Dodaj do ulubionych

watek o ekologii

23.09.05, 11:03
no to z blogoslawienstwem jana krana otwieram watek o ekologii. dziewczyny
piszcie, jak to wyglada w waszych krajach. czy dzielenie smieci na
przetwarzalne i nie jest obowiazkowe? czy za niestosowanie sie sa jakies
kary? (w mediolanie tak, sa mandaty, ktore dostaje condominio czyli
blok/osiedle. oczywiscie w duzym skupisku trudniej jest trafic, kto zawinil,
ale jak mieszkala w domu, gdzie bylo 12 mieszkan, to portierka wyciagnela
moje smieci z kontenera, otworzyla i pokazala, co gdzie. to bylo mojego
drugiego dnia po przyjezdzie z polski, po wlosku co nieco rozumialam, ale
portierka z neapolu leciala dialektem wiec tylko przytakiwalam grzeczniesmile
i jak ludzie do tego podchodza? tzn do obowiazku dzielenia smieci?
zaznaczam, ze to nie jest zadna ankieta, tylko luzna wymiana mysli na temat.
interesuja mnie taz produkty ekologiczne, wasze opinie na ich temat, co
polecacie, a co nie.
pozdrawiam wszystkie zielone!
Obserwuj wątek
    • st0krotka Re: watek o ekologii 23.09.05, 12:34
      interesuje sie tym tematem, wiec chetnie odpowiem smile

      Jakis rok temu, ku mojej wielkiej uciesze, dostalismy koszyki do ‘recycling’.
      Odbywa sie to bardzo sprawnie i co tydzien rano w poniedzialek pod kazdy dom
      podjezdza ciezarowka i zabiera smieci do przetworzenia. Bardzo mnie to
      ucieszylo, bo wczesniej musialam segregowac w mieszkaniu a potem niesc to
      wszystko do koszow, ktore wcale nie byly blisko. Ze z natury jestem leniwa,
      czesto mi sie nie chcialo chodzic i wiele przetwarzalnych produktow konczylo w
      normalnym koszu na smieci. Teraz jest mi o wiele latwiej i obserwuje to samo u
      innych. Na poczatku, rok temu, malo kto wystawial swoj ‘recycling bin’ w
      poniedzialek rano, teraz, przed prawie kazdym domem stoi wypelniony po brzegi
      kosz, gotowy do kolekcji.
      Tak wyglada recycling w mojej dzielnicy, niestety nie wszystkie dzielnice w
      Londynie maja tak dobrze rozwiniety system. U mnie w pracy (ktora jest w tej
      samej dzielnicy co mieszkam) mamy kosze na papier.

      Kar sie tutaj nie stosuje, chociaz ja bylabym za tym, zeby je wprowadzili. U
      mojego znajomego w pracy na przyklad, gdzie dziennie wyrzuca sie kilogramy
      butelek, plastikow i innych produktow, nie zajmuja sie recyclingiem, poniewaz
      za kolekcje smieci musieliby placic. Moim zdaniem albo kolekcja takich smieci
      powinna byc za darmo, albo powinno wprowadzic sie kary.

      Czytalam niedawno artykul, w ktorym porownywano kraje europejskie, Anglia, mimo
      iz wiecej sie teraz przetwarza niz pare lat temu, dalej byla na szarym koncu.
      Polska nie byla uwzgledniona w rankingu, bo gdyby byla, to pewnie dumnie
      zajelaby ostatnie miejsce, eh…
      • azja1974 Re: watek o ekologii 23.09.05, 12:46
        no to nastepne pytania do specjalistow:
        1 czy puszki np. po pomidorach, biale w srodku, wrzuca sie tam, gdzie puszki po
        napitkach?
        2. czy biale, styropianowe (chyba?) tacki, w ktore zapakowane jest mieso, ew.
        ryba, to do plastiku?
        3. czy wszystkie torby foliowe to plastik? te szeleszczace tez?
        jak segregowac, to juz porzadnie nie?
        a ja tak sie juz przyzwyczailam do segregowania, ze plastikowa butelka np. po
        wodzie nie psuje mi do normalnego kosza, jakos zle wyglada z brudnymi odpadkami.
        jeszcze chcialam o wychowaniu ekologicznym - u mojego dziecka w zlobku m ozna
        bylo przynosic prawie wszystkie smieci (oczywiscie oprocz skorek od bananow
        itp) i urocza pani od zajec plastycznych robila z tego jakies zabawki z
        dzieciakami. na koniec zlobka dostalismy album ze zdjeciami olka, wlasnorecznie
        (raczej jednak przez pania) zrobiony, z tekturek, resztek tkanin itp. sliczny!
        a teraz, na samym poczatku zaznaczam, przedszkola, czyli trzylatki, po jedzeniu
        oddzielnie wyrzucaja resztke jedzenia (jesli nie zjadly), oddzielnie plastikowy
        kubeczek, talerzyk i sztucce. z drugiej strony nie wiem, czy to b. ekologicznie
        tyle jednorazowek uzywac? jak sadzicie? co bardziej zanieczyszcza srodowisko -
        woda + ludwik czy plastikowe, co sie recykluje? (problem z gatunku pieluch
        jednorazowych kontra tetrowych)
      • jennifer_e Re: watek o ekologii 23.09.05, 12:51
        w mojej dzielnicy zbierają póki co tylko papier, metal i szkło. Ale jest sporo
        porozstawianych pojemników na plastik, ubrania, buty. Zgadzam się, że nic tak
        nie zachęca ludzi jak fakt, że ktoś spod ich drzwi zabierze raz w tygodniu.

