w_rozterce 04.12.04, 23:54 jestem w rozterce rozum czy serce ? ps: zmienilam nick dla tego postu, te co mnie kojarza i tak mnie rozpoznaja a post tak sobie wyslalam bo ... wyc mi sie chce ((( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
w_rozterce Re: jestem 05.12.04, 00:05 tak, tak, podaj poduche S dzisiaj widzialam takie poduchy "contemporary design", bardzo ladne: czerwone, pomaranczowe - w ksztalcie ludzika, wypchane jakimis kulkami ... nie kupilam, a szkoda ... bardzo ladne te poduchy byly ... Odpowiedz Link
mulinka Re: jestem 05.12.04, 00:09 jesli nie wiesz, co masz robic, to nie rob NIC poczekaj, az bedziesz wiedziala buziak! Odpowiedz Link
w_rozterce Re: jestem 05.12.04, 00:14 sek w tym, ze przed decyzja nie uciekne nikt z tej historii caly nie wyjdzie - kogos skrzywdze Odpowiedz Link
w_rozterce Re: jestem 05.12.04, 00:24 bo ja sie zazwyczaj duzo smieje )))))))))) a w poduche rzadko a rozterka? rozum ... francuski a serce ... hinduskie (((((((( e tam, gadajcie sobie babeczki, nie zawracam wam glowy, milego wieczorka ... Odpowiedz Link
ulkaa Re: jestem 05.12.04, 00:30 Mnie juz cos po glowie chodzi , ale poniewaz z natury jestem dyskretna , wiec nie ujawnie. Powiedzialabym spontanicznie - kieruj sie sercem, bo to mi zawsze jako pierwsze na mysl przychodzi. Choc w rezultacie najlepiej wychodza Ci , co w zgodzie z rozumem kochaja. Odpowiedz Link
gherarddottir Re: jestem 05.12.04, 17:01 jesli o mnie chodi to polecam najpierw rozum potem serce tzn burze zrobic sercoworozumowa a potem zaufac intuicji )) Odpowiedz Link
frankie36 Re: jestem 05.12.04, 19:04 Gherarddottir,chcialam wlasnie to samo napisac,kieruj sie sercem,ale przemysl glowa.Bylam kiedys w podobnej sytuacji i ci powiem,ze glowa,rozsadek tez sie czasami przydaja.Zycze powodzenia,sle usmiechy)))) Odpowiedz Link
asica74 Re: jestem 05.12.04, 00:30 juz wiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziak na rozterki i jak trzeba to i poduche! Odpowiedz Link
w_rozterce Re: jestem 05.12.04, 00:35 no, a ja wlasnie z tych co nie rozumem a sercem nie wiecie przypadkiem kiedy sie madrzeje? bo ja juz do trzydziestki dobijam i nic Odpowiedz Link
asia.sthm Re: jestem 05.12.04, 00:40 w niektorych sprawach NIGDY sie nie madrzeje. i mozna pomyslec od ogona: co zrobic, zeby mniej zalowac niz by sie nie zrobilo? ))))) Odpowiedz Link
asica74 Re: jestem 05.12.04, 00:41 hm... ja sie ludzilam, ze jak dobije do 30 to bedzie z gorki... no i guzik! jak bylam niemadra, tak dalej jestem ale ja wierze, ze pewnego dnia rano, wstajac z lozka bedziesz wiedziala co dalej robic . Masz to jak w banku. Janielice wyslac? Odpowiedz Link
w_rozterce Re: jestem 05.12.04, 00:51 do asicy: kochana jestes z ta Janielica Juz mi ja jakas dobra tutejsza dusza przeszmyglowala na gazeta.pl - mnie rozbrajaja te kwiatki co sobie wpiela do asi: widzisz, jeszcze jeden taki wieczorek i na srode cos napisze ))) ((( Odpowiedz Link
asia.sthm Re: jestem 05.12.04, 00:59 Na srode dramat w trzech aktach czy tragikomedie szykujesz?? A moze satyre na boza krowke? Po cholere toto zyje trudno powiedziedziec czy ma szyje a bez szyji komu sie przyda?? Smierdzi toto jak dno beczki jakies nozki, jakies kropeczki Ohyda! To tylko po to zeby cie rozsmieszyc, jak juz pacniesz w poduche )) Odpowiedz Link
izabelski a ja nie wiem o kogo chodzi :-(( 05.12.04, 00:52 chyba za malo forum czytam... Odpowiedz Link
w_rozterce Re: a ja nie wiem o kogo chodzi :-(( 05.12.04, 01:02 nie wazne z reszta normalne ... ani jednego zdjecia nigdy nie wyslalam choc bylam od poczatku forum (no potem dlugo zniknelam) ... moze to blad ... dzieki, ze zajrzalas na moj post Odpowiedz Link
gherarddottir Re: a ja nie wiem o kogo chodzi :-(( 05.12.04, 17:03 nie martw sie ja tez nie wiem Odpowiedz Link
ulkaa Re: jestem 05.12.04, 00:51 Ja tez nie zmadrzalam w tych sprawach . Chyba jest coraz gorzej . Madre to sa te , ktore zawsze byly kalkulatorkami, nawet we wczesnej mlodosci. To tak "na pocieszenie". Odpowiedz Link
w_rozterce Re: jestem 05.12.04, 00:56 hmmmm ... pocieszenie, ze jedna "glupiutka" nie jestem? ))) oj, milosci mi sie zachcialo ... a inni mi mowia, ze wszystko mam ... Odpowiedz Link
asica74 Re: jestem 05.12.04, 01:09 a inni mi mowia, ze wszystko mam ... taka perspektywa jest bardzo wzgledna! Odpowiedz Link
w_rozterce Re: jestem 05.12.04, 01:20 i to jest na to dowod tak, mam "spoko zycie", wszyscy zadowoleni, ... rodzice sa spokojni ... a ja, wszystko to tak jakos z boku, jakby to zycie mnie nie dotyczylo ... ta znajomosc dodala mi skrzydel ... ale co z tego? nawet nie moge nikomu tego powiedziec Odpowiedz Link
syswia glupie pytanie: 06.12.04, 17:18 A dlaczego nie? Ja tez nie kojarze kim jestes... Odpowiedz Link
c.holender Re: jestem 05.12.04, 01:22 Duzo nie poradze, chociaz sama mialam podobne rozterki. Moja propozycja zabrzmi dosc banalnie i egoistycznie, ale moze pomysl po prostu z kim bedziesz szczesliwa? Ale wymyslilam, nie? Odpowiedz Link
mijaczek Re: jestem rowniez w rozterce :o) 05.12.04, 04:10 Bo nie wiem, kto sie ukrywa pod rozterka... Ale wiem jedno - moja pani od geografii w liceum mowila, ze pierwsza decyzja jest zazwyczaj najlepsza i ja sie stosuje do tej madrosci :o) A poduche tez moge porzyczyc jak juz zaplaczesz te fszystkie inne forumowe... ale przeciez i tak plakac nie bedziesz, nie? No. Mia Odpowiedz Link
kendo Re: jestem rowniez w rozterce :o) 05.12.04, 13:31 ciezko cusik doradac... ale pocieszyc moge.. "uszeta do gory"....i dalej przez zycie maszeruj.... spojzyj na swiat innymi oczami, wiele ma napewno wieksze problemy i pzrezywaja... zycze rozsadnej decyzji.... Odpowiedz Link
asia.sthm Serce w rozterce 05.12.04, 19:52 Jak ci dzisiaj??? Czuje sie w takich sytuacjach bezsilna az glupio. Moge tylko spytac: Znowu poduche ci podlozyc czy twardziutki kieliszeczek czegos mocniejszego??? A moze poszlas sobie gdzies potanczyc? Odpowiedz Link