asia.sthm Re: no to cu! 02.09.05, 16:45 Lec i wracaj. My tu spokojnie poczekamy az przywieziesz zdjecia i jakis napitek na powitanie. Fajnego pobytu w Polsce zycze, a sobie kawalek chleba ze smalcem ))) Odpowiedz Link
beetaa Re: no to cu! 02.09.05, 18:24 asia z ust mi to wyjelas! i wagon bialego serka!!! i baw sie dobrze, i odpoczywaj, i wracaj szybko, bo bedziemy tesknic! Odpowiedz Link
frankie36 Re: no to cu! 02.09.05, 19:46 Pa ,Asiczko,pozalatwiaj sprawy,ale i tez sie pobaw))) Odpowiedz Link
blaubeeree Re: no to cu! 02.09.05, 19:53 Udanego urlopu) Samych slonecznych dni pozdr. Odpowiedz Link
bietka1 Re: no to cu! 02.09.05, 21:07 Ojej, to juz cie nie ma? Szerokiej drogi Ale gdybys zdazyla jeszcze na czata... Odpowiedz Link
st0krotka Re: no to cu! 02.09.05, 21:35 Asiu, szczesliwej podrozy i milego pobytu w Polsce! Odpowiedz Link
monhann2 Re: no to cu! 02.09.05, 21:41 Asiu (kurcze, ja co post to "Asiu", wiecej Was matka nie miala?) zycze udanego urlopu, wypoczywaj, baw sie dobrze i wracaj zdrowa do KUP-y. Latwo tak Ci powiedziec: no to cu!!! Wsiada i sobie jedzie, moze leci, po dwoch godzinkach na miejscu. A my za woda to co? Nawet nie chce mi sie pisac jak zazdroszcze Wam dziewczyny tego: no to cu! Ale pozytywnie zazdroszcze! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: no to cu! 02.09.05, 21:52 > Asiu (kurcze, ja co post to "Asiu", wiecej Was matka nie miala?) Miala, miala!!! Paru nam nadal brakuje. Tu Asiow jak mrowkow kiedys bylo. Od groma i ciut ciut. ))) Odpowiedz Link
asia.sthm w prezencie dla Asicy-Jarzabka 07.09.05, 22:07 Postanowilam dac ci streszczenie "Pana Tadeusza" Jedna ksiega kazdego dnia, nie bedzie sie tak dluzylo .. Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA I: GOSPODARSTWO 07.09.05, 22:09 Streszczenie "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza autor:Andrzej Waligórski KSIĘGA I: GOSPODARSTWO Cichy wieczór na Litwie, owczarz owce maca, A Tadeusz po studiach do domu powraca. Chce usprawnić rolnictwo, do pracy aż wzdycha, Ale Wojski natychmiast daje mu kielicha. Pod wpływem alkoholu Tadzio czując Wenę, Podrywa własną ciocię, starą Telimenę. A Asesor z Rejentem kłócą się przy wódce. Wreszcie wszyscy posnęli. Dalszy ciąg już wkrótce. Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA II: ZAMEK 08.09.05, 10:39 KSIĘGA II: ZAMEK Pośród krat, baszt i różnych innych dupereli, Siedzi Hrabia po mieczu, pochwie i kądzieli. Zaś Gerwazy oparty na swym Scyzoryku, Opowiada mu serial o starym Stolniku, Co Jackowi Soplicy nie chciał dać swej córki, Więc tamten go - i słusznie - uwalił z dwururki. Hrabia pije z Gerwazym i zemstę przysięga, Zaś Woźny pędzi bimber. Tu kończy się księga. Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA III: UMIZGI 09.09.05, 20:49 KSIĘGA III: UMIZGI Wszyscy idą na grzyby. Wybucha panika, Bo krótkowzroczny Sędzia zeżarł sromotnika. Szczęściem kapitan Ryków, co tam był akurat, Wrzasnął : "Wy jemu dajtie skorje dienaturat. Na truciznu - trucizna." Sędzia chwycił flaszkę, Ucałował odbitą na niej trupią czaszkę. Wypił, huknął jak wszystkie pułki artylerii I wyzdrowiał. Niestety, koniec trzeciej serii. Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA IV: DYPLOMATKA I ŁOWY 10.09.05, 22:18 KSIĘGA IV: DYPLOMATKA I ŁOWY Lud prosty w wiejskiej karczmie szykuje powstanie, Zaś Hrabia z Tadeuszem robią polowanie, Lecz że obaj pijani kiepsko im się wiedzie I każdy zamiast jednego widzi dwa niedźwiedzie. Aż dopiero ksiądz Robak wybiegłszy zza krzaka, Wygrzmocił misia pałą jak Ryndszus Polaka. Pałą ? - zdziwił się Wojski - A gdzie ksiądz ją znalazł ? Dał mi ją przeor Kiszczak. Dalszy ciąg już zaraz. Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA V: KŁÓTNIA 11.09.05, 12:08 KSIĘGA V: KŁÓTNIA Asesor pił Jarzębiak, Rejent ćpał Wiśniówkę, Jankiel z Woźnym Protazym chlali Pejsachówkę. Telimena Vistulę obciągała bratu, Gdy Klucznik wleciał z okrzykiem : Biorą do Senatu ! Zaraz tam pogonili wypluwając płuca Płócienniczak, Gargamel, brat Glempa i Guca. Z tym, że jakoś do Izby Wyższej nie trafili, Więc są w izbie wytrzeźwień. Dalszy ciąg po chwili. Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA VI: ZAŚCIANEK 12.09.05, 23:37 KSIĘGA VI: ZAŚCIANEK Słynie szeroko w Litwie Dobrzyński Zaścianek Spożyciem alkoholu, ilością skrobanek, Pieśniami, które nuci lud prostolinijny, Czasem jakaś głodówka, strajk protestacyjny. Lud przyciśnięty nędzą, szlachcic mazowiecki, Za kilka marek pacierz odmawia niemiecki. Zaś miejscowej starszyźnie profesor Wisłocka Doradza, jak dać dupy. Teraz dobranocka. Odpowiedz Link
jan.kran Re: KSIĘGA VI: ZAŚCIANEK 13.09.05, 01:32 Czekam w napieciu i z oplutym kompem na c.d Kran. Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA VII: RADA 13.09.05, 17:32 KSIĘGA VII: RADA Szlachta radzi jakby tu pozbyć się Moskali. Nadjeżdża pędem Hrabia, strasznie konia wali, Wiezie wieść, że jak słychać z plotek i przecieków, Ksiądz Jankowski masowo nawraca Ubeków. Jezu ! - krzyknął ksiądz Robak - To dopiero kino ! To przez to pół kościoła mam zapchane gliną ! Wzburzona tym niechlujstwem szlachty cała zgraja, Wyrusza na Soplicę. Teraz będą jaja. Odpowiedz Link
asia.sthm Asica... 13.09.05, 23:27 postanowila na XIII ksiege Pana Tadeusza najpierw poczekac Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA VIII: ZAJAZD 14.09.05, 09:59 KSIĘGA VIII: ZAJAZD Podkomorzy miał właśnie obalić Pershinga, Gdy wleciał cwałem Hrabia, w dłoni lśni mu klinga, Za nim szlachta szturmuje dwór, kuchnie, piwnice. Gerwazy lewą dłonią pochwycił Soplicę I z okrzykiem Soplico ! Giń kanalio chytra ! Odbiwszy główkę wypił Soplicy pół litra, Ale zaraz uczciwie wszystko zwrócił z pluskiem. Padł i zasnął. W następnej księdze przyjdą Ruskie. Odpowiedz Link
ulkaa Re: KSIĘGA VIII: ZAJAZD 14.09.05, 10:25 Asia, dzieki Ci za codzienną lekturkę do kawki . Uwielbiam tę chwilkę w pracy, zaraz mam dobry humorek . Moj maly panicz zaczal czytac Pana Tadeusza, kiedy zapytal raz w domu, z czego sie smieje . No i jak mu wytlumaczyc, ze nie z tego sie smieje ? Buzka Odpowiedz Link
asia.sthm Re: KSIĘGA VIII: ZAJAZD 14.09.05, 10:32 Ulus ! Twoj maly geniusz juz sie bierze na Pana Tadeusza?? Bedzie mial jak znalazl! Wszystkie ksiazki przeczytane przed obowiazkowa lektura smakuja zupelnie inaczej ))) Tej wersji jednak mu jeszcze nie pokazuj. Wiem ze to madre dziecko ,ale niech poczeka troszke. Buzka tez ! Odpowiedz Link
ulkaa Re: KSIĘGA VIII: ZAJAZD 14.09.05, 10:51 Daleko jeszcze nie zaszedl , ale ciepliwie usiluje zrozumiec A na twoja wersje ma jeszcze czas, co nie ? A na spotkanie w Szpulce nie pojechalas? Pewnie innym razem ? Pozdrawiam bardzo cieplo,u nas jeszcze upały.)) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: KSIĘGA VIII: ZAJAZD 14.09.05, 11:23 Oj wybieralam sie na jesienne spotkanie i do ciebie zreszta tez, ale plany mi sie zes...aly. Innym razem - co sie odwlecze to sie nie upiecze Odpowiedz Link
ulkaa Re: KSIĘGA VIII: ZAJAZD 14.09.05, 11:29 Pewnie ,ten w...air jeszcze bedzie latal, co nie? Spoko, jak mowia mlodzi Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA IX: BITWA 14.09.05, 21:28 KSIĘGA IX: BITWA Szlachta związana w pęczki, leży chłop przy chłopie, Patrząc, jak brzydki Moskal polską wódkę żłopie. Major Płód Telimenę już dosiadał gwałtem, Gdy kwestarz Robak wjechał swoim starym autem I wykrzyknął basem: "Zciągnąć z niej tę carską glizdę !" Za późno ! Płód wystrzelił. Salwa poszła w izbę, A cała rota jegrów poszła spać do piachu. W następnej księdze nasi będą wiać na Zachód Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA X: EMIGRACJA 15.09.05, 09:08 KSIĘGA X: EMIGRACJA Nazajutrz wszyscy zbiegli do Napoleona, Tylko ksiądz Robak nie mógł, bo akurat kona. Kona, kona, aż zgłodniał. Zerwał jabłko z krzaka, Nadgryzł je i w środku też ujrzał robaka. Cześć kuzynie - rzekł robak. Ksiądz zasłonił lica I wyszeptał: Spierdalaj, jam Jacek Soplica ! "Wiedziałem - mruknął Sędzia - już od pierwszych kartek" Koniec księgi. W następnej wkroczy Bonaparte. Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA XI: ROK 1812 16.09.05, 21:20 KSIĘGA XI: ROK 1812 O roku ! Kto cię widział na Litwie i w Rusi, Ten wiedział, że ten burdel źle się skończyć musi. Tłok, że nie ma na czym usiąść, co najwyżej w kucki, Poniatowski, Dąbrowski, Wałęsa, Piłsudski. Jankiel miast poloneza majofesa grzmoci, Zosia płacze, bo Tadzia złapała na cioci. A z RFN-u już wraca stara wołowina, Co ją kiedyś skradł Hitler. Łoj, zbliża się finał Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA XII: KOCHAJMY SIĘ! 18.09.05, 20:39 KSIĘGA XII: KOCHAJMY SIĘ! Pije szlachta przy Wiejskiej ulicy skupiona Zdrowie Sędziego, Zosi i Napoleona. Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany ! I prezydent tych Stanów, pan Clinton kochany. Nikt nie chodzi do pracy, wszędzie dzwony dzwonią, Towarzysze pancerni do spowiedzi gonią. Bonaparte ocipiał i na Moskwę rusza, No, tu na szczęście koniec Pana Tadeusza. Odpowiedz Link
mulinka Re: KSIĘGA XII: KOCHAJMY SIĘ! 18.09.05, 20:40 pieukne, po prostu pieukne a ja chce i prolog i epilog i...XIII tez! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: KSIĘGA XII: KOCHAJMY SIĘ! 18.09.05, 20:57 Jutro XIII. Prolog na szarym koncu pojutrze, a epilog chyba diabli wzieli - jeszcze nie napisany ....epilog nadal sie rozgrywa Odpowiedz Link
ulkaa Re: KSIĘGA XII: KOCHAJMY SIĘ! 19.09.05, 11:24 Asia , nie moge sie doczekac )) Jeszcze kawe pijesz ? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: KSIĘGA XII: KOCHAJMY SIĘ! 19.09.05, 12:38 Ulus jak rano bylam gapa to przyjdzie teraz poczekac do poznego wieczora. Jestem w locie, ale przed polnoca do domu trafie Odpowiedz Link
asia.sthm KSIĘGA XIII: GEOPOLITYKA 19.09.05, 23:59 KSIĘGA XIII: GEOPOLITYKA Już się przed Litwą przyszłość rysowała lepsza, Gdy nagle krzyk się podniósł : "Napoleon spieprza !" Faktycznie, cesarz nawiał w kapciach i w negliżu, "Aj, waj - zmartwił się Jankiel - uciekł do Paryżu". W tejże chwili od wschodu wśród gromkich okrzyków, W kufajce i walonkach wszedł kapitan Ryków I rzekł patrząc życzliwie na szlachtę struchlałą : "Nu, wot my znowuż razem" I tak już zostało. Odpowiedz Link
tamsin Re: KSIĘGA XIII: GEOPOLITYKA 20.09.05, 01:09 to bylo cudowne!!! zostanie moim ulubionym watkiem chyba po wsze czasy, a pomyslec ze tak w ogole to nigdy nie przepadalam za poezja, ale to jest dzielo!!! Odpowiedz Link
asia.sthm Kuniec Pana Tadeusza 20.09.05, 11:07 Tamsin, toz to dla ciebie wielki Wieszcz to wersje napisal. Teraz na koncu bedzie inwokacja, trudno tak wyszlo ) Odpowiedz Link
asia.sthm PAN TADEUSZ - INWOKACJA 20.09.05, 11:12 PAN TADEUSZ INWOKACJA O czymże dumać na paryskim bruku? Siędę, napiszę jaką rzecz do druku, Niedługą wszakże, gdyż szkolne reformy Nie preferują zbyt rozwlekłej formy. Oto - na dowód - list najświeższej daty Z podpisem Pani Minister Oświaty: " - Panie Mickiewicz, ogromnie mię wzrusza Epicki patos "Pana Tadeusza", Nie mam też żadnych uwag co do treści, Lecz w gabarytach szkolnych się nie mieści, Bo polska młodzież, chociaż nader bystra, Dźwigając nadmiar wiedzy w swych tornistrach Nie zdąży nawet poznać Mistrza Jana Dobraczyńskiego, cóż dopiero Pana? Chcąc przeto zyskać u nas popyt szerszy, Skróć każdą księgę gdzieś do ośmiu wierszy, Piętnując przytem alkoholizm szlachty I prozachodnie, niezdrowe konszachty..." Do ośmiu wierszy... zabieg dość ponury... Lecz mamże wypaść z ram literatury? Nigdy! Doczekać muszę takiej chwili By te komiksy pod strzechy trafili! wieszcz Andrzej Waligorski. Odpowiedz Link
ulkaa Re: PAN TADEUSZ - INWOKACJA 21.09.05, 14:37 Dzięki , Aśka ! Tego mi było potrzeba pod koniec dnia pracy )) Odpowiedz Link
frankie36 Re: PAN TADEUSZ - INWOKACJA 21.09.05, 16:55 Asiu jestes naszym trubadurem i basta.))) Odpowiedz Link
mon101 Re: PAN TADEUSZ - INWOKACJA 21.09.05, 21:10 Asiu, dzieki, zszywam z tego "bialego kruka" Odpowiedz Link
asia.sthm GRZYBOBRANIE 21.09.05, 21:23 Z tej uciechy ze wam sie podoba co mi sie podoba dam wam na zakonczenie Grzybobranie . Streszczenia nikt nie zrobil wiec bedzie to wersja nie zatwierdzona przez Ministerswo Oswiaty. Grzybobranie Grzybów było w bród: chłopcy biorą krasnolice, Tyle w pieśniach ludowych sławione lisice, Panienki za wysmukłym gonią borowikiem, Lecz wszyscy rozglądają się za sromotnikiem, Którego chłopi zowią grzybów pułkownikiem W stanie spoczynku. Grzyb ten - zarówno suszony, Jak też marynowany lub w maśle duszony Niezwykłym wśród Polaków cieszy się popytem, Choć dla innych narodów bywa jadowitem. Hrabia, pojąć nie mogąc, w las czym prędzej rusza I chwyciwszy Wojskiego za poły kontusza Spytał: - Wybacz, waść, proszę, to moje nieuctwo, Lecz jakże jeść możecie trujące paskudztwo? Zaśmiał się Wojski, sięgnął w kieszeni odmęty, Wyjął stamtąd sromotnik cętkowany, kręty, Połknął, mlasnął i mruknął: A teraz odtrutka! - Rozumiem - krzyknął hrabia - pewnie gdańska wódka! - Gdańska po sromotniku? - rzekł Wojski - akurat! Na truciznę - trucizna! Vivat denaturat! I łyknąwszy pół basa rzucił w krzaki flaszkę, Kedy legła, z naklejki szczerząc trupia czaszkę. - Lubię też - dodał szlagon - gdy sobie