        Oprócz tego są w Londynie specjalne miejsca, gdzie można zanieść chemicznie
        zanieczyszczone opakowania, np po szamponach do włosów, proszkach do prania itp.

        Popularne są również pojemniki na kompost, które można kupić za parę groszy,
        postawić w ogordzie i wrzucać tam wszelkie odpadki organiczne.

        Stare telefony komórkowe są chętnie zbierane przez organizacje charytatywne i
        przerabiane na osobiste alarmy dla kobiet-ofiar przemocy domowej.

        Kupując drukarkę dostaniesz informację gdzie można wysłać zużyte cartridge.

        Robiąc zakupy w niektórych sklepach dostaniesz parę groszy zniżki jeśli
        przyjdziesz ze swoją własną torbą.

        Wybierając sobie dostawcę prądu możesz dokładnie się przyjrzeć z czego jest
        produkowana energia u poszczególnych firm i wybrać taką, która korzysta z
        odnawialnych źródeł albo ze spalania śmieci.

        A ostatnio major Londynu zwrócił się z apelem do Londyńczyków, żeby nie
        spuszczali wody w toalecie, jeśli zrobili tylko siku! To wcale nie żart!
        Podobno w tym roku poziom wody w rzece jest wyjątkowo niski i konieczne są
        oszczędności.
    • suomen_poro Re: watek o ekologii 23.09.05, 12:52
      w Finlandii smieci segreguja wszyscy chyba. my mamy w domu trzy kosze: karton,
      bio, papier i nieprzetwarzalne- to wszystko wyrzucamy do czterech koszy pod
      blokiem. dodatkowo szklo i alu wozimy do najblizszego centrum recycklingu.
      butelki po piwie, winie etc sa zwrotne- dostaje sie za kazda ok 15-20 centow.
      duze plastikowe butle po sodach tez sa zwrotne (50c).
      nie mam pojecia czy sa kary. udalo im sie ten system zrobic na tyle
      latowdostepnym, ze nie wiem dlaczego ludzie mieliby nie segregowac...
      w ogole mam wrazenie, ze tutaj ludzie jakos bardziej czuja sie odpowiedzialni za
      przyrode...
      co oczywiscie niezmiernie mnie cieszy, jako ze jestem zagorzala ekolozka smile
      • monika_a_b Re: watek o ekologii 23.09.05, 21:58
        W Niemczech sa istne cyrki jesli chodzi o te plastikowe butelki zwrotne... Nie
        ma (przynajmniej za mojej kadencji jeszcze nie bylo, moze zmienilo sie to w tym
        roku) ujednoliconego systemu tychze butelek, a wiec w praktyce tak to wyglada,
        ze kazdy sklep ma swoje wlasne butelki plastikowe, ktore mozesz zwrocic tylko w
        tym sklepie, inne ci je nie przyjmia... Moim zdaniem to bez sensu...
        O karach tez slyszalam... za rzucanie pod nogi badz przylepianie do scian gum
        do zucia w jakiejs niemieckiej miejscowosci, poniewaz zrobiono tam sliczny i
        drogi deptak, przy czym okazalo sie, ze strasznie trudno usuwa sie te cholerne
        gumy do zucia, a w dodatku pozostawiaja one po sobie slad... I cale upiekszanie
        miasta diabli wzieli...

        • mulinka Re: watek o ekologii 23.09.05, 22:22
          "Rzecz trzecia: suszarki do mokrych, upranych ubran."

          a o co chodzi z tymi suszarkami?
          czy to cos zlego uzywac?

          ja uzywam i baaaardzo sobie chwale
          latem bywa tak wilgotno, ze ubrania predzej zgnija niz wyschna
          poza tym jesli z suszarki wyjmie sie ubranie zaraz po skonczonym cyklu, to jest
          ono mieciutkie, pachnace i nie trzeba go prasowac (wkladam do suszarki papierek
          zmniekczajacy)
          dlaczego to zle?
          • monika_a_b Re: watek o ekologii 24.09.05, 00:13
            Tu chyba chodzi o zuzycie pradu...

            My rowniez mamy suszarki, sztuk dwie, ktore stoja kolo pralek, rowniez sztuk
            dwie, we wspolnej pralni, ale obok znjaduje sie tez osobne pomieszczenie, gdzie
            mozna wieszac pranie na linkach... W lato to super sprawa z tymi linkami, ale w
            zime pewnie bede czesciej uzywala tej elektrycznej suszarki. Zime tego roku
            spedzilam w Montrealu, gdzie suszarki elek. bardzo sie sprawdzaja... Jak
            rowniez na poludniu Francji, gdzie panuje latem niesamowita wilgoc... Wiec
            dlaczego nie korzystac z tych suszarek?
          • asica74 Re: watek o ekologii 24.09.05, 18:04
            mulinko, to nic zlego uzywac suszarki, ale jak wiele nowowczesnych urzadzen,
            jest to jeden z najwiekszych pozeraczy energii (obok ipodow, wszelakich
            suszarek do wlosow, a nawet mlynkow do soli badz pieprzu!) Sama rozumiem
            przydatnosc uzywania takowej przy wilgotnym powietrzu, jednakze zastanawialam
            sie ile to energii pochlania 1. wyprodukowanie takowego urzadzenia, 2:
            utrzymanie go przy zyciu, 3.odeslanie do recyclingu o ile takowy jest mozliwy.
            Pamietajmy, ze zasoby paliw sie kurcza.
    • triskell Re: watek o ekologii 23.09.05, 13:00
      U nas wszystko, co do recyklingu, wrzuca się do jednego pojemnika. Jak tu
      przyjechałam 2 lata temu, to jeszcze były osobne pojemniki na szkło, metal,
      plastik i papier. A potem pojawiły się ogłoszenia, że teraz stosują jakąś nową
      technologię i wszystko to wrzuca się razem (aczkolwiek nie razem z tymi zwykłymi
      nieprzetwarzalnymi śmieciorami). Dziwne.

      Natomiast tym, czego mi najbardziej brakuje, jest jakieś miejsce, gdzie mogłabym
      (jak to robiłam w Polsce) oddawać zmorę dla środowiska, jaką są zużyte baterie.
      Nie zużywam ich dużo, do discmana czy aparatu fotograficznego używam
      akumulatorków, ale ilekroć jakieś (np. ze szczoteczki do zębów czy zegara) muszę
      wyrzucić razem z normalnymi śmieciami, to bardzo niefajnie mi na serduchu.
      • syswia Re: watek o ekologii 23.09.05, 13:27
        U mnie w okolicach Toronto tez sie segreguje. Mamy do dyspozycji 2 kubly:
        niebieski, jak u Triskell, na recycling wszystkiego razem, zielony na odpadki
        organiczne oraz mozemy wystawiac zwykle torby smieciowe na cala reszte.
        I wlasciwie nie to mnie bulwersuje w tutejszej ekologii... a to jak ludzie nie
        mysla i marnuja energie. No bo te smieci, to niby wiadomo, ze ekologia, bla bla
        bla i tak dalej, a przy tym prawie wszyscy moi sadziedzi uzywaja spalinowych
        lub elektrycznych kosiarek do trawy, ktore smrodza lub/i niemilosiernie wyja.
        Skoszenie jednego trawnika trwa przecietnie 15-20 minut... nie bylo jeszcze
        spokojnej soboty ani niedzieli bez tego wstretnego buczenia.

        Rzecz druga: klimatyzacja. Ludzie jej po prostu naduzywaja. Moja sadziadka
        doprowadza mnie do rozpaczy, ma wlaczona maszyne nawet wtedy gdy tempetarura
        spada ponizej 20C. A potem jest black-out a ja nie moge otworzyc okna, bo mi
        wyje pod oknem...

        Rzecz trzecia: suszarki do mokrych, upranych ubran. Nie mowiac juz o tym, ze
        standartowe pralki i suszarki wyglaja jak stodoly (jedyna reklama pralki jaka
        widzialam w TV chwalila jakis tam model za to, ze w jednym praniu mozna uprac
        kilkanascie par dzinsow... i nie byla to bynajmniej pralka "przemyslowa").
        Na calej ulicy w lecie regularnie na sloncu suszylam tylko ja, a od czasu do
        czasu jeszcze jedna sasiadka.

        Nie wiem, z czego to wynika... z braku myslenia? Z braku odpowiedziej
        propagandy, jak z tymi kublami i recyclingiem? z lenistwa? Z przyzwyczajenia?
        Moze jakies pomysly macie?
        • gherarddottir Re: watek o ekologii 23.09.05, 13:46
          Ja segreguje, ale czy robia to inni to tego nie wiem.

          • tamsin Re: watek o ekologii 23.09.05, 16:05
            u nas tez mamy te kontenery, segregujemy osobno papier a do drugiego idzie
            wszystko "twarde" tzn. plastic, szklo, metale, itp. Ja tak jestem uczulona na
            kazda butelke wyrzucona do kosza na smieci, ze robie w domu raban, zeby mi to
            ostatni raz bylo, no i oczywiscie wyciagam ze smieci. Odpoadki organiczne, to
            nie wiem co to jest, jezeli skorki po bananie i skorupki po jajkach, to u nas
            to sie mieli w zlewie a nie wyrzuca do smieci. Dwa razy do roku mamy otwarty
            dzien w "public works" , ze mozna zawiezc tam wieksze rzeczy np. wielkie
            plastikowe rury, czy duze metalowe siatki, lub telewizor, nawet butle gazowe, i
            pozbyc sie tego. Za niektore trzeba zaplacic, np. butle gazowe (chyba $5), a co
            wieksze, jak np. lodowka, to albo zabieraja ci co przywoza nowa lodowke, albo
            trzeba isc do ratusza po specjalny permit, zaplacic $25 i przyjezdza ciezarowka
            i zabiera wiekszego grata.
        • triskell Re: watek o ekologii 23.09.05, 21:23
          syswia napisała:
          > Rzecz trzecia: suszarki do mokrych, upranych ubran. Nie mowiac juz o tym, ze
          > standartowe pralki i suszarki wyglaja jak stodoly (jedyna reklama pralki jaka
          > widzialam w TV chwalila jakis tam model za to, ze w jednym praniu mozna uprac
          > kilkanascie par dzinsow... i nie byla to bynajmniej pralka "przemyslowa").
          > Na calej ulicy w lecie regularnie na sloncu suszylam tylko ja, a od czasu do
          > czasu jeszcze jedna sasiadka.
          >
          > Nie wiem, z czego to wynika... z braku myslenia? Z braku odpowiedziej
          > propagandy, jak z tymi kublami i recyclingiem? z lenistwa? Z przyzwyczajenia?
          > Moze jakies pomysly macie?

          Ja mam - wiem, z czego to wynika u mnie. Poszliśmy tego lata do Target, chcąc
          kupić taką właśnie suszarkę, którą latem można postawić na balkonie a zimą w
          pokoju. Taką, jaką miałam w Polsce - coś w rodzaju rozkładanego stojaka. Nie ma,
          a ekspedientki zapytane przez nas wskazywały na wieszaki łazienkowe do
          ręczników. Wynajmujemy mieszkanie, więc dziur na balkonie (żeby zainstalować
          jakąś linkę na stałe) nie możemy wiercić (zresztą palcem bym je pewnie dość
          długo wierciła, a wiertarki nie mamy). Suszymy więc czasem latem na krzesłach na
          balkonie, ale to niezbyt wygodne, więc często kończy sie na tej elektrycznej
          suszarze sad.
          • gherarddottir Re: watek o ekologii 23.09.05, 21:40
            ja tez susze w suszrace elektrycznej, ale....za pare dni po przeprowadzce bede
            miala do sypozycji taki stary kolowy wieszak ogrodowy na praniesmile)) wiec chyba
            sie latem i wiosna przerzuce na cos takiegosmile bedzie bardzije ekologicznie i
            nostalgiczniesmile
          • kasiasmom Re: watek o ekologii 24.09.05, 00:09
            Hej, Triskell, jesli nie w Targecie, to w jakimkolwiek Walmarcie czy u Fred
            Meyera takie skladane wieszaki powinny byc! A jesli go nie znajdziesz, to moze
            zafunduj sobie taki na kolkach, jak na tej stronce? I ubrania mniej sie gniota,
            jesli suszone na wieszakach...Sama mam, i sobie bardzo chwale!
            Co do "recycling" to tak mi to w krew weszlo, ze nawet teraz, gdy mieszkam w
            Meksyku, gdzie o tym nie maja pojecia sad, wkladam plastyk, papier i blache do
            oddzielnego wielkiego kosza - ze wzgledow praktycznych, bo nasz kuchenny kubel
            na smieci jest tak maly, ze jak dziecko mi wsadzi tam plastikowa butle po soku,
            to na dobra sprawe od razu musialoby i smieci wyniesc! Wiec latwiej mi bylo
            wszystkich do separowania przyuczyc, bo tak to tylko raz dziennie musza
            wyrzucac smieci! A swoja droga, to smutne, ze na dobra sprawe tylko kraje
            dostatnie (chocby w miare) wprowadzaja recycling w zycie - bo przeciez
            poczatkowa inwestycja w to musi cos kosztowac, poza tym poziom swiadomosci
            spoleczenstwa wyzszy....
          • kasiasmom Re: watek o ekologii 24.09.05, 00:10
            no i nie wyslalam zdjecia wieszaczka, a taki
            ladny...www.target.com/gp/browse.html/ref=sc_fe_l_1_3665671_11/602-
            2193122-1214240?%5Fencoding=UTF8&node=13814291
          • iwo19 Re: watek o ekologii 26.09.05, 15:17
            Triskell,sprobuj Bed bath and beyond ,Linens n things,Ikea, Walmart ,K mart -
            na stoisku tam gdzie sa zelazka,deski do prasowania itp. znajdziesz.
      • monika_a_b Re: watek o ekologii 23.09.05, 21:51
        Na naszym parkingu stoja rozne pojemniki na szklo, papiery oraz normalne
        odpadki... Oczywiscie sortujemy... wink
        Zuzyte baterie natomiast mozna oddac w sklepach z artykulami elektronicznymi,
        np. Radio shack... Poza tym mozna uzywac baterie, ktore mozna ladoac iles tam
        razy. To chyba jeszcze lepsze rozwiazanie...
        • triskell baterie 23.09.05, 21:58
          monika_a_b napisała:
          > Zuzyte baterie natomiast mozna oddac w sklepach z artykulami elektronicznymi,
          > np. Radio shack... Poza tym mozna uzywac baterie, ktore mozna ladoac iles tam
          > razy. To chyba jeszcze lepsze rozwiazanie...

          Toż napisałam, że do większości rzeczy takich właśnie używam. Nie kupuję
          akumulatorków jedynie tam, gdzie baterie wymieniam bardzo rzadko lub są innego
          typu, niż pozostałe używane przeze mnie (np. w zegarze jest jedna bateryjka,
          inna niż używam do innych urządzeń, nie będę więc kupować ładowarki, by ładować
          jeden akumulatorek raz na rok). A za pomysł z radio shack dziękuję smile.
    • samo Re: watek o ekologii 23.09.05, 20:01
      Jeśli chodzi o tą oszczędność wody przy spłukiwaniu to kiedyś w jakiejś
      książce "ekologicznej" wyczytałam że dobrym sposobem jest włożenie do zbiornika
      butelki wypełnionej piaskiem i wodą.Wtedy mniej się tej wody zbiera no i mniej
      leci kiedy chcemy te siuśki spłukać.
      Wszyscy trąbią o recyclingu, a jest to jak się okazuje najmniej owocna metoda
      ochrony środowiska z tzw. zasady 3R, czyli "Reduce, Reuse, Recycle". Reduce-
      oszczędzać energię, wodę i inne zasoby naturalne, czyli zredukować zużycie i
      zmniejszyć konsumpcję aby tych śmieci do recyclingu było jak najmniej. Reuse-
      to chyba wiadomo, nie kupować jednorazowych opakowań tam gdzie tylko jest taka
      możliwość i używać wielokrotnie te same rzeczy. Ja mam materiałową torbę na
      zakupy, a jak mi czasem wcisną plastik albo nie ja robię zakupy, to reklamówki
      zanoszę na Farmer's Market gdzie rolnicy sprzedają warzywa i ciągle im tych
      toreb mało (i robią oczy jak im każę walić mi wszystko razem do jednej
      płóciennej).Ubolewam nad brakiem zwrotnych butelek i wszechobecnością aluminium
      zamiast wielorazowego szkła. Notabene, podobno na wyprodukowanie jednej butelki
      wody mineralnej czy innej (w sensie butelkowanej) schodzi 10 butelek wody.
      Lepiej jest więc zainstalować filtr węglowy i pić wodę z kranu. Ja się
      przymierzam, szczególnie że w restauracjach tutaj dają ci wodę gratis do
      posiłku czyli kranówę i jakoś nie padłam, a nawet jej nie filtrują (wiem co
      mówię, w niejednej knajpie sama ją serwowałam :o))). Recycle to już same
      omawiacie.
      • triskell Re: watek o ekologii 23.09.05, 21:17
        samo napisała:
        > Notabene, podobno na wyprodukowanie jednej butelki
        > wody mineralnej czy innej (w sensie butelkowanej) schodzi 10 butelek wody.
        > Lepiej jest więc zainstalować filtr węglowy i pić wodę z kranu.

        My mamy filtr, co przy ilościach wody pitej przeze mnie teraz przy diecie
        naprawdę się zwraca smile. Tym bardziej, że tutejsza "mineralna" i tak wcale nie
        jest mineralna, tzn. nie ma tych wszystkich minerałowych kationów i anionów, co
        ta w Polsce. Tutaj kupowana w butelkach mineralna jest taka, jak w Polsce ta
        woda z dużych 25-litrowych butli (w Polsce czasem ludzie mają takie w pracy), a
        więc kranówa ma mniej więcej taką samą "mineralizację" jak to. Natomiast jak
        przyjedziesz Samo do Olympii, to zapraszam na pyszną wodę ze studni
        artezyjskiej, która jest własnością miasta i wytryskuje z kranika (nie naszego
        Kranika) na parkingu w centrum smile. Często podjeżdżam tam na rowerku z plecakiem
        pełbym pustych butelek. smile
        • monika_a_b Re: watek o ekologii 23.09.05, 21:47
          My rowniez korzystamy z filtrowanej wody - mamy filtr zainstalowany przy kranie
          oraz specjany pojemnik do lodowki. Wody mineralnej tez tutaj nie znalazlam, to
          znaczy tutejszej, jak juz to importowana z Francji (Volvic, Perpignan) albo z
          Niemiec (Gerolsteiner)... Czyzby tutejsza woda nie zawierala mineralow?? A
          przeciez tyle tutaj zrodel... Przynajmniej w moim stanie...
          Triskell, fajnie ci z ta woda artezyjska... wink
          • daisy123 Re: watek o ekologii 23.09.05, 22:56
            Pisze z Mediolanu tak jak zalozycielka tego watku. W domu mam: kosz na odpadki
            organiczne, jeden na plastik i szklo (gdy wynosze smieci to rozdzielam plastik
            od szkla), kosz na tzw. smieci suche czyli to co nie jest organiczne i nie
            przetwarza sie dalej, torbe a nie kosz na papier. Oprocz tego stoi wazonik
            gdzie wrzucamy zuzyte baterie. Wszystkie przeterminowane lekarstwa wynosze do
            apteki. Aby pozbyc sie wiekszych "smieci" wystarczy zadzwonic pod zielony numer
            i umowic sie na darmowy wywoz takowych (trzeba je wystawic dzien wczesniej od
            ktorejs tam godziny) lub samemu wywiezc (w moim przypadku 1km od domu mam takie
            miejsce i wjezdzajac wazy sie samochod na specjalnej platformie i pozniej przy
            wyjezdzie tez, aby orientacyjnie bylo wiadomo ile smici sie przywiozlo). Taki
            rozdzial smieci od wielu lat obowiazuje tutaj i niestety pomimo super
            wskaznikow w segregacji, odzysku itp itd rachunki za wywoz smieci rosna z roku
            na rok a mnie kazdy rachunek przyprawia o palpitacje serca, gdyz placi sie za
            ilosc metrow kwadratowych a nie wg ilosci osob mieszkajacych w mieszkaniu.
        • samo Re: watek o ekologii 24.09.05, 00:15
          Skorzystam z artezyjskiej lecząc pobaileysowego kacuszka ;o) Pisząc "mineralna"
          miałam na myśli właśnie to amerykańskie badziewie zwane "spring water" lub
          jeszcze bezczelniej "drinking water" (które na pewno niewiele się różni od
          kranówki- a kranówka to nie drinking? :o))). Po najbliższej wypłacie też sobie
          kupię taki filtr.
          • monika_a_b Re: watek o ekologii 24.09.05, 00:30
            Samo, jesli masz karte Costco, to polecam tam kupic ten filt, bo to chyba
            najtansza wersja... A jesli niemasz karty, to moze jakis znajomy?
            I daj znac, jesli cos wyjdzie z twoimi studiami w Seattle!!! Trzymam
            kciukasy!!! Przyznjae, ze moze tez troszke egoistycznie, hehe... wink)) Ale
            miasto polecam jak najbardziej! smile)
            • annah11 Re: watek o ekologii 24.09.05, 07:48
              A my wczoraj zdecydowalismy sie zalozyc sobie specjalny system pomp ze
              zbiornikiem na recyklowanie wody - ta woda bedzie mozna podlewac ogrod czesciej
              niz oficjalne 2 razy w tygodniu, a susza jak nie wiem co i nie wiadomo kiedy
              spadnie deszcz.
              Smiecie tez tu sortujemy, sa dwa smietniki, jeden na tradycyjne smiecie, a drugi
              na papiery, szklo, tektury i wszystkie rzeczy nadajace sie do recyklu w/g listy.
              Recyklowana wode mam miec za trzy-cztery tygodnie, ano zobaczymy, a ja doczekac
              sie nie moge....
              • tamsin Re: watek o ekologii 24.09.05, 17:08
                to mi przypomnialo jak ja wykorzystywalam ta recycling wode z pralki do
                podlewania ogrodka. Bylam zmuszona bo rura sie zapchala i zanim hydraulik
                przyszedl, trzeba bylo prac bo brudem bysmy zarosli, no i wystawialam rure
                odprowadajaca wode z pralki (uzywalam specjlanych plynow do prania, ktore sa
                environment friendly), do zbiornika na na moja pompe w piwnicy, ktora pompuje
                gdy mamy za duzo deszczu (sump pump), no i ta pompowala mi wode w ogrodek. O
                ludzie jak mi przez tydzien trawa urosla! doslownie do pasa. Nazywalismy moja
                pralnie w tym czasie "afganistan" wink
        • azja1974 woda "mineralna" 26.09.05, 11:40
          a ja widzialam program w telewizji (wlochy), ze woda mineralna butelkowana ma
          walory mineralne wyszczegolnione na opakowaniu tylko przez b.krotki czas(nie
          pamietam czy 2 dni czy 2 tygodnie, ale woda, ktora kupujemy na pewno jest
          starsza). woda butelkowana poddawana zmianom temperatur, tzn. gl. narazona na
          cieplo moze miec bakterie (ale chyba juz otwarta? no bo hermetycznie zamknieta
          to jak? moze mnie ktos oswieci?) konkluzja byla taka, ze najzdrowsza jest woda
          biezaca, z kranu (w mediolanie pije sie ja nawet bez filtra), nawet jak jest
          chlorowana, to co najwyzej niesmaczna, ale na pewno nie zaszkodzi. moja
          tesciowa zawsze pije wode z kranu, ale ja jakos nie moge sie przemoc. ciagle
          slysze moja mame, jak mowi "nie pij wody z kranu! brzuch cie rozboli!" i
          blokada mi sie jakas robi...
    • yatzekalexander Re: watek o ekologii 24.09.05, 16:02
      no i u nas powinno byc recycling
      smiecie zbieraja 2x w tygodniu a recycling 1 w tygodniu, tylko ze od
      przeprowadzki nikt sie nie pojawil przez 3 miesiace
      wiec ja mam wory puszek i sterty papierow i chyba juz dluzej nie wytrzymam i
      wyrzuce to z normalnymi smieciami
      Dzwonie do nich co srode jak sie nie pokaza i holuje te smieci spowrotem do
      garazu
      • samo Re: watek o ekologii 24.09.05, 17:32
        Yatzek, jak następnym razem będziesz dzwonić, to powiedz że chcesz rozmawiać z
        managerem albo supervisorem.Inaczej będą cię olewać aż w końcu dom ci się spali
        od tej sterty papierów jak zaczniesz ze słości iskrami strzelać (i jeszcze te
        liście z drzew spadnięte dzisiaj ;o)))
        • daisy123 Re: watek o ekologii 25.09.05, 11:11
          Tak sie zastanawiam na ile to zmuszanie ludzi do recykingu jest efektowne, bo
          tak jak ktos napisal w tym watku w Niemczech za butelki plastikowe placi sie
          kaucje i ze zwrotem sa problemy, gdyz kazdy sklep ma "swoje" butelki. Kazdy na
          swoj sposob "rozwizuje" sprawe i tak np. moja kolezanka z Monachium jezdzi do
          Czech na zakupy skad wozi wlasnie wode i inne napitki w butelkach
          plastikowych,ja tez gdy jade do niej to woze wode itd. Te wszystkie butelki
          laduja w koszu na smieci, gdyz kontenerow na plastik nie ma.
          Oprocz tego koszty recyklingu. Tak jak pisalam w poscie wyzej, rozdzielanie
          wszystkiego do 3-4 wiaderek doprowadzilo do tego, ze koszty wywozu smieci rosna
          (ostatni rachunek jest wyzszy o 10%), jestesmy zmuszani do kupownia specjalnych
          workow (musza byc przezroczyste, tak aby mozna bylo w nich zobaczyc co sie
          wyrzuca), za wystawianie 2 razy w tygodniu kontenerow z podworka zazadano od
          nas ostatnio 200 euro miesiecznie (do tej pory placilismy 500 euro rocznie)itd.
          Mamy mieszkanie w innej czesci Wloch, gdzie rycykling jest dobrowolny (sa
          kontenery na ulicy)i samo wyrzucanie smieci nie jest tak stresujace i kosztowne.

          Nie jestem fanatyczka ochrony srodowiska, ale w sklepach starm sie nie kupowac
          plastikowych siatek (w wiekszosci sklepow placi sie za nie, aby wlasnie chronic
          srodowisko), budze zdziwienie w aptece gdy mowie, ze lekarstwa wrzuce do torby
          bez woreczka platikowego itd., ale np kupuje mleko w butelce plastikowej
          (mysle, ze w cene jest wliczony i recykling, bo kosztuje drozej)i przynajmniej
          nie mam problemow z rozlewaniem mleka w lodowce, widze ile tego mleka jest w
          srodku itd.
          • samo Re: watek o ekologii 25.09.05, 11:21
            Istnieją wśród działaczy ekologicznych zwolennicy tzw. real cost economy- czyli
            w koszt konsumpcji powinien być wliczony koszt usunięcia jej konsekwencji dla
            środowiska.Postulują zwiększenie cen benzyny, samochodów, jednorazowych
            opakowań, wliczenie w cenę produktów szkodliwych dla środowiska sumy
            wystarczającej na neutralizację lub minimalizację zanieczyszczenia. Kolejnym
            plusem byłoby zastanowienie się konsumenta czy faktycznie jest mu to
            potrzebne.Przy całej kontrowersyjności tej idei jedno jest pewne- inaczej niż
            dając po kieszeni nie da się dzisiaj ludzi zmobilizować do ograniczenia
            konsumpcji.
            • daisy123 Re: watek o ekologii 25.09.05, 22:01
              Oj, samo gdyby tak mozna bylo wybrac! Nam tutaj narzucono rozdzielanie szpilki
              od pestki i pomimo tego, ze wskazniki recyklingu sa podrecznikowe doprowadzilo
              to do tego, ze z roku na rok placimy wiecej i wiecej za wywoz smieci (sa to
              sumy bardzo wysokie w porownaniu do regionow , gdzie nie ma takiego
              drastycznego rozdzielania). Lata temu mowilo sie o tym, ze osiagniecie jakiegos
              tam procentu odpadow, ktore sie rozdziela i oddziela doprowadzi do tego, ze
              ceny wywozu smieci zmaleja. Nic z tego.
              • gherarddottir Re: watek o ekologii 25.09.05, 22:10
                u nas butelki plastikowe po napojach oddaje sie do sklepu do specjalnej maszyny
                i dostaje za to kasesmilei wilk syty i owca cala jednym slowem.
                Wode pije sie prosto z kranu bo jedst krystaliczna i super smakuje.
                Smieci segreguje, baterie wyrzucam do specjalnych pojemnikow a potem maz je
                wurzuca (mam nadzieje, ze w miejsce do tego przeznaczone)smile
                Szklo tez wrzucam do specjalnych pojemnikow.
                Z suszarki elektrycznej korzystam nadal i pewnie bede tez troche korzystac w
                przyszlosci gdzy prania potem nie musze prasowac! a ja niecierpie prasowania!
                Ale latem bede chyba suszyc na dworzu bo lubie ten zapach wiatru w ubrankach
                ktore sie tak suszysmile

                • triskell Re: watek o ekologii 25.09.05, 22:24
                  gherarddottir napisała:
                  > u nas butelki plastikowe po napojach oddaje sie do sklepu do specjalnej maszyny
                  >
                  > i dostaje za to kasesmile

                  Tak jest np. w sąsiednim Oregon. A u nas nie, choć zaledwie stan dalej sad.
    • asica74 Re: watek o ekologii 25.09.05, 22:24
      W Hammmersmith and Fulham Borough. gdzie mieszkam jest taki program zwany
      Smart Sack. Co jakis czas na progu domu mozna znalesc pomaranczowe plastikowe
      worki na smieci, do ktorych mozna wrzycac papier, plastikowe butelki, szklo, i
      puszki. |Sa one zabierane w ten sam dzien co zwykle smieci. Z tego
      dobrodziejstwa skrzetnie korzystam. Dodatkowo: nie kupuje zadnej "agresywnej
      chemii" do uzytku domowego (a wiec nie uzywam wszelakich bleach'ow etc),
      nauczylam sie tak myc naczynia, by wykorzywac minimalna ilosc wody. Jezeli moge
      to korzystam z urzadzen manualnych (mam taki maly reczny mixer na przyklad). Do
      sklepu chodze z moja siatka, zwykle tez prosze by mi nie pakowano zakupow w
      odzielnie siatki. Dodatkowo, zaprzestaje uzywac kosmetykow nie - naturalnych.
    • monhann2 Re: watek o ekologii 26.09.05, 19:01
      U nas tez przydzielili dwa pojemniki: szary (papier) i niebieski (wszystko
      inne) Gonie moich domownikow jak moge aby nie wyrzucali do smieci plastikow i
      butelek po napojach. Jakos sie stosuja ale czasem im sie zdarzy, ze zobacze w
      smieciach sterte papierow ze szkoly. Musza wyciagnac i zaniesc do recycling
      (garaz) Taki jestem ekologiczny kontroler!
    • ponponka1 Norwegia - domek w gminie Baerum :) 26.09.05, 19:30
      Na pocztaku pobytu wybieralam pepier i kartony po mleku, ktorew sie skladalo i wkladalo po trzy do jednego, zeby oszczedzi miejsce i wygrac .... milion koron! Tak! Na kartonie pisalo sie nr tel. i co jakis czas, chyba raz na pol roku (glowy nie daje) bylo losowanie smile Moja rodzina ani razu nie wygrala. Za to worek makulatury (taki specjalny, dostarczany przez gmine) wystawialo sie w ostatni czwartek miesiaca. Kartka z rozpiska tych czwartoko na caly rok byla przysylana przez gmine i wisiala na tablicy korkowej w kuchni. Po worek/worki przyjezdzala specjalna smieciarka i zostawiala te sama liczbe workow na nastepny miesiac. Z tego co mi mowiono, ci, kotrzy segregowali dostawali rabaty za wywoz smieci. Gdzies po pol roku mojego pobytu pojawil sie nowy pojemnik obok zwyklego, troche mniejszy. A w drzwozkach szafki pod zlewem specjalny kosz na specjalny kartonowy worek (oczywiscie dostarczany przez gmine) na....odpadki organiczne, czyli kompost. Lista tego co sie nadaje do tego kosza tez byla dostarczona, byly to m.in. kartonowe opakowania po jakach (sic!).
      Oprocz tego domowego segregowania, ewdentnie wynikajacego z checi zmniejszenia kosztow a nie milosci do przyrody, na osiedlu byly wystawione pojemniki na szklo i metal. A w sklepach, jak pisala gehrardottir, napoje, i te gaszace pragnienie i te wyskokowe, sa sprzedawane w opakowaniach, ktore mozna zwrocic w kazdym sklepie (nie tylko w tym, w ktorym sie kupilo) i dostaje sie kwitek, ktory mozna zrealizowac w kasie lub zaplacic nim za zakupy....
      Podsumowujac, w Norwegii segregacja smieci jest oplacalna smile

      Cmok (jaki smok?)
      • gherarddottir Re: Norwegia - domek w gminie Baerum :) 22.01.06, 19:28
        odnosnie segregacji: ostatnio do starczyli nam pod dzrwi (mieszkam w domu) zwoj
        workow plastikowych z informacja, ze nalezy do nich skladowac odpadki
        plastikowe.
        Ok super! zaczelam tak robic po czym...
        Przyjechla samochod wielgasny ktory tak "nasmrodzil" spalinami zabierajac te
        worki, ze nie juz zgubilam rachube gdzie ejst ta ekologia????
        I czy to wogole ma sens?
        • melba_piszczykowa Re: Norwegia - domek w gminie Baerum :) 24.01.06, 08:38
          mysle ze ma. ale nie wszystko od razu smile dobrze ze worki dostalas, dobrze ze
          przyjechali... jak beda trudnosci z korzystaniem z ropy naftowej to sprytne
          ludziki wymysla moze co wlewac do samochodow zeby nie smrodzilo wink
          • sylwek07 Re: Norwegia - domek w gminie Baerum :) 24.01.06, 14:01
            melba_piszczykowa beda wlewac olej z frytek smile(olej rzepakowy)
            • melba_piszczykowa Re: Norwegia - domek w gminie Baerum :) 26.01.06, 10:04
              a niech sobie wlewaja wink byle mniej szkodliwy byl

              na frytki i tak starczy
    • st0krotka Re: watek o ekologii 26.01.06, 20:29
      dla niewtajemniczonych (to znaczy nie mieszkajacych w anglii lub tez
      mieszkajacych ale nie zainteresowanych polityka) niedawno glosno bylo o jednym
      z czlonkow parlamentu ktory spotykal sie z prostytutkami. to tak gwoli
      wyjasnienia, a film, wbrew pozorom, ekologiczny smile

      a teraz juz link do filmu:

      snipurl.com/ly44
      dla zainteresowanych, podaje strone, gdzie mozna zlozyc petycje albo wyslac
      list do MP (niekoniecznie tego wynajmujacego prostytutkismile:

      www.foe.co.uk/campaigns/climate/big_ask/take_action.html
    • wiedzma30 Re: watek o ekologii 26.01.06, 23:14
      U mnie w budynku stoja kontenery na: papier - tylko i wylacznie, drugi na
      puszki, szklo, plastik; pozostale smieciuchy, m.in. "kuchenne" wrzuca sie
      osobno (do zsypu i laduja w wielkich kontenerach). Brakuje pojemnika na
      przyklad na chlebek...
      Meble, lodowki, pralki, suszarki itd wystawia sie z drugiej strony budynku i
      pozniej "cieciowie" wrzucaja je do specjalnych kontenerow.

      Aha! wyrzucane opakowania (puszki, kontenerki, butelki itd.) powinne byc czyste.

      Ludzie w domkach w Toronto maja jeszcze pojemniki na odpadki organiczne.

      A wiecie, ze smieci z Toronto jezdza na smietnisko w Stanach?..
      Jeszcze "chwila" i zostanie ono zamkniete, poniewaz powoli sie zapelnia. Co
      wtedy ze smieciami z Toronto?
      Dobrze, ze mieszkam w dzielnicy, ktora ma oddzielna firme "smieciowa" wink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka