
szukam rad dotyczacych mozliwosci sylwestrowych w usa (tylko weekend
piatek-sob-niedz) - no ew. kraje oscienne, ale nie dluzej niz 2-4 godz samolotem.
czy ktos z was wybiera sie w jakies fajne miejsce czy byl w minionych latach i
moze polecic miejsce i zabawe?
marza mi sie gorace zrodla i miejsce gdzie mozna dosc szybko doleciec z chicago
ah, wszystko oprocz las vegas i w ogole nevady (zle wspomnienia

)
mielismy propozycje pojscia na wspolny bal z jego mama i jej chlopakiem,
ciotka i wujkiem i kims tam jeszcze, ale po doswiadczeniach sprzed 2 lat z
taka impreza polonijna ze srednia wieku 50 (kiedy my mielismy po 19 i 21 lat)
i cudowna muzyka disco polo nie chcemy ryzykowac
pozdrowienia
karolina