dogodzę, Odpocząć w strudze spalin przy ruchliwej drodze, I gdy tlenek ołowiu moje płuco wchłania, Wspominać dawne walki w okresie powstania Kościuszkowskiego... owe szarże, rejterady... Ja dumam - a w mym wnętrzu zżerają się jady! Sromotnik w denaturat wpadłszy fioletowy Za łeb go! Za nim goni tlenek ołowiowy! Już go dopadł! Już srogie czynią się fermenty! Tną się krzyżową sztuką! Cios prosty! Raz cięty! Tym sposobem - gdy wzajem zniszczą się trucizny, Wytwarza się w nich pokarm wyborny a żyzny, Chociaż nie znany nigdzie, prócz naszej ojczyzny... Słysząc te wynurzenia - dziwnie zbladł Horeszka, Widać, że w nim płynęła zbyt mała domieszka Krwi polskiej, gdyż wśród śmiechu szlachty-masterdziejów Z krzykiem do Włoch uciekał pośród swych dżokejów, Zaś Gerwazy, usiadłszy wygodnie na skwerku, Jął smażyć sromotnika plaster po plasterku Na kilku izotopach, ukradzionych w Świerku... Odpowiedz Link
asia.sthm Karnawał w Soplicowie 09.10.05, 18:23 Karnawał w Soplicowie Zagrano poloneza. Podkomorzy rusza I z lekka zarzuciwszy wyloty kontusza Podaje rękę Zosi odzianej w atłasy Gdy wtem stanął i mruknął: - Cóż to za hałasy? Faktycznie, w sali trwała wrzawa niepojęta, Ci stronę asesora, ci brali rejenta, Jedni byli za Kusym, drudzy za Sokołem, Już też pierwsze butelki fruwały nad stołem, Już Jankiel, który właśnie szedł podlewać kwiatki Dostał nagle po pejsach półmiskiem sałatki, Kiedy zacny ksiądz Robak wskoczył na kominek I krzyknął: - Niech rozstrzygnie ten spór pojedynek! - Tak racja, pojedynek! - goście zakrzyknęli I obu adwersarzów ku sobie popchnęli. Rejent za bok się schwycił, lecz nie miał rapieru Więc warknął: - Ha, sprowadzę ja cię do parteru! Jakoż i rzeczywiście, złapawszy za kłaki Szarpnął i asesora stawił na czworaki, Ten jednakże na atak odpowiedział godnie - Dwakroć kłapnął zębami i przegryzł mu spodnie. Ugodzony w słabiznę, biedny rejent z bolu Wrzasnął, skoczył i zawisł był na żyrandolu. Chwilę wisiał, jednakże żyrandol starawy Urwał się i wpadł z trzaskiem we środek zastawy. Rozprysły się po izbie mięsiwa i sosy. Aromatyczne miody, treściwe bigosy. Obie podkomorzanki spryskała musztarda, Telimenie za dekolt wskoczyła pularda Tylko co upieczona i jeszcze skwiercząca, Ta zasię, gdy nie mogła wytrzymać gorąca Zrzuciła przyodziewek, tracąc prawie zmysły, Aż hrabia mruknął kwaśno: - Hm... biuścik obwisły, Teraz widać dopiero, gdy braknie stanika, Że przypomina uszy mojego jamnika, Którym szczułem niedźwiedzie z Nalibockich lasów Wraz z baronem Dreptakiem i z księciem Denasów! Nie skończył jeszcze mówić, kiedy wpadł nań Ryków, Skłębiony z całą kupą innych biesiadników, Zaś staruszek Gerwazy wydał grzmiący poryk, Wsadził w omszałą pochwę prastary scyzoryk I mruknął, uśmiechnięty od ucha do ucha: - Nu ot, miał być karnawał - wyszła rozpierducha! Wersja II I zawołał na widok walczących szlachciców: - Chroń nas, Panie, od ognia, wojny i kibiców! PS. to w ramach odmladzania starych watkow, a co ? Niedobrze? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Karnawał w Soplicowie 10.10.05, 01:50 Bardzo dobrze ))) Idę spać z wizją pulardy w Telimenowym dekolcie... Kran. Odpowiedz Link
bibisiowy Re: no to cu! 07.09.05, 22:25 Dawno mnie tutaj nie bylo!Pozdrawiam wszystkich! Chcialem tylko zameldowac ze po 7 TYGODNIACH moja Bibi wraca do domu po wakacjach (roboczych) w Polsce.Jest juz w drodze i rano powinna sie pojawic.Musze sie tez pochwalic ze w tym czasie ZROBILA PRAWO JAZDY !!! Za pierwszym razem.Zuch ta Bibi!!! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: no to cu! 07.09.05, 22:29 Kolega Bibisiowy nie wie, ze my juz to wszystko dawno wiemy ? Caly watek pochwalny juz dla Bibi mamy. No ,ale lepiej pozno niz wcale, sie pojawic z dobra nowina . Ach ta opozycja )))) Odpowiedz Link
bibisiowy Re: no to cu! 07.09.05, 22:36 Jak to wiecie?Przeciez ona tam nie miala internetu (na szczescie!). Ale to potwierdza zasade ze faceci wszystkiego dowiaduja sie ostatni. Odpowiedz Link
mulinka Re: no to cu! 07.09.05, 22:38 he,he bo my tu WIEMY WSZYSTKO! buziaczki dla Bibi Odpowiedz Link
asia.sthm Bibisiowy, patrzaj no ty 07.09.05, 22:43 Trzeba ci pod nos podstawic, bo sam za nic nie znajdziesz. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=28696392&a=28696392&v=2&wv.x=0 Odpowiedz Link
bibisiowy Re: no to cu! 07.09.05, 22:43 No widze.Bo ze mnie opozycja jak z koziej...... Ale to nic.Bo wiecie co? Nie musze juz jezdzic na zakupy!!!! Odpowiedz Link
asica74 Re: no to witam:-) KAZDA Z OSOBNA! 14.09.05, 20:46 jejku, jaka mi sie tu na powitanie ksiazka urodzila, no no! Juz jestem, z lenistwem rownym ilosci kilometrow jakie przemierzylam, z dodatkiem wszytskich kilogramow przejedzonych pomidorow (sezon przeciez). Jak sie macie kobitki? Wsyztsko u was ok? Wakacje dentystyczne nadzwyczaj sie udaly, spotkalam sie ze znajomymi (choc czasami tylko w przelocie). W drodze powrotnej koncertowo sie rozryczalam. Okrak emigracyjny zamiast sie zmniejszac, rozrasta sie jeszcze bardziej. Nie sposob nadrobic watkow - jakie wy pracowite jestescie Odpowiedz Link
asia.sthm Re: no to witam:-) KAZDA Z OSOBNA! 14.09.05, 21:09 Witaj Jarzabku ! A niech ten okrak ges kopnie, jasna cholera , ulzy za chwile. Daj ci czegos sie napic ? Po tych pomidorach nie wiem co pasuje. Przeciez nie Bloody Mary )) Teraz jeszcze powiedz czy chcesz nastepne ksiegi Pana Tadeusza czy ci uszami juz wyszlo czytanie wszystkich dotychczasowych ksiag na raz ? Bo nie wiem Odpowiedz Link
mulinka Re: no to witam:-) KAZDA Z OSOBNA! 14.09.05, 21:16 Asiczko Kochana, witaj w domku ) okrakiem sie nie przejmuj, dzien dwa i minie toz ja Cie chyba myslami sciagalam powitalny buziaczek Odpowiedz Link
jan.kran Re: no to witam:-) KAZDA Z OSOBNA! 14.09.05, 21:17 Mnie nikt nie pyta ale i tak odpowiem ! Proszę o następną część P.T. Kran)) Odpowiedz Link
mulinka Re: no to witam:-) KAZDA Z OSOBNA! 14.09.05, 21:22 Kraniku, to ja Cie spytam, czy za XIII ksiaga tez jestes? (bo ja TAK!) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: no to witam:-) KAZDA Z OSOBNA! 14.09.05, 21:24 Oj Kranie wiem )) gdybym wiedziala to wczesniej to Tobie bym Pana Tadeusza zadedykowala, a teraz to musialam spytac Asicy, no musialam )) Odpowiedz Link
ulkaa Re: no to witam:-) KAZDA Z OSOBNA! 15.09.05, 22:39 Asiczko witam dopiero dzis , ale mocno , mocno sciskam )) Odpowiedz Link
yatzekalexander Re: no to witam:-) KAZDA Z OSOBNA! 15.09.05, 22:47 OK ja tez witam, kazda ktora wrocila i zegnam kazda ktora na chwile znika mocno sciskam, caluski x 3, lapka macham nie chce o nikim zapomniec Odpowiedz Link