Dodaj do ulubionych

prosze panie do tanca! - LONDYN!

13.01.05, 18:03
pogadalysmy sobie z greentea i stwierdzilysmy, ze idziemy do Tiger Tiger w ta
sobote. Kto idzie z nami? Trzeba poruszac starymi koscmi!

(dla niezorientowanych: miejsce: Londyn, Piccadily Circus,godz. 20 - jak
wejdziemy przed 20, to nie placi sie wjazdowego!)
Obserwuj wątek
    • aneta05 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:25
      Ja chcem!!! ale nie dam rady bo kaluza za duza aby przeskoczyc...
      • tamsin Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:29
        ja tez nie mialabym nic przeciwko zatanczeniu kujawiaka smile)
        • bibi1 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:34
          i ja chetnie bym sie zalapala.
          czemu tak jest,ze albo wiekszosc z nas w Ameryce
          albo w Londynie,tylko ja na takim zadoopiu,
          ze musze czekac az ktoras tu bedzie przejazdem zeby sie
          spotkac?!
          • frankie36 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:40
            Bibi nie tylko ty,ja tez sama jak palec tutaj ,czytam te watki o spotkaniach i
            tez bym chciala,no ale trudno ,chociaz sobie popiszemy.
            Dziewczyny u mnie rano dzisiaj temp.-45 stopni i co wy na to?
            • tamsin Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:47
              Frankie! boj sie boga, chyba jak spluniesz na ziemie to slina zanim plasnie na
              chodnik zamienia sie w sopel! u mnie na odmiane mgla ze nic nie widac, nawet z
              okna samochodu nie mozna zobaczyc, zlodzieje moga dzisiaj swobodnie krasc!
              • frankie36 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:50
                Pan przyszedl spisac licznik ,tylko bylo mu widac oczy i oszronione rzesy.
                Ja tam nigdzie nie wychodze,pies wylatuje na chwilke sika szybko i pedem do
                domu.Psiun dostal swoja poduszke na urodziny(2 stycznia skonczyl dwa
                lata),sciagal poduszki z kanapy i kladl leb na nich ,to teraz spi sobie na
                swojej .
                • tamsin Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:52
                  ja mam zamiar swojemu kupic elektryczny kocyk. Jego stawy bardzo mu dokuczaja
                  po dlugim lezeniu, i zadne lekartwa nie pomagaja, tak myslalam, ze bede go
                  obwijac w ten koc na noc to rano nie bedzie mial problemow z rozruszaniem
                  starych gnatow. No coz..trzeba dbac o te zwierzeta smile)

                  p.s. Asica ja w dalszym ciagu zaluje bo kozaczoka dawno nie tanczylam smile)
                • bibi1 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:54
                  rany Frankie!
                  ja bym brala nogi za pas i w dluuga stamtad

                  ciekawa jestem czy w takiej temperaturce to sie moznz pocalowac na dworze
                  czy grozi przymarznieciem?
                  • greentea2 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:55
                    -45??? Frankie, gdzie ty mieszkasz? Uciekaj!
                    • aneta05 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:57
                      greentea2 napisała:

                      > -45??? Frankie, gdzie ty mieszkasz? Uciekaj!
                      >

                      No wlasnie gdzie mieszkasz?
                      • frankie36 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:59
                        Canada,Lethbridge ludzie tutaj spokojnie reaguja na takie temperatury
                    • frankie36 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:57
                      Siedze w domu i nigdzie nie wychodze,a jak musze wyjsc to tylko
                      samochodem,ktorego zapalam duuuuzo wczesniej,zeby sie nagrzal.Ale dziewczyny
                      zapowiadaja ocieplenie,w weekend -20.
                      • greentea2 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:59
                        "Piechota do lata bedziesz szla."
                      • tamsin Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 18:59
                        no to prawie jak lato smile))) Frankie a jakie ty masz ogrzewanie? w zeszlym roku
                        w jeden miesiac co bylo u mnie zimno tak naprawde porzadnie, ja za gaz musialam
                        zaplacic prawie $400!!!!! - jeden miesiac!! aha, i na dodatek ciagle w kominku
                        palilismy drewnem, trzy razy facet nam dowozil furmanka smile)
                        • frankie36 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 19:06
                          gazowe,w grudniu tez prawie podwojnie ,nie chce myslec co to bedzie za
                          styczen.Chociaz ja nie lubie w domu goraco ,na noc 20 stopni a w dzien jak
                          jest tak bardzo zimno i przyjedziemy do domu to podwyzsze na 22 na godzine i
                          starcza.
                      • bibi1 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 19:00
                        jestem w sumie 8 lat w NL i tu bylo najwyzej -8
                        i to gora tydzien w ciagu czlej zimy,
                        wtedy nawet nie wychodzilam z domu
                        • frankie36 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 19:09
                          Bibi jak mieszkalam w Holandii nie mialam w posiadaniu czapki ani porzadnych
                          butow zimowych,przyjechalismy do Kanady nadrobilam to w ciagu pierwszej zimy.
                          • tamsin Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 19:17
                            tyle ze w Holandii pogoda w zimie czy podoga w lecie, to prawie to samo sad
                            nigdy w zyciu sie tak w lato nie wymarzlam jak bylam w Holandii, ja lubie upal
                            a nie deszcz i zimnote w lato smile
                            • frankie36 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 19:22
                              No i sie nam watek zbisurmanil ,jak Asica wroci pomysli ze miliony sie na
                              zabawe zleca
                              • asica74 Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 19:31
                                wszytsko widze co sie dzieje! nie zadne miliony, ale mroz Frankie robi furrore!

