdy nie przeszkadzal mi osad, od czasu od czasu czyscilam czajnik i bylo po
      osadzie, ale teraz sie przerazilam, moze on rzeczywiscie osadza sie w nerkach???
    • szpulkaa Re: "kamienista" woda w Londynie 14.10.04, 13:23
      jest roznica miedzy woda pitna a woda smacznawink w Lodzi /w Polscewink/ podobno
      mozna pic wode z kranow, bo jest czysta i chemicznie i bakteriologicznie ok...
      ale nie znam nikogo, kto by sie odwazyl!!smile)) najbardziej nie lubie, kiedy
      woda ma taki "zelazny" smak... no bo co z tego, ze woda jest oczyszczona i
      dobra, skoro plynie paskudnymi starymi rurami? niestety w wiekszosci duzych
      miast takie wlasnie sa...uncertain najczesciej kupuje takie 5litrowe baniaki z woda i
      wlansie jej uzywam do robienia kawki i herbatkismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka