ostatnio moje pisarstwo szwankuje niesamowicie...
potrzebuje waszych kciukow... jutro miedzy 10 a 12, ide na rozmowe o prace i
jak sie uda bede naprawde szczesliwa i lepiej tutaj zakotwiczona
mam wielkiego stracha i maly problem logistyczny, ale postaram sie go
rozwiazac do wieczora.
zdam relacje po powrocie.