                                Powiem wam, ze ja nie lubie ekstermalnych temperator - tj wszytsko co znajduje
                                sie poza -20 - +20, dziala na mnie w sposob depresyjny

                                No dobra, ale kto w koncu idzie?
                                • tamsin Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 19:37
                                  Asia miala wujka z Londynu co lubil tanczyc, podobno wszystkie Szwedki
                                  obtanczyl w jedna noc, moze on?
                                  • asia.sthm Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 19:59
                                    Jak slowo honoru chyba go wam podesle !!! Chcecie?
                                    Zdziwicie sie jak on was wyginastykuje.


                                    Frankie, jak rany piechutowskie mnie juz przy - 10 C w nosie dzwoni !!
                                    Widac mozna sie przyzwyczaic!
                                    • bibisiowy Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 20:38
                                      Ja idę!Zaprosze też bibi,może pójdzie.Wątpie żeby chciała ze mną.Da mi kosza,nie
                                      pytam.Po co mi obciach na weekend.A może ktoś mi przypilnuje dzieci w tym czasie?
                                      • asia.sthm Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 20:45
                                        Dzieci to ja zawsze pilnuje, juz mowilam.
                                        Jak Bibi da ci kosza to obtanczysz te inne razem z moim wujkiem smile))
                                        • tamsin Re: prosze panie do tanca! - LONDYN! 13.01.05, 20:46
                                          ten Picadilly to powinien uwazac, zeby twoj wujek nie pocial mu dywanow
                                          obcasami wink))
                            • abere8 Pogoda 13.01.05, 21:00
                              tamsin napisała:

                              > tyle ze w Holandii pogoda w zimie czy podoga w lecie, to prawie to samo sad
                              > nigdy w zyciu sie tak w lato nie wymarzlam jak bylam w Holandii, ja lubie
                              upal
                              > a nie deszcz i zimnote w lato smile

                              To samo jest w Nowej Zelandii - i tez sie w zyciu tak nie namarzlam, jak tutaj.
                              I nigdy nie omieszkam tego wspomniec do osob, ktore na informacje, ze jestem z
                              Polski, milkna na chwile i widze, ze formuja im sie wizje bialych niedzwiedzi w
                              glowach smile I stwierdzam z pelna odpowiedzialnoscia, ze nie mialam prawdziwego
                              lata od trzech lat. Oni tu sie niby probuja tlumaczyc (media tez), ze to jedno
                              z najzimniejszych lat w tym stuleciu, ale cos im nie wierze, bo tak dwa lata z
                              rzedu...? smile

                              Poza tym, oni tak sobie chwala te cieple zimy - ok. 4-12 stopni, ale jak to
                              jedna nasza znajoma Amerykanka stwierdzila: "W Bostonie bylo minus 15, a ja z
                              cieplego domu wychodzilam do cieplego samochodu i jechalam do cieplego biura, a
                              snieg i zimno widzialam przez szybe. Tutaj siedze w nieogrzewanym domu (po co
                              komu ogrzewanie, jak klimat taki lagodny?) i widze swoj oddech przed soba!"
          • abere8 Bibi! 13.01.05, 20:47
            Bibi, Ty mi nie mow o zadupiu, bo bede gryzla! Tutaj to ja moge liczyc tylko na
            ewentualne romantyczne podroze poslubne albo egzotyczne wakacje, jesli ktorejs
            sie trafia. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka